PDA

Zobacz pełną wersję : Budżet 2 tys. zł - Sigma 50 1.4 czy SB900 + N50 1.8 ?



Funghi
20-11-2009, 13:51
W najbliższym czasie stanę się posiadaczem kwoty 2 tys. złotych, którą chciałbym przeznaczyć na rozszerzenie skromnego dobytku fotograficznego. Od roku posiadam D90 + 18-105, świetny zestaw ale od jakiegoś czasu po głowie chodzi mi coś co pozwoliłoby pobawić się głębią ostrości (najczęstszym tematem zdjęć jest moja trzyletnia córka).

Dość często używam ogniskowych z przedziału 70 - 105 co pozwala na zrobienie dość ładnego portretu z odpowiednią głębią ostrości (dłuższa ogniskowa + niewielka odległość od obiektu). Jednak w mieszkaniu siłą rzeczy jest to za wąsko, dlatego przymierzam się do zakupu jasnej pięćdziesiątki.


Wstępnie zakładałem Sigmę 50 1.4 jako szkło drogie, ale bezkompromisowe jakościowo, które kupuje się raz i trzyma do końca życia..

Jednak żeby nie było za łatwo, naszły mnie wątpliwości..

Czy nie kupić podstawowej 50 1.8, która można dostać za ok. 500 zł, i ewentualnie sprzedać ją za rok, dwa z niewielką stratą (używki widzę chodzą niewiele mniej niż nówki). Taki obiektyw również pozwoli poznać plusy i minusy pracy z małą głębią ostrości, dostarczy nowych doświadczeń.

Za pozostałą część budżetu kupiłbym lampę SB900 (w tym wypadku to byłby bezkompromisowy zakup).

W takim wariancie mógłbym poznać zarówno tajniki zabaw w głębię ostrości jak i nowe style doświetlania.


Co o tym sądzicie?


Wiem, że można kombinować milion rozwiązań pośrednich, 50 1.4D + używana SB800, 50 1.4G + SB600 (albo Metz) itd., tylko, że zawsze miałbym pewien niedosyt. Wolę kupić raz, a dobrze niż później odsprzedawać z dużą stratą i kupować lepsze.


Napomknę też, że trochę kusi mnie 85 1.8 albo 180 2.8, ale jeden i drugi mógłby być wykorzystywany praktycznie tylko w plenerach..


Dziś mam zamiar wstąpić do Centrum Sigmy aby podpiąć to "najlepsze szkło w kosmosie", może zasieje nowe wątpliwości.. ;)


.

Photoartbox
20-11-2009, 14:35
Jak do mieszkan, to zapewne wiekszosc podpowie Ci N35/1.8 z np. SB 600 lub Metzem 48-1, ja rowniez ;) Jak chcesz koniecznie 50-ke, podepnij jak bedziesz mial mozliwosc Nikkora 50G, dla porownania. Ja na przyklad znajac wszelkie "zady i walety" Sigmy 50 i Nikkora zdecydowalem sie wlasnie na niego.

nonameuser1
20-11-2009, 14:47
Nie wiem na ile potrzebujesz lampy, oraz czy masz zamiar skupic sie na portretach w domu czy w plenerze. Piszesz bowiem ze najczesciej uzywasz ogniskowej 70 wzwyz... Szukalbym wiec na twoim miejscu szkla do portretow o podobnym zakresie. 50-tki nadadza sie do portretu dosc ''obszernego'' a na taki kadr w mieszkaniu i tak okaze sie za ciasno, jesli bedziesz kadrowal węziej to wyjda znieksztalcenia. Do ciasnych kadrow zdecydowanie cos w stylu 85. 35G tez dobra - ale rowniez do obszerniejszych kadrow. Ponizej masz dwa przyklady z 35-tki, mysle ze do takich ujec sie swietnie nadaje.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img263.imageshack.us/img263/1858/dsc151503bw850www2.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img188.imageshack.us/img188/84/dsc035201m850w.jpg)

Funghi
20-11-2009, 15:23
No to mi dopiero zamieszacie w głowie..


Jeśli chodzi o ogniskowe 70 - 100, ich używanie częściowo wynika z potrzeby oszukania ciemnego szkła (zwiększam ogniskową, zmniejszam dystans do obiektu i dzięki temu dostaje w miarę spore rozmycie tła), choć jakoś tak naturalnie wolę stanąć dalej i zzomować.

Na spacerze jest miejsce, żeby pobiegać z 85 i zmieścić co się chce, w mieszkaniu 50 da radę choć trzeba trochę o ściany się zapierać ;) (robię sobie ostatnio symulację ustawiając zooma na 50 mm).

Wiem, że często poleca się tandem 35 + 85 i też coś takiego przez chwilę brałem pod uwagę. Tylko, że na myśl o żonglowaniu szkłami dostaję gęsiej skórki.. Na Nikkora 24-70 mnie nie stać, Sigma 24-70 i chwalona i ganiona.

Kiedyś myślałem o Sigmie 50-150 2.8 wersja II, też ciekawe szkło..


Ech, chyba oddam pieniądze żonie, ona na pewno nie miałaby rozterek. Futro pewnie by kupiła bez zastanowienia..



.

nonameuser1
20-11-2009, 15:45
To zamieszam jeszcze bardziej ;) Co do portretowych-domowych ;) Rowniez 35G


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img140.imageshack.us/img140/3301/xdsc1750011318850w.jpg)

Funghi
20-11-2009, 16:26
Cholera przez ciebie zamiast w weekend się wyspać, będę wertował milion pińćset testów i sampli..

Photoartbox
20-11-2009, 16:33
Do mieszkania (juz to pisalem;)) bardziej nada sie 35-ka, nie znam nikogo, kto by zalowal, ze kupil to szkielko. Jest stosunkowo tanie, ostre, niewielkie i cieszy :) To co zostanie przeznacz na Metza 48-1 (poczytaj o nim w watku http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=93052) Jesli nie masz specjalnych powodow, aby kupic SB900, zapewniam Cie, ze Metz Ci wystarczy :) A za reszte, kolacyjka z zona i wszyscy zadowoleni.

pawelpiotrm
20-11-2009, 16:46
Do mieszkania nawet 35 czasami jest za wąska, ja tak miałem ;-). 50 fajna ale 35 bardziej.

Funghi
20-11-2009, 17:19
No jestem w połowie wątku o 35 i same zachwyty nad nim..

Niedaleko mam fotojokera, mają dość dobrą cenę (799), idzie sprawdzić na miejscu. Trochę kuszące..


Ale wy potraficie z mózgu wodę zrobić..

A z lampą trochę racja, że na wyrost. Widziałem wątek z testem "nędznej" SB400 i już ona w porównaniu do wbudowanej daje sporą różnicę.

Więc może jednak wersja roztropniejsza weźmie górę no i jak kolega Photoartbox zauważył - czynnik zadowolenia małżonki też istotny ;)

Funghi
21-11-2009, 17:04
Byłem dziś w Fotojokerze, mieli i Sigmę 50 i Nikkora 35. Jedno i drugie szkło jest świetne, choć żeby mieć właściwszą ocenę trzeba by szkiełko przestrzelać w warunkach, w których przyjdzie mu robić zdjęcia.


Sigma jest szybka i cicha, jedyne do czego mógłbym się doczepić, to lekkie "puknięcie" jak kończy ostrzyć przy dłuższym przebiegu, co tworzy mikrowibracje. Ale to moja subiektywna opinia (na podstawie 2 egzemplarzy).

Nikkor maleństwo.. Cichy i szybki (wcale nie gorzej niż 18-105). Wiem, że posiadacze puszek pro z szybkim śrubokrętem lub właściciele topowych szkieł mogą mieć odmienne zdanie.


Najbliższe dwa tygodnie zostawiam sobie na namyślenie, w tym czasie posymuluję sobie ogniskowe z obecnym zoomem i sprawdzę co mi lepiej pasuje.

35 + 85 to faktycznie w przypadku stałek pod DX najciekawsze rozwiązanie. 35 + 50 trochę za blisko (chyba że mówimy o śmiesznie taniej 50 1.8 ).


A no i wyszła sprawa, którą przewidywałem. Nadmiar światła przy dużym otworze, co wymaga dokupienia filtra połówkowego - D90 ma tylko 1/4000. Ale mam już kilka topiców o filtrach na oku, więc będzie co czytać wieczorami :D


.

lukaszD1x
21-11-2009, 22:15
SB-900+ 50f/1.8 lepsze rozwiązanie

Photoartbox
21-11-2009, 22:48
SB-900+ 50f/1.8 lepsze rozwiązanie

Lepsze od ktorego? No i dlaczego? W Twojej stopce nie widac 50/1.8, a zamiast SB 900 masz Metza 48-1 ...

totek
21-11-2009, 23:24
SB-900+ 50f/1.8 lepsze rozwiązanie - podpisuje sie obiema rencami.

Walle
22-11-2009, 09:43
Ilu ludzi, tyle opinii.
Moim zdaniem, jeśli często fotografujesz dziecko w domu, to jednak na pierwszy ogień kupiłbym N35/1.8.
Ten obiektyw ze względu na ogniskową i obrazek, jaki daje na f/1.8, bywa niekiedy niezastąpiony.

N50/1.8 trochę słabszy, ale bardzo tani.
Sama ogniskowa ma wielu zwolenników i przeciwników, sprawdza się na spacerach, w większych pomieszczeniach, kiedy potrzeba jaśniejszego szkła.
Przydaje się do kompletu z N35/1.8, choć przy ograniczonym budżecie lepiej kupić N35 + N85.

Nie bałbym się przepinania szkieł, to tylko kwestia przyzwyczajenia.

Pisałeś jeszcze o Sigmie 50-150, osobiście nie mam doświadczeń z tym szkłem, ale mam podobną optycznie i w zakresie ogniskowych Tokinę 50-135/2.8.
To bardzo dobre szkła do portretów, jasne i z dobrym zakresem ogniskowych.
Optycznie nieznacznie słabsze od stałek, ale bardzo praktyczne.
Może więc takie rozwiązanie: N35/1.8 + S-50-150/2.8 ?

Hamarama
22-11-2009, 10:19
Posiadam żonę, dziecko i 35, 50. 50tka stała się bezużyteczna po dokupieniu 35tki. A jak chciałem ciaśniej podpinłem Tokinę 100mm (obecnie sprzedana i w drodze jest Nikkor 85mm) Większość czasu podpięta jest 35tka do foto rodziny. Ciasne kadry - 85tka. 50 tka to tak ni w 5 ni w 9. Do ciasnego kadru za szeroko, a do ogólnego planu za wąsko.
Teraz tylko się zastanawiam który z tych dwóch 35 czy 85 przydałby ci się do uzupełnienia 18-105. Sam nie wiem. Jeżeli do domu to na pewno 35tka (ok 750zł). Postanie ci ok 1250 czyli te dwie stówki do sb 900 może się uda wyskrobać.

Funghi
22-11-2009, 12:32
Sigma 50-150 jako dłuższy spacer zoom byłaby świetna, jednak cholerstwo kosztuje teraz ok. 2800.. A najlepsze jest to, że w styczniu jak wybierałem szkła do korpusu, to miałem ją kupić w tandemie z Tamronem 17-55 (kosztowała wtedy 2200, ale to przed szokiem cenowym). Niestety nieoczekiwane wydatki wymusiły drastyczną zmianę decyzji na jedno szkiełko 18-105..


35 pod DX zaczyna brzmieć coraz sensowniej. Zastanawiam się też nad 85 zamiast lampy, ale ten zakup musiałby poczekać na dozbieranie funduszy (tylko, że wtedy istnieje ryzyko ich roztrwonienia).


Idę właśnie na spacer z córą i postrzelam wszystko na ustawieniu zooma na 35. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Walle
22-11-2009, 14:53
N35 w plenerze może być czasami zbyt krótki/szeroki.
Co do N50, to się nie zgodzę, że to niby ni w 5 ni w 9, zależy, co kto lubi.
Długo fotografowałem tylko N50/1.8 i gdy podpiąłem do body N85, było mi zbyt ciasno.
Wielkiej różnicy, w jakości zdjęć pomiędzy tymi obiektywami nie widzę, ale może się nie znam, amator jestem.

bialogardzianin
23-11-2009, 09:49
...Najbliższe dwa tygodnie zostawiam sobie na namyślenie, w tym czasie posymuluję sobie ogniskowe z obecnym zoomem i sprawdzę co mi lepiej pasuje...
To jest właśnie najlepsze, co możesz zrobić- ustaw na pożądanej ogniskowej, zapomnij, że masz pierścień zooma i fotografuj w ten sposób jakiś czas. MZ, 50 mm może być za wąsko na DX, potem i tak dokupisz 35 mm a może i 28/24 mm. ;)

kh29228
24-11-2009, 00:36
ja proponuję SB-800 + N35 1.8, ponieważ:

a) N35 to fajne jasne szkiełko ogólnego zastosowania
b) nie wiem jaki niedosyt możesz czuć kupując SB-800, skoro to zupełnie profesjonalna lampa

Jakubas
24-11-2009, 01:03
Z 50 po cropie trzeba sie polubic - Kamash tworzyl arcydziela z 50/1.4, wlasnie portrety. Wiec albo kup 50/1.8 na probe, albo 1.4 i zrob wszystko, zeby sie z nia polubic. 35 tez bedzie ok - szklo ogolnego zastosowania.


A lampa... SB800 wystarczy Ci w zupelnosci, nie ma co sie szarpac na 900-tke, chyba ze dla samej farajdy posiadania najlepszej systemowej lampy.

Rycerz
24-11-2009, 01:18
a ja polecam opcje budżetową ale całkiem dobrą: 35/1.8 i sb-600 [ bardzo dobra lampa do domowych warunków ]

Funghi
24-11-2009, 11:07
W chwili obecnej sprawa rozstrzyga się pomiędzy Sigmą a zestawem N 35 1.8 + Metz48.

Koszt podobny, możliwości jakie da dana alternatywa bardzo różne.


Pod uwagę biorę też rozwiązanie w stylu: kupić teraz 35 1.8, resztę kasy odłożyć, dozbierać, sprzedać 18-105 i kupić za pół roku Sigmę 50-150 II 2.8. Ciekawy kompromis - w pomieszczeniu w miarę szeroko i jasno z 35, na spacerze fajny zakresowo i jasny zoomik Sigmy. Szkoda tylko, że Sigma pod DX, ale z drugiej strony lata miną zanim będę w stanie kupić choćby używane FX.


Generalnie jak patrzę na ten wątek, to mi trochę wstyd, bo temat powinien brzmieć "Rozterki młodego amatora"..

bialogardzianin
24-11-2009, 11:28
Czemu wstyd, ja sam miałem podobne rozterki.:) Nikt CI nie powie: zrób to albo tamto, sam musisz wziąć odpowiedzialność za swe decyzje (ale zabrzmiało, hehe), jak nie wybierzesz (czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj zanim kupisz cokolwiek)- będziesz zadowolony. Twój wybór systemu DX potraktowany jest rozsądkiem, a jeśli prędzej czy później zapragniesz posiadania FX- odsprzedasz szkła z niewielką utratą. 35/1,8 daje Ci możliwość fotografowania bez lampy ale jeśli ją kupisz to zaczniesz uczyć się jej kreatywnego korzystania i da to wymierne korzyści więc to rozsądny wybór. A pomyślałeś o choćby używanej Tokinie 50-135/2,8? Bardzo udane szkło i do portretów się nadaje rewelacyjnie (nie miałem ale kiedy zaczynałem przygodę z lustrzankami dużo o niej czytałem zastanawiając się nad jej kupnem).

Funghi
24-11-2009, 12:24
Z tego co pamiętam, przynajmniej według testów Tokina wypadała słabiej. Używane widzę stoją ok. 1700 a używana Sigma podobno w wersji II za 2000 więc chyba lepiej brać Sigmę.

Hmm, coraz bardziej podoba mi się opcja zakupu tej Sigmy jako dłuższego spacerniaka. Przy tym świetle, dłuższej ogniskowej też można zrobić bardzo fajny portrecik, a np. tu z tego co pamiętam były z niej fotki:

http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=52931


Na chwilę obecną więc w 90% jestem przekonany do N35.

W tygodniu spróbuję podjechać ponownie do FJ podpiąć tą Sigmę, żeby mieć o niej jakieś własne przemyślenia. Wtedy podejmę decyzję czy odkładać na jej zakup czy brać Metz'a i opanować tajniki błyskania.

bialogardzianin
24-11-2009, 12:49
A te testy (werdykty) znasz http://www.photozone.de/nikon--nikkor-aps-c-lens-tests/278-tokina-af-50-135mm-f28-at-x-pro-dx-nikon-lab-test-report--review?start=1 oraz http://www.photozone.de/nikon--nikkor-aps-c-lens-tests/322-sigma-af-50-150mm-f28-ex-hsm-dc-nikon-mount-review--test-report?start=2 (wersja I)?

Funghi
24-11-2009, 13:17
Te testy, to mi się śnią po nocach :D

Walle
24-11-2009, 13:18
Przepraszam bardzo, ale w czym Tokina 50-135 jest słabsza od Sigmy 50-150 ???
To, że ma krótszą ogniskową i brak silnika, to owszem, cała reszta przemawia za Tokiną.
Cena tego obiektywu w Polsce jest chora, ale są używki, ew. zakup w USA, gdzie kosztuje poniżej 500 USD.

Funghi
24-11-2009, 14:10
Przyznam Tobie rację, że wyjątkowo testów Sigmy i Tokiny na optycznych nie porównywałem (nie odrobiłem lekcji), a tam przynajmniej w kwestii rozdzielczości Tokina faktycznie wygrywa.

Jednak rozdzielczość, to nie wszystko. Cytat z testu o Tokinie: "Poważna porażka.." - chodzi o pracę pod światło, niecelny AF. Wiem, że o Sigmach też mówi się, że kapryśny AF i trzeba je często oddawać po zakupie na kalibrację z puszką. Gdybym miał puszkę z mocnym śrubokrętem (np. D300), to przypuszczalnie Tokina byłaby faktycznie lepszą opcję. Jednak mam "tylko" D90, więc szkło ze sprzęgłem śrubokrętowym może dostawać zadyszkę.

Do tego weźmy pod uwagę, że podobno (no właśnie) wersja II Sigmy jest lepszejsza.

Ale mimo wszystko, zakup dłuższego spacerniaka to raczej odleglejszy temat, dziękuję jednak Tobie za zwrócenie uwagi na Tokinę, kto wie, może przy okazji jakiegoś spotkania grupy lokalnej podepnę u któregoś kolegi / koleżanki i pozytywnie się zaskoczę.


A tu tak na szybko kilka albumów z Sigmą:

http://www.flickr.com/photos/bohem77/tags/sigma50150mmf28/

http://www.flickr.com/photos/svet/tags/sigma5015028/

http://www.flickr.com/photos/rosino/tags/sigma50150mmf28/


i Tokina:

http://www.flickr.com/photos/marcinkowalski/sets/72157607819387151/





EDIT 1


Z jakiegoś powodu rok temu chciałem kupić tego typu szkło, a spędziłem 2 miesiące na wertowaniu forów, testów i galerii.


Klaruje się więc mój wybór: biorę N35 1.8. Postrzelam nim miesiąc i zdecyduję czy dokupić lampę czy też odłożyć resztę pieniążków i na wiosnę kupić jasny zoom spacerowy.


Głowa by mi pękła gdybym teraz miał jeszcze zastanawiać się czy kupić np. nową Sigmę czy używaną pompkę 80-200 ;)


EDIT 2

A lampę tak czy siak kupię, będzie musiała w najgorszym wypadku długo poczekać.

.

Photoartbox
24-11-2009, 14:24
Kiedys porownywalem Tokine 50-135 z Sigma 50-150. Po tym porownaniu bez zastanowienia wybralem Sigme i nie zalowalem. Byla ostrzejsza w calym zakresie, mniej CA i lepsza pod swiatlo. Wygodniejsza w uzyciu (nieusuwalne mocowanie do statywu w Tokinie to porazka) i o niebo szybsza. Jednakze, zarowno w jednym, jak i w drugim przypadku trzeba wybrac dobry egzemplarz.

bialogardzianin
24-11-2009, 14:47
Przepraszam bardzo, ale w czym Tokina 50-135 jest słabsza od Sigmy 50-150 ???...

Walle, masz to szkło? Jak tak, to podłechtaj Funghi (i mnie) jakimiś fajnymi samplami. Funghi, ja nie namawiam Cię na pancerną Tokinę, choć sam mam 12-24/4 i jestem bardzo zadowolony z jej obrazowania i budowy. Zdobyła ona 2. miejsce w rankingu ultra szerokokątnych zoomów zestawionych niegdyś przez K. Rockwella (to wziąłem pod uwagę jak ją kupowałem i nie zawiodłem się). Tokina nie ma takiej pozycji rynkowej jak Sigma ale ja jestem zadowolony z tej marki i gdyby nie zakup N85/1,4, pewnie wybrałbym tą w zakresie 50-135 mm.

Walle
24-11-2009, 17:14
Ja także nikogo nie namawiam na Tokinę, szanuję wolę i poglądy innych.

Swoją Tokine kupiłem w USA za równowartość 1620 zł. łącznie z prezentem dla osoby, która mi ją przywiozła.
Zakupu dokonałem po gruntownej analizie swoich możliwości, potrzeb i tego, co rynek oferuje.
Uważam, że dla amatora to bardzo dobre szkło, w komplecie z obiektywem w zakresie 16-50 da pokrycie 90% potrzeb.

Moja Tokina jest ostra nawet na najgorszej kombinacji 135/2.8.
Problemu z aberracją nie stwierdziłem, szybkość AF uważam za przyzwoitą, a co do celności nie mam żadnych zastrzeżeń.
Praca pod światło jest rzeczywiście słaba, tu Sigma jest dużo lepsza.
Robię zdjęcia amatorsko, więc jeśli nawet z tego powodu stracę ujecie, to nie dramat.
Dla mnie największą ,,wadą" jest wspomniany przez Photoartbox-a łącznik statywu.
Napisałem to w cudzysłowiu, bo przy odpowiedniej technice trzymania, szybko zapomina się o tej ,,wadzie'.
Kocham ją za obrazek, jaki daje, cenię, za jakość wykonania i interesujący dla mnie zakres ogniskowych.

Sigmę 50-150 ,,testowałem" w Fotojokerze. Ten egzemplarz, z którym miałem do czynienia nie przekonał mnie do zakupu.

Nadal uważam, ze nie jest to obiektyw gorszy od Sigmy 50-150, na pewno mniej znany, ale nie gorszy.

Co kto wybierze, jego wola.

Amen;)

Na wymianę sampli, jestem za cienki z takimi wygami jak Wy.
W tej chwili obiektyw jest u bardziej doświadczonego kolegi z forum JaW-a, może on się wypowie w tej kwestii.