PDA

Zobacz pełną wersję : Warszawa i Dziecko



vitter
20-11-2009, 14:34
Słoneczko dziś wygląda, więc szukamy ciekawych miejsc na zabawę na dworze
gdzie można się wybrać w Wawie z półtorarocznym berbeciem :) proszę o propozycje?

Dyziek
20-11-2009, 14:43
Śmignijcie do zoo:)

vitter
20-11-2009, 14:46
w zoo będziemy jutro
jeśli ktoś chce się przyłączyć zapraszam na mały plenerek :)
i dzięki za szybką odpowiedz

Dyziek
20-11-2009, 15:03
No to masz jeszcze kilka miejsc - wiadomo starówka, Wilanów, Łazienki:)

R
20-11-2009, 15:41
szmulki...:mrgreen:

Tom Vein
20-11-2009, 15:45
Polecam Kępę Potocką: dwa duże place zabaw, masz kanałek z kaczkami (rodzice wiedzą co mówię), bardzo łądne fajne alejki i pod wieczór masz ciekawy różowy neon do sfotografowania.

lechupe
20-11-2009, 16:25
Słoneczko dziś wygląda, więc szukamy ciekawych miejsc na zabawę na dworze
gdzie można się wybrać w Wawie z półtora rocznym berbeciem :) proszę o propozycje???

do Arkadii.
Moc atrakcji od 0 do 100 lat ;-)

marszull
20-11-2009, 20:45
Kepa Potocka moim zdaniem dobry pomysl i teraz jeszcze ten rozowy neon Maurycego Gomulickiego, moze byc fajnie
chociaz troche juz pozno na dzisiaj ;-)

mirroo
20-11-2009, 20:57
Łazienki i duuużo orzechów dla wiewiórek.

marszull
20-11-2009, 22:32
aha jak wiewiorki, to jeszcze Park Skaryszewski

bth
20-11-2009, 22:49
Fajnie może być też w Kampinosie - parkujesz w Truskawiu i fru! Jeśli nie jest mokro (nie byłem ostatnio), to liście i kilometry ścieżek do przebiegania.

spiritwood
25-11-2009, 02:01
Uno: Powsin. Miejsce na zabawę, ognisko, spacery, ścieżkę zdrowia itp itd

Dos: Plac zabaw przy placu Wilsona. Miękkie podłoże!, multum atrakcji, wszystko max bezpieczne i zgodne ze współczesnymi standardami. Mimo tego, że moja córa złamała tam rękę - polecam.

Tres: Łazienki. Wszechobecne zwierzęta stanowią atrakcję dla dzieci. Wiewiórki jedzące orzechy, ptaki jedzące ziarno i migdały (sic!) z ręki stanowią nie lada atrakcję dla dzieci.

Cuatro: Zoo. Ograne do granic przyzwoitości stanowi nadal atrakcję dla dzieci. Zwierzęta, plac zabaw, petting zoo, gofry, frytki itp itd stanowią nie lada atrakcję. Wciąż i nieustająco ;)

Cinco: Wilanów. Bardziej dla rodziców - fotomaniaków niż dzieci, aczkolwiek dzieci lubią. Jest górka, z którek można turlać się do woli i masakrycznie się ubrudzić, są kaczki i łabędzie, które można karmić. Sporo chodzenia i czarujących ławek pod drzewami. Blisko McDonalds, Sushi, tudzież jakaś tam exclusive, expensive restaurant, w której jeszcze przez te wszystkie lata nie byłem ;)

Seis: Stare Miasto. Jak ktoś pozwala dziecku wejść na boso lub w Crocsach do Syrenki - zabawa całą gębą ;) Można zejść nad Wisłę, można pójść na Nowe Miasto (żurek Pod Kogutem!) jest OK.

Siete: Warszawianka. Pod dachem ale jedno z ULUBIONYCH miejsc moich pociech.

Ocho: Czersk. Dzieciaki lubią te ruiny. Nie wiem dlaczego. Wyprawa jest, ale dzień zlatuje.

Nueve: Kolej wąskotorowa Piaseczno - Złotokłos. Fun - zabawa. Dzieciaki wariują ;) Raczej cały dzień. Picie, jedzenie, ubranie.


Pisał to Jarząbek, ojciec dwójki w wieku 4 i 7. Mam nadzieję, że pomoże. :)

sawi
25-11-2009, 10:31
szmulki...:mrgreen:


aha jak wiewiorki, to jeszcze Park Skaryszewski

Akurat z zoo to do Parku Skaryszewskiego przez Szmulki wlasnie.
Kolego R czyzbym wyczuwal ironie?
Akurat Stara Praga, w tym i Szmulowizna jest miejscem, gdzie mozna zobaczyc
prawdziwe kamienice, a nie zbudowane po wojnie.
IMHO pejoratywne zabarwienie slowa Szmulki jest juz legenda tylko ...