PDA

Zobacz pełną wersję : d80 - wbudowana lampa błyskowa



zenon.smietana
01-11-2009, 10:51
Witam,

Mam pytanie do bardziej doświadczonych użytkowników Nikona, załóżmy, że mamy następującą sytuację:
robię zdjęcie z wbudowaną lampą, na trybie zwykłym (tzn ikona błyskawicy), TTL, aparat w trybie P.
Aparat zawsze dobiera najmniejszą przesłonę i czas naświetlania równy minimalnemu ustawionemu w menu (ustawiłem maksymalny, czyli 1/60s), a ekspozycje reguluje de facto mocą błysku - sprawdziłem to robiąc 2 identyczne zdjęcia różniące się jedynie wybranym ISO (100 i 800) - oba zrobione przy 1/60s, f5, tylko siła błysku raz większa, a raz mniejsza.

I teraz pytanie właściwe: czy da się jakoś wymusić, aby starał się dobierać ekspozycję manipulując raczej czasem, ew przysłoną? Tzn, żeby w określonych warunkach oświetleniowych wybrał raczej 1/200, f5 lub 1/125, f6 (wartości z głowy, więc nie muszą zachowywać stosunku) - ewentualnie pozwolił to dobrać kręcąc pokrętłem jak w dobrych warunkach oświetleniowych, a lampą walił na maksa, niż wybrał 1/60s + f5 i słabszy błysk lampy?

Tak, wiem, że mogę sobie ustawić w trybie S na 1/125, ale nie o to mi chodzi.

jacek.gold
01-11-2009, 10:55
tryb M w lampie i masz tak jak chcesz

Averne
01-11-2009, 10:56
Tryb M ?

Averne
01-11-2009, 10:56
@jacek.gold - szybciej klepnąłeś enter :D

zenon.smietana
01-11-2009, 10:58
No tak, ale w M zawsze będzie walił na maxa - nie wyraziłem się dość jasno, bardziej chodzi mi o zwiększenie zakresu czasów stosowalnych w TTL niż ustawienie na sztywno mocy palnika.

slawek213
01-11-2009, 12:26
Tryb TTL w lampie a reszta w M (czas, przysłona i ISO)

darko
02-11-2009, 12:10
No tak, ale w M zawsze będzie walił na maxa
Tylko wtedy jak tak ustawisz

mpwt
02-11-2009, 12:47
No tak, ale w M zawsze będzie walił na maxa

M nie jest skrótem od MAX tylko od Manual. Czyli błyśnie tak jak ustawisz. Pofatyguj się i zajrzyj do menu aparatu (jak nie masz instrukcji pod ręką).

zenon.smietana
02-11-2009, 23:51
No tak, ale w M zawsze będzie walił na maxa - nie wyraziłem się dość jasno, bardziej chodzi mi o zwiększenie zakresu czasów stosowalnych w TTL niż ustawienie na sztywno mocy palnika.

max to był tylko przykład.

JacekCz
03-11-2009, 20:22
Tak, wiem, że mogę sobie ustawić w trybie S na 1/125, ale nie o to mi chodzi.

Ale program S Shutter (oprócz teoretycznie sportu, gdzie go osobiście nie uzywam) własnie do tego służy.
Przynajmniej mi służy. Proporcje świateł podczas dopalania lampą zależą od:
a) czasu migawki (szybka osłabia światło zastane)
b) siły błysku (wiadomo)
Nie zależą od:
I) przysłony
II) ISO

w praktyce kontrola nad migawką jest nie do przecenienia. Wie to ten, kto miał zenita. Nigdy bym nie zaakceptował P nawet jakby wchodził wyżej niż 1/60.

U mnie w dopalaniu w D80 jest niemal zawsze program S, zwykle 1/200 (np. w słoneczku, albo na odwrót, długi jak ma się ujawniać zastane), jakas korekta ujemna flesza (-1 do -2.5 zależnie od sytuacji). Nie posiadam jeszcze oddzielnej lampy i wbudowana o dziwo dość nawet sie sprawdza.

PS. Dla ciekawości, w analogu F301 mam dwa programy P1 i P2, jeden szybciej wchodzi na krótkie czasy, drugi preferuje przysłonę. I tak ich nie używałem (z wyjątkiem rzadkich sytuacji spod sztandaru "zielonej małpki" np dania dziecku)

Nie wiem, na ile nikonowskie D-Lighting mi pomaga, ale zasadniczo mam wrażenie że to ja sporo kontroluję ;)