Zobacz pełną wersję : studniówka-umowa do usługi fotograficznej
wilkolak
05-11-2009, 17:57
Witam serdecznie.
Bardzo proszę o pomoc w sprawie umowy na usługę fotograficzną dotyczącą studniówki. Potrzebuję tego bardzo pilnie (na jutro) więc nie mam bardzo czasu na szukanie w internecie a większość tego co znalazłem to tylko początek wzoru gdzie po zakupie płyty mam cały wzór. Więc pytanie: czy ma ktoś z forumowiczów taki gotowy wzór umowy i czy mógłby się niem podzielić lub ewentualnie opisać co trzeba zawrzeć w takiej umowie lub dysponuje linkiem do takowej umowy. Umowa pomiędzy firma fotograficzną a szkołą, której przedstawicielem jest przewodniczący rady rodziców. Usługa dotyczy obsługi fotograficznej na studniówce. z góry bardzo dziękuję za pomoc. Pozdrawiam
Przewodniczacy rady rodzicow?
A co on ma wspolnego ze zdjeciami na studniowce? Przeciez kazda klasa moze wynajac swojego wlasnego fotografa...
wilkolak
05-11-2009, 18:33
i tak i nie, w tym przypadku to uczniowie wybrali fotografa ale za wszystkie formalności (w tym umowy) z obsługą foto-video, kateringiem itd. itp. załatwia przewodniczący rady rodziców w imieniu uczniów. a zresztą koszt obsługi foto jest wliczony w koszt studniówki więc jedna oferta obejmuje wszystkich.
Ja mogę Ci podesłać swoją umowę, ale jest ona skonstruowana pod moją ofertę.
wilkolak
05-11-2009, 20:27
super. z góry dzięki. Ja potrzebuje zobaczyć chociaż jak to wygląda i przeredaguję to sobie pod kątem swojej oferty. Posyłam więc PW. dziękuję jeszcze raz. pozdrawiam.
arturjb - masz gdzieś zdjęcia ze studniówki robione przez siebie?
Poprosił mnie kumpel z pracy, żeby klasie jej córy zrobić zdjęcia i zastanawiam się co mnie tam czeka i czy się zgodzić... impreza na sali gimnastycznej, więc z lampą będzie cieżko...
Jak możesz, to napisz (może być priv) czy zabierasz parasolki, softboxy itp. na taką sesję... Dzięki...
feuerwehrmann
06-11-2009, 19:43
jak tegoroczny maturzysta powiem tylko tyle..układy układy i jeszcze raz układy!!!
W połowie polskich szkół to rada rodziców z dyrekcją bez względu na zdanie rodziców i uczniów podejmuje deczję-sam jestem tego "ofiarą" , ponieważ chciałem dla swojej klasy bardzo dobrego fotografa -Michała Dulembe- ale te zasrane cienkie bolki postępują gorzej niz politycy, lekarze itp..
Mało jest w naszym kraju fotografów, którzy liczą się ze swoją pracą i klientami(odwalają bardzo dobrą robotę- ja na takich mówię "cyfrowcy")..
jest więcej "analogowców" którzy zakupili sobie pierwsze lustrzanki cyfrowe i oszukują klientów do dnia dzisiejszego..
P.s. Przepraszam że mnie tak poniosło, ale po tym jak mi się nie udało rozbić szkolnego układu (dyrektor, rada rodziców-fotograf) *** strzela.....
Trzeba do cholery z tym skończyć!!
kolego Strażak, masz 200% racji! Ale pamiętaj, że jest jeszcze druga połowa szkół, w której tego problemu nie ma. Póki co mam przyjemność współpracy z uczniami z takich szkół. To oni wybierają fotografa, to z nimi (czyli osobami bezpośrednio zainteresowanymi!) podpisuję umowy. Głowa do góry !;)
No i należy pamiętać, że czynnikiem decydującym w przygniatającej większosci przypadków jest cena
Opiekun - odpisałem na PW
feuerwehrmann
07-11-2009, 11:09
kolego Strażak, masz 200% racji! Ale pamiętaj, że jest jeszcze druga połowa szkół, w której tego problemu nie ma. Póki co mam przyjemność współpracy z uczniami z takich szkół. To oni wybierają fotografa, to z nimi (czyli osobami bezpośrednio zainteresowanymi!) podpisuję umowy. Głowa do góry !;)
No i należy pamiętać, że czynnikiem decydującym w przygniatającej większosci przypadków jest cena
Opiekun - odpisałem na PW
jest tak..to widze że kolega nalezy do tych którzy nie boja się niczego i nie utrzymują się z układów tylko z dobrej roboty..
A do do ceny to troche jest w tym racji, ale jesli miałbys wybierać między fotografem który nie przedstawił swojej oferty(a ostatnio na studniówce dał plamy)- fotograf za 10 zl ,a fotografem który oferjue ci 400 zdjec na klase z innymi bajerami typu prezentacja multimedialna itp. w bardzo dobrej jakosci za 88 zl..to myslac rozsadnie wybralbys tego 2...
Widzisz, ale my się znamy na fotografii, dla tego wybrali byśmy tego za 88. Chociaz na ch mi prezentacja zdj studniowkowych? Ja chce odbitki i powiedzmy pliki cyfrowe, nie duze, takie zeby mozna ogladac na monitorze. Ale ludzie chą 100 milionów zdjęć na płycie za jak najtaniej. Takie czasy. Dziś idę fotografowac połowinki w liceum. Oficjalnie i teoretycznie jestem fotografem tylko dla 1 klasy. Reszta nie chciała, bo nie chcą dodatkowych kosztów. Jak powiedziałem, że za przyjście nikt nic nie płaci, płacą tylko za zdjęcia, które chcą kupić i nie musza zamawiać zdjęć (wiem, że i tak zamówią) to już pojawiły się uśmiechy. Ale nie wiem. Może zarobie 200zł, może 2000. Takie jest ryzyko bycia dobrym i uczciwym.
Ale ja lubię to co robię. I atmosfera takiej imprezy... :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.