Zobacz pełną wersję : sunpak auto 611 thyristor - czy miał ktoś do czynienia?
Drodzy forumowicze.
Ostatnio mój staruszek obdarował mnie taką właśnie lampą, rzecz jasna w pełni sprawną. W związku z tym nasunęło mi się fundamentalne pytanie: Czy bydlaka tego (lampa przy moim Metz'u 48 AF-1 jest ogromna - przykładowe zdjęcia: http://cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=370287744544) da się wykorzystać w strobingu? Liczę, że odpowiedź będzie pozytywna, a wtedy cisną się kolejne pytania:
1. Jak ją zdalnie wyzwolić?
Rozpatruję dwie możliwości: 1. Radiowo, np. za pomocą POWERLUX FW-1B - dokupuję kostkę z gniazdem pc i powinno działać...; 2. Lampą wbudowaną w mojego Nikona D-80, omawianego sunpaka podłączając do, np. takiej jak ta fotoceli: http://www.cyfrowe.pl/wyposazenie-studia/funsports-fotocela-ds1-.html
Czy dobrze kombinuję, czy zupełnie błądzę?
2. Czy sunpak będzie współpracował z moim Metzem 48 AF-1?
3. Jak takiego nieporęcznego dinozaura osadzić na statywie?
Przeglądam w sklepach internetowych różne rodzaje uchwytów na statywy i szczerze mówiąc nie mam pomysłu. Większość uchwytów dostosowana jest do lamp mniejszych, współczesnych, że tak powiem. A ja bym chciał jeszcze do zestawu lampa+statyw dołożyć parasolkę albo jakiś softbox.
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie i z góry przepraszam jeżeli moje pytania porażą kogoś poziomem ignorancji w temacie.
Pozdrawiam
Noooo porządna 'młotkowa' lampa
ad 1) jesli masz kompletną, to lampa ma typowy kabelek synchro (koncentryczny), za tamtych czasów to typowy styl
ad 2) tak ale raczej bez automatyki pomiędzy Nikonem a Metzem. Doczytaj, poszukaj zagadnień: pierwszy, drugi błysk, ilość błysków bo to rzutuje na dobór fotoceli. Bardzo ambitna fotocela pozwoli na wiele błysków czyli pracę Nikon+Metz w CLS. Sama ma automatykę własną tzw tryb A w kilku poziomach. Teoria strobingu mówi że A wyłączasz i przechodzisz na M, ja osobiście bym próbował A zwłaszcza z drugim planem czy tłem.
ad 3) mój młotek miał od dołu standardowy gwint statywowy 1/4, ew listwą do statywu (lub do głowicy aparatowej). Na stopkowe montaże (typowa złączka do lampy+parasolki z allegro) może być kiepsko z wagą. Jeśli lampa ma gwint u dołu, coś dorobisz, listwa aluminiowa, piłka, wiertarka.
4) nie jest jasne, czy ma wysokie czy niskie napięcie na styku synchronizacji (niekórą fotecelę zniszczysz wysokim, ale są i takie kwiatki bez baterii, które NIE pracują przy niskim)
5) Nie jest jasne, ile ta lampa ma poziomów w trybie Manual. Jesli ma ich niewiele, bedzie trudna.
Jeśli lampa stara, w dodatku jeśli długo leżała, z kondensatorami może być róznie, prawie na pewno zmniejszona pojemność, może upływ (rozładowanie), różnie z trwałością, nawet nagły zgon.
Przede wszystkim dzięki za odzew. Czułem, że nie będzie łatwo ujarzmić tego potwora.
1) Wydaje mi się, że mam kompletny zestaw. Lampa ma kabelek łączący ją z wyzwalaczem montowanym na gorącej stopce aparatu. Jak rozumiem oznacza to, że z wyzwalaniem radiowym nie powinno być problemów?
2) Hmmm... z Twoich słów wynika, że istnieje spore ryzyko, że fotocela nie zadziała (jeżeli nie kupię odpowiedniej) albo, że może zostać spalona przez lampę?
Oznaczałoby to, że wyzwalanie radiowe przy mojej konfiguracji sprzętowej (D80+Metz 48+sunpak 611) będzie metodą najpewniejszą i najbezpieczniejszą, zgadza się?
3) Faktycznie, mój młotek także ma w rękojeści gwintowany otwór, pewnie standard. No nic, wychodzi na to, że bez zabawy w małego majsterkowicza jednak się nie obędzie. Waga prawie na pewno będzie problemem ;)
5) Poziomów na szczęście ma od 1 do 1/128 więc powinno dać się jakoś nad nią zapanować.
Lampa z pewnością jest dość wiekowa, na jej plus przemawia fakt, że praktycznie nie była użytkowana.
Piękny stary „młotek” Sunpak’a. Pod względem mocy nie jest to żaden potwór, gdyż jego LP wynosi ok. 50 przy ISO-100/35mm. Istnieją sporo mocniejsze lampy, ale wielkością ten Sunpak im dorównuje. Nadaje się on nie tylko do pracy w strobingu, ale możesz go również wyzwalać bezpośrednio z aparatu. Napięcie na stopce w 611 wynosi zaledwie 4V. Sprawdź to sobie dla pewności. Większym problem jest zasilanie. Ten model wymaga dedykowanego powerpacka lub 4 aku rozmiaru R-14. Zdziwisz się pozytywnie precyzją starego thyristora, chociaż podział mocy do 1/128 w manualu stawia go na wysokiej pozycji.
Jeśli lampa stara, w dodatku jeśli długo leżała, z kondensatorami może być róznie, prawie na pewno zmniejszona pojemność, może upływ (rozładowanie), różnie z trwałością, nawet nagły zgon.
Lampa z pewnością jest dość wiekowa, na jej plus przemawia fakt, że praktycznie nie była użytkowana.
To co napisał JacekCz jest najważniejszym fragmentem wypowiedzi i nie zwróciłeś na niego uwagi. Wiekowość jest mało ważna, ale że nie była praktycznie użytkowana jest ogromnym minusem. Kondensatory przynajmniej kilka razy w roku powinny być naładowane. Pozwala to na zachowanie ich pojemności i kondycji.
Pozdrawiam.
To co napisał JacekCz jest najważniejszym fragmentem wypowiedzi i nie zwróciłeś na niego uwagi. Wiekowość jest mało ważna, ale że nie była praktycznie użytkowana jest ogromnym minusem. Kondensatory przynajmniej kilka razy w roku powinny być naładowane. Pozwala to na zachowanie ich pojemności i kondycji.
Dzięki za wyprowadzenie mnie z błędu, z braku wiedzy opatrznie zrozumiałem informację. Mimo wszystko mam nadzieję, że lampa mimo długiego leżakowania trochę mi posłuży.
Odnośnie jej mocy, to określiłem ją mianem "potwora" bo w aukcji internetowej na ebay-u znalazłem informację, że przy ISO 100 LP=150, jeżeli dobrze pamiętam (liczba w moim rozumieniu duża, jeżeli porównać ją z moim Metz 48 ). Instrukcji do lampy nie posiadam, więc przyjąłem tamtą informację jako prawdziwą.
Co do zasilania, to w zestawie mam kabel umożliwiający podłączenie jej do gniazdka, więc w warunakch domowych o zasilanie na szczęście nie muszę się martwić.
Mam jeszcze ostatnie pytanie - jeżeli potwierdziłoby się napięcie w stopce 4V to nie musiałbym się obawiać ryzyka spalenia przez lampę fotoceli?
adolfik9501
16-11-2009, 11:28
Zważ, że w niektórych częściach świata LP podaje się w stopach ;)
Zważ, że w niektórych częściach świata LP podaje się w stopach ;)
Taak, to by wiele wyjaśniało :)
Odnośnie jej mocy, to określiłem ją mianem "potwora" bo w aukcji internetowej na ebay-u znalazłem informację, że przy ISO 100 LP=150,
Na rynku angielskim w stopach a nie w metrach
Mam jeszcze ostatnie pytanie - jeżeli potwierdziłoby się napięcie w stopce 4V to nie musiałbym się obawiać ryzyka spalenia przez lampę fotoceli?
Jak się potwierdzi to OK.
Natomiast widziałem na alledrogo fotocelę TYLKO pod wysokie napięcie (dość chyba kiepską bo nie radząca sobie ze stałym swiatłem)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.