Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : macro stałka



Troit
03-11-2009, 23:49
Dwa pytania dot. 50 1,4 Af-S:
Czy i jak można go przerobić na obiektyw macro. Pierścienie pośrednie, trzeba go odwracać?? Bardzo proszę o "łopatologiczne" odpowiedzi

Drugie pytanie trywialne. Zgubiłem osłonę przeciwsłoneczną. Czy poza dokupieniem jej za cięzką kasa sa jakies alternatywy np. inni producenci niż nikon??

dzej
04-11-2009, 00:25
1. Mozna go przerobic paroma sposobami:
-pierscienie posrednie- osobiscie nie uzywalem, ale wiem, ze te delty przenosza automatyke, tzn af i ttl dla puszek ponizej Dxx, cos pod 300zl kosztuja
-pierscien odwrotnego mocowania- odbywa sie poprzez 'chorobe sieroca' tzn kiwajka w przod i w tyl, bardzo niewygodne, caly czas tryb m, ttl jak wyzej
-konweter w w stylu ranoxa dcr 250- masz ttla, autofocus, wada taka, ze trzeba przymkac do f8-11, wiec trzeba lampa blyskac, koszt ot jakies 220zl
2. sa, na allegro itp

Pablopoland2
04-11-2009, 00:51
a ktory sposob jest najlepszy jesli chodzi o jakosc pozniejszych zdjec?

dzej
04-11-2009, 01:18
Jakosciowo to pierscienie/odwrotne mocowanie, bo nie wprowadza oddatkowego szkla przed obiektyw. Raynox, nie pograsza ostrosci obrazu*, ale gdy podpinalem do 18-55 to ac byla duza, nawet bradzo duza. Z 50/1.8 nie ma tego problemu.

*dla mnie jest dobrze

Kundzior
04-11-2009, 02:12
Pierścienie polecam. W tym przypadku.

Dark
04-11-2009, 09:57
-pierscien odwrotnego mocowania- odbywa sie poprzez 'chorobe sieroca' tzn kiwajka w przod i w tyl, bardzo niewygodne, caly czas tryb m, ttl jak wyzej

Bierz raczej pod uwagę przenoszenie pomiaru światła w Twojej puszce (jeśli nie masz modelu Dxxx lub Dx) inwestuj w pierścienie. AF w makro to tak na prawdę zbędny bajer. Większość makrofotografów choruje na tę "chorobę sierocą", bo daje znacznie pewniejsze wyniki niż AF :)

tol2di
04-11-2009, 15:00
Popieram w całej rozciągłości Dark-a "choroba sieroca" daje najlepsze wyniki :)

Troit
04-11-2009, 23:11
Dzięki

karolt
08-11-2009, 16:06
Ja korzystam z pierścienia odwrotnego mocowania i bardzo sobie chwalę. Ma jedną przewagę nad pierścieniami pośrednimi: nie tracisz światła. OK, nie masz pomiaru światła - co za problem podejrzeć fotkę po zrobieniu, przecież nie robisz na filmie? A ze szkłem 20mm czy zoomem 35-70 możesz mieć powiększenie nawet x2 (z 50mm około 1:1 chyba).
Dla mnie to najlepsze / najtańsze rozwiązanie. A zamiast pierścieni to już chyba lepiej mieszek kupić, większa swoboda...

Tylko jest jeden problem:
ta nowa 50-tka nie ma pierścienia przysłon... da się ją w ogóle używać odwrotnie / na mieszku / pierścieniach? (nie próbowałem, używałem 20, 85 i 35-70, które mają pierścienie...)

dzej
08-11-2009, 17:05
Da sie, ale jak nie masz pierscienia, to musisz czyms przyslone przyblokowac, bo standardowo na zdjetym obiektywie jest zamknieta. Tam jest taka 'dzwignia' i trzeba wymyslic sobie patent jak najlepije ja zablokowac.

karolt
10-11-2009, 11:32
Da sie, ale jak nie masz pierscienia, to musisz czyms przyslone przyblokowac, bo standardowo na zdjetym obiektywie jest zamknieta. Tam jest taka 'dzwignia' i trzeba wymyslic sobie patent jak najlepije ja zablokowac.
No i dla mnie to jest jednak zbyt upier... Chyba że ktoś by mi pokazał jakiś sensowny patent na to.

Mavierk
10-11-2009, 11:35
jest jeszcze jeden patent: wystawiasz na forum ofertę zamiany AF-S 50/1.4 na AF-S 60/2.8 Macro.

Ten sposób da Ci najfajniejsze możliwości w fotografii macro :D

karolt
10-11-2009, 14:33
A jeszcze fajniejsze da oferta zamiany 50/1.4G na 200/4-micro z ewentualną dopłatą :-)

kielbach
10-11-2009, 14:40
Hmm... ale N60G zastąpi N50G w wielu zastosowaniach nie macro, a 200ka juz nie bardzo...

dzej
10-11-2009, 15:12
No i dla mnie to jest jednak zbyt upier... Chyba że ktoś by mi pokazał jakiś sensowny patent na to.

No niestety nie pokaze patentu, poniewaz gdzies sie zgubil. Odkad kupilem 50/1.8 i raynoxa nie zwracalem uwagi na to gdzie jest;]

Co do patentu, to zrobilem pierscien z plastikowej zaslepki dodawanej do 18-55 na bagnet. Wyciolem denko, tak, ze zostal sam pierscien. Nastepnie z puszki po napoju wyskokowym zobilem metalowy cosik, konkretnie blaszke dlugosci ok 1cm i szerokosci 0,5. Wsadzilem pierscien na bagnet, odmierzylem, gdzie blaszka powinna zostac umieszona w pierscienu, ta aby przekrecaja pierscien przesuwala bolec od przyslony. Blaszke wtopilem w pierscine, usztywnilem super glue. Jesli moj opis nie jest jasny, moge to narysowac.

Genaralnie imusem tego patentu, ze przyslona ustawian jest na wyczucie, bo nie robilem skali, ale w sumie mozna by dorobic.