Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Tamron 90mm 2.8 i wątpliwości (rozczarowanie?)



NiseriN
19-10-2006, 18:41
Otóż od paru godzinek bawię sie zakupionym Tamronem 90mm Di 2.8.
Pierwsza sprawa która mnie zdziwila to, że przyslona wcale nie jest 'stała'. Przy podejściu do przedmiotu na około 2m, f już skacze do 3, a potem przy makro 1:1 zatrzymuje sie na 5.6. Planowałem wykorzystać ten obiektyw również do portretów, ale wtedy będę skazany na przysłone 3, 3.2 albo 3.5.... Troche dziwne to dla mnie....
Pomijąc oczywiście cudowną ostrość itp itd, to jednak sytuacja opisana powyżej stanowi dla mnie wade.....
Miał ktoś z Was - posiadaczy tego Tamrona podobne odczucia ?

Pozdrawiam
Michał

tojo
19-10-2006, 19:05
Na pocieszenie powiem Ci, że tak samo mam w Nikkorze AF Micro 105/2,8!

NiseriN
19-10-2006, 19:22
Kurcze, dzieki za pocieszenie.... ale to chyba nie ta bajka żeby sie takie rzeczy działy ?!

Bogusz
19-10-2006, 19:57
Kazdy obiektyw tak ma, przyslona podawana przez producenta dotyczy zawsze ostrosci ustawionej na nieskonczonosc. Po prostu niektore obiektywy podaja prawde do korpusu, a inne go oszukuja :-).
Nie przejmuj sie, kupiles swietny obiektyw rowniez do portretu. Kilka moich zdjec (przyslony i czasy podane w nazwach plikow) znajdziesz na:
www.bogusz.pila.pl/tamron
Zdjecia przekonwertowane z NEF-a na TIFF-a i zapisane w jpg bez ingerencji z mojej strony.

freefly
19-10-2006, 20:03
Otóż od paru godzinek bawię sie zakupionym Tamronem 90mm Di 2.8.
Pierwsza sprawa która mnie zdziwila to, że przyslona wcale nie jest 'stała'. Przy podejściu do przedmiotu na około 2m, f już skacze do 3, a potem przy makro 1:1 zatrzymuje sie na 5.6. Planowałem wykorzystać ten obiektyw również do portretów, ale wtedy będę skazany na przysłone 3, 3.2 albo 3.5.... Troche dziwne to dla mnie....
Pomijąc oczywiście cudowną ostrość itp itd, to jednak sytuacja opisana powyżej stanowi dla mnie wade.....
Miał ktoś z Was - posiadaczy tego Tamrona podobne odczucia ?

Pozdrawiam
Michał

Próbowałes zrobic makro 1:1, przy przyslonie 5.6. Spróbuj i zobacz co wyjdzie. A portretów raczej nie robi się w skali odwzorowania 1:1, chyba , że portret jakiegos robala.
To, że obiektyw nazywa sie potocznie stałym, nie oznacza, że ma stałą ogniskową i stałą jasność. Jaki zmienny układ optyczny, posiada stałą ogniskową. Jasność obiektywu również ulega zmianie w zależności, czy ostrość ustawiona jest na najmiejszą odległość przedmiotową, czy też na nieskończoność.

pawl_s
19-10-2006, 20:27
W obiektywach do makro to normalne zjawisko. Gdzies na forum o tym kiedys bylo, sam podalem linka do wyjasnienia, ale cos nie moge go teraz znalezc.

http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=8949

ekoms
21-10-2006, 01:18
A jak byś miał wybierać pomiędzy Nikkorem 60 macro i Tamronem 90 macro to co Twoim zdaniem lepsze. Napewno testowałeś obydwa obiektywy.

Jacek_Z
21-10-2006, 12:35
poczytajcie ten watek, może sie rozjaśni.
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=3191