Zobacz pełną wersję : D90 w ogóle i w szczególe - pomoc
Witam,
jestem bardzo poczatkującą osoba jesli chodzi o lustrzanki. Posiadam D90, i mimo wielu prób nie jestem w stanie ogarnąc tej całej 'machiny' i jej ustawień jesli chodzi o manulane ustawienia. Nie chce robic zdjec na auto, bo to mija sie z celem posiadania lustrzanki :( nie maM mozliwosci tez poprosic nikogo kto bylby wstanie objasnic mi co do czego, co i jak itd. ostatnio tak majstrowalam przy niej ze na kazdym programie jakim robie zdjecia wychodzą one bardzo przeswietlone i tak jasne ze w zasadzie nic nie widac :/ nie wiem jak ustawic te przyslony czas migawki, tzn wiem ktore pokretla ale nie wiem od czego zależy ich wartość., nei mam rowniez pojecia o co chodzi z tym calym iso, kiedy jakie trzeba ustawic itp. Nie mowiac juz o zdjeciach nocnych ktore nie wychodzą jak bym chciala. sa albo jak na zwyklym kompakcie z lampa błyskową albo po prostu nic nie widac tudziez rozmazane. Prosze o pomoc, jak poustawiac to wszystko. krok po kroku jak krowie na miedzy.wiem ze moja prosba i w ogole pytania sa bardzo trywialne, i prosze powstrzymac sie od komentarzy typu ze dla osoby poczatkujacej d90 to ja porywanie sie z motyką na słońce bo i takie opinie slyszalam.. gdyż to nie ma sensu, przeciez nie polece i nie kupie specjalnie innego aparatu aby móc sie nauczyć.
Bardzo prosze o pomoc. mam nadzieje ze ktoś zrozumie o co mi w ogole chodzi:)
Pozdrawiam,
Agnieszka
proponuje zacząć od przeczytania jakiegoś podręcznika fotografowania i dokładnie powtarzać na przykładach z książki
sinner dobrze radzi , tego nie da sie wytlumaczyc w jednym poscie , jak masz skeypa to wyslij mi adres na PW i postaram ci to wytlumaczyc
A poza tym tradycyjnie już szerokikadr.pl. A jeszcze jedno: słowo 'tudzież' nie oznacza 'lub' ani 'albo'!
musielibyśmy Ci to całą książkę napisac. Chciałabyś uzyskać wieloletnie doświadczenia i zdobywaną wiedzę w postaci streszczenia na 10 zdań. Te se ne da. Odłóż aparat na pół roku, przeczytaj kilka książek, przemyśl to co przeczytałaś, potem jeszcze to przeczytaj i powoli bierz się za aparat.
a jaki podręcznik moglibyście polecić na ten temat?
http://www.google.com/custom?domains=forum.nikon.org.pl&q=ksiazki&sitesearch=forum.nikon.org.pl&sa=Szukaj+Google&client=pub-000000000&forid=1&ie=ISO-8859-2&oe=ISO-8859-2&cof=GALT%3A%23CC9908%3BGL%3A1%3BDIV%3A%23999999%3B VLC%3A8A949E%3BAH%3Acenter%3BBGC%3A000000%3BLBGC%3 ACCE5F9%3BALC%3AFFFF66%3BLC%3AFFCC00%3BT%3AFFFFFF% 3BGFNT%3ACC9908%3BGIMP%3A223472%3BFORID%3A1%3B&hl=pl&s=&securitytoken=1257537644-3c5417cabfa4f67d534533768debe34e286f59ae&do=dosearch&quicksearch=1&title=
Leatherface
06-11-2009, 22:01
Bryan Peterson :)
jarekf34
06-11-2009, 22:04
Dokładnie tak jak wszyscy piszą,tego nie da się opisać w kilku zdaniach.Wiem co to znaczy bo rok temu zakupilem pierwszą lustrzanke Canon Eos 450D(a teraz cudowny NIKON D90)i byłem na tym samym etapie co Ty ale od tamtego czasu nie ma dnia żeby nie wejść na forum i nie poczytać tych ciekawych postów.Naprawdę czytanie książek i częste wizyty na forum DUŻO pomagają.Jestem jeszcze laikiem w tych sprawach ale cały czas sie uczę i po roku już dużo więcej wiem i umiem.Trening czyni MISTRZEM.
Zacznij od przestudiowania instrukcji D90 (ale nie tej uproszczonej) - tam naprawdę jest sporo wiadomości...
Dobrze zrozumialem, ze zaczynasz nauke od M? Zacznij od A, nauczysz sie jaka jest zaleznosc przyslona-czas. I przylaczam sie do tego, ze najlepiej na poczatek przeczytac instrukcje, wime, ze gruba, ale trzeba sie przebic.
ostatnio tak majstrowalam przy niej ze na kazdym programie jakim robie zdjecia wychodzą one bardzo przeswietlone i tak jasne ze w zasadzie nic nie widac Zanim przeczytasz te wszystkie książki (co oczywiście bardzo polecam) na początek proponuję :
1. wejdź do Menu>Menu ustawień osobistych>Reset>OK
2. ponownie do Menu>Menu fotografowania>Ustaw przetwarzanie obrazu>wybierz SD (standardowe) lub VI (żywe).
Przełącz pokrętło trybów na P i fotografuj...
A potem zacznij jeszcze raz od instrukcji.
Pozdrawiam.
no tak, faktycznie przy takim namieszaniu w ustawieniach musisz zacząc od przywrócenia ustawień fabrycznych
DarekD80
06-11-2009, 23:31
Ja instrukcji jeszcze nie przeczytałem (całej), ale to zrobię. Oceniam ja dobrze, jest sporo ciekawych informacji. Mam ksiązki Bryana F. Petersona - dobrze się czyta. Mogę śmiało polecić!
Polecam http://www.szerokikadr.pl/ dużo tam fajnych informacji znajdziesz
ok, dziękuje za rady. mam nadzieje ze za jakiś czas bede mogla sie pochwalic swoja wiedzą ;)
KOZI2000
07-11-2009, 00:17
"Ekspozycja bez tajemnic" Bryana Petersona, moim zdaniem bardzo dobra książka na początek, powodzenia:)
A ja Ci poradzę dla odmiany zupełnie co innego.Jeśli chcesz robić zdjęcia już,to używaj trybu P.Aparat sam dobiera wtedy podstawowe parametry - czas i przysłonę.Ale tu zaobserwuj jaki wpływ ma zmiana czułości - ISO i jakie parametry dobiera automatyka.Jeśli chcesz się uczyć to włącz tryb M i eksperymentuj.Jak zdjęcie wychodzi za jasne to skróć czas albo zmniejsz wartość przysłony(uwaga-większa liczba,bo to mianownik ułamka) itd.Krok po kroku sama zobaczysz jak to się zmienia.Najlepiej się uczyć w praktyce.Oczywiście poczytać musisz,bo bez tego ani rusz(zwłaszcza instrukcję,jak radzi "burz").
Antonioo
07-11-2009, 11:31
eśli chcesz się uczyć to włącz tryb M i eksperymentuj..
z całym szacunkiem, ale program M wcale do nauki nie jest....
A JESZCZE TAKIE PYTANKO..jak zrobie reset ustawień osobistych, to usunął mi się już zrobione zdjęcia?
A JESZCZE TAKIE PYTANKO..jak zrobie reset ustawień osobistych, to usunął mi się już zrobione zdjęcia?
nie, zdjęcia zostaną, zgodnie z nazwą zresetuje Twoje ustawienia :), a nie Twoją pracę :)
Ja przyłączę się do rad kolegów. Sam jestem zielony ale instrukcję D90 przeczytałem jeszcze zanim go kupiłem. Potem czytałem ponownie trzymając go w ręku. Bez instrukcji to nawet książki nie pomogą jak nie będziesz wiedzieć gdzie, co i jak się zmienia. Jak przeczytasz to minimum to zacznij się bawić, testować jedno zdjęcie na różnych ustawieniach itp - zaobserwujesz zmiany.
Dziś jestem już mniej zielony a moje zdjęcie można oglądać na fotopolis w rubryce zdjęcie tygodnia z czego jestem dumny :) Bardzo wiele cennych informacji znalazłem tak jak było mówione na http://www.szerokikadr.pl/ - ja zacząłem od działu "poradnik". Później trafiłem na to forum i dziś czytam już inną instrukcję :)
velaskez
07-11-2009, 15:25
Weź instrukcję, poeksperymentuj czytając, a potem w miarę używania różnych funkcji jakoś to idzie;)
Zanim przeczytasz te wszystkie książki (co oczywiście bardzo polecam) na początek proponuję :
1. wejdź do Menu>Menu ustawień osobistych>Reset>OK
2. ponownie do Menu>Menu fotografowania>Ustaw przetwarzanie obrazu>wybierz SD (standardowe) lub VI (żywe).
Przełącz pokrętło trybów na P i fotografuj...
A potem zacznij jeszcze raz od instrukcji.
Pozdrawiam.
Zrobiłam to, ale nic sie nie zresetowało, wszystkie ustawienia jak byly tak są nadal...tj na kazdym trybie wychodza zdjecia takie jak wczesniej... :( a czy przywrócenie ustawień fabycznych coś zmieni? czy to samo co reset?
Masz 2 rodzaje resetu, pierwszy zrobilas, zrob drugi; wciskasz na 2s naraz oba przyciski z zielonymi kropkami(od ekspozycji i af). To zresetuje inne funkcje.
Zgadzam się z powyższymi postami, że nie ma na to odpowiedzi w pigułce.
Sam aparat nie robi dobrych zdjęć raczej fotograf przy pomocy aparatu.
Byłem( i nadal pewnie jestem) całkiem zielony, ale:
1. przeczytałem dokładnie instrukcję obsługi - czego nie rozumiałem szukałem w sieci.
W wizjerze są informacje, których prawidłowa interpretacja i korekcja ustawień pozwoli na unikanie drastycznie złych zdjęć
2. Złe fotki - próbowałem odpowiedzieć sobie na pytanie np. dlaczego prześwietlone lub poruszone, rozmazane czy cokolwiek innego
3. Analiza: Co zrobić(jak ustawić), żeby nie mieć fotek jak w pkt. 2
4. Próbuję przed naciśnięciem spustu migawki zastanowić się czy mam prawidłowe ustawienia do danej sytuacji, aby fotka "wyszła"
5. Nie mam oporu przed użyciem trybu "Auto" jeżeli na szybko coś muszę ustrzelić - chociaż coraz rzadziej go używam.
6. ... tu wszystko o czym zapomniałem :)
Dodam, że na samym początku bałem się użycia "M" bo nie znałem zależności f,ISO, czas itd.
Co można Tobie Agnieszko poradzić?
Aparacik masz fajny, który musisz poznać i zrozumieć dokładnie podstawowe zagadnienia zależności parametrów ustawień (f,ISO, czas itd.).
Owszem to wymaga sporo czasu, ale nie masz innego wyjścia.
Inaczej pozostaje tryb "Auto" i wielki niedosyt.
Poznasz i opanujesz aparat, a on odwdzięczy Ci się fajnymi fotkami, z których będziesz zadowolona... raz za razem :)
Trzymam kciuki i życzę dużo cierpliwości i fajnych fotek
Ona_ jak masz chwilkę to daj znać też jestem z wawy to Ci z grubsza wytłumaczę co i jak
Hi, hi ja też mogę się na piwo umówić i poopowiadać o optyce i aparacie.
Weźmiesz aparat i poćwiczysz.
Grześ
ps ja stawiam :)
Masz 2 rodzaje resetu, pierwszy zrobilas, zrob drugi; wciskasz na 2s naraz oba przyciski z zielonymi kropkami(od ekspozycji i af). To zresetuje inne funkcje.
i to tak naprawde nie zmienilo wiele. Choci mi konkretnie o cos, co przywrocilo by ustawienia takie jak byly zaraz po rozpakowaniu aparatu z pudelka. czyli te czasy otwarcia migawki wrocily by do poprzedniej wersji itd
Czas otwarcia migawki zależy głównie od warunków oświetleniowych, potem od czułości matrycy i przysłony, nawet jak ustawisz wysokie iso to aparat to skompensuje (w granicach możliwości dla danej sytuacji zdjęciowej) skracając czas we wszystkich programach poza M reset ustawień nie ma na to wpływu. Myślę że albo ustawiłaś najwyższe iso i nie starcza skali czasów albo ustawiłaś stałą kompensację ekspozycji w menu pomiar ekspozycja pozycja b4 i ta korekta się nie resetuje dwoma przyciskami
Umów się z chłopakami na piwo, nie ma to jak sprawdzić możliwości sprzętu organoleptycznie :)
Najlepiej się uczyć grupowo, a nie czytać książki. Mówię to z punktu widzenia kobiety - jak mi ktoś nie pokaże co i jak, to żadna instrukcja mi nie pomoże... (aczkolwiek manual od D90 to tak naprawdę podręcznik podstaw fotografii i trzeba go przeczytać).
[QUOTE=manica;1570476]Umów się z chłopakami na piwo, nie ma to jak sprawdzić możliwości sprzętu organoleptycznie :)
Najlepiej się uczyć grupowo...]
Sorry za małe ot, ale to była najlepsza mz rada w tym wątku;)
[quote=manica;1570476]Umów się z chłopakami na piwo, nie ma to jak sprawdzić możliwości sprzętu organoleptycznie :)
Najlepiej się uczyć grupowo...]
Sorry za małe ot, ale to była najlepsza mz rada w tym wątku;)
Zgadzam się:-D, tak będzie najlepiej dla Ciebie koleżanko.
Widzicie i koleżanka się spłoszyła :p i teraz będzie miała prześwietlone zdjęcia :)
Spokojnie, taka płochliwa to ja nie jestem ;P zaopatrzylam sie w 'apteczke pierwszej pomocy' - ksiazki petersona jak polecaliscie i zanuzylam sie w lekturze, dzieki za polecenie ich. :) ale i na hm..piwo możnaby :P
A btak zapytać jeszcze chcialam, bowszystko super tylko dalej nie wiem na czym polega czas naświetlania, tj bo nie wiem jak go się ustawia, o ile w ogóle sie ustawia (?) bo w tych ksiązkach wszystko opisane jesli chodzi o ćwiczenia to sa bardzo pomocne, np zaleznosc iso na ekspozycji i trzeba ustawic czas naświetlania np, tylko nie ma jak to zrobic :( pomoze ktoś? :)
ale i na hm..piwo możnaby :P
No widzisz... przed 5 minutami zaczął się plenerek mostowy freelancera (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=120214). No a po plenerku... ;)
oj.. nie zalgadalam tu przez kilka dni i nie mialam pojecia :( chociaz i tak bym sie nie nadawala na plenerek zaden skoro nie umiem jeszcze wykorzystywac w pelni tego co moj aparat moze zaoferować. :P
Pomozcie, jak nastawia się czas naświetlania? :):)
Pomozcie, jak nastawia się czas naświetlania? :):)
No oprócz Petersona instrukcję obsługi też warto przeczytać :D
A jakie masz tryby pracy aparatu (na kółku nastawczym) oprócz automatów?
M, A, , S, P.. ale te wszystkie ćwiczenia robie na M
M, A, , S, P.. ale te wszystkie ćwiczenia robie na M
No to teraz doczytaj co to wszystko znaczy i będziesz w domu. Nie powiem tego, bo sama jak poczytasz lepiej zapamiętasz :p
BTW, do nauki polecam bardziej tryby A i S. :D
O JEZU NO :p Bo przejde na inne forum, gdzie mi pomoga :P [jaki szantaz] heh Przynaj sie, że po prostu nie wiesz :D nie no, juz czytalam ale najwyrazniej jestem za glupia, bo nie rozumiem :O poza tym pan Peterson polecil M do cwiczenia jakiegoś tam to i na tym robie je.
O JEZU NO :p Bo przejde na inne forum, gdzie mi pomoga :P [jaki szantaz] heh Przynaj sie, że po prostu nie wiesz :D nie no, juz czytalam ale najwyrazniej jestem za glupia, bo nie rozumiem :O
Na pewno wzięłaś instrukcję od D90 a nie od Zenita? :confused:
Edit: aż ściągnałem i przejrzałem tą instrukcję... ktoś chyba jednak ze mnie robi głupka: strona 6 a potem od strony 77. A już na stronie 81 masz czarne na białym.
O nie, nie... takiego lenistwa ja tolerować nie będę :p Minimum przyzwoitości poproszę.
Witam,
jestem bardzo poczatkującą osoba jesli chodzi o lustrzanki. Posiadam D90, i mimo wielu prób nie jestem w stanie ogarnąc tej całej 'machiny' i jej ustawień jesli chodzi o manulane ustawienia. Nie chce robic zdjec na auto, bo to mija sie z celem posiadania lustrzanki :( nie maM mozliwosci tez poprosic nikogo kto bylby wstanie objasnic mi co do czego, co i jak itd. ostatnio tak majstrowalam przy niej ze na kazdym programie jakim robie zdjecia wychodzą one bardzo przeswietlone i tak jasne ze w zasadzie nic nie widac :/ nie wiem jak ustawic te przyslony czas migawki, tzn wiem ktore pokretla ale nie wiem od czego zależy ich wartość., nei mam rowniez pojecia o co chodzi z tym calym iso, kiedy jakie trzeba ustawic itp. Nie mowiac juz o zdjeciach nocnych ktore nie wychodzą jak bym chciala. sa albo jak na zwyklym kompakcie z lampa błyskową albo po prostu nic nie widac tudziez rozmazane. Prosze o pomoc, jak poustawiac to wszystko. krok po kroku jak krowie na miedzy.wiem ze moja prosba i w ogole pytania sa bardzo trywialne, i prosze powstrzymac sie od komentarzy typu ze dla osoby poczatkujacej d90 to ja porywanie sie z motyką na słońce bo i takie opinie slyszalam.. gdyż to nie ma sensu, przeciez nie polece i nie kupie specjalnie innego aparatu aby móc sie nauczyć.
Bardzo prosze o pomoc. mam nadzieje ze ktoś zrozumie o co mi w ogole chodzi:)
Pozdrawiam,
Agnieszka
To proste poszukaj kogoś kto zna się na fotografi z twojej okolicy i wyrazi chęć aby Ci wytłumaczył CO, JAK, i DLACZEGO WŁAŚNIE TAK A NIE TAK
Bądzi jak to się mówi SŁUCHACZEM
Ja naprzykład tak zrobiłem i nie żałuję . Wiele się nałuczyłem a resztę sam ogarnołem.
Pozdrawiam i życzę wspaniałych fotek .
Więc ja proponuje jak ktoś jest z Warszawy to może byśmy się spotkali na jakiś plener, pogadali i porobili fotki wymienili doświadczenia.
Więc ja proponuje jak ktoś jest z Warszawy to może byśmy się spotkali na jakiś plener, pogadali i porobili fotki wymienili doświadczenia.
Patrz grupa Freelancer (http://forum.nikon.org.pl/forumdisplay.php?f=122). Właśnie jeden plener jest w trakcie. Takowe tematy proponuję tam poruszać.
Witam,
jestem bardzo poczatkującą osoba jesli chodzi o lustrzanki. Posiadam D90, i mimo wielu prób nie jestem w stanie ogarnąc tej całej 'machiny' i jej ustawień jesli chodzi o manulane ustawienia. Nie chce robic zdjec na auto, bo to mija sie z celem posiadania lustrzanki :( nie maM mozliwosci tez poprosic nikogo kto bylby wstanie objasnic mi co do czego, co i jak itd. ostatnio tak majstrowalam przy niej ze na kazdym programie jakim robie zdjecia wychodzą one bardzo przeswietlone i tak jasne ze w zasadzie nic nie widac :/ nie wiem jak ustawic te przyslony czas migawki, tzn wiem ktore pokretla ale nie wiem od czego zależy ich wartość., nei mam rowniez pojecia o co chodzi z tym calym iso, kiedy jakie trzeba ustawic itp. Nie mowiac juz o zdjeciach nocnych ktore nie wychodzą jak bym chciala. sa albo jak na zwyklym kompakcie z lampa błyskową albo po prostu nic nie widac tudziez rozmazane. Prosze o pomoc, jak poustawiac to wszystko. krok po kroku jak krowie na miedzy.wiem ze moja prosba i w ogole pytania sa bardzo trywialne, i prosze powstrzymac sie od komentarzy typu ze dla osoby poczatkujacej d90 to ja porywanie sie z motyką na słońce bo i takie opinie slyszalam.. gdyż to nie ma sensu, przeciez nie polece i nie kupie specjalnie innego aparatu aby móc sie nauczyć.
Bardzo prosze o pomoc. mam nadzieje ze ktoś zrozumie o co mi w ogole chodzi:)
Pozdrawiam,
Agnieszka
Znajdz sobie chłopaka lub zmien na takiego który pasjonuje sie foto i po problemie ;)
szondelka
24-11-2009, 23:41
Znajdz sobie chłopaka lub zmien na takiego który pasjonuje sie foto i po problemie ;)
kiepska rada, wszyscy foto-panowie są już zajęci ;)
oj.. i tak bym sie nie nadawala na plenerek zaden skoro nie umiem jeszcze wykorzystywac w pelni tego co moj aparat moze zaoferować. :P
ojjj od razu nie nadaję się, więcej wiary w siebie koleżanko :-D
Nie zwlekaj tylko ruszaj na jakiś foto-wypad to najlepsza szkoła, znam to z autopsji :mrgreen:
a takie male pytanie bylas tutaj chociaz?
http://forum.nikon.org.pl/forumdisplay.php?f=20
Jestem w potrzebie zakupienia pilnie lampy. Takiej porządniejszej. Jaką byście polecili???
jestem w potrzebie zakupienia pilnie lampy. Takiej porządniejszej. Jaką byście polecili???
sb-900
slyszlam tez o 600 i chyba 800? teraz 900 przepraszam,ale czym one sie roznia...i czy od tej 900-setki jest jeszcze jakas nowsza tudziez lepsza?
900 jest nowsza 800 (moim zdaniem) jest mocniejsza, nie przegrzewa się, nie wyłącza, jest bardziej przewidywalna, jest mniejsza i prawie połowę tańsza.
Mam i jedną i drugą zdecydowanie wolę 800
Jejuś... dziewczyna opanowuje podstawy, a wy jej tu profi lampy proponujecie :)
Najlepiej niech ktoś się z "Oną" spotka, wytłumaczy co i jak, pomoże w wyborze następnych akcesoriów do aparatu (bo może lepiej będzie nowe szkło kupić albo statyw, a nie lampę).
Do Onej: a zapisałaś się już do grupy regionalnej? :) W Warszawie na pewno jest sporo osób, które chętnie ci pomogą. W tym wątku widziałem już kilka.
pozdrawiam,
TT
noraczej
13-12-2009, 17:09
sama pytała o 'porządniejszą' lampę ;)
Wojteksw
13-12-2009, 17:37
Proponuję SB-600 (wersja oszczędnościowa) lub SB-800 (wersja pełna)
_Tosiek_
14-12-2009, 01:57
Tak przegladam ten watek i musze stwierdzic, ze jestem pelna podziwu dla 'stalych' forumowiczow, podeszliscie do tematu bardzo wyrozumiale...
Szczerze przyznam, ze jestem w takiej samej sytuacji jak ONA, zakupilam (dopiero co) d90 ke nie majac zielonego pojecia o lustrach (w moim otoczeniu tez nie ma ludzi, ktorzy by sie pasionowali fotografia...czyt: kogos z kim moglabym skoczyc na piwo i posluchac kilku ciekawych rad)...
Pierwsze co zabralam sie za instrukcje (nadal jestem dopiero w polowie lektory...), zakupilam tez czas naswietlania i ekspozycje Petersona, lekka lektorka ale nie wyczerpuje tematu tak jak tego sie spodziewalam...
Problem tkwi w tym, ze mozna dostac fiola od tych wszystkich terminow jakimi sie posluguja osoby majace jakiekolwiek juz pojecie o fotografii...czlowiek ma wrazenie, ze mowia do niego po lacinie...
Moja edukacja wyglada w ten sposob:
1) czytam instrukcje...dopuki ogarniam jest ok...jesli juz jest cos mniej zrozumiale, mam kogiel mogiel w glowie i:
2) wyszukuje konkretnego zagadnienia w wyszukiw. google...jesli znajde odp na nurtujace mnie pytania jest ok jesli nie ide:
3) forum nikona...i tu (wybaczcie) mozg mi zaczyna parowac i w efekcie mamy jajecznice!!!!!!
4) zalamana wylaczam komputer, ciskam ksiazka w kat i:
5) lapie d90 i sie z nim oswajam (choc to nie to samo, to od kilku ladnych lat robilam foty nienajgorszym pstrykiem i nie byly wcale zle) wiec nie dam sobie odebrac nadziei, ze wkoncu poczuje bluesa z moim nowym lusterkiem;)
Jejuś... dziewczyna opanowuje podstawy, a wy jej tu profi lampy proponujecie :)
Najlepiej niech ktoś się z "Oną" spotka, wytłumaczy co i jak, pomoże w wyborze następnych akcesoriów do aparatu (bo może lepiej będzie nowe szkło kupić albo statyw, a nie lampę).
Do Onej: a zapisałaś się już do grupy regionalnej? :) W Warszawie na pewno jest sporo osób, które chętnie ci pomogą. W tym wątku widziałem już kilka.
pozdrawiam,
TT
Problem w tym że w Nikonie są same lampy profi no może poza SB 400 ale dla mnie to jakaś pomyłka technologiczna
pawelpiotrm
14-12-2009, 11:58
Ja przeczytałem instrukcję kilka razy i udało mi się trochę osiągnąć. Moja żona natomiast o wszystko się mnie pyta ;-) i czasami pytania są bardzo proste ale
ponieważ często jestem pod ręką to udaje jej się również robić super zdjęcia.
P
_Tosiek_
14-12-2009, 12:30
Niestety moj maz moze mi co najwyzej poradzic na tema gier typu: plemiona, galaxy etc. co nie koniecznie ma zwiazek z fotografia;/
Moze faktycznie jest w tym cos, o czym pisze ONA, ze kobiety bardziej przyswajaja wiedze 'powiedziana' niz przeczytana... Ja osobiscie czytajac (czy robiac cokolwiek innego) nadzoruje kilka innych czynnosci co nie ulatwia zadania... I tak, jak czytam ksiazke (badz instrukcje), drugim okiem sprawdzam, czy moje dziecko aby nie skreci karku za chwile...czy wlasnie nie je czegos niejadalnego, czy nie katuje lopatka kolegow w piaskownicy etc. Jesli robie to jak mala spi to drugie oko chce juz albo spac albo odpoczac przed telewizorem...i tak albo bede miala jedno oko wyedukowane (i tylko tego bede uzywac do focenia;p) albo zeza rozbieznego ;P
Spokojnie, taka płochliwa to ja nie jestem ;P zaopatrzylam sie w 'apteczke pierwszej pomocy' - ksiazki petersona jak polecaliscie i zanuzylam sie w lekturze, dzieki za polecenie ich. :) ale i na hm..piwo możnaby :P
A btak zapytać jeszcze chcialam, bowszystko super tylko dalej nie wiem na czym polega czas naświetlania, tj bo nie wiem jak go się ustawia, o ile w ogóle sie ustawia (?) bo w tych ksiązkach wszystko opisane jesli chodzi o ćwiczenia to sa bardzo pomocne, np zaleznosc iso na ekspozycji i trzeba ustawic czas naświetlania np, tylko nie ma jak to zrobic :( pomoze ktoś? :)
Ja z kolei mniej/wiecej ogarniam o co chodzi (teoretycznie) z czasem naswietlania w ustawieniach manualnych, nurtuje mnie jednak pytanie...zeby ustawic czas wyzwolenia migawki (choc mam juz metlik w glowie...czy to jest rownoznaczne z czasem naswietlania?) musze ustawic ISO na auto bo w przeciwnym razie aparat sam dokonuje pomiaru :/ (no chyba, ze cos namieszalam w ustawieniach..) i tak mam do wyboru sztywno okreslone przedzialy oferowane przez producenta: od 1s do 1/2000s....natomiast w ksiazkach Petersona czytam, zeby ustawic ISO + czas naswietlania+ f i tu sa takie parametry jakich nie mam do wyboru....
ehhh dziewczyny :) można ustawić każdy z tych parametrów. Zacznijmy od tego że jeśli chcecie co coś ustawiać to zrezygnujcie z AUTO. I tak po kolei, iso czyli czułość ustawiacie w menu lub odpowiednim przyciskiem, czas naświetlania (czas otwarcia migawki) i przysłonę ustawia się pokrętłami w odpowiednich programach. Jeśli chcecie same ustawiać i czas i przysłonę to ustawiacie tryb M czyli manual i tam ustawiacie sobie przysłonę i czas jak chcecie (korzystając z drabinki światłomierza lub nie). Zostają wam jeszcze 3 przydatne tryby A, S, P i tak, w trybie A ustawiacie przysłonę a aparata sam dobiera odpowiedni czas naświetlania, w trybie S ustawiacie czas jaki chcecie a aparat dobiera przysłonę, natomiast tryb P czyli automatyki programowej polega na tym że aparat sam dobiera kombinacje czasu i przysłony ale nie ingeruje w inne ustawienia jak np. iso co ma miejsce w pełnym AUTO.
Należy jednak pamiętać że na ekspozycję przede wszystkim mają wpływ warunki w jakich robicie zdjęcia oraz ogólne zasady fotografii czyli np. im wyższe iso tym czas potrzebny do naświetlenia jest krótszy im bardziej domknięta przysłona tym czas się wydłuża itd. Do kontroli prawidłowego naświetlenia służy drabinka światłomierza, macie to opisane w instrukcji.
zajcef90
14-12-2009, 16:19
E no bez przesady nie zajrzałaś NIGDZIE moim zdaniem nawet do instrukcji obsługi no chyba po to żeby wiedzieć gdzie włączyć tryb manualny. im większa liczba f tym ciemniejsze zdjęcie i większa ostrość (oczywiście na odwrót analogicznie jaśniejsze zdj i mniejsza ostrość w obrębie niskich wartości liczby i GO), im większe iso tym zdj jaśniejsze uwaga 3200 to liczba już przesadzona nawet dla d90, im dłuższy czas naświetlania tym jaśniejsze zdj ( i bardziej rozmazane) jak widzisz cały podręcznik zrobienia zwykłego nie prześwietlonego zdjęcia zmieścił się w 3 linijkach. A no i pomiar światłą żebyś nei miałą ustawionego na punktowy na początek.
zajcef90 troszkę mijasz się z prawdą, co ma iso i przysłona do jasności (oczywiście mowa o prawidłowym naświetleniu) pokazać Ci 4 takie same zdjęcia z różnymi iso i przysłonami gdzie wszystkie maja taką samą jasność co ilustruje histogram?
Jeśli sprowadzasz fotografię do trzech linijek tekstu to daleko nie zajdziesz
_Tosiek_
14-12-2009, 23:46
zajcef90 rozgryzles mnie, z instrukcji obslugi przeczytalam tylko tytul ;ppp
A tak serio: dzieki, to zimny kubel na glowe
'Jeśli sprowadzasz fotografię do trzech linijek tekstu to daleko nie zajdziesz'
Streszczenie w trzech linijkach kwintesencji sensu jest czasami potrzebne dla tak opornych uczniow jak ja czy ONA (nie zrozum mnie zle;) ONA), mysle, ze na poczatek to kawal calkiej dobrej informacji...reszty z czasem sie douczymy...mnie to pomoglo, dzieki zajcef
Moge jeszcze jedno pytanko (tylko nie krzycz zajcef90!!!!)???
Czy jesli ustawiam obiektyw na auto to czy zawsze musze korpus tez ustawic na auto (tak jest napisane w instrukcji), ciekawi mnie czy jesli np obiektyw jest na auto a korpus na manualu to czy mozna uszkodzic jedno lub drugie i na odwrot???? Wolalabym sie nie przekonywac kosztem obiektywu...
Tosiek (właściwie chyba Tośka :)), na obiektywie masz przełącznik "Auto/Manual", który dotyczy tylko ustawiania ostrości przez obiektyw(Auto - ustawia Ci automatycznie ostrość, Manual - ostrość musisz sobie ustawić ręcznie, kręcąć pierścieniem na obiektywie), i jest czymś innym od trybu fotografowania "Manual" ustawianego kółkiem z korpusu, gdzie ustawiasz parametry ekspozycji dla zdjęcia (czyli czas otwarcia migawki, przesłonę i czułość ISO).
Nic nie zepsujesz.
Odłóż na razie książki Petersona i przeczytaj instrukcję do D90, jasno i prosto wyłożone tam masz podstawy zarówno obslugi aparatu jaki i robienia zdjęć w trybach innych niż "Zielony" automat.
Co do tych ustawien o ktorych piszesz to chyba chodzi o af (auto focus) - gdziekolwiek ustawisz na "M" bedziesz musiala ostrzyc recznie za pomoca odpowiedniego pierscienia.
Troszke nie rozumiem po co pakujecie sie w tryb manualny na samym poczatku? Tryby S i A sa bardzo dobre na poczatek. Dzieki nim mozesz sprawdzac zaleznosc przyslony do czasu i odwrotnie przynajmniej zeby wiedziec o co chodzi jak zmienia sie Glebia Ostrosci i jak zamrozic badz rozmyc ruch. Co do iso moim zdaniem zostaw na 200 no chyba ze odpowiednia kombinacja czasu naswietlania i przyslony nie wchodzi w gre wtedy zwiekszasz iso.
_Tosiek_
15-12-2009, 01:12
Nie pakuje sie w tryb manualny...jeszcze mi do tego daleko;) chcialam sie upewnic czy aby w ten sposob nie stanie sie cos z obiektywem, ot gdybam sobie...
Probuje, pstrykam, porownuje i mysle sobie, ze chyba baaardzo potrzebny mi statyw...ale to zaraz po tym jak 'przerobie' te nieszczesna i jakze niezbedna instrukcje:)
'Tosiek (właściwie chyba Tośka )'
Toska jak najbardziej, Tosiek to tak przewrotnie;)
...ale to zaraz po tym jak 'przerobie' te nieszczesna i jakze niezbedna instrukcje:)
Instrukcja jest naprawdę przyjaznym językiem napisana, nie zrażaj się jej objętością. Bez znajomości obsługi aparatu ciężko Ci będzie zrobić cokolwiek sensownego, bo nie dość, że masz problem z przyswojeniem podstawowych pojęć i zasad rządzących w fotografii, to dodatkowo gubisz się w obsłudze narzędzia, którym masz robić zdjęcia, i ciągle zastanawiasz się, do czego tak naprawdę jest to kółko, co to jest ISO i czy tryb "Manual" nie zepsuje Ci obiektywu :D
Choć jest coś sympatycznego w tej Twojej nieporadności, to niedługo zabraknie Ci na tym forum chętnych do dyskutowania, jeśli nie wykażesz odrobiny chęci do zgłębienia wiedzy i nie przeczytasz przynajmniej instrukcji obsługi aparatu :)
_Tosiek_
15-12-2009, 01:43
'niedługo zabraknie Ci na tym forum chętnych do dyskutowania, jeśli nie wykażesz odrobiny chęci do zgłębienia wiedzy i nie przeczytasz przynajmniej instrukcji obsługi aparatu '
Uwierz mi, doskonale zdaje sobie z tego sprawe...tez juz bym chciala 'pogadac' z wami jak rowny z rownym...a i wy nie jestescie tu po to zeby nianczyc niekumatych...
Zakasam rekawy i biore sie do roboty co by nie byc goloslowna!!!
Azazel85
15-12-2009, 01:46
Hmm....fakt że kupując lustrzankę bardzo mocno zalecane jest by mieć choć minimalną wiedzę o fotografii, rozumieć pojęcia ogniskowej, przesłony, czasu migawki, głębi ostrości itp.
Ucząc się, jak dla mnie, to najpierw jest instrukcja żeby dowiedzieć się co aparat może i jak to osiągnąć.
Dalej, zainteresowałbym się chyba bardziej netowymi poradnikami, są krótsze i bardziej zwięzłe niż książki, a mogą być również mocno pomocne - mam na myśli poradniki takie jak m.in.:
Szeroki Kadr (http://www.szerokikadr.pl/)
Sony - szkoła fotografii (http://campaign.odw.sony-europe.com/flashprojects/dime/alpha/microsite_sections/photoschool.html?xmlFile=xml/photoschool/pl_PL.xml§ion=photoschool)
Szkółka Sony (http://lustrzanka.sony.pl/indexc.php?quality=high#/szkolka/)
Poradnik Pawła Dumy (http://www.e-cyfrowe.pl/poradniki.php?id=715&PHPSESSID=dfe1055ded425a73e0263a08629080f4)
Szkoła DFV (http://www.dfv.pl/szkola-foto-video.html)
Książki oczywiście również - ale to jako dodatkowe źródło i uzupełnianie wiedzy raczej. Kupując aparat, chcemy przecież szybko robić zdjęcia, a nie miesiącami czytać książki:) I tu też zmierzam do sedna:
Tzn poza tym wszystkim, to przede wszystkim właśnie robić dużo zdjęć. Zabierać aparat ze sobą wszędzie, i korzystać z niego, próbując wcielać w życie poznawaną wiedzę, ale i testować, eksperymentować.
Nie rozumiem zależności między przesłoną a czasem migawki? Stawiam aparat na statywie, ustawiam tryb M, i robię identyczne zdjęcia, oczywiście na różnych ustawieniach, a więc zmieniam przesłonę o kilka stopni, zmieniam czas, obserwując efekty. Oczywiście, nie będą to zdjęcia naszego życia, ale nie muszą być - chodzi o szkołę, o praktyczne poznawanie fotografii i pewnych reguł nią rządzących:)
Także co taki amator z fotografią zabawę dopiero zaczynający? Ksiązki? Nie. Poradniki? Nie. Ja namawiam na dużo dużo zdjęć i praktyki;)
Także co taki amator z fotografią zabawę dopiero zaczynający? Ksiązki? Nie. Poradniki? Nie. Ja namawiam na dużo dużo zdjęć i praktyki;)
Tia... a potem posty na forum typu "Dlaczego nie ostre", "Dlaczego za ciemne", "Dlaczego nic nie widać", "Dlaczego takie kolory"... i można mnożyć. Nie wierzysz? Przejrzyj wątki choćby w tym dziale. Już pomijam przypadki, które mylą 1/30 sek z 30 sek...
Praktyka praktyką ale to musi iść w parze z teorią. Inaczej nic dobrego z tego nie wyjdzie...
Azazel85
15-12-2009, 03:57
Tia... a potem posty na forum typu "Dlaczego nie ostre", "Dlaczego za ciemne", "Dlaczego nic nie widać", "Dlaczego takie kolory"... i można mnożyć. Nie wierzysz? Przejrzyj wątki choćby w tym dziale. Już pomijam przypadki, które mylą 1/30 sek z 30 sek...
Praktyka praktyką ale to musi iść w parze z teorią. Inaczej nic dobrego z tego nie wyjdzie...
No tak, coś w tym jest ;)
Czyli te osoby po tą teorię sięgają po prostu od razu tutaj, zamiast wykazać nieco inicjatywy i postarać się poszukać samemu - co również lepiej by zrozumieli i zapamiętali.
Ogólny zamysł mojego posta to było coś w stylu, że nie wyobrażam sobie kupić aparatu, i odłożyć go na pół roku w kąt do puki nie przeczytam "literackiego niezbędnika przyszłego foto-amatora" ;)
Ogólny zamysł mojego posta to było coś w stylu, że nie wyobrażam sobie kupić aparatu, i odłożyć go na pół roku w kąt do puki nie przeczytam "literackiego niezbędnika przyszłego foto-amatora" ;)
Dlatego napisałem. To musi iść w parze... :D
Czyli te osoby po tą teorię sięgają po prostu od razu tutaj
Problem w tym, że większość tych osób nie sięga po teorie. Zwróć uwagę na charakter tych postów: "Dlaczego mój Nikon daje takie kolory", "Dlaczego aparatem za 5000 zł wychodzą nieostre zdjęcia", "Z kompakta miałem lepsze efekty". Rzadko kiedy ktoś napisze "Co zrobiłem źle". Staram się pomagać, ale jak ktoś wykazuje braki w elementarnej wiedzy... sorki... będę odsyłał do literatury... Bo próba ominięcia całej ścieżki jak ktoś nie ma talentu prowadzi donikąd. Dlatego gorąco zachęcam do nauki. Szczególnie, że dziś znacznie łatwiej, mamy exify, etc. Kiedyś jak robiłem fotki musiałem sobie zapisywać co i z jakimi parametrami zrobiłem, żeby po paru tygodniach zobaczyć efekty.
_Tosiek_
15-12-2009, 08:45
Dlatego napisałem. To musi iść w parze... :D
"Dlaczego mój Nikon daje takie kolory", "Dlaczego aparatem za 5000 zł wychodzą nieostre zdjęcia", "Z kompakta miałem lepsze efekty". Rzadko kiedy ktoś napisze "Co zrobiłem źle".
efekty.
To (przewaznie) podejscie 'swierzakow' ktorzy przeskoczyli z kompaktow na lustra z nadzieja, ze jak wydadza 5 tys za sprzet to bedzie sam pstrykal zapierajace dech w piersiach fotki (prosto z National Geographic)...ale do glowy im nie przyjdzie, ze to nie kompakt, ktory ma 'myslec' za uzytkownika...nic wiec dziwnego, ze zrzucaja wine na sprzet albo co gorsza oczerniaja marke...
Ja jestem jedna z tych, ktore jednak zdawaly sobie sprawe, ze teorii nie przeskocze, jedyne czego bym nie chciala to zaszuflatkowanie osob jak ja w dziale: 'kupila d90 po to by pstrykac na auto, strata czasu i pieniedzy', bo pokochalam robienie zdiec i chcialabym, zeby tego nie zmienila zmiana narzedzia...
Problem chyba nie tylko w przestudiowaniu instrukcji a w przyswojeniu sobie naprawdę sporego zakresu umiejętności składających się na pojęcie fotografia. Mnie to zajęło wiele lat (pewnie jestem mało zdolny), a zaczynałem w czasach Smieny i tabeli naświetlań. I sporo literatury. I dużo zdjęć. I twierdzę że jeżeli do niedawna komuś całkowicie wystarczała prosta analogowa małpka nazywana na wyrost "automatem" (bo sama przewija) i nie miał przy tym chęci poznania chociażby podstawowych prawideł rządzących powstawaniem zdjęcia, może powinien pozostać przy równie prostym w obsłudze cyfrowym kompakcie? I nie znaczy to wcale że lustrzanka jest zarezerwowana dla osób z zacięciem artystycznym. Można jej używać do zdjęć typowo wakacyjno-rodzinno-pamiątkowych z doskonałym skutkiem - lepszym niż kompakt - ale do licha trzeba tu trochę wiedzy aby wyjść poza zielony program. Jeżeli ktoś kupuje bo słyszał że tylko lustrzanka robi dobre zdjęcia to w efekcie mamy posty - r a t u n k u .
turbokolor
15-12-2009, 13:00
@Tosiek zainwestuj w jakas stara minolte za 100zl (analgowa lustrzanke) i jak ci na niej zaczna wychodzic ladne zdjecia to wroc do cyfrowej lustrzanki... moje zdanie jest takie, ze powinno sie zaczynac od analoga on poprostu uczy pokory.
albo ogarnij podstawowe pojecia: czas naswietlania, GO, przeslona itp, itd. i rob duzo zdjec, ale z glowa! w koncu zaczna wychodzic.
moje zdanie jest takie, ze powinno sie zaczynac od analoga on poprostu uczy pokory.
A moje takie, że to bzdura, taka droga się sprawdzi w bardzo nielicznych przypadkach.
W obecnych czasach, gdzie rządzi szybko, dużo i tanio, takie podejście jest dla bardzo wąskiej grupy pasjonatów. Cyfrowa lustrzanka zapewnia tę wygodę, że widzi się efekty natychmiast i jeśli jest taka wola, można w bardzo szybkim tempie poprawić warsztat.
Owszem od tej szybkości niedaleka droga do bylejakości, ale ucieczki od niej nie zapewni analogowy aparat, a nastawienie użytkownika, bo tak naprawdę, w większości przypadków problem tkwi pomiędzy wizjerem, a spustem migawki.
turbokolor
15-12-2009, 13:39
A moje takie, że to bzdura, taka droga się sprawdzi w bardzo nielicznych przypadkach.
W obecnych czasach, gdzie rządzi szybko, dużo i tanio, takie podejście jest dla bardzo wąskiej grupy pasjonatów. Cyfrowa lustrzanka zapewnia tę wygodę, że widzi się efekty natychmiast i jeśli jest taka wola, można w bardzo szybkim tempie poprawić warsztat.
Owszem od tej szybkości niedaleka droga do bylejakości, ale ucieczki od niej nie zapewni analogowy aparat, a nastawienie użytkownika, bo tak naprawdę, w większości przypadków problem tkwi pomiędzy wizjerem, a spustem migawki.
owszem masz sporo racji, ale mnie jakos tak poprostu boli jak widze ludzi ktorzy strzelaja 300zdjec i wybieraja 5 z nich nadaje sie zeby je pokazac, a jak czlowiek ma ta swiadomosc ze na kliszy ma 36 zdjec to jakos rozsadniej robi te zdjecia.
owszem masz sporo racji, ale mnie jakos tak poprostu boli jak widze ludzi ktorzy strzelaja 300zdjec i wybieraja 5 z nich nadaje sie zeby je pokazac, a jak czlowiek ma ta swiadomosc ze na kliszy ma 36 zdjec to jakos rozsadniej robi te zdjecia.
Co konkretnie Ciebie boli, zazdrość kłuje czy raczej bierze politowanie?
Liczy się efekt. Jeśli pokazanie pięciu zdjęć wymagało zrobienia trzystu, jednak te pięć zapiera dech w piersiach, to widać była potrzeba zrobienia tych trzystu. Czasem oglądam materiały z kulisów profesjonalnych sesji foto i tam także powstaje mnóstwo zdjęć, a wybiera się kilka.
Sam się nauczyłem dokonywać wstępnej selekcji w wizjerze, ale ostatecznej dopiero na ekranie komputera. Czasem podczas obróbki zdjęcia przychodzi do głowy jakiś pomysł i zdjęcia, które się wydawały do wyrzucenia zaraz po zrobieniu, okazują się fajnym materiałem.
Mnie nic nie boli jak widzę, że ktoś przywozi z kilkudniowego wypadu kilkaset fotosów. Boli mnie dopiero jak każe mi wszystkie oglądać, ale wtedy proszę o to, żeby dokonał selekcji.
Dużo się mówi i pisze, o tym, że klisza wymagała szanowania kadru. Zgoda, jednak, żeby nauczyć się szanować, trzeba w ogóle nauczyć się robić zdjęcia. W nauce, co prawda najważniejsze są chęci i dążenie do celu, ale cyfra w tym bardzo pomaga.
malasana
15-12-2009, 14:09
Co konkretnie Ciebie boli, zazdrość kłuje czy raczej bierze politowanie?
Liczy się efekt. Jeśli pokazanie pięciu zdjęć wymagało zrobienia trzystu, jednak te pięć zapiera dech w piersiach, to widać była potrzeba zrobienia tych trzystu. Czasem oglądam materiały z kulisów profesjonalnych sesji foto i tam także powstaje mnóstwo zdjęć, a wybiera się kilka.
Sam się nauczyłem dokonywać wstępnej selekcji w wizjerze, ale ostatecznej dopiero na ekranie komputera. Czasem podczas obróbki zdjęcia przychodzi do głowy jakiś pomysł i zdjęcia, które się wydawały do wyrzucenia zaraz po zrobieniu, okazują się fajnym materiałem.
Mnie nic nie boli jak widzę, że ktoś przywozi z kilkudniowego wypadu kilkaset fotosów. Boli mnie dopiero jak każe mi wszystkie oglądać, ale wtedy proszę o to, żeby dokonał selekcji.
Dużo się mówi i pisze, o tym, że klisza wymagała szanowania kadru. Zgoda, jednak, żeby nauczyć się szanować, trzeba w ogóle nauczyć się robić zdjęcia. W nauce, co prawda najważniejsze są chęci i dążenie do celu, ale cyfra w tym bardzo pomaga.
Zgadzam sie z Toba w 100 proc. Zreszta, czesto musze tlumaczyc zdziwionym znajomym ze efektem weekendowego wyjazdu, w czasie ktorego zrobilem 100 klapniec migawka jest 5 gotowych fotografii. Osobiscie, uwazam to za zalete fotografii cyfrowej, jest mniejsza szansa ze umyka jakis szczegol.
moje zdanie jest takie, ze powinno sie zaczynac od analoga on poprostu uczy pokory.
Nie słuchajcie go ;)
Cyfra do nauki jest łatwa, szybka i przyjemna! Serio! Uczyłem się na analogu :D
_Tosiek_
15-12-2009, 16:46
Problem chyba nie tylko w przestudiowaniu instrukcji a w przyswojeniu sobie naprawdę sporego zakresu umiejętności składających się na pojęcie fotografia. Mnie to zajęło wiele lat (...)I sporo literatury. (...)trzeba tu trochę wiedzy aby wyjść poza zielony program. Jeżeli ktoś kupuje bo słyszał że tylko lustrzanka robi dobre zdjęcia to w efekcie mamy posty - r a t u n k u .
Oczywiscie moj optymizm nie przewiduje, ze poznam wszelkie tajniki w kilka tygodni...bo to juz by nie byl optymizm tylko glupota... Zdaje sobie sprawe, ze to zajmie lata (moj 'znajomy' fotografuje amatorsko od ponad 30 lat i wciaz sie uczy czegos nowego i tak bedzie juz zawsze, pomimo, ze pewne zasady fotografii, ze tak zacytuje, nie zmieniaja sie {ale mozliwosci sprzetow i postep-tak}). Naprawde doceniam i szanuje WASZA wiedze skrzetnie zdobywana przez lata.
Co do pokory i cierpliwosci to zycie juz mnie tego mysle nauczylo, zatem (mimo szczerych checi) podziekuje za pomysl z analogiem...
Azazel85
15-12-2009, 23:59
O proszę, jaki piękny niedługi :arrow: poradnik (http://www.optyczne.pl/index.php?poradniki=15) się pojawił dla osób początkujących z fotografią i nieobeznanych w tych wszystkich licznych trudnych terminach:)
Co prawda artykuł w innym systemie - ale zasady są te same.
A zatem, drogie Panie, jako że w tym wątku ostatnio Wy akurat miałyście tego typu pytania - czego się z w/w tekstu dowiedziałyście o przesłonie, ogniskowej, głębii ostrości, migawce, czasie naświetlania, czułości, ogólnie jakie parametry są charakterystyczne w jakich sytuacjach zdjęciowych (noc, portret, sport itd)? :)
P.S. Od kilku stron zboczyliśmy chyba trochę z głównego tematu, więc pewnie trzebaby nas wydzielić i przenieść w odpowiedniejsze miejsce? :)
Nie słuchajcie go ;)
Cyfra do nauki jest łatwa, szybka i przyjemna! Serio! Uczyłem się na analogu :D
I dzieki takim wlasnie postom niejeden siegnie po analog....:-D
Nie twierdze ze kazdy powinien zaczac od analogu , ze nauczy pokory , podstaw itd... nic z tego jezeli ktos bedzie to robil na siłe w stylu "bo tak powinno sie zaczynac". Wczesniej uczylem sie na E-systemie , na poczatku roku wszedlem przez przypadek w posiadanie analogu i....ucze sie teraz i na cyfraku i na kliszy.
A prawdziwe kopalnie wiedzy to forum i literatura ale tylko w parze z praktyką.
Sądzę, że posty typu "ratunku" od początkujących w tej dziedzinie to skutek braku cierpliwości i niechęci do analizy i wyciągania wniosków z tego co "narobili". Nie dotyczy to oczywiście wszystkich... "Kawa na ławę proszę..." to ich credo. Focić, patrzeć na wyniki i wyciągać wnioski. Instrukcja aparatu... dla nich to ostatni etap :) Banał - "Mam lustrznkę i ROBI kiepskie zdjęcia... pomocy!!!!". Czytam zapamiętale teksty na forum i wiem co piszę... Mówi się tutaj o pokorze... TAK więcej pokory do swojej wiedzy, umiejętności i doświadczenia - to wszystko przyjdzie z czasem, ale czegoś od siebie trzeba wymagać i dać. Ojjjjjj pojechałem, ale trudno, takie jest moje zdanie. Nie mówcie, że pozjadałem wszystkie rozumy, bo tak nie jest, to tylko analiza wielu wątków w których są zawarte pytania z serii "pomocy" a pytający nawet nie przeczytał od A-Z instrukcji obsługi sprzętu. A żeby było jasne... nic nikomu nie zarzucam tylko opisuję zjawisko :) Życie...
apropo nauki i wielu porad.
kupiłem sobie kilka dni temu pierwszą lustrzankę (d90), porobiłem trochę zdjęć - wrzuciłem coś tam na digart - mając nadzieję że otrzymam konstruktywną krytykę, dowiem się co w zdjęciu zrobiłem źle - wiadomo tego typu porady są najlepsze - wiecie co otrzymałem - na 10 odpowiedzi dowiedziałem się mniej więcej - po co ty tutaj wogóle wchodzisz - kup sobie książki i się ucz. no normalnie szczęka mi opadła.
wg mnie to właśnie pomoc od doświadczonych fotografów jest najbardziej pożyteczna - ale chyba nie wszyscy to rozumieją i zachowują się. może się mylę? co o tym sądzicie?
kupiłem sobie kilka dni temu pierwszą lustrzankę (d90), porobiłem trochę zdjęć - wrzuciłem coś tam na digart - mając nadzieję że otrzymam konstruktywną krytykę, dowiem się co w zdjęciu zrobiłem źle - wiadomo tego typu porady są najlepsze - wiecie co otrzymałem - na 10 odpowiedzi dowiedziałem się mniej więcej - po co ty tutaj wogóle wchodzisz - kup sobie książki i się ucz.
I podejrzewam, że mają rację... jak ktoś chce różniczkować nie umiejąc dodawać... no cóż. Nie wiem jakie zdjęcia robiłeś, ale jeśli porobiłeś kilka zdjęć i już oczekujesz konstruktywnej krytyki to wybacz, ale... kup najpierw książkę. Pana Mroczka i jego "O fotografowaniu" można polecić spokojnie na początek.
ok, jeśli stosujemy porównania - dzieci w przedszkolu aby nauczyć się dodawać - nie otrzymują od nauczycielki informacji - przeczytajcie sobie jak się dodaje - bo lepszą metodą jest nauka w praktyce (czyli dzieci uczą się bawiąc) a nauczycielki je poprawiają - i o to właśnie mi chodzi - ja sobie fotografuję - na podstawie książek, instrukcji, tutoriali - a ktoś mnie poprawia widząc jakie błędy robię -
kolejny przykład - jeżeli ktoś zaczyna się uczyć jeźdźić złą techniką (narty, łyżwy) - to jeżeli nie zostanie poprawiony przez inną doświadczoną osobę - później będzie mu ciężko się oduczyć złych nawyków - i to jest spowolnienie efektu rozwoju - i żadne książki nie pomogą.
ok, jeśli stosujemy porównania - dzieci w przedszkolu aby nauczyć się dodawać - nie otrzymują od nauczycielki informacji - przeczytajcie sobie jak się dodaje - bo lepszą metodą jest nauka w praktyce (czyli dzieci uczą się bawiąc) a nauczycielki je poprawiają - i o to właśnie mi chodzi - ja sobie fotografuję - na podstawie książek, instrukcji, tutoriali - a ktoś mnie poprawia widząc jakie błędy robię -
kolejny przykład - jeżeli ktoś zaczyna się uczyć jeźdźić złą techniką (narty, łyżwy) - to jeżeli nie zostanie poprawiony przez inną doświadczoną osobę - później będzie mu ciężko się oduczyć złych nawyków - i to jest spowolnienie efektu rozwoju - i żadne książki nie pomogą.
Próżne twoje gadanie. Te forum jest przesiąknięte stylem jaki poznałeś na digarcie. Odpowiedź - przeczytaj książkę jest najbardziej chyba spotykaną tutaj. Co najciekawsze nawet ci tak odpowiadający nigdy chyba tych książek nie czytali, bo często mylą autorów czy mówią, że coś jest na pewno w niej opisane a tak nie jest! STANDARD - przyzwyczaj się.
Próżne twoje gadanie. Te forum jest przesiąknięte stylem jaki poznałeś na digarcie. Odpowiedź - przeczytaj książkę jest najbardziej chyba spotykaną tutaj. Co najciekawsze nawet ci tak odpowiadający nigdy chyba tych książek nie czytali, bo często mylą autorów czy mówią, że coś jest na pewno w niej opisane a tak nie jest! STANDARD - przyzwyczaj się.
Hm, jakiś nieutulony żal czuję z tego posta... :-)
A co do meritum, to jakich odpowiedzi się spodziewałeś? Przecież to forum normalnych ludzi a nie św. Franciszków. Normalny człowiek widząc po raz setny/tysięczny te same błędy powie: "chłopie najpierw podstawy podstaw, czyli weź poczytaj jakiś podręcznik".
I to nie wypowiadający te słowa jest temu "winny", tylko niepohamowana chęć ekspozycji swoich "dzieł" i brak krytycyzmu u "szukających nauki".
I dobrze, bo to nie analog ma uczyć pokory, tylko takie fora. :-D
Piotr
Hm, jakiś nieutulony żal czuję z tego posta...
A co do meritum, to jakich odpowiedzi się spodziewałeś? Przecież to forum normalnych ludzi a nie św. Franciszków. Normalny człowiek widząc po raz setny/tysięczny te same błędy powie: "chłopie najpierw podstawy podstaw, czyli weź poczytaj jakiś podręcznik".
I to nie wypowiadający te słowa jest temu "winny", tylko niepohamowana chęć ekspozycji swoich "dzieł" i brak krytycyzmu u "szukających nauki".
I dobrze, bo to nie analog ma uczyć pokory, tylko takie fora.
Pisałem już na tym forum jakie są dobre praktyki w stosunku do nowicjuszy. Temat dziwnym trafem się rozmył i żaden z tych "światłych" nawet zdania na ten temat nie wypowiedział - czyżby zrobiło się przykro?. Według twojego podejścia zachęciłbym więc do użycia wyszukiwarki, ale według mojego bardzo proszę:
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=1592242#post1592242
I to jest różnica jakościowa, która bije twoje podejście na głowę!
Pokorę to ja mogę czuć do szefa który mi płaci, a na forum to szukam ludzi chętnych pomocy, i tylko ich pomoc może uczyć pokory w stosunku do nich a nie teksty typu "przeczytaj książkę" - bo to ja wiem i bez ich odpowiedzi.
A czego się spodziewam - gdybym był po drugiej stronie - gdybym nie miał ochoty to był nie odpowiadał na posta - bo to świadczy że nie cenię swojego czasu, nie chcę pomóc faktycznie drugiemu, jestem zgryźliwy i pozjadałem wszystkie rozumy - lub sam mało wiem.
Pisałem już na tym forum jakie są dobre praktyki w stosunku do nowicjuszy. Temat dziwnym trafem się rozmył i żaden z tych "światłych" nawet zdania na ten temat nie wypowiedział - czyżby zrobiło się przykro?. Według twojego podejścia zachęciłbym więc do użycia wyszukiwarki, ale według mojego bardzo proszę:
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=1592242#post1592242
I to jest różnica jakościowa, która bije twoje podejście na głowę!
Ba, to znaczy, że zawsze się jeden-dwóch świętofranciszkopodobnych trafi. Ciekawe na jak długo, bo napływ nowych, spragnionych krynicznej wiedzy jest nieustanny. Życzę powodzenia. :-)
Piotr
Pokorę to ja mogę czuć do szefa który mi płaci, a na forum to szukam ludzi chętnych pomocy, i tylko ich pomoc może uczyć pokory w stosunku do nich a nie teksty typu "przeczytaj książkę" - bo to ja wiem i bez ich odpowiedzi.
A czego się spodziewam - gdybym był po drugiej stronie - gdybym nie miał ochoty to był nie odpowiadał na posta - bo to świadczy że nie cenię swojego czasu, nie chcę pomóc faktycznie drugiemu, jestem zgryźliwy i pozjadałem wszystkie rozumy - lub sam mało wiem.
Jak pofotografujesz co najmniej kilkanaście lat to zrozumiesz, że w fotografii nie ma prostych odpowiedzi na proste pytania. Zbyt wiele zmiennych zależnych od bardzo wielu czynników.
A co do nauki pokory przez fotografię analogową, to prawda, ale trzeba zacząć od podstaw. Dopiero jak zaczniesz od samodzielnego wywołania negatywu, samodzielnych powiększeń (ktoś pamięta jeszcze co to koreks i powiększalnik?), zaczniesz dostrzegać własne błędy, będziesz je samodzielnie analizował i korygował to zobaczysz, że pytanie na forum lub apel "Pomocy!" będzie Ciebie irytował i to bardzo. Lat nauki nic nie zastąpi. Fotografia cyfrowa pozwala przeskoczyć pewien etap, ale też wymaga cierpliwości i pokory wobec własnych umiejętności i możliwości sprzętu. Niestety nie ma prostych odpowiedzi typu: ustaw takie parametry to zdjęcia wyjdą super.
Ba, to znaczy, że zawsze się jeden-dwóch świętofranciszkopodobnych trafi. Ciekawe na jak długo, bo napływ nowych, spragnionych krynicznej wiedzy jest nieustanny. Życzę powodzenia. :-)
<ironia on>Jak pijany będziesz zamarzał leżąc na ziemi przy mrozie -15, ja przechodząc koło ciebie rzucę bezwiednie:
"Wpisz w googlu - przeciwdziałanie alkoholizmowi!"
i udam się dalej, uznając, iż pomogłem biednemu żuczkowi.<ironia off>
<ironia on>Jak pijany będziesz zamarzał leżąc na ziemi przy mrozie -15, ja przechodząc koło ciebie rzucę bezwiednie:
"Wpisz w googlu - przeciwdziałanie alkoholizmowi!"
i udam się dalej, uznając, iż pomogłem biednemu żuczkowi.<ironia off>
Hm, ale ja nie piję... Może być zawał?
Zawał jest równie dobry, rzucisz wtedy (oczywiście ironicznie): "Wpisz w googlu - jak chronić się przed zawałem!"
Piotr
PS. A tak na poważnie, to często jest tak, że właśnie zostawienie alkoholika samemu sobie, zmuszenie go do działania zamiast wiszenia na ramionach pomagierów, ma dla niego ozdrowieńczą moc.
A może sobie warto uświadomić, że forum to nie szkoła fotografii. Są tu ludzie pomocni, ale jak ktoś odsyła do szukajki to nie jest jego zła wola tylko fakt, że temat był wałkowany setki razy! W dzisiejszym świecie, każdy oczekuje szybkich efektów, pomaga w tym fotografia cyfrowa, ale podstaw optyki nikt nie przeskoczy.
ok, jeśli stosujemy porównania - dzieci w przedszkolu
Ale ty już chyba nie chodzisz do przedszkola i nie musimy się bawić w przedszkolankę. Podtrzymuję to co powiedziałem powyżej.
a na forum to szukam ludzi chętnych pomocy
Zawsze wszystkim chętnie pomagam. Doradzam, pokazuje swój warsztat, nie mam nic do ukrycia. Jestem fotoamatorem jak większość z nas na tym forum. Poczytaj moje posty. Ale wymagam też elementarnego "chcenia" od drugiej strony. Leniwcom mówię stanowczo nie. Trzeba też dać coś od siebie. Jeśli się jest dorosłym (przedszkole skończyło się min. 10 lat wstecz) to przeczytanie choć jednej książki o podstawach to minimum. To co ty proponujesz to droga na zasadzie "nie chce mi się nic samemu zrobić, powiedzcie co zrobić abym był mistrzem". A ja takiego rozumowania nie będę tolerował. Jeśli nie widzę, że druga strona nie przejawia choć minimum wkładu z własnej strony to niech nie liczy na inną pomoc ode mnie jak propozycja zakupu książki. A i to nie wiem czy nie za dużo, patrząc jak te osoby się później zachowują.
Forum może być szkołą fotografii i to niezłą. Ale nie może to funkcjonować na zasadzie "Ja wymagam, dajcie mi to". To jest forum społecznościowe. Jeśli jest się totalnym laikiem przeczytanie takiej książki już może być wkładem dla forum. Ale trzeba umieć korzystać z tego narzędzia. Szkoda, że nie wszyscy potrafią to wykorzystać. Trzeba mieć też trochę szacunku dla innych.
<ironia on>Jak pijany będziesz zamarzał leżąc na ziemi przy mrozie -15, ja przechodząc koło ciebie rzucę bezwiednie:
"Wpisz w googlu - przeciwdziałanie alkoholizmowi!"
Porównujesz laika fotografii, który ma w pełni sprawny umysł do pijaka nie umiejącego jednego prostego zdania skleić? Oj, słaby przykład. Słaby, próbuj dalej mnie przekonać, że chcę tylko brać, brać, brać nic nie robiąc samemu. Dziwna to postawa, oj dziwna...
A, że ja odsyłam do szukajki, albo do innych wątków. To też właśnie przez szacunek do pracy innych forumowych kolegów powinno być naturalnie. Po co ja czy inni pisali setki, tysiące zdań, wyjaśnień? Żeby potem powtarzać to po raz tysięczny raz? Szczególnie jak podobny wątek był parę dni wcześniej. To jest właśnie brak szacunku do pracy innych. Tej postawy też nie zrozumiem. Trzeba wykazać chociaż minimalny wkład, że się próbowało szukać, samemu rozwiązać problem, etc. A nie znów, na łatwiznę. A nieraz po prostu szybciej otworzyć instrukcję obsługi. Ale po co? Niech kto inny za mnie to zrobi.
a nie teksty typu "przeczytaj książkę" - bo to ja wiem i bez ich odpowiedzi.
Skoro wiesz, to zrób to dla siebie i dla nas. Dziękuje.
Ale ty już chyba nie chodzisz do przedszkola i nie musimy się bawić w przedszkolankę. Podtrzymuję to co powiedziałem powyżej.
Zawsze wszystkim chętnie pomagam. Poczytaj moje posty. Ale wymagam też elementarnego "chcenia" od drugiej strony. Leniwcom mówię stanowczo nie. Trzeba też dać coś od siebie. Jeśli się jest dorosłym (przedszkole skończyło się min. 10 lat wstecz) to przeczytanie choć jednej książki o podstawach to minimum. To co ty proponujesz to droga na zasadzie "nie chce mi się nic samemu zrobić, powiedzcie co zrobić abym był mistrzem". A ja takiego rozumowania nie będę tolerował. Jeśli nie widzę, że druga strona nie przejawia choć minimum wkładu z własnej strony to niech nie liczy na inną pomoc ode mnie jak propozycja zakupu książki. A i to nie wiem czy nie za dużo, patrząc jak te osoby się później zachowują.
Forum może być szkołą fotografii i to niezłą. Ale nie może to funkcjonować na zasadzie "Ja wymagam, dajcie mi to". To jest forum społecznościowe. Jeśli jest się totalnym laikiem przeczytanie takiej książki już może być wkładem dla forum. Ale trzeba umieć korzystać z tego narzędzia. Szkoda, że nie wszyscy potrafią to wykorzystać. Trzeba mieć też trochę szacunku dla innych.
Zauważ, że tu nie chodzi, żeby odpowiedzieć poczytaj książkę zakładając z góry, że się nic nieczytało, tylko np. podpowiedzieć, że np. "zły kadr - trójpodział, złe doświetlenie - najlepiej weź książkę XYZ do łąpki i poczytaj w tym i tym rozdziale". Niby ta sama odpowiedź, ale o ile pomocniejsza?
Ja sam dałem tu na forum 3 zdjęcia i zapytałem się o prześwietlenie. Dostałem bardzo dobre odpowiedzi, po czym pojawia się inny forumowicz i poleca poczytanie książek. Akurat byłem w trakcie drugiej Bryana Petersona i dochodziłem do rozdziału o świetle. Specjalnie zwróciłem uwagę na poruszany problem. I co? Było o podobnej sytuacji to w tej książce, czy nie? Sam sobie dośpiewaj.
Ja piszę o sytuacji:
kupiłem sobie kilka dni temu pierwszą lustrzankę (d90), porobiłem trochę zdjęć - wrzuciłem coś tam na digart - mając nadzieję że otrzymam konstruktywną krytykę
Wrzucanie coś tam na forum i wymaganie w stylu "dawać, dawać" jest w porządku wg. was?
koral181
18-01-2010, 12:01
Co do pokory na tym forum i nie tylko to napisze tyle, że siedze na tym forum od około roku. Siedze czytam praktykuje i czytam, czytam tez ksiązki i cały czas staram się zrobic coś aby moje zdjecia były jeszcze lepsze. I co dziwne ludzią moje zdjęcia się podobają robiłem juz zdjęcia znajomym na ślubie komuniach ale mi ciagle czegoś brakuje w moich zdjęciach. Klimat który jest stworzony na tym formum jest naprawdę świetny. Ostatnio zajrzałem na forum canona i jakież było moje zdziwienie co do różnicy poziomów na naszym i ich formu. Tu naprawde można dowiedzieć się wielu istotnych rzeczy na temat fotografii, tylko trzeba faktycznie cierpliwie i z pokorą czytać. Liczę, że kiedyś dojdę do takiego poziomu dzieki informacją zaciągnietym na forum i stosowaniu ich w praktyce, że z czystym sumieniem odważę sie pokazać tu jakieś swoje zdjęcia i podam je ocenie forumowej braci. Narazie naprawdę uwazam że czegoś mi w moich zdjęciach brakuje oceniający tu zdjęcia są naprawdę ostrzy jeśli chodzi o krytykę, ale to lepiej bo człowiek dzieki temu więcej od siebie wymaga. Także dziwią mnie osoby które wymagaja żeby napisać im złotą receptę na zrobienie doskonałych zdjęć według mnie tego sie nie da wykonać.
Porównujesz laika fotografii, który ma w pełni sprawny umysł do pijaka nie umiejącego jednego prostego zdania skleić? Oj, słaby przykład. Słaby, próbuj dalej mnie przekonać, że chcę tylko brać, brać, brać nic nie robiąc samemu. Dziwna to postawa, oj dziwna...
To może ci to podpasuje:
<ironia on>Jak będziesz leżał w rowie swoim nowym Ferrari z głową rozbitą i lejącą się z niej krwią, ja przejeżdżając obok tego wypadku krzyknę przez okno bezwiednie:
"Poczytaj kodeks drogowy!"
i udam się dalej, uznając, iż gnałeś na stracenie karku a ja pomogłem biednemu żuczkowi.
Tak, uznałem, że jechałeś zbyt szybko mimo, iż ty zachowałeś przepisową i bezpieczną prędkość.<ironia off>
A, że ja odsyłam do szukajki, albo do innych wątków. To też właśnie przez szacunek do pracy innych forumowych kolegów powinno być naturalnie. Po co ja czy inni pisali setki, tysiące zdań, wyjaśnień? Żeby potem powtarzać to po raz tysięczny raz? Szczególnie jak podobny wątek był parę dni wcześniej. To jest właśnie brak szacunku do pracy innych. Tej postawy też nie zrozumiem. Trzeba wykazać chociaż minimalny wkład, że się próbowało szukać, samemu rozwiązać problem, etc. A nie znów, na łatwiznę. A nieraz po prostu szybciej otworzyć instrukcję obsługi. Ale po co? Niech kto inny za mnie to zrobi.
Mogę się z tobą założyć, że jak podasz linka do odpowiedzi dodasz, że forumowicz nie zastosował się do Regulaminu, który zaakceptował rejestrując się, który określa żeby przed zadaniem pytania przeszukać już forum lub przynajmniej FAQ, to następnym razem już pierwsze co będzie to otrzymasz pytanie z zaznaczeniem, że forumową szukajkę już przepytał na okoliczność zadawanego pytania.
Tak, jest różnica w takim podejściu. Z drugiej strony oczywiście są tzw. "pijawki", które nic od siebie nie dadzą, nie włożą żadnego czasu na chociażby połowiczne zgłębienie tematu a jedynie wymagają poświęcenia czasu innych osób by tylko i wyłącznie im pomóc. Tak, takim osobom lepiej wogóle nie odpowiadać lub podać linka do Regulaminu, w którym jest napisane, żeby użyć najpierw funkcji szukaj. Nic tak nie dyscyplinuje jak zwrócenie uwagi do niestosowania Regulaminu zaakceptowanego przy rejestracji - tylko, że coś takiego powinien robić tylko Moderator.
Taka oto moja opinia.
* jedyny problem jaki widzę to Regulamin tego forum akurat nie zaleca prób przekopania archiwum
To może ci to podpasuje
Mi to podpasują wasze zdjęcia, które zaczniecie pokazywać a nie pokazywać jakieś głupie przykłady czy wypisywać swoje żale. A że wcześniej warto przeczytać książkę (jeśli się nie zrobiło tego do tej pory) to już inna sprawa. I ja proponuje skończyć dyskusję zaraz. Bo zrobił się totalny OT... i tak mam ochotę część postów po prostu wydzielić...
Problemem są niektóre osoby, którym się nic nie chce a nie regulamin.
Problemem są nie niektóre osoby, którym się nic nie chce a nie regulamin.
Hmm trafne spostrzeżenie. W takim razie co jest problemem według ciebie? ;)
EOT
Hmm trafne spostrzeżenie. W takim razie co jest problemem według ciebie? ;)
EOT
Za dużo myśli na raz ;)
Moim zadniem gdy zrozumie się teoretycznie co to czas, przysłona i ISO i ich zależności można brać aparat do ręki, wcześniej nie ma po co. Później WB i inne funcje faktycznie dobrze poznawać już z body w dłoni.
Kostek93
18-01-2010, 15:25
Moim zadniem gdy zrozumie się teoretycznie co to czas, przysłona i ISO i ich zależności można brać aparat do ręki (...)
Święta racja. Po swoim przykładzie mogę powiedzieć, że zamiast czytać, można sobie na początek poćwiczyć zabawę ustawieniami aparatu na tej stronce:
http://dryreading.com/camera/index.html
Wystarczy ustawić na 'aparacie' Manual i zacząć zabawę suwakami od ISO, czasu i przesłony. Efekty można na bieżąco obserwować na monitorku. Polecam, bo to faktycznie ułatwia zrozumienie o co w tym wszystkim chodzi :)
świetny programik dla zielonych, a tak BTW tak to jest jak się tu na forum poleca wszystkim d90... ;)
velaskez
18-01-2010, 17:29
Hmm trafne spostrzeżenie. W takim razie co jest problemem według ciebie? ;)
EOT
Problemem wg mnie są osoby, które myślą, że jak się ma lustrzankę to od razu wychodzą zajebiaszcze zdjęcia. Nie myślą, że to wymaga dużo więcej wkładu własnej pracy. Potem z kolei zaczynają się żale i gdybania. Poza tym, czytanie samemu przecież nie zaszkodzi. Normalnie fotografowie za warsztaty biorą niezłe pieniądze. Tu jest to za darmo, można się czegoś nauczyć, tylko trzeba mieć trochę tej elementarnej wiedzy. Czyli przeczytać INTRUKCJĘ i jakąś książkę tudzież poradnik.
@radeq - może podlinkujesz te zdjęcia z digartu, to będziemy wiedzieć o co chodzi?
Padło pytanie...dlaczego poleca się D90. Ponieważ jest to bardzo dobry aparat. Tylko ręce, które go obsługują też muszą wiedzieć co mają robić. Przecież przez internet nie zobaczę na jakim poziomie jest dany użytkownik. To polecam to, co sam bym wziął na podstawie podanych danych.
Przestańcie więc miauczeć, tylko wrzućcie zdjęcia na forum. I nie dziwcie się jak zostaną zjechane z góry na dół, jeśli będą po prostu do d***. I nie krytykują tylko nowicjuszy. Ile to razy mnie skrytykowano. Po prostu, uszy po sobie, wyciągnąć wnioski i do roboty.
zdjęcia z digartu wywaliłem - nie mam ochoty przebywać w tamtym miejscu skoro ludzie piszą aby pisać, nie szanują czasu swojego ani nie wnoszą nic do sensu rozmowy.
(ciach - zły moderator)
A ja proponuję aby takie zdjęcia pojawiały się w odpowiednich działach. Załóż tam gdzie trzeba wątek i wtedy poproś o konstruktywną opinię. Dziękuję.
Jak już będziesz przebywał w odpowiednim dziale, obejrzyj pracę innych i odnieś się do swojej. To bardzo pomaga.
Nie ma się co przejmować . Swoje fotki też wrzuciłem na plfoto i co objechali mnie równo. Ale jak popatrzyłem na zdjęcia ludzi którzy to zrobili to w sumie mieli rację. NAwet znalazł sie jeden który mi napisał na PW bardzo dużo. Fakt to zawsze kubeł zimnej wody . Bardzo mi sie podobały moje zdjęcia a teraz już mi sie nie podobają . Czy to dobrze nie wiem . Ważne że mniej więcej wiem co robić żeby było lepiej i nie jest to wymiana sprzętu na FF
piotr_wojcik
20-01-2010, 20:44
Widzę, że dopiero zaczynasz.... Kup sobie jaką dobrą książkę. A najprościej będzie, jak zaczniesz od instrukcji i poznania funkcji pomiaru światła i światłomierza. Później poczytaj dział forum dotyczący podstawowych pojęć, poznaj co to głębia ostrości i jaka jest zależność między migawką a przesłoną, a co najważniejsze - próbuj !!!! Aparat cię nie ugryzie w palce jak będziesz kręcił pokrętłami :)
Pozdrawiam,
P.s. Na początek fajny wydaje się kurs national geografic (tylko ten o fotografii ogólniej, nie cyfrowej) - w przystępny sposób (wbudowane symulatory) wyjaśnia zależności pomiędzy ISO, migawką i przesłoną oraz całą listę innych podstawowych pojęć.
fistaszek20
21-01-2010, 14:42
mpwt - podpisuję się pod tym co napisałeś
Pamiętajcie, że forum to nie jest darmowy kurs robienia zdjęć, a bardziej doświadczeni użytkownicy nie mają obowiązku nas - początkujących szkolić. Robią to z własnej woli, więc może trochę zrozumienia - czasem mogą nie mieć ochoty odpowiadać po raz setny na to samo pytanie, albo mówić o podstawowych sprawach, o których można poczytać w pierwszej lepszej książce. A porównanie do pijaka czy kogoś z wypadku - mało, że nietrafione co imho bardzo nietaktowne :-? .
Pamiętajcie, że forum to nie jest darmowy kurs robienia zdjęć, a bardziej doświadczeni użytkownicy nie mają obowiązku nas - początkujących szkolić.
Czasami właśnie jest lepiej jak najzwyczajniej zamilknął ugryzając się w język przed planowanym "poczytaj książkę XYZ".
Robią to z własnej woli, więc może trochę zrozumienia
Ta wola jest z założenia i podejścia nieszczera.
- czasem mogą nie mieć ochoty odpowiadać po raz setny na to samo pytanie, albo mówić o podstawowych sprawach, o których można poczytać w pierwszej lepszej książce.
To niech nie odpowiadają nic. Odpowiedzi o czytaniu książek też jest multum na forum, więc po co je powtarzają?
A porównanie do pijaka czy kogoś z wypadku - mało, że nietrafione co imho bardzo nietaktowne :-? .
A czym duszyczka się tak uraziła? Co było takie nietaktowne, niezręczne w tych porównaniach? Brak taktu czy mocne zwielokrotnienie efektu odpowiadania: "przeczytaj książkę"? O ironio!
velaskez
21-01-2010, 21:27
Coś mi się wydaje, że strasznie Cię uraziliśmy brakiem podania papki - recepty jak robić foty.
fistaszek20
21-01-2010, 22:47
Czasami właśnie jest lepiej jak najzwyczajniej zamilknął ugryzając się w język przed planowanym "poczytaj książkę XYZ"
A może czasami lepiej jest przeczytać tę książkę, albo użyć funkcji "szukaj" przed zadaniem po raz setny tego samego pytania.
Ta wola jest z założenia i podejścia nieszczera.
Udowodnij :) Bo ja tego nie widzę. Jeszcze nigdy się nie spotkałam ze złym traktowaniem na TYM forum (a jestem na kilku o różnych tematykach i wiem o czym mówię :) ). Otrzymałam tu wiele wsparcia i dobrych rad. A jak Ci się nie podoba, zawsze możesz założyć swoje i wtedy zobaczysz jak to jest przyjemnie np. moderować tematy i widzieć po raz enty to samo .... .
To niech nie odpowiadają nic. Odpowiedzi o czytaniu książek też jest multum na forum, więc po co je powtarzają?
Nie no oczywiście, Ty będziesz decydował o tym co ktoś ma pisać ;) Skoro ktoś zadaje pytanie "jak sprawdzić przebieg lustrzanki" , albo "czym różni się D80 od D90" to nic dziwnego, że niektórzy mają dosyć. Ja tu krótko jestem, ale jak widzę po raz 10000 to pytanie to .... . :) Od tego jest google, funkcja "szukaj", to naprawdę wiele wysiłku nie wymaga.
Brak taktu czy mocne zwielokrotnienie efektu odpowiadania: "przeczytaj książkę"? O ironio!
Nie Drogi Kolego - po prostu porównanie było po pierwsze bez sensu, co więcej - porównywać robienie zdjęć z czyimś nieszczęściem - wypadkiem? Gdzie tu logika, gdzie tu poczucie taktu - no proszę Cię ...
Pozdrawiam
A może czasami lepiej jest przeczytać tę książkę, albo użyć funkcji "szukaj" przed zadaniem po raz setny tego samego pytania.
Źle podchodzisz do swojego przypuszczenia. ZAWSZE LEPIEJ JEST UŻYĆ FUNKCJI SZUKAJ LUB PRZECZYTAĆ KSIĄŻKĘ. ZAWSZE. Nigdy jednak nie jest dobrze bić pianę odpisując wyświechtane "przeczytaj książkę". To jest właśnie ta prozaiczna różnica.
Udowodnij :) Bo ja tego nie widzę. Jeszcze nigdy się nie spotkałam ze złym traktowaniem na TYM forum (a jestem na kilku o różnych tematykach i wiem o czym mówię :) ). Otrzymałam tu wiele wsparcia i dobrych rad. A jak Ci się nie podoba, zawsze możesz założyć swoje i wtedy zobaczysz jak to jest przyjemnie np. moderować tematy i widzieć po raz enty to samo .... .
Odpisywanie "przeczytaj książkę" i kropka to jest właśnie takie traktowanie.
Nie no oczywiście, Ty będziesz decydował o tym co ktoś ma pisać ;)
Zapewne także nie ty? I pozwolisz mi mieć własne zdanie na ten temat?
Skoro ktoś zadaje pytanie "jak sprawdzić przebieg lustrzanki" , albo "czym różni się D80 od D90" to nic dziwnego, że niektórzy mają dosyć. Ja tu krótko jestem, ale jak widzę po raz 10000 to pytanie to .... . :)
To zażyj coś na uspokojenie lub policz do 10, i nie bij piany odpisując "przeczytaj książkę". I tylko tyle. Weź na wstrzymanie i nie czytaj, nie interesuj się, nie zniżaj się do poziomu amatora! Poprostu: NIE ODPOWIADAJ.
Od tego jest google, funkcja "szukaj", to naprawdę wiele wysiłku nie wymaga.
Hint: pierwszy akapit
Nie Drogi Kolego - po prostu porównanie było po pierwsze bez sensu, co więcej - porównywać robienie zdjęć z czyimś nieszczęściem - wypadkiem? Gdzie tu logika, gdzie tu poczucie taktu - no proszę Cię ...
Cóż, kwestia odbioru osobistego. Jak dla mnie - "czytaj książkę".
Bardzo się cieszę, że doszliśmy do wniosku, że warto czytać książki. Jako, że temat zmienił kurs na nietechniczny zamykam :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.