PDA

Zobacz pełną wersję : Czy praca fotografa jest stresująca i słabo płatna?



agape
13-11-2009, 17:58
Według CNNMoney.com fotograf, działający komercyjnie, wykonuje jeden z najbardziej stresujących i najgorzej płatnych zawodów.


http://www.swiatobrazu.pl/czy_praca_fotografa_jest_stresujaca_i_slabo_platna .html


takie znalazłam... ;)

frostic
13-11-2009, 18:19
Pani Gale Zucker wygląda kwitnąco...
Autoportret nie wyszedł?? ;)

Michał Jędrak
13-11-2009, 19:19
Na to pytanie musi sobie każdy odpowiedzieć...

Według mnie jest to praca stresująca i w sumie średnio opłacalna. Wiadomo, że jest tych kilkunastu w danym kraju, którzy robią mało i dostają fortunę, ale cała reszta nie ma różowo. Weźmy na przykład kogoś takiego jak doradca do spraw wizerunku firmy, albo spec od PR:

- nie tarzasz się po ziemi z aparatem
- nie musisz ubierać się praktycznie, tylko możesz też elegancko, bo się nie pobrudzisz
- siadasz za biurkiem, odpisujesz na maile, wykonujesz parę rozmów telefonicznych
- nikt się nie czepia, bo przecież lepiej nie zadzierać ze specem w danej dziedzinie
- jak kończy się praca to jedziesz do domu, wyłączasz telefon i masz święty spokój do końca dnia.
- na koniec wpada na konto spodziewana suma pieniędzy i to nie twoja wina, że akurat firma miała do ciebie mniej spraw w danym miesiącu, honorarium jest i już.

Praca fotografika to w sumie odwrotność:
- siadasz na jakimś syfie, włazisz w błoto po kolana, moczysz się w wodzie, bo ujęcie musi być
- ubierasz się jak jakiś bojówkarz, bo ma być ciepło, wygodnie i bezpiecznie
- ciągle są jakieś nowe, dziwne zapytania i ciągle ludzie mają jakieś chore wyobrażenie o twojej pracy
- wszyscy się czepiają, bo przecież aparaty cyfrowe nie są na film, więc zdjęcia nic nie kosztują, więc skąd zdzierco taka cena
- praca nigdy się nie kończy bo 80% sukcesu to odbieranie telefonu, pielęgnowanie kontaktów i w sumie siedzenie przy kompie po nocach
- nigdy nie wiadomo ile wpadnie na konto

Wiadomo, że są zawody, które mają przechlapane, choćby pracownicy biurowi w małych firmach, którym się każe zasuwać jak mrówkom a oni to robią bo nie wyobrażają sobie życia bez etatu. Wtedy oni patrzą na nas z podziwem i pytają się: no jak się nie boisz o swoje jutro skoro nigdzie nie jesteś zatrudniony i nie masz stałej pensji... Kwestia przyzwyczajenia.

A najgorsi i tak są ludzie, którzy dzwonią i mówią, że moja oferta jest fajna ale przecież oni znaleźli kogoś tańszego (mówią to bardzo zdziwieni). Zastanawia mnie tylko czy ja mam napisane na stronie, że jestem najtańszy, albo że pobijam każdą cenę? Albo moje zdjęcia po prostu wskazują na to, że jestem bazarowy. W każdym razie już się zestresowałem, więc praca jest stresująca...

prz3mo
13-11-2009, 19:21
Pani Gale Zucker wygląda kwitnąco...


A w tle leży na murku jakiś nachlany koleś... Pewnie dostał wypłatę i zamiast zanieść żonie, by zrobiła dzieciom za te pieniądze ciepłą strawę, to wziął i się uchlał....

;)

sorki za OT.

marszull
15-11-2009, 14:47
- nigdy nie wiadomo ile wpadnie na konto


.... i kiedy ;-)

agape
15-11-2009, 16:03
i czy w ogóle... :mrgreen:

marszull
16-11-2009, 00:45
i czy w ogóle... :mrgreen:

z tym to nie mialem problemow, ale z teminowoscia placenia faktur czy tez kasy z umow
prawie zawsze ;-)

pinio
16-11-2009, 00:56
.... i kiedy ;-)


i czy w ogóle... :mrgreen:


z tym to nie mialem problemow, ale z teminowoscia placenia faktur czy tez kasy z umow
prawie zawsze ;-)
Pewnie Was nie pocieszę, ale w wielu innych branżach jest podobnie :(

EDIT:

A w tle leży na murku jakiś nachlany koleś... Pewnie dostał wypłatę i zamiast zanieść żonie, by zrobiła dzieciom za te pieniądze ciepłą strawę, to wziął i się uchlał....

;)



Ja tego gościa na murku odbieram całkiem inaczej - przerwa w pracy, którą zarabia na żonę, dzieci i strawę dla nich

stachu321
16-11-2009, 01:15
Praca fotografa jest stresująca. Jest słabo płatna, ryzykowna i nigdy nie wiadomo czy będzie z czego do garnka wrzucić. Ale Panowie i Panie... my kochamy ten zawód bo jesteśmy artystami, a artyści patrzą na swoją pracę przez inny pryzmat niż pozostali. Dla nas to nie tylko życie z miesiąca na miesiąc, tylko dla pieniędzy, my poza pieniędzmi - jakie by one nie były - widzimy pasję, chęć tworzenia czegoś pięknego.

Kilka ostatnich lat pracowałem dla dziennika regionalnego i współpracowałem z portalami internetowymi. I wiecie co, cieszyłem się jak dziecko gdy w środku nocy otrzymywałem telefon ze straży pożarnej typu "Mateusz, jest wypadek na krajowej piętnastce", "pali się hala w centrum". I nie cieszyłem się z nieszczęścia, broń Boże! Cieszyłem się z wykonywanego zawodu, że to co robię jest dla kogoś istotne i ważne.

I na moje głupie chłopskie myślenie każdy w głębi serca wie, że nie zostawiłby aparatu za żadne skarby. Nawet Michał Jędrak, który tak klnie na przeciwności losu, niepewność kasy na każdym kroku, paskudne warunki i życie od telefonu do telefonu kocha tą pracę, bo tak jak każdy z nas czuje się spełniony. I to jest chyba najważniejsze w tym fachu. Głowa do góry, jest git :D

agape
16-11-2009, 01:27
Piękne jest to co mówisz - i niewątpliwie się z tym zgadzam. :)
Ale jeszcze fajniej by było, gdyby chcieli za bycie fotografem - foto pasjonatem uczciwie płacić.
Bo z samej miłości do fotografowania się nie wyżyje. ;)
Jasne - można przecież żyć z zupełnie czego innego - a fotografować "po godzinach"... Ale przynajmniej dla mnie - ideałem jest praca w której głównym moim zajęciem jest fotografowanie czy choćby taka, w której mam stałą styczność z fotografią - bądź ogólnie: sztuką wizualną.

W kwestii fotografia i pieniądze, zawód-fotograf:
Pozwolę sobie zacytować kolejny artykuł (wywiad): http://www.swiatobrazu.pl/quotfotoreportaz_nie_jest_na_wymarciuquot____wywia d_z_wojtkiem_grzedzinskim.html