PDA

Zobacz pełną wersję : D70s i kilka pytań już po zakupie



lacov
14-11-2009, 21:59
Witam jako nowy na forum.

Jestem od kilku dni szczęśliwym posiadaczem D70s
Aparat udało mi się trafić w super stanie i mam nadzieję, że będzie mi dobrze służył.
A teraz do rzeczy.

1. Kiedy patrzę w wizjer widzę w niektórych miejscach jakieś drobinki kurzu. Nie wiem czy jest on na matówce czy może na lustrze, ale jest.
Kupiłem gruszkę i przedmuchałem elementy dość mocno. Niestety bez widocznych rezultatów. Czy mogę w sposób nieinwazyjny wyczyścić lustro i matówkę?
p.s.
Przy patrzeniu w wizjer, w prawym górnym rogu widać także jakby smugę. Nie wiem czy może to być kurz czy coś innego.

2. Aby przetestować matrycę wykonałem zdjęcie testowe. 13s F22
http://www4.speedyshare.com/data/521703570/19290751/70546712/DSC%200081.jpg
Widać, że coś na matrycy siedzi (prócz tego co zaznaczyłem jest jeszcze jakaś plamka po prawej na dole)
I w tym wypadku gruszka nie pomogła. Domyślam się, że tu czyszczenie jest nieco bardziej ryzykowne wiec pytanie do osób, które z lustrami mają do czynienia dłużej.
Czy w takich sytuacjach walczycie z takimi zanieczyszczeniami czy dajecie sobie z nimi spokój?

3. Mam obiektyw AF-s 18-70. Kupiłem w celu jego ochrony filtr UV Hoya pro1 digital. Od razu po wyjęciu z pudełeczka w ostrym świetle było widać na filtrze sporo drobinek kurzu. Czy powinienem czyścić filtry w takich przypadkach czy odpuścić sobie do czasu jakiegoś powiedzmy hardcoreowego odcisku palucha?

mpwt
14-11-2009, 22:10
Ad. 1. Jak nie widać ich na fotce to się tym nie przejmuj. Śmieci wpadły gdzieś głębiej. Olej. Przy okazji oddasz do czyszczenia. Polecam zakłada Pania Bienka w Alejach Jerozolimskich przy pl. Zawiszy.

Ad 2. Patrz ad 1. Rzadko kiedy będziesz robił na f22. Jeśli na f8 syfki nie rzucają się w oczy i grucha nie pomogła to podobnie. Adam Bieniek za 50 zł wyczyści.

Ad 3. To możesz śmiało sam czyścik: ściereczka z mikrofibry, alkohol izopropylowy (do nabycia w aptece) powinno załatwić sprawę.

siwyozzman
14-11-2009, 22:46
Takie drobinki, na krawędziach matrycy to sobie odpuść...Tego nie będzie widać, zresztą spokojnie można wykadrować czy usunąć w PS jeżeli będzie potrzeba. Kurz na filtrze to gruchą, ale to też możesz sobie odpuścić. To typowe zachowanie na początku przygody z lustrzanką. Ciągłe sprawdzanie i chuchanie. Przy takich operacjach możesz przypadkiem coś uszkodzić, więc lepiej działać dopiero gdy jest to naprawdę konieczne. Zawsze wtedy możesz to zlecić jakiemuś sprawdzonemu serwisowi.