PDA

Zobacz pełną wersję : nic śmiesznego



emet_b
03-11-2009, 21:50
Chciałbym pokazać Wam zdjęcie, które dało mi do myślenia, a u mojej narzeczonej, jednocześnie matki Krzysia wywołało łzy. Nie były to łzy szczęścia... .

Uprzedzam od razu zarzuty wszystkich nadgorliwych- zdjęcie to zostało zrobione podczas krzysiowych wygłupów, a sytuacja nie było przez nas w jakikolwiek sposób sprowokowana.
Prawda jest taka, że Krzyś od pewnego czasu pała miłością do łóżeczka i spędza w nim dużo czasu, także lubi w nim jadać.

Zdjęcie w zamierzeniu mało być zwykłym pstrykiem dokumentującym nowy pomysł dziecka, jednak po obróbce gdy na nie spojrzałem przeszedł po mnie zimny dreszcz i zamurowało mnie. Gdy pokazałem je Justynie, ujrzałem w jej oczach łzy.

Oglądałem niejeden dokument o głodzie w Afryce czy domach dziecka w dalekiej Azji, niemniej nocy nie przespałem gdy zobaczyłem swojego syna w kadrze żywo przypominającym te z telewizji.



Jeśli uważacie, że przesadzam to przepraszam.
Wiem, że to bardzo nieskromne co napiszę, ale jeszcze żadne zdjęcie wykonane przeze mnie (tudzież moją drugą połówkę) tak mnie nie poruszyło.




https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/11/96ge93-1.jpg
źródło (http://i33.tinypic.com/96ge93.jpg)

mjr
03-11-2009, 22:02
emet_b, ja nic nie widzę, a już z kilka min próbuję otworzy coś tam ...
Może jeszcze raz wklej to zdjęcie na innym serwerze.

sote
03-11-2009, 22:05
widac fotke,
emet - gdyby nie Twoj opis tej fotki - stierdzilbym ze faktycznie rodzinny pstryk,
ale po przeczytaniu historyjki jakos tak "inaczej" na nie patrze

mjr
03-11-2009, 22:10
Ok, już się załadowuje.
Z drugiej strony, mogłeś zupełnie inaczej opisać i np by z tego wyszła komedia.
Za to fajnie obrobiona fotka.
:)

emet_b
03-11-2009, 22:13
niby mogłem inaczej opisać, ale napisałem tak jak ja to widzę.

Archibald
03-11-2009, 22:17
...Z drugiej strony, mogłeś zupełnie inaczej opisać i np by z tego wyszła komedia...


niby mogłem inaczej opisać, ale napisałem tak jak ja to widzę.

No właśnie. W odniesieniu do własnego dziecka widzimy inaczej niż w odniesieniu do obcych dzieci ;)

emet_b
03-11-2009, 22:35
No właśnie. W odniesieniu do własnego dziecka widzimy inaczej niż w odniesieniu do obcych dzieci ;)

dokładnie. I dlatego tak mnie zmroziło to zdjęcie.

Archibald
03-11-2009, 22:39
Dlatego Cię rozumiem :) Obróbką dość konkretnie podkreśliłeś nastrój.

Fumar
08-11-2009, 16:01
widac fotke,
emet - gdyby nie Twoj opis tej fotki - stierdzilbym ze faktycznie rodzinny pstryk,
ale po przeczytaniu historyjki jakos tak "inaczej" na nie patrze

Mysle dokladnie tak samo. Po przeczytaniu opisu, zdjęcie wydaje się "inne".

Wojtek Marzec
08-11-2009, 23:39
Dlatego tak ważne wydaje się dobieranie formy zdjęcia. Gdybyś przedstawił je w krzykliwych kolorach to nawet po takim opisie nie budziłoby raczej skojarzeń z głodującymi dziećmi. Lekko mroczne czarnobiałe zdjęcie już lekko nasuwa pomysł o głodującym dziecku za kratkami.