Zobacz pełną wersję : Odciągnijcie mnie od głupiego pomysłu (D2h zamiast D90)
bartekh86
18-11-2009, 12:56
Witam serdecznie,
niedawno skradziono mi sprzęt, który wykorzystywałem zawodowo do fotografii ślubnej. Mimo, iż sprzęt amatorski sprawował się dobrze. Straciłem m.in. korpus D60 wykorzystywany jako back-up oraz parę obiektywów.
Pozostał mi Nikon D80 (do tej pory główny korpus), grip i 85mm f/1.8
Trochę myślałem co teraz i postanowiłem pozostać przy Nikonie oraz to, że D80 będzie drugim korpusem.
Kupiłem sobie Tamrona 17-50mm oraz zaplanowałem kupno D90 jako głównego korpusu.
Ale przeglądając allegro odżyły moje marzenia. Marzenia o aparacie D2h. Zauważyłem bowiem, że używanego można dostać za mniej niż cena nowego D90.
D90 ma wprawdzie wyższe czułości i wyższą rozdzielczość ale prawda jest taka, że nauczyłem się wykorzystywać nawet na sali czułości z przedziału 320-640, a tylko do czarno-białych ziarnistych zdjęć iso1600. Efekty takiego używania niskich czułości można zobaczyć na jednym z przykładowych wesel: http://stoklosa.fotografslubny.net/ zdjęcia z zabawy od numeru 215 około. Wykorzystywałem po prostu dwie lampy błyskowe (jedna na aparacie, jedna zdalnie).
Napiszcie czy głupio zrobię kupując aparat moich marzeń. Czy się przeliczę?
To trochę tak jak kupować Porsche, o którym się marzyło mając rodzinę. Ale niejeden na pewno tak zrobił i jest szczęśliwy.
Na plus D2h przemawia szybkość i ergonomia, na plus D90 matryca i to, że jest nowy. Jeżeli chodzi o wyświetlacz, to na ślubach nawet nie korzystam z podglądu zrobionego zdjęcia.
Proszę, doradźcie co mam zrobić.
Z góry dzięki.
BBall_Freaker
18-11-2009, 13:03
O takie rzeczy raczej bym nie pytał. Jak Ci się podoba i było to Twoje marzenie, znasz sprzęt i jesteś pewny, że jest dobry to zrealizuj marzenie i tyle :)
:)
dobije Cię AutoWB (o ile używasz) w d2
Jeśli już d2 - to może lepiej d2x? Przy czym tymi aparatami najlepiej pracować na natywnym ISO.
Ja miałem d2x przez jakiś czas (wcześniej d300, d700) i ... cóż. ISO400 było naprawdę słabe. Wszystko zależy czego oczekujesz.
AF w D2 jest świetny. Ergonomia i szybkość reakcji - również.
O LCD zapomnij, szczególnie w porównaniu do D90,D300...
Ja d2x'a zmieniłem spowrotem na d300. Straciłem sporo, ale zyskałem jeszcze więcej. Zyskałem nowoczesną matrycę CMOS z sensownym DR i niewielkim szumem.
Ja ciągle uważam, że gdyby Nikon wypuścił DX'owy aparat z matrycą D300/D90 w korpusie D2X - to byłby aparat idealny, aparat marzenie w formacie DX.
Przy czym d2h to "tylko" 4mpix. Możliwości cropowania, szczegónie z myślą o większych wydrukach są nieco ograniczone. Choć to nie zawsze jest dla każdego wyznacznik.
Wspominałem już o naprawdę słabym AutoWB w d2? :-)
Genearlnie - rozumiem Twój dylemat doskonale. Daj znać w wątku co zdecydowałeś :) Powodzenia.
EDIT;
Aha. Jeśli korzystasz z lamp zewnętrznych i wyzwalasz je CLS'em - to w d2 jest taka "niespodzianka", żę trzeba będzie kupić su800. ;) (bo nie ma wbudowanej lampki błyskowej)
O tym D2h z Allegro nawet nie myśl (tak tym poniżej 2K) Jak nie wierzysz to poproś o sample na wysokiej przysłonie. Ja poprosiłem i się wystraszyłem. Ten drugi to cena kosmiczna i na dodatek jest uszkodzony. To są w 90% przypadkach zajechane korpusy nie nadające się do niczego innego jak chyba tylko do szpanu.. i to chyba nawet nie wiem przed kim.. :)
bartekh86
18-11-2009, 21:48
ragnar, prześlij mi na maila (
[email protected]) sampla, którego dostałeś. Ja też otrzymałem parę zdjęć i zauważyłem jedynie trochę kurzu i jeden przepalony piksel. Tyle ile się spodziewałem, nic złego.
...To są w 90% przypadkach zajechane korpusy nie nadające się do niczego innego jak chyba tylko do szpanu.. i to chyba nawet nie wiem przed kim.. :)
Prawda jest taka, że tych korpusów zwykle nie używali amatorzy na własne potrzeby, co oznacza, że są to egzemplarze wytyrane. Ja bym brał nowego D90...
Nie zawsze używali reporterzy i nie zawsze są wytyrane. Od jakiegoś czasu mojego D2h używa mój ojciec, który sobie nim pstryka. I uwielbia ten aparat. A przede mną używał go mój kumpel, który go kupił w rozliczeniu jakiegoś projektu dla internetowego sklepu foto. Są ludzie, którzy cenią sobie obsługę w puszkach typu Dx. Co kto lubi - jeden ogórki, drugi ogrodnika córki. Chciałem go kiedyś sprzedać, ale na cenę w okolicach 2k wszyscy kręcili nosem. A mój stary ma frajdę po pachy. Bezcenne. Za całą resztę zapłacisz kartą mastercard
bartekh86
19-11-2009, 11:32
zdjęcie, które dostał ragnar rzeczywiście zostało niefortunnie wykonane, ponieważ pokazały się na nim czarne plamy, które były po prostu plamami na ścianie pokoju. Poprosiłem sprzedawcę o pokazanie innych zdjęć na zamkniętej przesłonie i nie było tak źle. Trochę kurzu (trzy włókna), jeden spalony piksel.
Miałem ten aparat w ręku, mieszkam też w Krakowie to sobie podjechałem zobaczyć.
Bardzo zadbany, widać że jedynie 11tys klatek nim wykonano. Nie jest ani trochę wyciorany.
Mimo wszystko postanowiłem sprzedać mojego D80 i zainwestować w D300 lub S5 pro. W foto ślubnej matryca jest chyba najważniejsza, a moją miłość do serii D2 muszę odstawić na razie bok (D2xs albo drogie albo wyciorane).
Jak dla mnie (podkreślam - dla mnie, nie mam "fioła" na punkcie D2, jeśli już to F4, ale analog to inna bajka), technika poszła na tyle do przodu, że szkoda kasy na taki zabytek.
Nie zawsze używali reporterzy i nie zawsze są wytyrane. Od jakiegoś czasu mojego D2h używa mój ojciec, który sobie nim pstryka. I uwielbia ten aparat. A przede mną używał go mój kumpel, który go kupił w rozliczeniu jakiegoś projektu dla internetowego sklepu foto...
Dlatego nie napisałem "zawsze", tylko "zwykle".
tak, to prawda, że technika poszła do przodu i podobne matryce o wyższej rozdzielczości są dostępne w tańszych aparatach. Ale, d2h daje ci 12kl/s, super bateria, pancerny szczelny magnezowy korpus, guzikologie z korpusu Dx i co, moim zdaniem, najważniejsze śruboktęt w korpusie, który działa lepiej niż w D300, bo ma power. D2h radził sobie z ostrzenie na 80-200 D-ED lepiej niż D300. Ale może nie mam racji. Poza tym to co kto lubi i co mu najbardziej potrzebne
Napiszcie czy głupio zrobię kupując aparat moich marzeń.
pomysł fajny, ale nie kupuj go jako swojej głównej puszki..
ja kiedyś z sentymentu chciałem sobie sprawić używany (i chyba uszkodzony) serwer Sun E3000 - pamiętam jak nowe kosztowały ~$50k :D
ale żona wybiła mi go z głowy krótkim pytaniem: a gdzie Ty to postawisz!?
sorry za lekki offtopic..
pozdr,
gl
Może i ja się przyłączę do offtopa, @yellky - kupiłem ze dwa serwery SUNa i zgadnij co robią... Leżą w piwnicy :)
Więc dla autora wątku: D90 rewelacyjnie radzi sobie przy wyższych czułościach, z prędkością nie jest też tak źle. Jeżeli umie się robić celnie zdjęcia to do ślubów w zupełności wystarczy. Na AF specjalnie nie ma co narzekać. Kupisz nowy sprzęt to Ci dłużej posłuży.. Nie wiadomo jak używany był D2h i jaki jest jego stan w środku.
D2H to korpus niezniszczalny, o cudownej ergonomii - szczerze mówiąc nawet wolę puszkę D2 niż D3 z uwagi na AF.
Niestety - matryca i jej osprzęt w tym aparacie to obiekt muzealny. D90 niestety rozpieprza jakością dedwahacza aż żal - ma mniejsze szumy, o niebo lepszą dynamikę i płynniejszą kwantyzację, lepszą separację barw i filtrację zanieczyszczeń IR, acha - no i ma do tego nieco wyższą rozdzielczość. Mimo całego sentymentu do D2h nie polecam go do ślubów - robiłem nim parokrotnie w skrajnie trudnych warunkach oświetleniowych i to jest niestety to, do czego ten aparat absolutnie się nie nadaje.
ale co tu pisać ? sam napisałeś żeby odciągnąć cie od głupiego pomysłu wiec podświadomie zdajesz sobie chyba z tego sprawę ze to głupi pomysł :)
kupuj d90 koniec i kropka :)
bartekh86
21-11-2009, 01:39
Zamiast dokupować do D80 drugi korpus czyli D90 sprzedaję ten pierwszy i kupiłem D300 (prawie nowy). Trochę drożej to wyszło ale tylko trochę. Jako aparat drugi na wypadek awarii D300 na ślubie (w co wątpię) poszukam jakiegoś taniego D70. Przynajmniej karty pamięci te same.
Takie rozwiązanie powinno dać najlepsze efekty. Tak myślę.
W takim razie gratulujemy udanego zakupu i życzymy bezawaryjnego użytkowania :D
Zamiast dokupować do D80 drugi korpus czyli D90 sprzedaję ten pierwszy i kupiłem D300 (prawie nowy). Trochę drożej to wyszło ale tylko trochę. Jako aparat drugi na wypadek awarii D300 na ślubie (w co wątpię) poszukam jakiegoś taniego D70. Przynajmniej karty pamięci te same.
Takie rozwiązanie powinno dać najlepsze efekty. Tak myślę.
Bardzo racjonalny wybór moim zdaniem. Będziesz zadowolony.
Na D300 też przesiadałem się z D80 i był to moment przełomowy w mojej działalności.
Bardzo fajnie, że D2h strzela 12kl/s, tylko ja wolę mieć 5, a za to móc robić zdjęcia "po ciemku". Te 5 to już i tak aż nadto jak na moje potrzeby. A wydawanie szmalu na aparat, który jest genialny, ale tylko w plenerze / na statywie / z użyciem dodatkowego oświetlenia... w tych czasach? Nie :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.