Zobacz pełną wersję : Jakiś sprytny program do backupu.
Michał Jędrak
20-11-2009, 16:36
Mam problem polegający na tym, że posiadam 500GB danych, z których chciałbym wykonać kopię zapasową.
Zejdzie się płyt i czasu 'od pytąga' :-) więc szukam takiego programu, który ogarnie foldery, które mu wskażę i potem będzie tylko kazał wkładać płytę po płycie. No i przy okazji jakby się nie zbiesił w połowie to też byłoby dobrze.
No i oczywiście freeware.
Ogólnie: http://www.dobreprogramy.pl/Kategorie,Windows.html
Szczerze, to nie wiem bardzo o jaki program ci chodzi?
Archiwizacja? (http://www.dobreprogramy.pl/Archiwizacja-danych,Kategoria,Windows,27.html)
Zapis? Uporządkowanie? (http://www.dobreprogramy.pl/Narzedzia-dyskowe-i-plikowe,Kategoria,Windows,54.html)
Trochę tego jest, więc lepiej chyba najpierw przemyśleć jak chcesz to zrobić i potem poszukać odpowiedniego programu :)
djabollo
20-11-2009, 17:27
Polecam Paragon Drive Backup 9.0. Uzywam i chwale. Jest darmowa, niekomerycjna wersja, a program bogaty w funkcje.
http://www.mydigitallife.info/2009/05/02/free-paragon-drive-backup-90-personal-edition-download-with-product-key-and-serial-number/
A dlaczego chcesz nagrywać na płyty, zamiast zwyczajnie kupić HDD 500GB i na nim zarchiwizować pliki?
marszull
20-11-2009, 17:49
No wlasnie Michal? Lepiej kupic 500GB dysk nagrac i zaniesc do znajomych na przechowanie
Michał Jędrak
20-11-2009, 17:52
A dlaczego chcesz nagrywać na płyty, zamiast zwyczajnie kupić HDD 500GB i na nim zarchiwizować pliki?
W komputerze mam dysk 500GB i na nim mam zdjęcia. Średnio raz na tydzień podpinam zewnętrzny dysk 500GB, na którym wykonuję kopię zapasową. Jednak mi to nie wystarcza, gdyż obydwa dyski są w tym samym domu i w razie np. włamania jest duże prawdopodobieństwo, że obydwa dyski stracę.
Dlatego chcę średnio raz do roku wykonywać kopię zapasową na DVD, którą będę gdzie indziej trzymał.
I potrzebuję program, który po prostu ułatwi mi kopiowanie 500GB na płytę tak, że podaję tylko folder, który mnie interesuje a program już sobie sam tak dobiera podfoldery, że wykorzystuje jak najlepiej miejsce na płycie i każe mi tylko wrzucać następną co kilka minut.
Wiecie jak to wygląda ręcznie... Kurcze folder z Krysią ma 2GB, więc muszę poszukać jakiś, który ma 2.5GB, aby zapełnić płytę... O znalazłem w końcu.
Po kilku takich operacjach stracę rachubę, które foldery kopiowałem a które nie i będzie masakra.
Maszull, poza tym chciałbym mieć choć jedną kopię na nośniku niemagnetycznym. Praca z ostatnich 8 lat przechowana tylko w dwóch kopiach magnetycznych raczej nie napełnia mnie spokojem...
Po kilku takich operacjach stracę rachubę, które foldery kopiowałem a które nie i będzie masakra.
Co do tej kwestii - polecam program Where Is It?
Cobian Backup, choć on ma problemy z przywróceniem danych (można ręcznie to robić).
Polecam takie rozwiązanie: Microsoft SyncToy i kopiowanie gdzieś do katalogu "Backup" (lub innego), a potem na płytę. Używam i sobie chwalę.
Jeśli chcesz archiwizować wybrane foldery to polecam Ci ten program Cobian Backup (http://www.dobreprogramy.pl/Cobian-Backup,Program,Windows,12544.html) - po polsku. Używam go i robi wszystko ładnie i po cichu ;-) Czy nagrywa archiwa na płytki - nie sprawdzałem. Do backupu całych partycji używam Norton Ghost'a. A dla bardziej wtajemniczonych polecam się zainteresować płytą Hiren'sBootCD ;-)
Michał Jędrak
20-11-2009, 20:07
No właśnie u mnie problem jest z nagraniem danych folderów na płyty, bo SyncToy jest doskonały do backupu dysk-dysk i ten etap mam obcykany.
1. Chciałbym podać folder (a w nim jest kilkadziesiąt podfolderów z plikami)
2. Program oblicza i mówi, że potrzebanp. 80 płyt DVD
3. Potem mówi 'włóz pusty dysk DVD'
4. I tak w kółko.
Obawiam się, że będę musiał Picasę zainstalować, bo tam jest takie coś, ale nie wiem czy ten backup jest 'na żywca' czy przypadkiem Picasa robi sobie z tego jakiś własny format pliku czy obraz na DVD
Michał Kozik
20-11-2009, 21:01
500Gb ~ 100DVD ~ 100-200 zł
Nie lepiej kupić dysk i zarchiwizować dane?
Nie porysuje się, nie zajmie dużo miejsca, a przechować można u znajomych, depozyt bankowy, w pracy, u rodziców....
A wziąłeś pod uwagę, że jeśli użyjesz programu, który tworzy własne archiwum, które tylko sam potrafi odtorzyć i głupim trafem padnie Ci jedna płytka, to jesteś ugotowany.
Nie ryzykował bym nagrywania na DVD, gdyż prawdopodobieństwo, ze możne paść 1 ze 100 DVD i, w zależności od tego, który był on w kolejce nagrywania danych, możne położyć Ci całość nie dawało by mi spokoju.
Michał Jędrak
20-11-2009, 22:43
Dlatego ja szukam jakiegoś programu, który po prostu zgrywa zdjęcia zamiast tworzyć archiwum, bo wtedy jedno DVD wszystko rozwala. Cały czas się zastanawiam nad sensem całej operacji i z jednej strony wydaje mi się nieuzasadniona a z drugiej strony dysk jest jeden i jedno uszkodzenie psuje wszystkie dane. Płyt będzie 100 i jedna uszkodzona płyta kasuje mi 1% zbiorów.
Hm. InCD z pakietu nero. Nie wiem jak w obecnej wersji, ale w 6 zdawało egzamin. Płyty traktuje tak jak zwykłe dyski.
DarekD80
21-11-2009, 11:16
Ja uważam, że lepiej kupić dysk 1 TB (może zewnętrzny na USB / eSata / FireWire ?) lub 1.5 TB (teraz nawet się bardziej opłaca). Polecam SEAGATE - najlepsza firma lub WD Caviar. Ew. Fujitsu lub Hitachi. A co do programu to jest tego cała masa, mnie się wydaję że wystarczy program dołaczany do dysków zewnętrznych. Welland (producent obudów) ma takie (tak samo w dyskach SEAGATE-a jest podobne rozwiązanie), że za jednym kliknieciem przycisku na obudowie dysku sciągane są z komputera (z wybranych katalogów !!!) dane na dysk zewnętrzny. To najlepszy i najszybszy sposób na backup! I dziś wychodzi to bardzo tanio.
I dziś wychodzi to bardzo tanio.
Dokładnie, a na sam backup nie trzeba kupować od razu 1TB, jeśli dobrze to zaplanujesz, kopie przyrostowe na przykład, to 160GB zupełnie wystarczy.
Sam tak zrobiłem - mam stary dysk z laptopa 160GB, dokupiłem kieszeń SATA za 50 zł (aluminiowy Tracer) podłączyłem pod USB i mam dysk backupowy + pendrive za cenę kieszeni (dysk miałem). Ceny dysków są śmiesznie niskie, do tego kieszeń to jakieś 50 zł i masz dużo pewniejszy sposób backapu niż płyta, która po roku może nie chcieć działać.
Do tego, od strony programowej, mam SyncToy odpowiednio ustawiony i robi się samo.
PS.
Ktoś Ci obliczył, że na DVD wydasz 100zł. Dołożysz kolejną stówę i masz dysk. Koszty zwrócą się po dwóch miesiącach.
W komputerze mam dysk 500GB i na nim mam zdjęcia. Średnio raz na tydzień podpinam zewnętrzny dysk 500GB, na którym wykonuję kopię zapasową. Jednak mi to nie wystarcza, gdyż obydwa dyski są w tym samym domu i w razie np. włamania jest duże prawdopodobieństwo, że obydwa dyski stracę.
Po prostu dokup drugi dysk i rób z nim to samo co z pierwszym, tylko przechowuj gdzieś indziej. Taniej, pewniej, wygodniej i mniej miejsca zajmuje niż 100 DVD. No i zawsze możesz robić sobie 'update' backup'u raz w miesiącu np.
Skoro wszyscy proponują takie rozwiązanie, to raczej coś w tym jest, nie ? :)
Ja uważam, że lepiej kupić dysk 1 TB (może zewnętrzny na USB / eSata / FireWire ?) lub 1.5 TB (teraz nawet się bardziej opłaca). Polecam SEAGATE - najlepsza firma
ODRADZAM SEAGATE !!! - 70% tego co sprzedałem z Seagate'a w zeszłym roku pojechało na reklamacje na początku obecnego roku w ramach tzw. czarnej serii do producenta - a w jednym przypadku Seagate nawet mnie oszwabił, wystawiając korektę na dysk 2.5" IDE, który jako model potem sprzedawał po skoku waluty 100zł drożej - i taki też z racji zobowiązań musiałem odkupić dla klienta dokładając z własnej kieszeni. Sam również utraciłem zdjęcia z 1TB marki Seagate - załapałem się na dysk z tzw. czarnej serii- vide: http://tinyurl.com/y9zxutl
W dodatku, to co potrafi denerwować - dysk 1TB Seagate ma jakąś technologię co pozostawia wrażenie, że dysk żyje swoim własnym życiem - nic na komputerze nie robisz, a dioda świeci jak oszalała i słychać jak terkocze na głowicach. Nie polecam, chociaż na Allegro utworzył się swoisty przemysł naprawiaczy, ratujących dane z dysków z czarnej serii Seagate'a.
Jak się upierasz na płyty, to chyba ktoś pomyślał o idealnym rozwiązaniu dla Ciebie:
http://www.cdrinfo.pl/news/14482
No właśnie u mnie problem jest z nagraniem danych folderów na płyty, bo SyncToy jest doskonały do backupu dysk-dysk i ten etap mam obcykany.
1. Chciałbym podać folder (a w nim jest kilkadziesiąt podfolderów z plikami)
2. Program oblicza i mówi, że potrzebanp. 80 płyt DVD
3. Potem mówi 'włóz pusty dysk DVD'
4. I tak w kółko.
Obawiam się, że będę musiał Picasę zainstalować, bo tam jest takie coś, ale nie wiem czy ten backup jest 'na żywca' czy przypadkiem Picasa robi sobie z tego jakiś własny format pliku czy obraz na DVD
Witam, taka funkcję posiada Ashampoo Burning Studio. Ja używam w wersji 6 bo jest FREE.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.