nickt
16-11-2009, 17:26
Witajcie
Mam taki pomysł aby zamienić DX na FX przy czym mam całkiem fajną szklarnię i sam nie jestem przekonany czy warto mi robić aż takie roszady sprzętowe dlatego pytam czy jest równie ostre szkiełko pod FX co 18-105 w DX. Górny zakres nie jest dla mnie najważniejszy gdyż od 70 mam 70-200 więc chodzi mi głównie o zakres 24-70....i tu od razu pojawia się odpowiedź pod tytułem Nikkor 24-70 f2.8 ale właśnie nie będę miał 5000zl na niego :D
Liczę, że jak sprzedam D300 + N18-105 + S8mm 3.5 + N35 1.8 + F85 1.4 to pewnie akurat styknie może z lekkim zapasem na D700 z fajnym niskim przebiegiem tylko pytanie czym uzupełnić braki w szklarni.
Na pewno 50 1.4D musi zostać bo jest świetna i jednocześnie w FX zbliży mi się do 35:D, do tego 70-200 VR i teraz na pewno będzie mi brakowało dolnego zakresu do architektury no i jakiejś dłuższej portretówki, do portretu to myślę, że się skuszę na 135 DC bo te 85 pod DX wydaje mi się idealne pod względem ogniskowej i odległości od aparatu. Fisha zastąpie sobie Samyangiem 14 jak się pojawi a do tego czasu nie powinno mi go jakoś bardzo brakować, natomiast na pewno będzie mi brakowało tych DX'owych 18mm i tu właśnie mam problem czy warto iść w tym kierunku...
D700 chcę szczególnie z uwagi na wysokie ISO bo większość zdjęć robię w słabym świetle i przy małych odległościach od aparatu :/
Mam taki pomysł aby zamienić DX na FX przy czym mam całkiem fajną szklarnię i sam nie jestem przekonany czy warto mi robić aż takie roszady sprzętowe dlatego pytam czy jest równie ostre szkiełko pod FX co 18-105 w DX. Górny zakres nie jest dla mnie najważniejszy gdyż od 70 mam 70-200 więc chodzi mi głównie o zakres 24-70....i tu od razu pojawia się odpowiedź pod tytułem Nikkor 24-70 f2.8 ale właśnie nie będę miał 5000zl na niego :D
Liczę, że jak sprzedam D300 + N18-105 + S8mm 3.5 + N35 1.8 + F85 1.4 to pewnie akurat styknie może z lekkim zapasem na D700 z fajnym niskim przebiegiem tylko pytanie czym uzupełnić braki w szklarni.
Na pewno 50 1.4D musi zostać bo jest świetna i jednocześnie w FX zbliży mi się do 35:D, do tego 70-200 VR i teraz na pewno będzie mi brakowało dolnego zakresu do architektury no i jakiejś dłuższej portretówki, do portretu to myślę, że się skuszę na 135 DC bo te 85 pod DX wydaje mi się idealne pod względem ogniskowej i odległości od aparatu. Fisha zastąpie sobie Samyangiem 14 jak się pojawi a do tego czasu nie powinno mi go jakoś bardzo brakować, natomiast na pewno będzie mi brakowało tych DX'owych 18mm i tu właśnie mam problem czy warto iść w tym kierunku...
D700 chcę szczególnie z uwagi na wysokie ISO bo większość zdjęć robię w słabym świetle i przy małych odległościach od aparatu :/