PDA

Zobacz pełną wersję : D 70 czy to nawalił światłomierz?



zbyhur
29-10-2009, 12:32
witam,

mam mały problem z moim D 70. Elektroniczna skala ekspozycji (drabinka w wizjerze) cały czas szaleje.Trzymam aparat nieruchomo i wciskając spust do połowy drabinka nie jest w stanie zatrzymać się nawet na chwilę, cały czas się rusza w prawo lub w lewo. Efekt jest taki że podczas robienia zdjęć na tej samej przesłonie,czasie naświetlania, balansie bieli i czułości zdjęcia przy użyciu lampy wychodzą różne. Zdjęcia bez lampy na pełnym manualu wychodzą takie jak trzeba czyli są powtarzalne, ale gdy używam trzybu auto lub manual + lampa zdjęcia wychodzą różne (w zależności jak ustawi się drabinka), są prześwieltone lub niedoświetlone. Ciekawostką jest to że dokonując kompensacji ekspozycji i patrząć w wizjer "widzę" że drabinka działa prawidłowo, czyli przesuwa się o 0,3 ev 0,7 ev itd w prawo lub w lewo ale jak przestaję dokonywać korekty i chcę zrobić zdjęcie drabinka znów szaleje.Sprawdzałem z innym obiektywem, to samo się dzieje.Mam prośbę czy ktoś jest w stanie zdiagnozować usterkę ewentualnie polecić jakieś serwis. Pozdrawiam i zapraszam do duskusji.

jackrabbit
29-10-2009, 12:36
to nie wina pokretla czasem?

zbyhur
29-10-2009, 12:38
dzieje się tak na różnych ustawieniach porkętła, manual, auto itd

Daga
29-10-2009, 13:02
nie pamiętam dokładnie w którym to było modelu, ale chyba w D70 miałam to samo.
Niestety musiałam wysłać do serwisu, bo to nie była wina ustawień.
Aparat został naprawiony i chyba chodziło o jakąś wadę fabryczną, która właśnie sie ujawniła, było na jej temat dużo na forum, często zaczynała sie objawiać wariowaniem światłomierza, ale też i w inny sposób.
Tak więc nie masz wyjścia. Obyś nie musiał długo czekać na naprawę :)

zbyhur
29-10-2009, 13:12
bardzo chciałbym usunąć tą usterkę ale naczytałem się przez ostatni tydzień o sposobie obsługi z serwisie nikon i ręce mi opadły. Czy zna ktoś jakąś sprawdzoną firmę która jest w stanie to naprawić?

Daga
29-10-2009, 13:16
zbyhur, ja myślę, że nie ma co tragizować.
Jest szansa, że zrobią Ci to bezpłatnie w ramach usunięcia wady fabrycznej, do której sie przyznali.
Czekałam na aparat coś pomiędzy 2 a 3 tygodniami, nie było to więc jakoś masakrycznie długo.
W każdym razie nie będzie to jakaś skomplikowana naprawa, więc nie powinno być problemów.

jackrabbit
29-10-2009, 13:17
tylko im nie mow ze z forum jestes bo bedziesz 3 lata czekal ;)

zbyhur
29-10-2009, 13:28
no dzięki za radę, chyba sie zdobędę na odwagę i do nich zadzwonię.Tak przy okazji,nie słyszałem o tej wadzie fabrycznej ponieważ aparat kupiłem niedawno. Czy jest jakiś "rejestr" wad fabrycznych :) ? Jeżeli będę dzwonił to chciałbym wiedzieć nieco więcej na ten temat (tej wady fabrycznej)

Daga
29-10-2009, 13:57
czytaj :
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=12866

zbyhur
29-10-2009, 14:03
Daga jesteś wielka, dzięki