Zobacz pełną wersję : Obudowa wyciszająca do lustra
grazioso
20-10-2006, 10:24
Kompakty i niektóre hybrydy sa w działaniu ciche jak...
O lustrach tego się nie da powiedzieć, aprzydałoby się je wyciszyć w miejscach, gdzie zbytni hałas odwraca uwagę lub po prostu jest niegrzeczny /koncerty :-)/ Czy ktoś słyszał o obudowach wyciszających, może zna wzory lub budowę samoróbek?
Jedyny znany mi literaturze przedmiotu opis obudowy takiego czegoś to kulisy powstawania fotosów do filmu "Pan Tadeusz" A.Wajdy
spiritchaser
20-10-2006, 11:29
W Foto-Kurierze widziałem kiedyś opis wykonania pokrowca wyciszającego prace aparatu do celów fotografowania ptaków. Nie wygląda to jednak zbyt elegancko :-) Poszukaj takiego tematu w necie.
Bigu1975
20-10-2006, 11:30
Witam,
Kompakty sa ciche, no bo co tam ma 'pstrykac' - zdjecia nie robi migawka tylko elektronika starujaca matryca. Jedynie 'pstryk' emituje glosniczek. O obudowach wyciszajacych nia slyszalem ale przeciez pstrykanie lustrzanek to jest ich niezaprzeczalny urok :)
Pozdrawiam,
Kompakty i niektóre hybrydy sa w działaniu ciche jak...
O lustrach tego się nie da powiedzieć, aprzydałoby się je wyciszyć w miejscach, gdzie zbytni hałas odwraca uwagę lub po prostu jest niegrzeczny /koncerty :-)/ Czy ktoś słyszał o obudowach wyciszających, może zna wzory lub budowę samoróbek?
Jedyny znany mi literaturze przedmiotu opis obudowy takiego czegoś to kulisy powstawania fotosów do filmu "Pan Tadeusz" A.Wajdy
a wlasnie rano zastanasialem sie nad takim problemem :)
widzailem gdzies zdjecia w necie z testow szkiel zuiko - w operze - wiec wychodzi ze nei obudowa tylko 300mm/2.8 i balkon lub daleko w kaciku przycupnac ;)
zeby zagluszyc dzwiek trzeba by wyemitowac taki sam w przeciwfazie - fale sie zniosa wzajemnie i i juz - tylko ze trzeba bedzie zaczac montowac glosniczek w lustrzance :)
cool, aktywne tłumienie hałasu w lustrzance - ciekawy pomysł - podrzucę mojemu doktorkowi od akustyki ;)
pasywne tłumienie hałasu potrzebuje przegrody o grubości porównywalnej z długością fali, co w przypadku lustra byłoby chyba parę centymetrów (nie znam dokładnie częstotliwości klapnięcia więc nie mam jak policzyć)
a poważnie to nie jest to przypadkiem szukanie dziury w całym - w poprzednm wątku o wyciszaniu aparatu przeczytałem, że mamusia utalentowanej dziewczynki podczas koncertu była wściekła na 'klapiące lustro' i nie chciała aby fotograf robił zdjęcia, a potem chciała te zdjęcia mieć - co chyba lekko chore jest :)
Robert_P
20-10-2006, 14:06
Kompakty i niektóre hybrydy sa w działaniu ciche jak...
oj ciche ? nie zawsze : ostatnio będąc na imprezie gdzie nas lustrzaków było sześciu pojawił się gość który posiadał jakiegoś hybrydosyfraka który miał włączone jakieś przedziwne dzwięki imitujące migawkę, przerwa aparatu znowu jakiś cholerny dzwięk , aparat w stan spoczynku ( tam myślę) znowu jakaś melodyjka myślałem że cholery dostanę a była to chwila gdzie nie wypadało robić zdjęć! Nasze klapnięcia przy tych dzwiękach to niczym mrugnięcie powieką :)
Zbigniew
20-10-2006, 15:11
pasywne tłumienie hałasu potrzebuje przegrody o grubości porównywalnej z długością fali, co w przypadku lustra byłoby chyba parę centymetrów (nie znam dokładnie częstotliwości klapnięcia więc nie mam jak policzyć)
W przybliżeniu pewnie z kilkaset Hz, ale nie jest to jedna częstotliwość, tylko sygnał z wieloma składowymi widma - trzebaby rozłożyć - jakiś Fourier czy coś ... ;) W każdym razie długość fali można łatwo policzyć, biorąc pod uwagę, że v=s/t, a t=1/f. Acha - prędkość dźwięku w powietrzu jeszcze .. hmmm, gdyby było światło, byłoby lepiej. W kazdym razie około 340 m/s. Ktoś chętny do obliczeń ?
Pozdrowienia.
PS: Można łatwiej - odległość w metrach = 300 / częstotliwość w MHz.
Wystarczy nagrać odgłos klapiącego lustra i dźwięk migawki. Resztę można sprawdzić na komputerze jaki jest zakres częstotliwości składowych dźwieków wydobywających się z lustrzanki, przy pomocy programu do miksowania muzyki.
Ale są prostrze metody żeby sprawdzić czym wytłumić odgłos aparatu.
v=s/t, a t=1/f
:shock: małe t i duże T to niestety nie jest to samo, ah ta fizyka :twisted:
w uproszczeniu:
prędkość dźwięku ~340m/s
częstotliwość słyszalna dla człowieka 16-20 000 Hz
częstotliwość, dla której nastepuje maksimum energii klapiącego lustra to zakres od ~500 do ~1000 Hz (czyli niskie tony)
szerokość przegrody od 21,3 metra do 0,017 m aby wytłumić dźwięki słyszalne dla człowieka
szerokość przegrody dla wytłumienia dźwięku lustra od 0,34 do 0,68 m - dość gruba przesłona (moje założenie o centymetrach było chyba nazbyt optymistyczne)
tylko że to jest naprawdę duże uproszczenie, bo dodatkowo należy dodać, że fala akustyczna jest falą kulistą i natężenie dźwięku maleje zgodnie ze wzorem:
I = P/S, gdzie S = 4 pi R^2 (pole kuli), a P - moc w watach
czyli osoba siedząca 2 metry od nas słyszy dźwięk o natężeniu 4 razy mniejszym niż ta siedząca 1 metr od nas
i dodatek:
Minimalna wartość natężenia fali dźwiękowej, którą człowiek może jeszcze usłyszeć wynosi: 10^-12 W/m2 (jedna bilionowa wata na metr kwadrat). Moc związana z tym natężeniem jest niezwykle mała, a fakt że w ogóle może być przez ucho rejestrowania świadczy bardzo dobrze o możliwościach naszych zmysłów.
Dźwięki o natężeniach poniżej progu słyszalności są zbyt ciche, aby mogły być usłyszane. Faktem jest jednak, że podana wartość natężenia progu słyszalności została wyznaczona w wyniku badań wielu ludzi i jest pewną średnią statystyczną. Dlatego może się zdarzyć, że wyjątkowo dobrze słyszący ludzie będą w stanie usłyszeć dźwięku o natężeniu mniejszym niż podana wyżej wartość 10^-12 W/m2.
Zbigniew
20-10-2006, 16:48
No własnie - dobrze powiedziane.
Ja też kiedyś chciałem coś zmienić w puszce (chodziło o zmianę kadrowania), co było poniekąd podobnym problemem, bo majstrowałem przy kołkach na które opada lustro. No i po zrobieniu patentu aby lustro nie opadało tak bardzo, aparat zaczął źle mierzyć światło, czego można było się spodziewać. Jednak wtedy jeszcze nie wiedziałem tego i myślałem, że coś spartaczyłem - wniosek - kombinacje na zewnątrz aparatu - tak, wewnątrz - nigdy ! :) Grozi śmiercią lub trwałym kalectwem - no chyba, ze ktoś się zna ;)
Pzdr.
Jak to mówią starzy górale:
Jak sie nie psewrócis, to sie nie nałucys. Niech ludzie eksperymentują, zgodnie z góralskim porzekadłem. To najlepsza szkoła.
Wszystko było by pieknie ale osobiście mi cholernie brakuje tego ostatnio... wy tu narzekacie /tłumic chcecie... a ja za tym tęsknie ;(
/Oddałem stare, czekam na nowe ;)... i chyba sobie poczekam ;]
Pozdr.
Na allegro można kupić maty do wytłumiania wnętrza samochodu (w celu poprawienia akustyki). Mogłyby się nadać, nie są drogie. Ludzie używają ich też do wytłumienia komputera.
Zbigniew
20-10-2006, 19:48
Pamiętam jak kiedyś grałem w kapeli - obiliśmy ściany wytłoczkami do przechowywania jajek. :shock: Może aparat wsadzić do takich wytłoczek albo ... zrobić sobie z nich kabinę. Wtedy na pewno nikt nie zwracałby uwagi na klapnięcia lustra :lol:
Abrakadabra
20-10-2006, 20:10
no ale nie wiem czy by wtedy tak latwo bylo wyjsc z zakladu dla psychicznie chorych zeby sobie swobodnie zdjecia popstrykac
trzeba cykac wtedy gdy jest fotre albo allegro - tylko ze jak tak rzempola to moga sie rozmazac rece na wolnych czasach ;) zaden VR nie pomoze :D
bylo niedawno o tym w jakims miesieczniku foto. bodajze na bazie rekawa, pikowany, do zdjec przyrody, autor zachwalal. w sklepach int typu adorama.com nie ma tego raczej, ale akurat sam widzialem taka skrzyneczke na planie filmowym... jak glebiej poszukasz w necie to znajdziesz.
Całkiem nieźle tłumi dźwięki ortalionowy pokrowiec przeciwdeszczowy na aparat.
Taki z dziurą na obiektyw i z dziurami na ręce.
Kolekcjoner
21-10-2006, 04:11
Wystarczy nagrać odgłos klapiącego lustra i dźwięk migawki. Resztę można sprawdzić na komputerze jaki jest zakres częstotliwości składowych dźwieków wydobywających się z lustrzanki, przy pomocy programu do miksowania muzyki.
Ale są prostrze metody żeby sprawdzić czym wytłumić odgłos aparatu.
Nagrywanie nic Ci nie da. Zakres to całe pasmo słyszalne nie jakieś pojedyńcze częstotliwości. Po za tym nagranie zawsze jakoś interpretuje dźwięk, a nie jest jego wiernym odzwierciedleniem:(.
Na allegro można kupić maty do wytłumiania wnętrza samochodu (w celu poprawienia akustyki). Mogłyby się nadać, nie są drogie. Ludzie używają ich też do wytłumienia komputera.
Jeśli mowa o matach bitumicznych to one służą głównie do redukcji mikrodrgań przez zwiększenie masy elementu drgającego. Jeśli widziałeś jak to wygląda to na pewno wiesz, że trudno sobie wyobrazić zastosowanie tego w lustrze:).
Całkiem nieźle tłumi dźwięki ortalionowy pokrowiec przeciwdeszczowy na aparat.
Taki z dziurą na obiektyw i z dziurami na ręce.
To chyba jedyne jako takie rozwiązanie tylko problem z estetyką i skutecznością.
Do pochłaniania dźwięku przede wszystkim potrzebna jest jak największa masa. Dobrym materiałem mógłby być np. beton :mrgreen:. O użyteczności takich rozwiązań z oczywistych względów lepiej nie wspominać.
CynowaKonefka
21-10-2006, 08:21
Należy znaleźć sobię ofiarę, jakiegoś gościa z aparatem i po zrobieniu zdjęcia scenicznym szeptem mówić Ćśiiiiiiii... w jego strone, czym skutecznie odwrócimy uwagę od nas samych i naszego klapiącego lustra.... można też podpalić przygotowaną zawczasu kukłę giertycha albo wywołać dyskusję polityczną stwierdzając że się głosowało na PIS/PO/LSD bo reszta to złodzieje oraz oszuści i korzystając z powstałego zamieszania pstryknąć kilka fotek.
Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.