PDA

Zobacz pełną wersję : Jak i co mierzyc fleszmiarka "pod swiatlo"



kubek
11-11-2009, 15:18
Pytanie do praktykow: w jaki sposob korzystac z fleszmiarki by ustalic ekspozycje dla swiatla skierowanego w kierunku aparatu np. swiatlo podswietlajace modela od tylu? - Pytam bo generalna zasada kaze mierzyc na obiekcie "patrzac" fleszmiarka w strone aparatu; tutaj sie nie sprawdza / jest niemozliwe.

Pozdrowienia,
kubek

Jacek_Z
11-11-2009, 20:41
??? koniecznie chcesz mierzyć spotem? Zakładam, że skoro post w dziale studio, to chcesz mierzyć błysk.
Światło padające się mierzy na obiekcie, więc nie ma (dużego) problemu. Trzeba ruszyć d... :) i podejść do obiektu.
Przy świetle "slizgającym się" po obiekcie trzeba trochę interpretować pomiar.

mmmak
11-11-2009, 21:11
Przy świetle "slizgającym się" po obiekcie trzeba trochę interpretować pomiar.

a moze Jacku troche opisac jak się to interpretuje bo szukam jakiejs literatury na ten temat ale z mizernym skutkiem i wlasnei mam problem z pomiarem swiatla i jego interpretacja.

kubek
11-11-2009, 21:28
Jak juz rusze d*pe, to tez bym sie chetnie dowiedzial "jak interpretowac". Chodzi w skrajnym przypadku o swiatlo na wprost lub prawie na wprost obiektywu. W takim przypadku mierzeniu na obiekcie wymagaloby odwrocenie "kulki" w druga strone, tzn. od obiektywu. Jakie sens ma takie mierzenie??

Jacek_Z
11-11-2009, 22:00
Ma. Ja generalnie najpierw mierzę wszystko (płaską płytką lub najwyżej kopułką) prosto w stronę lampy (każdą osobno!!!!), nie biorąc pod uwagę gdzie jest aparat. Zmieniam moc lampy o tyle ile chcę (fajne sa lampy z wyświetlaczem mocy, odpowiednia zmiana jest już za pierwszym razem).

W stronę aparatu mierzę już sumę błysków.

Ja mam taką metodę pracy (nie-spotową).

Inni bazują na spocie, ja tylko czasami, kontrolnie coś tam spotem sprawdzę (i to raczej nie w studiu, bo w studiu wszystko już raczej przewiduję i mnie nic chyba nie powinno zaskoczyć) najczęściej w terenie (np sesja w klubie, restauracji czy innych wnętrzach)

Jak się ustawia moc pojedyńczej lampy to trzeba pamiętać o paru rzeczach. Że jej moc powinna być mniejsza, bo inne lampy dołożą swój błysk (suma). Na ile mniejsza moc? To zależy, czy to główna lampa, wiele silniejsza od innych, czy nie. Jak główna, to przysłona na body będzie prawie taka jaką da ta lampa.

Jak inne lampy będą świecić podobnie (prawie te same przysłony), to ta mierzona lampa powinna być o powiedzmy przysłonę i ciut :-D słabsza. Sorry za brak precyzji, ale nie da się inaczej mi napisac, bo nie znam liczby wszystkich lamp, nie znam kątów itd, a to istotne.

Gdy światło się ślizga (kontra), a nie odbija, to daje mocniejszy efekt. To trzeba wziąć mocno pod uwagę! Szczególnie jak pada na białą powierzchnię (biała bluzka, włosy blondynki) czy powierzchnię bardzo gładką i jest to ostre światło. Wtedy łatwo o przepały.

Ja postępuję tak jak wyżej. Praca na spocie jest inna.
Niektórzy włączają wszystkie lampy i omiatają plan spotem, stojąc przy body. Jak pomiary sa o zbyt wiele EV (przekracza możliwości matrycy) róznicy to podkręcają moc lampy świecącej w ciemne miejsce (albo osłabiają tej świecacej w jasne miejsce). Praca taka wymaga jednak także interpretacji, bo pamiętajcie, że raz mierzycie cos co na planie jest czarne, a raz to co białe. Układanie "kodakowskich" szarych 18% kart w miejscach pomiaru tez wymaga myślenia.

Światłomerz nie uwalnia od myslenia. To nie jest tak, że jak juz się go ma, to wystarczy raz nacisnąć guzik i jest pomiar do ustawienia przysłony na body. Ja generalnie steruje mocą lamp dla uzyskania takiej przysłony jaką chce.

Praca ze światłem mieszanym to ciut wyższa szkoła jazdy, bo wymaga operowania także czasem naświetlania. Wtedy też czasami pewne możliwości daje zmiana ISO czy filtry szare (gdy światła bardzo dużo, a trzeba się zmieścić w synchro 1/250), wkradają się sprawy związane z WB.

To tak w dużym skrócie :mrgreen:
A na poważnie - to chyba nie tak skomplikowane jak z opisu wynika :)

kruszyna
12-11-2009, 14:51
Ma. Ja generalnie najpierw...
................
.................
....... ...to chyba nie tak skomplikowane jak z opisu wynika :)


Osobiście robię na początku tak jak Jacek. Ustalam sobie przysłonę na jakiej będę pracował i ustalam każdą lampę po kolei na modelu. Potem ew zmieniam coś jeśli mam kilka lamp z jednej strony i sumuje czyli w moim przypadku zmniejszam moc. Kontra u mnie zawsze jest mierzona na modelu. A czas spędzony w studio podpowiada mi tylko o ile dodać albo ująć mocy w lampach w danym przypadku. Spotem mierzę często tylko tło.

kubek
12-11-2009, 21:42
Jacek_Z - serdeczne dzieki za wyczerpujacy opis. Ja jednak nadal nie mam odpowiedzi na moje pytanie - chodzilo o to JAK mierzyc. Kruszyna mowi ze "Kontra u mnie zawsze jest mierzona na modelu". To tez jest jasne - ja sie jednak odwoluje do czystej techniki - w ktora strone "kopulka"? - "mierzenie na obiekcie" znaczy "kopulka" w strone obiektywu (nie interesuje mnie swiatlo zrodla, tylko to ktore zarejestruje aparat). Problem tu jest jednak taki, ze zrodlo kontry jest dokladnie po drugiej stronie niz obiektyw. Stad moje pytanie.

kruszyna
12-11-2009, 22:13
Jacek_Z - serdeczne dzieki za wyczerpujacy opis. Ja jednak nadal nie mam odpowiedzi na moje pytanie - chodzilo o to JAK mierzyc. Kruszyna mowi ze "Kontra u mnie zawsze jest mierzona na modelu". To tez jest jasne - ja sie jednak odwoluje do czystej techniki - w ktora strone "kopulka"? - "mierzenie na obiekcie" znaczy "kopulka" w strone obiektywu (nie interesuje mnie swiatlo zrodla, tylko to ktore zarejestruje aparat). Problem tu jest jednak taki, ze zrodlo kontry jest dokladnie po drugiej stronie niz obiektyw. Stad moje pytanie.

Kopułka w stronę lampy od strony modela i masz już podstawowy pomiar. A interpretacja to ta "biała koszula i włosy blond". Jeśli już masz kontrę którą widzisz od przodu (strony aparatu) np. na policzku to jak chcesz użyć spota na nim tez nie będzie źle. I to tyle nie ma żadnej magii. No bo niby co chcesz błysnąć prosto w obiektyw i przedtem to zmierzyć? Żaden problem tylko napisz czy chcesz uzyskać efekt pięknego przepalonego słońca w tle czy delikatny promień światła? Musisz przedtem wiedzieć jakich końcówek chcesz użyć i w jakim celu. Co ktoś ma Ci napisać? Chcesz zrobić zdjęcie np lampy błyskającej prosto w obiektyw i jej nie przepalić?


(nie interesuje mnie swiatlo zrodla, tylko to ktore zarejestruje aparat). Problem tu jest jednak taki, ze zrodlo kontry jest dokladnie po drugiej stronie niz obiektyw. Stad moje pytanie.

Pomału chyba zaczynam chwytać o co Ci może chodzić. Pewno właśnie o ten policzek ale tak jak napisałem mi wystarczy pomiar samej lampy na modelu. A jak chcesz to wal spotem skoro Ci tak wygodniej.
Najlepiej daj zdjęcie przykładowe i opisz które światło chciałbyś zmierzyć tak będzie najlepiej.

Jacek_Z
13-11-2009, 00:55
..ja sie jednak odwoluje do czystej techniki - w ktora strone "kopulka"? - "mierzenie na obiekcie" znaczy "kopulka" w strone obiektywu
Nie. Kopułka w stronę lampy, a nie aparatu.

co nieco jest kwestią interpretacji - np kąt padania i odbicia światła, rodzaj powierzchni na którą pada światło.
Np futra i dywany pochłaniają mocno światło, spocona skóra dużo odbija (istotne by uniknąć przepałów)
pewnie jest to wszystko kwestią ilości sesji, dla mnie to co pisze jest naturalne i nad tym nie muszę myśleć. Kto inny raczej woli czysty pomiar i minimum interpretacji. Jednak sa sytuacje, gdy interpretacja jest konieczna, bo nic nie da spot i położona szara karta.

Władca Pixeli
13-11-2009, 07:14
To tez jest jasne - ja sie jednak odwoluje do czystej techniki - w ktora strone "kopulka"? - "mierzenie na obiekcie" znaczy "kopulka" w strone obiektywu (nie interesuje mnie swiatlo zrodla, tylko to ktore zarejestruje aparat).
Kopułka mleczna jest do mierzenia światła padającego na obiekt (pomiar światła zastanego)
Jak się mierzy od strony aparatu w kierunku obiektu to wtedy mleczną szybkę trzeba zamienić na przeźroczystą. (pomiar światła odbitego)