PDA

Zobacz pełną wersję : mój d90 - duże szumy?



ratmaniak
16-11-2009, 21:18
Witam wszystkich szanownych użytkowników forum. Jest to mój pierwszy post więc od razu proszę : bez bicia.
Od 2 tygodni jestem posiadaczem swojej pierwszej lustrzanki.
Nie wiem czy jestem przewrażliwiony czy coś w tym naprawdę jest, ale razi mnie na zdjęciach wykonanych moim d90 dość wysoka ilość szumu (zwłaszcza po tym jak to naczytałem się jak pieknie radzi sobie z szumem ten model). Proszę zerknijcie na zdjęcie zamieszczone poniżej (wycinek). Czy taka ilość szumu to normalka czy mam zwichrowany model ? Parametry zdjęcia:
f/5.6
czas 1/40
iso 800
vr
d-lighting auto
bez lampy

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img5.imageshack.us/i/fotowi.jpg/)

Erie
16-11-2009, 21:24
czym to było wywoływane? w aparacie czy jakimś programem?

mi się wydaje że dość ciemno było i że to było wyciągane przez między innymi d-lighting i stąd mało przyjemny szum

ratmaniak
16-11-2009, 21:28
Tez o tym myslalem. Moze d-lighting chcial podkrecic te cienie i szumy przez to wyszly. Zdjęcie bylo zrzucone na komputer i tylko wyciete w psie.

mpwt
16-11-2009, 21:29
No cóż... chyba ten szum specjalnie chciałeś nam pokazać? Dlaczego? Dlatego :p

A poważnie, w miejscu gdzie robiłeś światła niemal nie było. Pewnie światłomierz pokazywał Ci jakieś dziwne niestworzone czasy czy przesłony. Zgłupiałeś. I co zrobiłeś? Włączyłeś manual. Tak, to jest wyjście. Jaki efekt? Zdjęcie niedoświetlone... no i światła nadal brak. Jaki efekt. Ano szum. Jak i chciałeś tak i masz. O tak! :p

Edit: a zdjęcie tak prawie 2EV niedoświetlone...

lechu92
16-11-2009, 21:32
Hmm, ja ma dokładnie takie samo uczucie, ze troszkę za dużo tych szumów jest (w sumie to na rawach tylko bo na jpg są jeszce dopuszczalne) tak samo jak mam wrażenia ze zdjęcia zrobione w rawie są zamydlone cale... lub po prostu nie ostre

edit: No ja te odczucia mam na pewno przy dobrze doświetlonych zdjęciach (podczas słonecznego dnia na dworze)
//tez mowie o d90

mpwt
16-11-2009, 21:34
(...) mam wrażenia ze zdjęcia zrobione w rawie są zamydlone cale... lub po prostu nie ostre

Bo może JPG jest wyostrzony przez oprogramowanie w puszcze a RAWa musisz sobie wyostrzyć sam? Czy nie jest tak przypadkiem? Ano jest. Tak więc nie marudzić a się uczyć.


Hmm, ja ma dokładnie takie samo uczucie, ze troszkę za dużo tych szumów jest

I tu podobnie... Ale wróćmy do początku. Skąd to uczucie? Względem czego? Że kolega D80 umie dobrze naświetlić a ty nie? I że w ciemnościach szum wyjdzie, niezależnie czy masz D40 czy D700?

lechu92
16-11-2009, 21:36
No tak słyszałem ze tak jest, ale ze aż taka KOLOSALNA różnica ?

ratmaniak
16-11-2009, 21:38
w takim razie po co mi duże iso ? Myslalem, ze uzywa się go wlasnie gdy mamy doczynienia z mala iloscia swiatla. Porownalem zdjęcia testowe d90 wlasnie z iso 800 i szumy sa o wiele mniejsze. W takim razie od czego zalezy ilosc szumu jesli nie od samego parametru iso ? W miejscu gdzie robilem zdjęcie wcale nie bylo tak ciemno. Byla to oswietlona witryna sklepowa.

mpwt
16-11-2009, 21:39
No tak słyszałem ze tak jest, ale ze aż taka KOLOSALNA różnica ?

Co z czym, jak i co? O co pytasz, bom ja ciemny? O te nieostre RAWy? Prosta sprawa, zmniejsz wyostrzanie w ustawieniach aparatu i nie będzie kolosalnej różnicy. Ale jaja! Co nie? Ci programiści zawsze nam jakiś numer wywinął. Ustawią za mocne wyostrzanie i jest problem. Nota bene zazdroszczę wam wzroku. Ja prawie w ogóle nie wyostrzam RAWów i mam ostro... jak dla mnie. Ole!

piotr w
16-11-2009, 21:40
Ewidentna wina kiepskich warunków (mało światła) i kiepskiej ekspozycji.

mpwt
16-11-2009, 21:42
w takim razie po co mi duże iso ? Myslalem, ze uzywa się go wlasnie gdy mamy doczynienia z mala iloscia swiatla.

Już raz tłumaczyłem. A ty nie doświetliłeś. :p
Czemu nie posłuchałeś światłomierza. Masz albo główkę albo światłomierz. Albo jedno albo drugie w takim wypadku trzeba użyć... ops, jedno z drugim w parze chodzi :D Koniec żarcików.

No więc (ops)... wysokie ISO nie jest panaceum na brak światła. ISO pierdylion też nie załatwi tego problemu i już. Trzeba się nauczyć dobrze naświetlać, trzeba znać ograniczenia puszki i potem wszystko do kupy to wykorzystać, żeby robić ładne zdjęcia...


Ewidentna wina kiepskich warunków (mało światła) i kiepskiej ekspozycji.

O to to, to próbuję od początku wyjaśnić :D

lechu92
16-11-2009, 21:47
Ja prawie w ogóle nie wyostrzam RAWów i mam ostro... jak dla mnie. Ole!
A w jakim programie TY wywołujesz ? od nikona ? Ja wrzucałem do photomatixa rawy (próbowałem zrobić HDRa) i tam coś kombinowałem i wychodziło wielkie G. (próbowałem tez z jakimiś mało znanymi ale chyba zainstaluje soft od nikona)

Tak chodziło mi o te nie ostre RAWy, sory, nie określiłem się jasno.

mpwt
16-11-2009, 21:51
A w jakim programie TY wywołujesz ? od nikona ? Ja wrzucałem do photomatixa rawy (próbowałem zrobić HDRa) i tam coś kombinowałem i wychodziło wielkie G. (próbowałem tez z jakimiś mało znanymi ale chyba zainstaluje soft od nikona)

Bo zacznij najpierw nauczyć się dobrze wywoływać RAWy a dopiero pomyśl o HDR... sorki... nie skacz od razu na głęboką wodę. Ja do dziś mam problem z dobrym HDRem a sam i tak odkryłem lepszą drogę. A droga do dobrego obrazka nie polega na "i tam coś kombinowałem". Tu trzeba świadomego kombinowania. Bo inaczej? Ano G. jak napisałeś. A założę się, że u Ciebie tego zabrakło. Ja wywołuję w UFRAW, ACR. Różnie. A tobie radzę na razie zostawić HDRy i po kolei, małymi kroczkami "zbudować pałac". :D Będzie lepiej i mniej się zawiedziesz na swoim sprzęcie. Serio! :D

Ćwicz, ucz się, pokazuj pracę, z chęcią pomogę!

tomlodz
16-11-2009, 21:52
Fajny wątek.

Ale każdy kto zaczyna z lustrzankami oczekuję że zrobi pstryk i zdjęcie mu wyskoczy osssstre jak żyleta dobrze naświetlone, podkontrastowane itd.

Jak moja druga połowa kupiła Olympusa e-520 to chciała go sprzedać bo robił według niej gorsze foty niż kompakt za 200zł

Ale jak ustawiłem wyostrzanie na maks i kontrast to się podobały.

ratmaniak
16-11-2009, 21:53
Dobrze wnioskuje, ze szum na zdjeciu niedoswietlonym o 2ev przy iso 800 bedzie podobny do doswietlonego na iso 3200 (pi razy oko)?

mpwt
16-11-2009, 21:56
Dobrze wnioskuje, ze szum na zdjeciu niedoswietlonym o 2ev przy iso 800 bedzie podobny do doswietlonego na iso 3200 (pi razy oko)?

Niekoniecznie tak musi być...

ratmaniak
16-11-2009, 21:57
Ale mniej wiecej o to chodzi ? :D

mpwt
16-11-2009, 21:59
Ale mniej wiecej o to chodzi ? :D

A zamiast pisać nie możesz zrobić szybkiego testu i nam pokazać? Dasz radę! Ole! Wrzucimy do działu Fototechnika i będziemy mieli fajny wątek porównawczy! Serio!

zaza67
16-11-2009, 22:04
D 90 spokojnie daje rade na wysokim iso tu masz przyklad iso 1250 http://www.iv.pl/images/p5aom24btctoiwkneab1.jpg

Piotr_
16-11-2009, 22:06
W miejscu gdzie robilem zdjęcie wcale nie bylo tak ciemno. Byla to oswietlona witryna sklepowa.

Może i tam było światło ale stosując przysłonę f5,6 dałeś matrycy tylko 1/32 (ok. 3%) tego światła.

lechu92
16-11-2009, 22:14
Bo zacznij najpierw nauczyć się dobrze wywoływać RAWy a dopiero pomyśl o HDR... sorki... nie skacz od razu na głęboką wodę. Ja do dziś mam problem z dobrym HDRem a sam i tak odkryłem lepszą drogę. A droga do dobrego obrazka nie polega na "i tam coś kombinowałem". Tu trzeba świadomego kombinowania. Bo inaczej? Ano G. jak napisałeś. A założę się, że u Ciebie tego zabrakło. Ja wywołuję w UFRAW, ACR. Różnie. A tobie radzę na razie zostawić HDRy i po kolei, małymi kroczkami "zbudować pałac". :D Będzie lepiej i mniej się zawiedziesz na swoim sprzęcie. Serio! :D

Ćwicz, ucz się, pokazuj pracę, z chęcią pomogę!

No wiem ze tak się powinno, i powoli tak robię, ale jak się jest młodym to często tez narwanym i chciałoby się wszystko naraz, o do rozczarowań, to takim sprzęcie trzeba już umieć zrobić zdjęcie, bo faktycznie może się okazać ze kompakt robi lepsze...

PS podoba mi się Twój styl wypowiedzi, całkiem charyzmatyczny :)
Już zdążyłem wstawić na forum dwa zdjęcia : http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=1582584#post1582584

XXL
16-11-2009, 22:26
Moim zdaniem na początku przygody z lustrzanką zaczął bym robić w JPEG-ach. Darował bym sobie RAW-y. W myśl przysłowia "Nie od razu Kraków zbudowali" Najpierw naucz się prawidłowej ekspozycji, pokombinuj z czasami, przysłoną, ISO. Sprawdź jaki wpływ na szumy ma ustawienie w meni poziomu odszumiania itd, itp. Jak poczujesz co do czego i z czym to się je... przejdź na następny poziom trudności, zacznij wywoływać RAW-y i je obrabiać. A inna sprawa że jako pierwszą lustrzankę wybrałeś D90. Aparat o zbyt dużych możliwościach jak na początkującego i stąd masz dużo więcej problemów. Ale skoro już go masz to do roboty!! Tylko nie wszystko od razu .

mpwt
16-11-2009, 22:40
Moim zdaniem na początku przygody z lustrzanką zaczął bym robić w JPEG-ach. Darował bym sobie RAW-y.

Ja akurat miałbym inne zdanie. Ale to ja, Marcin :)
I w dzień bym robił zdjęcia, uczył się co piszesz, a wieczorkiem spokojnie, przy kawce/herbatce uczył się pracować z RAWami :)

XXL
16-11-2009, 22:56
Oj niecierpliwcy. Ja jak zaczynałem stawiać pierwsze kroki w foto, nie było takiego luksusu jak teraz, pstryk i już widać efekt (na LCD lub w kompie) Ja musiałem wywołać kliszę i dopiero zobaczyłem efekt. No cóż tak było, teraz jest lepiej, efekt zmiany widzimy od razu. Mimo wszystko obstaję przy swoim, po kolei, nie wszystko na raz. Opanować podstawy (ekspozycja, WB) i dopiero w dalszej kolejności bardziej zaawansowane techniki foto.

blackside
16-11-2009, 22:58
Osobiście jestem pewnie odmieńcem...ale ja to robię inaczej ciut.
Szybko z jpeg'ów przeszedłem na rawy, z powodu głównie AWB oraz korekcji ekspozycji.
Generalnie wywołuje w puszcze i to mi starcza. Przeglądam z aparatem w ręce rawy, następnie jak mi pasuje to wywołuje a jak nie to szybka korekcja i wywołanie. Jak pisałem generalnie mi to starcza.
Powodem takiego stanu rzeczy jest bardzo drogie oprogramowanie oraz efekty lightingroma mnie nie zadowalają gdyż nie mogę dojśc do ładu z kolorami. Co innego mam na monitorze w programie a po wywołaniu i przeglądaniu innym programem kolory są nie do przyjęcia<Coś z balansem>, pozatym mój komputer ledwo ciągnie takie programy. CNX wysypuje się po 3, 4 zdjęciach...
Troszkę mi czasem szkoda bo efekty na pewno byłyby lepsze... ale nie jest źle :-)

pierzot
16-11-2009, 23:06
Powiem szczerze fotografuję lustrzanką już koło 10 lat, ale cyfrą tydzień. Wszyscy piszecie, że D90 jest skomplikowany itp wydaje mi się, że radzę sobie ok, bawię się RAW i sprawia mi to sporą frajdę. Jedyne problemy jakie mam to zaawansowane ustawienia WB, muszę się przyznać, że nie do końca to ogarniam i korzystam na razie tylko z opcji Auto. Jeszce wypowiedź, na temat "i coś tam kombinowałem" moim zdaniem jest to idealny sposób nauki i jest to jeden z największych plusów cyfry.

XXL
16-11-2009, 23:20
I to jest prawidłowa droga edukacji. Może 10 lat praktyki z lustrzanką analogową bym nikomu nie proponował, ale biorąc do ręki po raz pierwszy lustro trzeba poznać podstawy czyli czas, przysłona, ISO ... No chyba że ktoś miał jakiegoś bardziej zaawansowanego kompakcika i te sprawy ma opanowane. Nasz założyciel tematu nic się nie chwali takimi umiejętnościami. Przeciwnie, z tego co pisze można wywnioskować że te sprawy są mu obce. Dlarego uważam że kupno D90 było "skokiem na głęboką wodę" Trzeba takiego wyciągnąć bo się utopi.

pierzot
16-11-2009, 23:23
No tak ale takie podstawy jak czas, przysłona i ISO, będą takie same nawet w d40. Więc nie wiem dlaczego nie d90, napiszcie czemu to jest "bardzo skomplikowany sprzęt.

eXtreme
16-11-2009, 23:39
Skomplikowany bo ma dużo guziczków :D Nie przesadzajmy, nie trzeba od razu przestawiać wszystkiego co się da. Program P, A, a z M poczekajmy trochę.

Flashback
16-11-2009, 23:56
Zaraz, zaraz panowie, to zdjęcie jest może i niedoświetlone, ale na matrycy CMOS i ISO 800 takiego ordynarnego szumu to ja jeszcze nigdy nie widziałem. Ponadto na niedoświetlonych zdjęciach szum ujawnia się przy wyciąganiu cieni, jeżeli nie wyciągamy cieni, to tego szumu po prostu nie widać, jest ale go nie widać. Jeżeli zdjęcie, które wstawił autor wątku nie było mocno wyciągane z cieni, to coś tu nie gra.

mpwt
17-11-2009, 00:07
Zaraz, zaraz panowie, to zdjęcie jest może i niedoświetlone, ale na matrycy CMOS i ISO 800 takiego ordynarnego szumu to ja jeszcze nigdy nie widziałem.

A ja widziałem, chociażby z mojego D700.


Ponadto na niedoświetlonych zdjęciach szum ujawnia się przy wyciąganiu cieni

Moim zdaniem nie, szum pojawia się tam gdzie brakuje światła. I żeby ten szum zobaczyć nie potrzeba nic wyciągać z cieni.

Jarema
17-11-2009, 00:07
Hm. Chyba już wszystko zostało powiedziane. Zdjęcie zle naświetlone i ot- efekt. Cuuudo.

Flashback- nie jestem specem i mądrzejsi sie pewnie wypoweidzą...ale...wydaje mi sie, ze w cieniach, to szumi zawsze bardziej niz w swiatłach... i to z wynika z konstrukcji i działania samej matrycy.

Zupelnie inaczej wygladaja cienie (zwlaszcza na wysokim iso) i polcienie, a zupelnie inaczej tony srednie i jasne...im ciemniej, tym "kaszaniaściej".

A tu moim zdaniem d-lightning jeszcze sobie rozjaśnił krasnala.

I o.

Wyszedł zaszumiany krasnal.
Jutro bedize kac :D.


Jak prawie tu jakieś herezje, to poprawić, zjechać i w ogóle.

pozdrosześćset.

EDIT: mpwt - pisalem w tej samech chwili.

Flashback
17-11-2009, 00:12
mpwt - zgadza się, szum pojawia się tam gdzie brakuje światła, ale tam, gdzie jest już bardzo ciemno po prostu go nie widać, a zaczyna być widać, gdy te cienie mocno wyciągamy, a na zdjęciu autora są też jasne obszary, a szumią ja kiepski telefon komórkowy.

Jarema - ja też stawiam na genialne i nieprzewidywalne działanie funkcji D-Lighting.

mpwt
17-11-2009, 00:15
gdzie jest już bardzo ciemno po prostu go nie widać, .

Tak, tylko na tej fotce z przykładu nie jest bardzo ciemno, pamiętaj, że ta fota niedoświetlona o prawie 2EV! A koledzy mówią że jakieś esy floresy w postaci d-coś tam były użyte. Gdyby fota była dobrze naświetlona nie byłoby aż tylu problemów. I tu z tym nie ma co dyskutować, a co :p

Flashback
17-11-2009, 00:19
A po czym wnioskujesz, że zdjęcie niedoświetlone o 2EV, może coś przeoczyłem?

mpwt
17-11-2009, 00:20
A po czym wnioskujesz, że zdjęcie niedoświetlone o 2EV, może coś przeoczyłem?

Otwórz sobie fotkę w jakimkolwiek programie graficznym, luknij na histogram i wszystko jasne...

Flashback
17-11-2009, 00:32
Histogram histogramem, ale załóżmy teoretycznie, że tam było więcej światła, ale autor chciał uzyskać taki efekt jak na zdjęciu, więc bierze statyw, ustawia ISO 100 dłuższy czas, robi zdjęcie. No trochę niedoświetlone i jest dobrze. Ale ma CMOS więc ustawia sobie spokojnie ISO 800 i robi z ręki i wychodzi totalna kicha. A przecież zapewniano go w sklepie, że D90 nie szumi nawet na 1600. Chodzi mi o to, że ten szum jest gigantycznie przesadzony, D80 przy tych samych parametrach zrobię lepsze zdjęcie. Więc myślę, że to Super DL po prostu znacznie zaingerował swoim algorytmem w to zdjęcie i dlatego się tak popaprało.

ruffo83
17-11-2009, 00:39
Jeżeli mogę się podłączyć to po pierwsze fotka kiepsko naświetlona a po drugie do problemu dołożyło swoje D-costam :D Ogolnie funkcja działa poprawnie, natomiast czasami stara się za bardzo wyciagać z cieni i powoduje takie efekty jak na załączonym obrazku. Szczególnie kiedy na matryce dostaje sie za stanowczo za mało światła.

mpwt
17-11-2009, 00:40
Histogram histogramem, ale załóżmy teoretycznie, że tam było więcej światła, ale autor chciał uzyskać taki efekt jak na zdjęciu, więc bierze statyw, ustawia ISO 100 dłuższy czas, robi zdjęcie. No trochę niedoświetlone i jest dobrze. Ale ma CMOS więc ustawia sobie spokojnie ISO 800 i robi z ręki i wychodzi totalna kicha.

Zgadza się. Wychodzi kicha :p
Bo trzeba znać swój sprzęt, wiedzieć jakie ma możliwości, jakie wady, co można zrobić żeby ukryć te wady. Trzeba się obyć sprzętem, żeby się tego nauczyć.

Warto zapoznać się z tym wątkiem (i wpisem Czornyja szczególnie): http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1505216&postcount=9
To się tyczy wszystkich aparatów (nie tylko D700).

Co bym zrobił w tym wypadku? Naświetlił jak trzeba i przyciemnił. O!

P.S. przy tej fotce też mi trochę ciężko wyrokować, bo nie wiem co kolega miał jeszcze poustawiane w niej. Ciężko tak się wypowiadać. To co ja mówię to raczej na bazie swoich doświadczeń z D70s/D80 czy D700.

Jarema
17-11-2009, 00:52
aż wziąłem swoje dedziewiecdziesiąt... i ooo zgrozo! Zawsze mi sie wydawalo, ze moj egzemplarz jest custom prodakszyn, bo zdazylo mi sie i przy 3200 foty trzaskac i bylo naprawdę akceptowalnie, a tu nagle - jak dałem korekte ekspozycji na -2 EV, to sie okazało, że szumi.

Mysle, ze powinienem zawitać na ulice postępu. : ).


A jak wlaczylem ADL przy niedoświetleniu, to Ilford Delta 3200 przy moim d90, ma ziarno ma niezauważalne...

Proponuje poczytać to i owo o matrycach, przegrzebać wątek, który linknął mpwt, DL wlaczac, gdy jest potrzebny, zdjęcia naświetlać dobrze, a życie stanie się piękniejsze.

I w ogole...albo ja mam pecha, albo nadziewam sie na ktorysjuzzrzedu wątek o szumach w ostatnim czasie... jesssu. A ja wspomniana Delte 3200 kupuje do swojego kieva, bo mi teskno za nimi czasem...


pozdr i udanych fot.

Flashback
17-11-2009, 00:58
mpwt - Naświetliłbyś jak trzeba i przyciemnił... ja bym zrobił tak samo. Sprzęt trzeba znać, to racja. A nawet jakbym miał ADL, to bym tego pod żadnym pozorem nigdy nie włączał, bo niejednokrotnie widziałem efekty tego czegoś.

NBA
17-11-2009, 01:34
Przy 800 tak szumieć nie może... Wygląda jak 2500... Skopaną ekspozycją tylko wyeksponowałeś... szum... Ale to już tu ktoś pisał...

Jarema
17-11-2009, 01:47
Flashback - ok, ale nie byłbym aż tak na "nie, chocby nie wiem co"...

ADL wpływa na ekspozycje.
Jeśli go włączysz, zawsze możesz przy wołaniu RAWa wyłączyć...i tyle go widzieli. Żadnej kaszany Ci nie zrobi.
właczyć, gdy przy naciskaniu spustu migawki był wyłączony - już nie.

Gdzieś na forum był cały wątek o ADL'u i nasi forumowi wyjadacze pokazywali - gdzie i kiedy jest naprwade przydatny.
Na warsztatach z Jackiem też o tym pare słów było.

ADLem można choćby ładnie szczegóły z czarnej bluzki wyłapać... (znow- gdzies na forum sa przyklady)
Na pewno bym nie powiedział, że jest bezużytecznym szajsem i z góry go przekreślał. Zwlaszcza, gdy ktos strzela jpg'i, albo uzywa CNXa.

I nie jestem wcale zadnym fanem ADL.
Nie używam go, bo nie wołam RAWów w CNXie, a tylko w CNXie jego wlaczenie lub wylaczenie cos zmienia.

Ale wyszedł mały offtop.
Myśle, że już wszystko zostało powiedziane w temacie i teraz czas, żeby autor wątku pstryknal sobie fotki bez DLa, poprawnie naswietlone i wyjdzie, czy jego D90 jest sprawne. Mysle, ze tak i nie ma sie czym martwic, tylko można iść robić zdjęcia. :).

Pozdrawiam.

ratmaniak
17-11-2009, 13:26
zdjęcie nie bylo "tknięte". cienie prawdopodobnie mogły być wyciągnięte przez d-lighting (jeszcze nie do konca wiem jak on dziala). a z aparatami miałem troszkę do czynienia. w pracy korzystamy z d50. post założyłem, bo naprawdę razilo mnie właśnie te iso i nie wiedziałem czy "tak jest" w lustrzankach czy mam cos z aparaciwem.

odpowiedz troche nie na temat juz, nei wiedzialem ze az 5 stron sie nazbieralo :P

motzel
17-11-2009, 13:32
ADL wpływa na ekspozycje.
Jeśli go włączysz, zawsze możesz przy wołaniu RAWa wyłączyć...i tyle go widzieli. Żadnej kaszany Ci nie zrobi.
właczyć, gdy przy naciskaniu spustu migawki był wyłączony - już nie.


Kolega chyba myli ADL ze "zwykłym" DL. Ten pierwszy niestety wpływa na ekspozycję (niedoświetla) i jest to już zaaplikowane do RAWa.

ADL wyłączyłem praktycznie od razu po zakupie D90 jak zobaczyłem co potrafi wyprodukować (szczególnie na wysokim ISO).

Jarema
17-11-2009, 13:43
motzelu, napisałem, że wpływa i ich nie myle : ).

tak czy inaczej - można go wyłączyć przy wołaniu RAWa w CNXie, a w ACR jego efektow nie ma (poza tym, ze zdjecie jest troche niedoswietlone), wiec az takiej tragedii nie ma.

Powiem Wam, kiedy go używałem.

Jak poszedłem ze znajomymi w góry i robiliśmy sobie jajcarskie zdjęcia w JPGach sigma 10-20, nie patrząc z której strony jest słońce. na iso 200 w d90. Byłem szokniety tym, ze majac słońce w kadrze za plecami (ups wiem, niezdrowo dla matrycy), twarz osoby na niej nie wpadla w totalne czelusci, a było wyrazna, jakbym sabinką przywalił.

:D:D.

i tak - przy wysokich iso - potrafi zrobic potworna kaszane.

ratmaniaku, zrob to samo zdjecie, nawet niedoswietlone, ale bez DLa i zobacz co bedzie.

pozdr.

EDIT: z ADLem jak z winem - jest dobry i dla ludzi, ale trzeba stosowac z umiarem :). (jezu, jaki idiotyczny tekst rzuciłem).

qwe
22-02-2015, 21:31
Witam
Podłączę się z takim samym problemem
Posiadam body D90 i szkła 17-50 2.8, 50 1.8 a także inne manualne
w pokoju mam żarówki ( te duże 30 cm co chodzą na allegro po 80-90zł szt) przy parasolce i każde zdjęcie wykonane posiadają duże szumy, ustawienia to zazwyczaj f8 1/30-1/60sek iso od 200 do 800
jak to poprawić może niepotrzebne ustawienia są włączone lub jakich ustawień używać?
czy redukcje szumów też wyłączyć dł.naśw, wys..czuł. oprócz D-lighting?

Glowa
22-02-2015, 21:54
Może jakieś przykładowe zdjęcie? ISO 800 na D90 to już całkiem sporo. Nie lepiej przerzucić się jakieś mocniejsze lampy? Skoro musisz aż tak podbijać czułość.

qwe
23-02-2015, 08:40
ustawienia f8 1/60s iso 800
używam dwóch takich żarówek z parasolkami

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://imageshack.com/i/exBCAZmXj)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://imageshack.com/i/p3hr6bzIj)

TOP67
23-02-2015, 09:26
Dlaczego f8? Po co kupowałeś jasne obiektywy? Potrzebujesz takiej GO? Na tym zdjęciu jest zbędna.
Szum jak na D90 w normie.

GonzoG
23-02-2015, 13:13
1. Po wyłączać wszystkie ulepszacze - odszumiania, adl, itp. Wszystko zrobi się lepiej na komputerze
2. ISO 800 na każdym DX bedzie szumialo wyraźnie... Nie tylko na starym D90.

3. Jakiej to ogniskowej używasz, że potrzebne f/8 przy szerokich kadrach ??
Przy dobrym ustawieniu się z aparatem f/4, gora f/5.6 wystarczy.

sl011
23-02-2015, 15:49
qwe, rób w rawach. Moim zdaniem staranne odszumienie na komputerze pozwala na stosowanie ok. 2-krotnie wyższej czułości w RAW niż dla jpegów z aparatu - albo i wyższej. Dotyczy to zwłaszcza starszych modeli (gdzieś do D5100). Nie sprawdzałem jak jest z nowszymi.