Zobacz pełną wersję : Dlaczego, pod cyfrowe body, podpinasz manualną stałkę?
SADPUNK44
17-11-2009, 23:28
No właśnie...Ja podpinam manualne obiektywy, po pierwsze dlatego, że na takich się wychowałem, po drugie, bo są tańsze, niż AF-S..., po trzecie, mam świadomość tego, że to Ja łapię ostrość,czyli Ja robię zdjęcie...Ale chyba drugi argument, jest najważniejszy...:mrgreen:
Przenoszę do działu OPTYKA.
1. Bo ostatnio potrzebuję i tak tylko nieskończoność
2. Bo są tańsze niż szkła z AF a jakością czasem nie ustępuję (mam czaaaas :D )
3. Bo tak
:D
SADPUNK44
18-11-2009, 00:09
Przenoszę do działu OPTYKA.
Przez sekundę, miałem takie obawy...no cóż...;)Miałem nadzieję, na bardziej emocjonalne podejście do tematu, np:"Nie mogę rozstać się, z moim Heliosem, On tyle widział...":mrgreen:
Bo mam dobre szklo makro (Nikkor MF 55/3.5 Ai), do tego dziala w pelni z FE2.
jak kupię przejściówkę z p-six'a na nikona to też będę sobie kręcił manualem :) sonnar 180 stoi w tubie i czeka na przejściówkę :-)
btw, a manualne zoomy są złe? :D
Co z moim Nikkorem 75-150/3.5?
Z manuali mam tylko zenitara 16mm fisheye. Kupiłem go tylko dlatego, że canon czy sigma są 5-krotnie droższe, a rybki rzadko się używa.
Myślę też o samyangu 14mm, bo z testów widać, że da radę pod FF. Tu też decyduje cena :(
Szerokie kąty nie wymagają precyzji ostrzenia, co jest istotne dla mnie jako okularnika.
W węższych ogniskowych polegam na AF.
SADPUNK44
18-11-2009, 02:00
jak kupię przejściówkę z p-six'a na nikona to też będę sobie kręcił manualem :) sonnar 180 stoi w tubie i czeka na przejściówkę :-)
No, to Ci zazdraszczam...Ja mam Sonnara135,jestem podjarany tym szkłem, ciekawe, jak 180 sobie radzi...?:mrgreen:
Miłe pytanie...
Nikkor 50/1.4 bo jest cholernie jasny a "elektronicznego" braciszka nie prędko kupię. Zwykle portret sytuacyjny
Długi zoom (60-300) bo nie mam (nawet na oku) podobnie fajnego odpowiednika AF (amatorski plastik nie wie czy będę kupował)
Jupiter 135 raczej z sentymentu (ile fajnych dziewczyn on widział - teraz czeka na córki tych dziewczyn), na cyfrze to już bardzo wąsko do portretu mało przydatny. Do szybszych zdjęć zbyt wolna jest przysłona preselekcyjna (aż o 0.5 sek).
Podsumowanie: bardziej mnie boli brak CPU (czyli pomiarów na D80, dobrej współpracy z lampą) niz brak samego AF.
jak kupię przejściówkę z p-six'a na nikona to też będę sobie kręcił manualem :) sonnar 180 stoi w tubie i czeka na przejściówkę :-)
Jak jest z P-Sixami? Przymykanie przysłony do nastawionej roboczej działa? Jest tam jakiś 'diknst' w przejściówce?
Nie mam funduszy na drogie szkła w dodatku z wbudowanym silnikiem AF... dlatego kupiłam swojego Sonnara 135. Podoba mi się to, że podczas robienia zdjęć muszę myśleć, nastawiać, zmieniać, przewidywać, uczyć się. I to ostatnie najważniejsze - dzięki niemu wiem więcej o przesłonie i czasie naświetlenia oraz głębi ostrości. Teraz mogę powiedzieć, że fotografuję a nie pstrykam, mimo że jeszcze nie wychodzi mi to perfekcyjnie. W planach mam jeszcze jasną manualną stałkę, a za odłożone pieniądze kupię jeden dobry zoom z AF-S, a z czasem i nowe body. Powoli do przodu.
Wydaje mi się, żę ten wątek: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=98734 wprost odpowiada na pytanie postawione w tytule...
bo są wygodniejsze, a ostrzenie manualne powoduje, że poświęcam więcej czasu na patrzenie się na kadr i w tym czasie często wpadają do głowy nowe pomysły, dzięki czemu często moje zdjęcia z manuali wydaje się dla mnie być bardziej kreatywne.
Dodatkowo nie przypominam sobie, żeby nikon miał w swojej AF ofercie szkła takie jak: 135/2.8, 24/2, 50/1.2, 105/1.8, 50-135/3.5 czy 75-150/3.5 (z chęcią kupię, jak ktoś ma :) ), zatem... jak ktoś sobie przypomnie, to niech napisze :)
A ja dletego bo:
- są tańsze a czasem nawet lepsze jakościowo
- bo nigdzie mi się nie spieszy ( nie fotografuje sportu ....)
- bo w 80% nawet w szkłach z AF działam na full manualu
- bo automatyka często zawodzi
- bo uwielbiam metal i szkło a nie plastik ( chociaż takie szkiełka tez posiadam co widać poniżej)
- i fajne jest też to, że ludzie nie "wtajemniczeni" nie zrobią nimi zdjęcia bo nie małpka
sonnar 180 stoi w tubie i czeka na przejściówkę :-) yeah great stuff MAN !
A ja dletego bo:
- i fajne jest też to, że ludzie nie "wtajemniczeni" nie zrobią nimi zdjęcia bo nie małpka
Serio dlatego?
O rety...
(:
To był taki mały żarcik ofc
A poza tym zdanie zostało wyrwane z kontekstu ja sobie wypraszam ;)
Trochę jest w tym prawdy...ostatnio koleżanka próbowała zrobić zdjęcie moim aparatem z podpiętym Sonnarem... kręciła, kręciła... i w końcu z rezygnacją oddała mi aparat :P
bo nie ma odpowiednika z AF, bo w pewnych sytuacjach i tak wylaczam AF (makro). poza tym to szkla z gornej polki z AF sa wygodniejsze bo AF mozna wylaczyc a kultura pracy pierscieni jest porownywalna do obiektywow manualnych. jedynie skok pierscienia jest inny, ale da sie z tym zyc :)
Mam lustrzankę analogową Nikona plus 2 obiektywy które kupilem kiedyś we francji na promocji. Jestem laikiem więc z tąd moje pytanie czy mogę wykorzystać obiektywy i zakupić jedynie korpus od cyfrówki. Czy wogóle jest obcja korzystania z obiktywów od lustarzanek analogowych
Mam lustrzankę analogową Nikona plus 2 obiektywy które kupilem kiedyś we francji na promocji. Jestem laikiem więc z tąd moje pytanie czy mogę wykorzystać obiektywy i zakupić jedynie korpus od cyfrówki. Czy wogóle jest obcja korzystania z obiktywów od lustarzanek analogowych
Do pewnego stopnia jest.
Niestety wróżka ma już nieczynne i nie wiemy co ty masz.
Wiemy, że kupiłeś na promocji.
Więcej nie da się powiedzieć.
Vincente
21-11-2009, 03:02
Jak wyżej :) Odpisz co to za szkiełka i najlepiej dołącz zdjęcia tych słoiczków.
marcin_G
21-11-2009, 10:21
....bo szkła AF są relatywnie drogie, zawodne i nie tak dobre jak manuale, więc nie mam do nich sentymentu.
Poza tym manualne Nikkory to nie tylko przyrządy opytczne dające obraz - to cześć filozofii Nikona sprzed wielu lat. I tego nie da się ująć w kategorie rozdzielczości, ostrości czy przenoszenia kontrastu.
Dlatego w tym roku nie kupiłem żadnego AF-Nikkora, zaś jakiś tam manual się pojawił w szufladzie :D
a ja zadam troche kwasu i napisze ze owszem mam kilka szkieł manualnych min. sonara 180 2.8 i i mira 35 2.0 ale jakos nie moge powiedziec zebym je super kochał sonar jest jest genialnym szklem ale jakos wiecznie mam problem ze zlapaniem ostrości to cos ucieknie to porusze nie wiem moze to moja wina moze puszki ale do dobrego ostego portretu potrzebuje statywu i kilku prob a cierpliwy to ja n ie jestem ( moze ktos ma pomysł w czy lerzy problem i jak sobie z nim poradzic chetnie posłucham rad urzywaczy manualnych stalek) co do 35 to tu nie oszukujmy sie cho,c jest to bagnet kiev 19 czylinikonowski to nie umywa sie on do nikkora 35 i juz
widmin a mam pytanie ostrzysz na kropkę czy zdajesz się na wzrok ?? bo ja niestety z Sonnarkiem ostrząc na kropkę mam monstrualny FF , jednak matówka z klinem rozwiązała problem i nie oddam jej za żadne skarby a śrubokręt chętnie wymieniłbym na matryce CMOS w d80 jakby się dało ;) Inna kwestia, że często korzystam ze statywu. Ogólnie 50% zdjęć robionych przez mnie i to bez względu na obiektyw robię ze statywu bo uwielbiam precyzyjne cięcia i ostry obraz , a niestety fotki z łapy nie zapewniają jednego ani drugiego ;)
widmin a mam pytanie ostrzysz na kropkę czy zdajesz się na wzrok ?? bo ja niestety z Sonnarkiem ostrząc na kropkę mam monstrualny FF , jednak matówka z klinem rozwiązała problem i nie oddam jej za żadne skarby
Właśnie wdrozyłem prywatne dochodzenie, widzi mi się że wzrokowo wychodzi lepiej iż na kropkę (D80, Nikkor 50/1.8 AF przełączony na MF, Sigma 28-70). Jeszcze sobie nie potwierdziłem, na pewno nie będzie to 'monstrualny' FF, ale coś na rzeczy chyba jest.
Matówki z klinem (jeszcze) nie mam.
Mój sposób na ostrzenie to starą szkołą łapie na coś wyrazistego, włosy, brwi, struny instrumentów itd. Wyniki dobre choć wiek już lekko 'okulistyczny' (oczywiście wizjer skalibrowany do oka)
Oczywiście, w zastanym jest 50% złych (np wspomniane tu poruszenie)
To może sprecyzuje "monstrualny" - u mnie występuje ok 2cm FF na linijce ustawionej pod katem 45st. , foto robione na pełnej dziurze z ok 2m (Sonnar). ale co dziwne np z 50 mm 1.8 kropka "mówi" prawdę nie wiem co jest na rzeczy, ale od kiedy mam chiński klin i mikro raster mało mnie to interesuje. Trochę obawiałem się zakupu, ale wychodzi na to że przy szkłach MF nawet tania chińska matówka z klinem jest lepsza niż jej brak) (http://shop33129626.taobao.com/). Sory za OT. pzdr Kuba
a ci znowu FF, BF zdjęcia robić
jak kupię przejściówkę z p-six'a na nikona to też będę sobie kręcił manualem :) sonnar 180 stoi w tubie i czeka na przejściówkę :-)
A karnet na siłownię już masz ?? Na swojego zabieram na spacery do 2 godzin - dalej już boli :)
Pozdrawiam
Adam
Cub_S a co z pomiarem ekspozycji w D80? metada prob i bledow?
(http://shop33129626.taobao.com/)
i jak ty sie w tych robaczkach polapales?
znalazłem rodzimego handlarza, nie mam w zwyczaju za 40 zł różnicy bawić się w międzykontynentalne wysyłki-> http://www.allegro.pl/item806187003_nowa_matowka_do_nikon_d80_d200_d300. html :)
A co do pomiaru światła to po pewnym czasie mamy światłomierz w oku, czasem udaje się od "strzała" a jak nie to wystarczają z reguły 2 , w ekstremalnych przypadkach 3 próby. Poza tym histogram to potężna pomoc w manualnej jak i zwykłej fotografii.
pzdr Kuba
Podpinam manuale bo 28 2,8 AIS jest genialne. Bo 55 1,2 mnie rozwala jakością przy 2,0 itd
Mam D2H więc pomiar światła jest...
misskjmm
28-11-2009, 17:02
gdzieś ostatnio przeczytałam opinię że nikon nie nadaje się do fotografowania manualnymi obiektywami. zgadzacie się z tą opinią? chciałabym zacząć robić zdjęcia z użyciem manualnych obiektywów ale jak przeczytałam ową opinię to zaczęłam się zastanawiać czy nie zmienić systemu na canon bo podobno lepiej sobie z tym wszystkim radzi. jak wy uważacie? :)
Mariusz888
28-11-2009, 17:16
Bzdura - to wszystko zależy głównie od tego jakiego rodzaju to są manuale... czy to np na M42 czy np starsze szkła Nikona... ale jak widzisz jest wątek specjalnie o szkłach M42 (i nie tylko) i ludzie tam sobie świetnie radzą wiec takie radykalne opinie wg mnie są bez sensu ;)
Bzdura - to wszystko zależy głównie od tego jakiego rodzaju to są manuale... czy to np na M42 czy np starsze szkła Nikona... ale jak widzisz jest wątek specjalnie o szkłach M42 (i nie tylko) i ludzie tam sobie świetnie radzą wiec takie radykalne opinie wg mnie są bez sensu ;)
M42 jest jakimś problemem (nieskończoność). natomiast w Nikonie mamy 50 lat całkiem niezłej kompatybilności (sam mam szkło z 1965 roku) , podaż starszych szkieł jest ogromna - gdzie Canon zerwał linię ok 15-20 lat temu. Nawiasem, przez tą decyzję system Canona ma parę punktów do przodu (teoretycznie większe możliwości optyczne ze względu na korzystniejszy wymiar bagnetu, jednak teoria nie przekłada się na praktykę bo są to same szkła w wersji C/N jeśli mowa o niezależnych producentach), na M42 mają swoje dandelion'y - ale przecież nie o to chodzi w zabawie (bo nie traktuje tego inaczej ani w Nikonie, ani w Canonie) w m42 żeby system zmieniać, to by była jakaś bzdura.
Dużo zależy o jakim body Nikona mowa (Dxxx / Dxx oraz czy ze śrubokrętem oraz jakość wizjera)
kielbach
28-11-2009, 19:06
Hmm... A co ma śrubokręt do manuali ?
Hmm... A co ma śrubokręt do manuali ?
Oczywiśćie że nic.
Pytanie co kupisz PO pierwszym manualu.
Jakieś AF śrubokręty z lat ok. 1995 itp są w takich cenach, że wątpliwe jest spoglądanie na m42 (za wyjątkiem makro i naprawdę kultowych szkieł, ale w 66% kwestia właśnie kultu i sportu niż realiów)
kielbach
28-11-2009, 19:45
Ten wątek chyba nie dotyczy AF, ani nie ogranicza się jedynie do M42. Nowych manuali z bagnetem F też nie brakuje, a motywacją do ich zakupu niekoniecznie jest cena...
Mariusz888
28-11-2009, 19:57
JacekCz - no to właśnie napisałem że Nikonem tak samo można świetne foty trzaskać używają manuali :)
Ten wątek chyba nie dotyczy AF
Raczej "chyba na pewno" - skoro mowa o MF :)
Ten wątek chyba nie dotyczy AF, ani nie ogranicza się jedynie do M42. Nowych manuali z bagnetem F też nie brakuje, a motywacją do ich zakupu niekoniecznie jest cena...
Jak mówiła moja babcia, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jak siedzę na D80, obiektywy dla mnie dzielą się
takie z CPU i bez. Często wyłączam AF, ale chip dla mnie jest ważny. Taka jest prawda. A już zwłaszcza jak mowa o błyskaniu.
W stopce widać, że szklarnia manuali jest pokaźna, zwłaszcza tym 1.4 fajne zastane światło sie robi, ale ....
swoją drogą, czytałem o manualach z chipem, ale nie tylko nie dotykałem, nawet na alledrogo nie widziałem,.
kielbach
28-11-2009, 20:22
Jak już schodzimy z tematu to ja generalnie marzę o pełnym manualu z matrycą, bez pomiaru, bez AF ze świetnie oddającą DOF matówką i jasnym wizjerem (taki uproszczony FM ale z matrycą FX). Takie coś dla mnie miałoby idealny współczynnik fun factor :). Piszę to z poziomu człowieka, który się fotografią bawi i nawet nie myśli by na tym zarabiać. Ot nawiązanie do punktu siedzenia :).
Dlaczego manule?Ano dlatego ze w duzo nizszej cenie mozna nabyc szkielka o znakomitej jakosci. Pozatym mozna kupic szkla ktore nie maja odpowiednika af. Na ostrzenie nie narzekam mimo ze niecelne sie zdarzaja ale z af nie g jak dla mnie jest to samo.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.