PDA

Zobacz pełną wersję : zaczac sie martwic?



słowografia
13-11-2009, 13:49
witam
na czterech zdjeciach ponizej pojawiaja sie niechciane elementy - od 1 do 3 robione 50 1.8, a ostatnie 70-210.
czy owe niechciane elementy - tj. swiatelka, moga byc powodem do zmartwien?
pytam poniewaz wykonuje zdjecia (nikon d90) od kwietnia i wczesniej takie "efekty" nie wystepowaly.
wczesniej robilem tez zdjecia d70s i rowniez nie mialem takich dziwow.
czy jest to kwestia swiatel? w przypadku 50 myslalem, ze to filtr, ale po zdjeciu go swiatelka tez sie pojawialy. moze to uszkodzenie aparatu?
oto zdjecia


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotosik.pl)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotosik.pl)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotosik.pl)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotosik.pl)

Mellan
13-11-2009, 13:54
Te flarki to optyka, kolego, nie kwestia puszki.
Zwróć uwagę na to co w wizjerze, skoryguj kąt padania światła lamp/fotografowania, zwróć swoją uwagę na stosowanie odpowiednich osłon, pomyśl nad obiektywami o mniejszej skłonności do odblasków - lepiej pracujących pod światło.

T.Z.
13-11-2009, 13:56
To są tzw. bliki, czyli silne odbicie światła.

arturmsi
13-11-2009, 14:19
może zdjęcie filtru nie wyeliminuje tego zjawiska, ale na pewno nie będzie potęgować..miałem to samo z 18-55 i 18-105.

słowografia
13-11-2009, 14:42
myslalem ze to tzw. bliki, jednak ten efekt zaobserwowalem dopiero w tym miesiacu - wczesniej z 18-105 (od marca) nie zauwazylem, stad moje pytanie. tym bardziej, ze spotkalem sie z blikami, jednak tylko o okraglym ksztalcie, a nie jak u mnie w przyapdku zolnierza - trojkatnym.

ska
13-11-2009, 14:48
To wina obiektywu :)
to samo miałem tutaj w 18-55 G VR


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://wd5.photoblog.pl/lvp3/200907/80/43231584.jpg)

zByHu13
13-11-2009, 15:05
Kiedyś miałem podobny problem i byłem przekonany że obiektyw.
Te zielonowyglądające bliki pojawiały się u mnie przez kiepskiej jakości, kupiony po taniości filtr UV.
Nie warto na nich oszczędzać do przesady i brać pierwszego lepszego bo szkło traci zamiast zyskać...
Te zdjęcia były robione już bez filtra?

Miałem to samo, także na 50 1.8 i pozbyłem się tego filtra - zielone bliki zniknęły... wiadomo inne czasem się pojawiają, ale to już kwestia szkła i odpowiedniego ustawiania się pod światło...

mpwt
13-11-2009, 15:12
Standard... trzeba się przyzwyczaić. Nie ma idealnej optyki. Ty z kolei, znając jej ułomności, staraj się tak dobierać kadry, żeby nie było tego widać.

słowografia
13-11-2009, 15:51
Kiedyś miałem podobny problem i byłem przekonany że obiektyw.
Te zielonowyglądające bliki pojawiały się u mnie przez kiepskiej jakości, kupiony po taniości filtr UV.
Nie warto na nich oszczędzać do przesady i brać pierwszego lepszego bo szkło traci zamiast zyskać...
Te zdjęcia były robione już bez filtra?

Miałem to samo, także na 50 1.8 i pozbyłem się tego filtra - zielone bliki zniknęły... wiadomo inne czasem się pojawiają, ale to już kwestia szkła i odpowiedniego ustawiania się pod światło...

faktycznie - te zielone i trojkatne pojawily sie kiedy uzywalem taniego filtra uv. sprobuje w takim razie bez, chociaz te okragle z pierwszego zdjecia utworzyly sie kiedy filtra nie bylo...

sheva
13-11-2009, 17:59
Ostrzegam, że akurat 50 1.8 bardzo nie lubi zdjęć pod światło i ma po prostu skłonności do "blikowania".

stock
13-11-2009, 18:02
zrób to samo zdjęcia z/bez filtra UV.

stachmuszel
13-11-2009, 18:42
Ale przecież te bliki dodaja uroku :-)

słowografia
14-11-2009, 21:39
dzieki za wypowiedzi. jestem uspokojony.


zrób to samo zdjęcia z/bez filtra UV.
co do filtra uv - tak jak mowilem w przypadku 1. zdjecia zdjecie go nic nie zmienia...


Ale przecież te bliki dodaja uroku :-)
dodaja uroku przy zdjeciu z pochodnia, przy zolnierzu oraz siweczkach, gdzie ma zostac pokazana i plyta i wizytowka juz nie

siwyozzman
14-11-2009, 22:51
Filtry UV to tylko te z najwyższej półki, a do amatorskiego obiektywu...bez sensu. Najlepiej to sobie odpuścić ten rodzaj filtrów. Jakości w cyfrze nie poprawiają, a chronią to raczej psychikę właściciela:)