Zobacz pełną wersję : Nikkor 28-70/2.8 Afs
Czy któryś z szanownych kolegów mógłby mnie uprzejmie oświecić w temacie tego szkła? Pytam osoby praktykujące zarówno z analogiem jak i cyfrą. Powodem pytania planowany bliższy związek (zakup).
Pozdrawiam
Z analogiem zasadniczo brak uwag.
Bardzo przyjemnie współpracuje z cyfrakami. Niezły od 2.8 (gdzie znacznie lepszy od 35-70/2.8), po przymknięciu ~ 8 też super, ale tu 35-70 chyba odrobinkę lepszy.
28-70 charakterem i plastyką obrazu kojarzy mi się z 50/1.4. 35-70 z 50/1.8, ale to mogą byc bardzo indywidualne skojarzenia ;)
Dziękuję serdecznie za oświecenie Panowie. Generalnie do f8 to ja go przymykał raczej nie będę, najbardziej interesowało mnie zachowanie optyki przy 2.8-5.6. No, ale jak on ma plastykę porównywalną z 50/1.4 to sie chyba nie mam już co zastanawiać...
Pozdrawiam
Robert S.
28-11-2006, 23:06
A ja zapytam inaczej :)
Mam możliwość sprowadzenia sobie szkiełka z USA w niezłej cenie. Szukam szkła do D200. Zastanawiam się nad 28-70/2.8 a 17-55/2.8. W najbliższym czasie nie planuję zmmiany puszki (ma dopiero miesiąc), więc co kupić?? 28-70 jest pod pełną klatkę, 17-55 DX. Na analogu nie robię, a do lustra cyfrowego z pełną klatką jeszcze poczekamy (a cena zapewne i tak będzie zabójcza). Na upartego 17-55 też popstrykam na pełnej klatce od ogniskowej chyba 28mm.
Proszę o poradę, bo normalnie nie wiem na co wyłożyć ciężko uzbieraną kasę (tylko nie mówcie, że stałki;) leniwy jestem)
Witam,
Miałem dokładnie taki sam problem przez ostatnie dwa tygodnie. Po przetestowaniu 4 nowiutkich egzemplarzy 17-55 (na D200) zrezygnowałem z zakupu. Myślę, że dobrze poznałem to szkło pod kątem swoich potrzeb. Niewątpliwie to dobry obiektyw ale..... Od trzech dni mam 28-70, też przyjechało z usa. Zrobiłem testy, plener, pseudostudio i tak: rozczarowało mnie f2.8-4, do 70-200 VR nawet nie ma co porównywać innych miejsc niż sam środek kadru. Na 70 mm 2.8 w środku kadru też jest dużo słabszy od VR. Na f5-5.6 żyleta, porównywałem przy portrecie z macro 60 - nie ma różnicy, demon ostrości. Nie wiem czemu ale jest bardzo duży skok jakości/ostrości między f4 i 5.6. Budowa, jakość genialne - bez jakichkolwiek zastrzeżeń. AF- szybki, ale IMO wolniejszy, mniej pewny i inaczej pracujący niż w VR. Bokeh dziwny, miękki, trzeba się przyzwyczaić (jak ktoś wcześniej napisał podobny do 50/1.4 - miał rację). Generalnie gdybym miał jeszcze raz wybierać, wybrałbym tak samo. Najwięcej zastrzeżeń mam właśnie do f2.8-4 poza środkiem kadru. Jak najbardziej używalne ale mogą być problemy jeśli chcemy w portrecie umieścić tam oko modela. Od 5-5.6 super ostry. Generalnie polecam, choć są drobne "wady" i myślę, że trzeba poznać to szkło i w pewien sposób nauczyć się świadomie nim focić. Inaczej może sprawić przykre niespodzianki za kupę pieniedzy.
Pozdrawiam
Gobi
A co przeważyło na korzyść 28-70 względem 17-55. Mam podobny problem i ten sam aparat co Ty. I jakby na przekór kupiłem dzisiaj używany 35-70 f2.8 (był dość tani w porównaniu do w/w). Co więc zdecydowało, że "odrzuciłeś" 17-55?
Wszystkie miały w okolicy krótkiego końca b.złe boki klatki, same dolne rogi OK. ale im dalej w górę tym gorzej. W landszafcie trawa pod nogami wychodziła OK ale drzewa i krzaki po bokach i u góry (nawet na f8) były gorsze niż w kicie. Aberacje w tych miejscach były też znacznie większe niż w 28-70. Na 2.8 ogólnie słabiej niż w 28-70. IMO 17-55 jest niezastąpiony w reporterce, szybki, trwały, uniwersalny - ogólnie bardzo dobre wrażenie ale ja akurat nie robię tego typu zdjęć i zwracam uwagę na co innego w obrazie. Wybór padł więc na 28-70.
Robert S.
29-11-2006, 10:15
Ufff, dobrze, że nie tylko ja mam takie dylematy ;) Ale będzie to ciężki wybór.....coraz bardziej skłaniam się ku 28-70, między innymi z powodu rozrzutu jakościowego 17-55- gdyby coś z nim było nie tak, to miałbym problem :/
Żaden zoom nie da takiego obrazowania jak stałki. Najlepsze zoomy dorównują może stałkom, jeżeli się je nieżle przymknie (powiedzmy powyżej 5.6). Więc może jednak 24/35/50/85 ? :)
Robert S.
29-11-2006, 12:04
No wiem, stałki rulez :D Ale jak już pisałem, trochę leniwy jestem, a przy stałkach trzeba się trochę więcej gimnastykować ;) Oczywiście byłbym w stanie dobrze przygotowana sesję pstryknąć dwoma stałkami, ale.....uniwersalność zoomów mnie korci ;)
Pomimo kilku zastrzeżeń do 28-70 naprawdę na 5.6-8 nie mogłem się dopatrzyć w portrecie wykonanym w identycznych warunkach różnic na 60mm z macro 60. Ani w centrum ani na boku klatki. Jedyna różnica to nieco cieplejszy obraz ze stałki.
A jak mają się omawiane obiektywy do nikkora 17-35 F2.8? Chodzą jakieś słuchy o wyjątkowej ostrości tegoż...
A jak mają się omawiane obiektywy do nikkora 17-35 F2.8? Chodzą jakieś słuchy o wyjątkowej ostrości tegoż...
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=12968
No właśnie, taki dylemat też miałem :-) , ale w Warszawce nie ma zbyt wielu tych szkieł do testowania a opinie są skrajnie różne i duuuuuża niewiadoma jakościowa dla cyfry - dlatego zrezygnowałem. Testowałem jedno, mocno używane i rezultat po bokach klatki był gorszy niż na 17-55, ale zastrzegam, że był to tylko jeden test i to z obiektywem "nie pierwszej świeżości". Na pewno jak będzie okazja zbadam to szkło lepiej bo jest niezwykle ciekawe.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.