PDA

Zobacz pełną wersję : sprawa polishnikonservice.com



Strony : 1 [2]

Drogis
31-10-2009, 16:56
Nie myślmy o tym, jak to jest i było źle, ale co można zrobić, aby w przyszłości było lepiej.
Serwis Nikona powinien zacząć pracę nad podreperowaniem swojej zszarpanej opinii.

Ja bym program naprawczy widział w dwóch etapach:

I. Działania na już
- oficjalne zajęcie stanowiska; wyjaśnienie co źle funkcjonowało i jakie działania zostaną podjęte, aby było lepiej;
- polepszenie kontaktu klienta z serwisem - wystarczy przydzielić dodatkową osobę do odbierania telefonów i odpisywania na maile, a serwis od zaraz zacznie zyskiwać w oczach użytkowników Nikona. Zawsze jest lepiej wiedzieć, że naprawa opóźni się o tydzień, niż nic nie wiedzieć.

II. Działania długofalowe
- wprowadzenie nowych standardów w obsłudze i naprawie sprzętu. Wiem, że nie jest to proste, ale czemu serwis Nikona ma równać poziomem w dół?
Zawstydźmy serwis z Żytniej - pokażmy, jak to można (dobrze) zrobić, a nie jak nie należy robić (bez urazy proszę - nie mam nic do Canona).

kuba_rsx
31-10-2009, 16:58
Jestem pełen podziwu dla osoby admina. Za wyrozumiałość, zaangażowanie i naprawdę mądre podejście do sprawy. Ludzie nawet dobrze nie przeczytają co zostało napisane ale robić awantury potrafią.
Jak dla mnie uważam ze 1 list to trochę mało. Gdyby nikon dostawał taki co roku to może by się obudzili. A i forumowicze widzieliby że coś się faktycznie robi.
Jak już pisałem w innym wątku ostatnio namawiałem kilka osób na nikona i co się okazało? Poczytali poczytali i klapa :/ wybrali inne firmy bo nie ma takich problemów z serwisem choć sprzęt sprawia często więcej kłopotów.
Bez wyolbrzymiania - sam miałem okazje korzystać z serwisu i owszem zrobili. Ale czas!! Nie żyje z tego a mimo to było to dolegliwe. To jest w dużej mierze sama elektronika. Przez miesiąc aparat może stracić na wartości nawet 500zł a chciałoby się go używać skoro już się zostawiło kasę. Eh..
Mimo to nie rozumiem czemu osoba administratora jest tutaj stawiana w rolli winnego.

Kalmar
31-10-2009, 17:02
I to wlasnie jest problem. Nic nie oddawalem ale wiem ze serwis jest zly. Na dodatek kupie byc moze gorszy sprzet ale serwis bede mial lepszy. Spadek sprzedazy... No tak, przestanmy kupowac kolejne Nikony. Na 100% serwis bedzie lepszy. Jakos tak matematycznie wydaje mi sie ze bedzie odwrotnie ale ja moge sie mylic bo przeciez jestem stronniczy. Na takie wlasnie podesjcie zwrocono mi uwage. Jak widze nie bez racji.

Po co ta manipulacja
d 80 nie napisał, że serwis Nikona jest zły, cytuję jego wypowiedź:


--------------------------------------------------------------------------------
d 80 napisał:
Do serwisu Nikona jeszcze nic nie oddawałem więc nie wypowiadam się na ten temat ale jedno wydaje się być pewne,a mianowicie spadek sprzedaży produktów tej firmy w Polsce ponieważ jest o tym już głośno nie tylko na naszym forum.
__________________

d80
31-10-2009, 17:08
I to wlasnie jest problem. Nic nie oddawalem ale wiem ze serwis jest zly. Na dodatek kupie byc moze gorszy sprzet ale serwis bede mial lepszy. Spadek sprzedazy... No tak, przestanmy kupowac kolejne Nikony. Na 100% serwis bedzie lepszy. Jakos tak matematycznie wydaje mi sie ze bedzie odwrotnie ale ja moge sie mylic bo przeciez jestem stronniczy. Na takie wlasnie podesjcie zwrocono mi uwage. Jak widze nie bez racji.


Nie mam zdania nt serwisu ponieważ nie miałem jeszcze styczności,a co za tym idzie nie mogę powiedzieć,że serwis jest zły lub dobry.Nawet gdybym tylko jedną rzecz oddał do naprawy to również nie mógłbym powiedzieć,że serwis jest zły lub dobry.Wypowiadać się w ten sposób mógłbym dopiero wtedy gdybym do naprawy oddał więcej sprzętów.
Co do spadku sprzedaży to nie wykluczone,że tak się stanie tylko co gdyby podobne strony powstały nt innych serwisów firm fotograficznych?

arturherda
31-10-2009, 17:23
Ja również nie miałem bezpośredniej styczności z polskim serwisem Nikona, ale sygnały tak dużej liczby osób świadczą jednoznacznie, że problem istnieje. I dopóki firma będzie udawała, że nic się nie dzieje, dopóty nic się nie zmieni. Na Boga Panowie! To jest potężna korporacja, ludzie odpowiedzialni za tragiczną obsługę zarabiają ogromną kasę i dlaczego ja mam udawać, że wszystko jest ok? Jeśli ja spapram robotę mi klient nie zapłaci, a ludzie na stołku kasują pieniądze mimo spapranej roboty!

Ot tyle :)

superkomornik
31-10-2009, 17:36
Mam nadzieję, że ta wizyta w serwisie N pomoże w jakimś stopniu...bo ja już czekam trzy tygodnie na wymiane gum w d700 (jeszcze nie dojechały do serwisu, a i kleic będą pewnie z m-c ;) )

JK
31-10-2009, 17:45
Nie chcę dolewać oliwy do ognia, bo i tak nieźle się dymi :wink:, ale jest bardzo prosty sposób sprawdzenia tych dobrych intencji NP. Standardowo, europejczycy dostają na swoje Nikony, Nikkory i Sabinki dwa lata gwarancji, my dostajemy tylko rok. Najprostszym sprawdzianem dobrej woli może więc być szybka decyzja o przedłużeniu tej naszej gwarancji na wyroby Nikona do europejskiego poziomu. W końcu kupujemy wyroby z tych samych fabryk i ryzyko awarii w okresie gwarancji jest dokładnie takie samo. Tu nie trzeba niczego reformować, tu nie trzeba zatrudniać ludzi, ani ich szkolić. Tu trzeba tylko chcieć.

Erie
31-10-2009, 17:55
Nie chcę dolewać oliwy do ognia, bo i tak nieźle się dymi :wink:, ale jest bardzo prosty sposób sprawdzenia tych dobrych intencji NP. Standardowo, europejczycy dostają na swoje Nikony, Nikkory i Sabinki dwa lata gwarancji, my dostajemy tylko rok. Najprostszym sprawdzianem dobrej woli może więc być szybka decyzja o przedłużeniu tej naszej gwarancji na wyroby Nikona do europejskiego poziomu. W końcu kupujemy wyroby z tych samych fabryk i ryzyko awarii w okresie gwarancji jest dokładnie takie samo. Tu nie trzeba niczego reformować, tu nie trzeba zatrudniać ludzi, ani ich szkolić. Tu trzeba tylko chcieć.

Wiesz co jest najlepsze - że np. w Canonie niepostrzeżenie w gwarancji EWS zmienił się zapis i gwarancja jest roczna (we wszystkich językach gwarancji, bo kiedyś był zapis po polsku 1 rok a w innych językach 2 lata), więc nie zdziwię się jak Nikon wyrówna w dół i to reszta Europy będzie miała rok gwarancji, a nie my dwa :(.

kaktus
31-10-2009, 17:57
Jak dla mnie uważam ze 1 list to trochę mało. Gdyby nikon dostawał taki co roku to może by się obudzili. A i forumowicze widzieliby że coś się faktycznie robi.
Nie zgadzam się. To nie był list od jednej rozżalonej osoby, która miała akurat problem. Dodatkowo osoby śledzące forum (które nie jest sobie malutkim, zamkniętym miejscem) widziały, jak często pojawiały się tematy o jakości napraw, jak wiele osób wyrażało swoje negatywne opinie. W serwisie nie mogli o tym nie wiedzieć, nie mogli tego nie widzieć. Dopóki działo się to "na zamkniętym podwórku", nie było problemu - teraz sprawa zrobiła się na tyle głośna, że Nikon-Europe czy inna centrala w Japonii ma szansę usłyszeć. A tego by panowie z NP nie chcieli.

Niestety czasami jak się solidnego kopa w tyłek nie da, to się niektórzy nie obudzą. I nam wszystkim życzę, by ostatnie dni + poniedziałkowa rozmowa Piotra okazały się wystarczającym kopem.

igsux3
31-10-2009, 18:24
I to wlasnie jest problem. Nic nie oddawalem ale wiem ze serwis jest zly.

Jak mam się nie bać oddawać sprzętu do serwisu, gdy choćby 3 posty wcześniej superkomornik pisze:


Mam nadzieję, że ta wizyta w serwisie N pomoże w jakimś stopniu...bo ja już czekam trzy tygodnie na wymiane gum w d700 (jeszcze nie dojechały do serwisu, a i kleic będą pewnie z m-c ;) )

powstaje polishnikonservice, forum jest pełne postów o partactwie, przeciągających się w miesiące naprawach, próbach zwalania winy na klienta. W sklepie już 2 miesiące temu, jeszcze przed powstaniem strony, odradzano mi wysyłanie obiektywu do serwisu z taką błahostką jak odchodząca guma, bo mogą go zabrać na kilka tygodni. I chcesz powiedzieć, że chociaż nic tam jeszcze nie wysyłałem, to mam wysłać i liczyć, że zwrócą sprzęt po ustawowych dwóch tygodniach? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:




Na dodatek kupie byc moze gorszy sprzet ale serwis bede mial lepszy. Spadek sprzedazy... No tak, przestanmy kupowac kolejne Nikony. Na 100% serwis bedzie lepszy. Jakos tak matematycznie wydaje mi sie ze bedzie odwrotnie ale ja moge sie mylic bo przeciez jestem stronniczy.

Matematycznie to ja i mój pies mamy średnio 3 nogi. Inicjatywy, które już w tym wątku wskazywano, pomogły za pomocą nagłaśniania problemu poprawić serwisy Della, Acera, Apple i kilku innych firm. Czemu w tym wypadku miałoby być inaczej?

Aha, i wedle Twojego toku myślenia Olympus i Pentax powinny mieć serwis z #upy albo nie mieć go w ogóle. A tymczasem na temat tamtych serwisów nie słychać narzekania. Ba, ja spotkałem się głównie z pochwałami.

Redskull
31-10-2009, 18:45
A moim zdaniem Nikon nie zrobi nic... Sorry, ale maja nas (Polaków/Polske) za 3 swiat i nie kiwna palcem zeby cokolwiek zmienic. Sprzedaz byla i bedzie, moze spadnie o 5%, bo co kupi łoś jeden z drugim, ktory pojdzie do sklepu i poradza mu Nikona? Internet, a tym bardziej opinie o sprzecie czyta moze co 10 kupujacy.

Mam nadzieje, ze nie mam racji....

eskimos
31-10-2009, 18:47
Ludzie klną na polski serwis, w Norwegii regulacja BF/FF 6 tygodni, 90 % sprzętu do naprawy jest wysyłanego na Litwę, nie ma czegoś takiego jak serwis na ul. Postępu, są jakieś autoryzowane serwisy (aż trzy, z czego jeden zajmuje się tylko lornetkami, a drugi lunetami do sztucerów) które oprócz aparatów zajmują się wieloma innymi zabawkami, sprzęt oddaje się do sklepu, fakt że kontakt z serwisem jest normalny, przez sms można się dowiedzieć o statusie własnego sprzętu, często sprzęt wymieniają na nowy bo jak twierdzą nie opłaca się (w niektórych przypadkach) naprawiać. Nikt z tubylców się nie awanturuje o taką kolej rzeczy (co mnie strasznie dziwi), może dlatego że tu wszystko odbywa się powoli i bezstresowo. NPS oczywiście rządzi się swoimi prawami i na normalnych zasadach : ) jak ja bym chciał żeby mi FF w 85 wyregulowali w dwa tygodnie, chyba mógłbym nawet napisać jakiś psalm pochwalny na ich cześć : )


p.s Za co uznano Norwegię za państwo o najwyższym standardzie życia to ja nie wiem :mrgreen:

robin102
31-10-2009, 19:05
Nie chcę dolewać oliwy do ognia, bo i tak nieźle się dymi :wink:, ale jest bardzo prosty sposób sprawdzenia tych dobrych intencji NP.
To nie jest zły plan, to jest bardzo chytry plan, trzeba im go sprzedać.
2 lata gwarancji to w sumie można będzie śmiało czas napraw z 3-4 tygodni, wydłużyć do 8-10 !
:mrgreen: ;)
Bardziej serio to nasze forumowe porady-dorady nie są potrzebne i można w buty je wsadzić. Są od tego ludzie zarabiający duże pieniądze wiedzący co i jak zrobić żeby polepszyć, a nie popipszyć ;)
Nie trzeba wyważać żadnych otwartych drzwi, takie sprawy już w świecie przerabiano, w Polsce też. Sprawdzone procedury i normy dot reklamacji szeroko rozumianych trzeba wdrożyć i po problemie będzie. Wspominał o tym wcześniej kolega z telefonem w ręku na avatarze. Wysupłać tylko na to muszą keszu z parę milionów :mrgreen: , ale dadzą radę, nie martwmy się bo przecież jak nie wysupłają kilku to stracą kilkadziesiąt i o to ten cały larum i naciski na zdejmowanie linków. Straszny ten kapitalizm :(
Zobaczycie za minimum 2 lata polski serwis będzie jak talala, a może i dwa serwisy bo by zdrowiej było :)


p.s Za co uznano Norwegię jako państwo o najwyższym standardzie życia to ja nie wiem :mrgreen:
Za to,z ę tam wszystko jest normalnie, powolutku, nawet ryby w rzekach wolniej pływają, a 3 osobowa kolejka w sklepie może być obsługiwana i półtorej godziny i nikt się nie spieszy, a lekarz ze szpitala dzwoni do rodziców meldując jaki jest stan zdrowia dziecka, a nie odwrotnie

krzpob
31-10-2009, 19:08
eskimis, może i naprawiają 6 tygodni, ale klient wie że bedzie to 6tygodni, a nie co tydzień przesuwany termin.

eskimos
31-10-2009, 19:12
Nie wiem czy to nie potrwa dłużej , jak mi powiedzieli że mam oddać aparat plus szkło do regulacji FF na sześć tygodni to sprzedałem obiektyw znajomemu któremu działa bez zarzutu i poszedłem do sklepu kupić inny .

pil74
31-10-2009, 20:01
Przepraszam ale czegoś tu zwyczajnie nie rozumiem może ja zwyczajnie głupi jestem?
Pertraktacje z NPS żeby raczył robić to do czego został powołany i za co kasę bierze? O czym tu rozmawiać? Miał przez tyle lat okazję się wykazać i co? I nic. Dalej jest syf, a mówienie, że przecież było znacznie gorzej niby czego ma dowodzić? Może tego, że nasze dzieci albo wnuki doczekają poziomu usług jaki obecnie jest w innych krajach? To ma być jakieś pocieszenie? Osobiście taki serwis jest mi obojętny czy jest czy go nie ma. Mamy alternatywę. Skoro gdzie indziej sprzęt naprawią i taniej i szybciej.
Nie jestem zwolennikiem rozmowy z taką instytucją. Powiem, że jestem w tym przypadku zwolennikiem kopania leżącego. Albo go to zabije i w jego miejscu powstanie nowy może nawet lepszy, albo się podniesie wyciągnie wnioski i będzie funkcjonował tak jak powinien.
Użytkownicy nie powinni teraz wytracać impetu, nic stopować, na nic nie wyczekiwać. To NPS powinien teraz udowodnić że dobro użytkowników leży mu na sercu.
Mam nadzieję, że przy okazji świątecznych prezentów sprzedaż produktów Nikona na tyle znacząco spadnie, że zaczną się niewygodne pytania. Może spadnie kilka głów, może syt się poprawi.

dko
31-10-2009, 20:05
A moim zdaniem Nikon nie zrobi nic... Sorry, ale maja nas (Polaków/Polske) za 3 swiat i nie kiwna palcem zeby cokolwiek zmienic. Sprzedaz byla i bedzie, moze spadnie o 5%, bo co kupi łoś jeden z drugim, ktory pojdzie do sklepu i poradza mu Nikona? Internet, a tym bardziej opinie o sprzecie czyta moze co 10 kupujacy.

a ja myślę, że zrobi.... aby zachować stołek mógł ktoś, a jak jednak się nie zmieni to widzę, że ludzie z polish...... już tłumacza stronę na angielski i wtedy na pewno jakiś "grubas" z centrali Nikona trafi (albo dostanie emailem) link :) i wtedy poziom nerwów i wściekłości w NP dorówna poziomowi nerwów i wściekłości klientów serwisu.

arturherda
31-10-2009, 20:43
przepraszam ale czegoś tu zwyczajnie nie rozumiem może ja zwyczajnie głupi jestem?
Pertraktacje z nps żeby raczył robić to do czego został powołany i za co kasę bierze? O czym tu rozmawiać? Miał przez tyle lat okazję się wykazać i co? I nic. Dalej jest syf, a mówienie, że przecież było znacznie gorzej niby czego ma dowodzić? Może tego, że nasze dzieci albo wnuki doczekają poziomu usług jaki obecnie jest w innych krajach? To ma być jakieś pocieszenie? Osobiście taki serwis jest mi obojętny czy jest czy go nie ma. Mamy alternatywę. Skoro gdzie indziej sprzęt naprawią i taniej i szybciej.
Nie jestem zwolennikiem rozmowy z taką instytucją. Powiem, że jestem w tym przypadku zwolennikiem kopania leżącego. Albo go to zabije i w jego miejscu powstanie nowy może nawet lepszy, albo się podniesie wyciągnie wnioski i będzie funkcjonował tak jak powinien.
Użytkownicy nie powinni teraz wytracać impetu, nic stopować, na nic nie wyczekiwać. To nps powinien teraz udowodnić że dobro użytkowników leży mu na sercu.
Mam nadzieję, że przy okazji świątecznych prezentów sprzedaż produktów nikona na tyle znacząco spadnie, że zaczną się niewygodne pytania. Może spadnie kilka głów, może syt się poprawi.


dobrze chłop prawi :)

ekonet
31-10-2009, 20:48
Pertraktacje z NPS żeby raczył robić to do czego został powołany i za co kasę bierze?
O ile wiem, to NPS działa sprawnie i nie ma do niego zastrzeżeń.

Karolek
31-10-2009, 20:54
więc nie zdziwię się jak Nikon wyrówna w dół i to reszta Europy będzie miała rok gwarancji, a nie my dwa :(.

My jesteśmy traktowani jak zaścianek Europy. Reszcie kontynentu to nie grozi. Mają silne organizacje konsumenckie i producenci dbają o takie rynki.

pil74
31-10-2009, 21:07
O ile wiem, to NPS działa sprawnie i nie ma do niego zastrzeżeń.

Może niezbyt jednoznacznie się wyraziłem. Nikon Polska Serwis.

Rafcio
31-10-2009, 21:49
O ile wiem, to NPS działa sprawnie i nie ma do niego zastrzeżeń.

Zobacz pierwszy post w tym wątku.

jpyt
31-10-2009, 23:08
Przepraszam ale czegoś tu zwyczajnie nie rozumiem ....
Pertraktacje z NPS żeby raczył robić to do czego został powołany i za co kasę bierze? O czym tu rozmawiać? Miał przez tyle lat okazję się wykazać i co? I nic. Dalej jest syf, a mówienie, że przecież było znacznie gorzej niby czego ma dowodzić? Może tego, że nasze dzieci albo wnuki doczekają poziomu usług jaki obecnie jest w innych krajach? To ma być jakieś pocieszenie?
Nie jestem zwolennikiem rozmowy z taką instytucją. Powiem, że jestem w tym przypadku zwolennikiem kopania leżącego. Albo go to zabije i w jego miejscu powstanie nowy może nawet lepszy, albo się podniesie wyciągnie wnioski i będzie funkcjonował tak jak powinien.
Użytkownicy nie powinni teraz wytracać impetu, nic stopować, na nic nie wyczekiwać. To NPS powinien teraz udowodnić że dobro użytkowników leży mu na sercu.


Całkowicie popieram - także kompletnie nie rozumiem o czym tu rozmawiać.

Cyber
01-11-2009, 01:24
Długo zastanawiałem się nad sensem przedstawiania mojego punktu widzenia w sprawie działań wokół serwisu Nikona. Mobilizacją jednak była prośba (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=119508) Piotr Mileckiego, którą uważam za niefortunne i jednostronne zawarcie stanowiska w sprawie. Odniosłem również wrażenie, że taka postawa nie jest bezinteresowana. Długo nie musiałem czekać abym został utwierdzony w tym przekonaniu:

Piotr nie miał możliwości zrobić inaczej, musiał zająć stanowisko. Nikon Polska w pewnym stopniu wspomaga niniejsze forum, więc sytuacja jest dosyć skomplikowana, przynajmniej z punktu widzenia Admina...
choć z wcześniejszego postu powinno wynikać coś innego:

...Potrafię jednak postawić się w sytuacji Piotra, który musi zachować w pewnym sensie neutralność.


...Ps. Prosze mnie nie obrazac wpisami o cenzurze...
Obrażać nie chcę jednak mam pytanie: co się stało z całym tematem pt. "ze niby zle się dzieje.."?
Poniekąd można zrozumieć stronniczość bo "Nikon Polska w pewnym stopniu wspomaga niniejsze forum" to jednak różne wypowiedzi wyżej wpomnianych Admnistratorów delikatnie mówiąc "trącą" arogancją. Mam nadzieję, że Panowie zdajecie sobie sprawę z faktu, że to również (a może przede wszysktkim) aktywni użytkownicy tego forum wpłyneli na jego sukces.

Wracając do ideii nagłośnienia sprawy jakości serwisu Nikona to uważam ją za bardzo słuszną i popieram radykalne działania. Chciałbym nadmienić, że jednym z elementów składowych w kosztorysach wytworzenia produktu jest koszt serwisu (gwarancji), który jest szacowany na podstawie analizy możliwej usterkowości sprzętu. Jest w tym analogia do ubezpieczeń (np. OC) gdzie płacą WSZYSCY aby w razie wypadku pewien procent użytkowników mógł skorzystać z ubezpieczenia. Dlatego też w tą akcję powinni włączyć się aktywnie również użytkownicy sprzętu Nikona, którzy nie mieli styczności z serwisem. Nie mam tu na myśli powielania zasłyszanych plotek tylko "bombardowanie" redakcji wszelkich czasopism i portali branżowych, redakcji czasopism komputerowych (też czasem piszą o sprzęcie foto oraz problemach z serwisami), tak aby ta sprawa nabrała możliwie największego rozgłosu. Naturalnie następnym krokiem powinno być przesłanie jak największej ilości materiałów z ewentualnych publikacji do centrali firmy Nikon. Uważam, że tylko włączenie centrali w działania może przynieść wymierne efekty. Zdarzało się w Polsce, że lokalne przedstawicielstwa prowadziły własną politykę wbrew wyznaczonym standardom w korporacji.

Dlaczego uważam, że działania powinny być radykalne?
Nie ulega wątpliwości, że kupując produkt z logo Nikona płaci się - i to nie mało - za markę, która z założenia powinna być gwarantem również solidnego serwisu wliczonego zresztą w cenę produktu. Niestety w przypadku polskiego serwisu tak nie jest. Problem jego jakości ciągnie się na forach kawał czasu i zapewne w Nikon Polska też jest on znany od dawna. Poza tym:

...Jak pamietacie wyslalismy juz petycje w sprawie serwisu. Zrobilem to osobiscie 2 lata temu...
W takim układzie NP zmarnował kawał czasu.

...Jesli nie damy im szansy to po cholere to wszystko? Dalej beda robic swoje a strona bedzie sie zapelniala wpisami...
Szanse na poprawę już wcześniej dostali.

Uważam, że jeśli akcja przyniesie skutek to na pewno nie będzie to zasługa poniedziałkowej wizyty Piotr Mileckiego w NP ale zbiorowym sukcesem założyciela strony polishnikonservice.com oraz osób i podmiotów aktywnie wspierających tą akcję.

Nie wiem czy aktualnie do sprzętu z polskiej dystrybucji Nikona dołączane są europejskie karty gwarancji, jednak w czasie kiedy kompletowałem sprzęt Nikona tak nie było. Natomiast w kilku sklepach oferowano mi możliwość zakupu sprzętu z niemieckiej dystrybucji Nikona z europejskimi kartami gwarancyjnymi. Nie ukrywano wtedy, że jest to wynik problemów z klientami, które z kolei spowodował źle działający serwis na ul. Postępu. Tak więc pozostawała zawsze alternatywa naprawy w serwisie niemieckim i to np. za pośrednictwem sklepu ku zadowoleniu klienta.



Na koniec jako ciekawostkę polecam link (http://www.ccsonline.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=43&Itemid=109) do serwisu telefonów komórkowych, który świadczy usługi dla kilku marek.
Oto fragment info z tej strony:

"Mając na uwadze Państwa zadowolenie oferujemy:
-bezpłatny i szybki transport urządzeń przesłanych do naprawy gwarancyjnej.
-wysoką jakość napraw, wykonywanych przez wyszkoloną kadrę techniczną, z użyciem specjalistycznego sprzętu diagnostycznego i wyłącznie oryginalnych części zamiennych.
-dogodny dostęp do naszych usług w ogólnopolskiej sieci Autoryzowanych Punktów Serwisu
i Sprzedaży, zlokalizowanych w centrach dużych miast Polski.
-krótki czas napraw: 1 dzień roboczy, a w przypadku konieczności przedłużenia naprawy powyżej 4 dni powiadomienie e-mailem lub faxem.
-możliwość sprawdzenia bieżącego statusu naprawy telefonu on-line.
-codzienną informację e-mailem o wszystkich telefonach znajdujących się w naszym Centrum przesłanych z danego punktu, wraz z ich statusami.
-dostęp "on line" do dokumentacji fotograficznej telefonu w przypadku odmowy naprawy gwarancyjnej
-wgląd do wyników profesjonalnych testów GSM i/lub testów baterii przesłanego telefonu (jeśli usterka wymagała ich wykonania)"

Miałem okazję wysłać do nich telefon na aktualizacje softu. Serwis był w trakcie reorganizacji więc okres "naprawy" wyniósł 2 dni zamiast 1 ;) a z kurierem w obie strony byłem bez telefonu przez 4 dni. Kolega jakiś czas temu rówież naprawiał telefon w tym serwisie. Ze statusu naprawy wynikało: rano przekazanie serwisowi telefonu przez kuriera, w ciągu dnia diagnoza usterki, wymiana płyty głównej, procedura testowa po naprawie a po południu przekazanie telefonu kurierowi. Poza tym nawet telefon za 90zł o ile jest na gwarancji wędruje tam i z powrotem na koszt serwisu!

I TAKIEGO SERWISU NIKONA ŻYCZĘ NAM WSZYSTKIM!!!

fIlek
01-11-2009, 01:35
Długo zastanawiałem się

Następnym razem proponowałbym najpierw sięgnąć do słownika, bo mam nieodparte wrażenie, że niektóre słowa nie powinny się w Twojej wypowiedzi znaleźć, a inne powinny zostać poprawnie napisane :lol:

BBall_Freaker
01-11-2009, 01:37
No dobra... Pora dodać topik do ignorowanych, bo to już się zaczyna nudne robić :-P

Wolf
01-11-2009, 02:00
Odniosłem wrażenie, że to NP stawia się w roli ofiary a to jednak użytkownicy systemu Nikon są ofiarami...

polishnikonservice.com to moim zdaniem zacna inicjatywa i trzymam kciuki za jej powodzenie.

Cyber
01-11-2009, 02:01
Następnym razem proponowałbym najpierw sięgnąć do słownika, bo mam nieodparte wrażenie, że niektóre słowa nie powinny się w Twojej wypowiedzi znaleźć, a inne powinny zostać poprawnie napisane :lol:
W krótszych postach na forum można spotkać większe "kwiatki" i nie jest to przedmiotem złośliwości.
W wiadomości dokonałem wielu zmian w stosunku do pierwotnego tekstu i widzę, że przez pośpiech nie uniknąłem kilku błędów.

Bo.
01-11-2009, 02:37
... Spadek sprzedazy... No tak, przestanmy kupowac kolejne Nikony. Na 100% serwis bedzie lepszy. Jakos tak matematycznie wydaje mi sie ze bedzie odwrotnie ale ja moge sie mylic bo przeciez jestem stronniczy. Na takie wlasnie podesjcie zwrocono mi uwage. Jak widze nie bez racji.

hmm, czytając tę wypowiedź nabieram wątpliwości co do braku stronniczości, a co za tym idzie, sensu zamierzonych negocjacji. Zresztą, jak już ktoś wyżej pisał, w tym przypadku negocjacje nie mają sensu. Zazwyczaj jest tak, że jeżeli sprzedaż pada, to korporacja szuka przyczyny i po jej zlokalizowaniu, chcąc znów pozyskać rynek, zwiększa nakłady na poprawę "wąskiego gardła". Dodatkowo musi ponieść nakłady na odbudowę własnego wizerunku. Stąd ważnym dla korporacji jest prowadzenie badań rynku, również pod kątem zadowolenia klientów i odpowiednie wyprzedzanie ich negatywnych reakcji. Tego typu forum jest jedną z najtańszych metod badania nastrojów klientów, dlatego też dziwi mnie fakt, że na propozycje utworzenia na nim oddzielnego działu o serwisie nie przystano na to. Efektem tego było powstanie niezależnej strony www, no a jak wiadomo to już trudniej kontrolować.
Mam również sceptyczne zdanie na temat dobrych (dla klientów) intencji NP. Opisywana tu postwa raczej świadczy o podjęciu próby działania na przeczekanie, może wstrzymanie akcji na czas przedświąteczny ? Dlaczego tak sądzę ? Ano czy NP nie analizuje dokumentów reklamacyjnych, które produkuje ? dlaczego nie wyciąga z tego żadnych pozytywnych wniosków ? Czy dopiero pod wpływem informacji udzielonych przez admina wprowadzi zmianę polityki działania serwisu ? trochę to wszystko brzmi dość naiwnie ... no chyba, że NP to nie przedstawiciel korporacji, a po prostu firma "krzak", która z Nikonem ma jedynie handlowe relacje.

AsKier
01-11-2009, 10:47
otóż nie zdziwił bym się gdyby serwis wyglądał następująco:

2 techników - 1 od NPS, 2 od amatorszczyzny

1 osoba zajmująca się: odbieraniem telefonów, odpisywaniem na wiadomości, przyjmowaniem i wysyłką towarów


Nikon Polska będzie starał się całą sprawę zatuszować ale im to się nie uda bo wśród użytkowników jak widać jest większa determinacja...

MarcinPoland
01-11-2009, 11:12
proponuje aby tworcy tego serwisu skontaktowali sie z jakas telewizja, gazeta, portalem, na pewno chetnie jakis program, moze na poczatku poranny zaprezentuje ich stanowisko

potem moze i w wiadomosciach o tym powiedza, w kontekscie ze polscy konsumenci potrafia sier organizowac i wlaczyc, najpierw mstop, potem nikon stop

zaintersujecie portale, moze onet, gazeta, wyhacz.pl itd

pomyslcie tez nad jakimis najklejami na auta, moze bilobardy na autach, niech to bedzie choc projekt a by media mialy o czym napisac...

na pewno nie jedna tv to zainteresuje, inne to podlapia i bedzie cala polska o tym trabic

moze to da cos nikonowi do myslenia, bo wtedy to nie beda przelewki

na 100% jestem pewny ze nie bedzie zadnego procesu bo wtedy w calej polsce bedzie huczalo i na 100% nikon na tym straci

fajnie jeszcze jakby konkurencja podchwycila ten temat i zaczela reklamowac swoje produkty, w stylu ze

"i u nas serwis jest solidny"

stopmbank bardzo zaszkodzil bre bankowi, wiec niech nikon tez sie w koncu ocknie, to pokazalo ze konsumenci tez moga walczyc i duxzo namieszac

sprawa jest oczywiscie mniejszego kalibru, ale to nie znaczy ze mamy akceptowac skandaliczny poziom uslug

docxxx
01-11-2009, 11:22
proponuje aby

Zamieszczajmy link do PNS na wszelkiej masci forach, grupach, blogach itd. Na razie tylko Optyczne.pl nie schowalo glowy w piasek. Reszta portali fotograficznych milczy. Ba, nawet nie odpisalo na maila chociazby w sposob "nie, dziekujemy". Olali temat. Chyba ze strachu...

JK
01-11-2009, 11:24
Ciekawe, czy optyczni dostaną D3s do potestowania? :wink:

mcl
01-11-2009, 11:28
Zamiast optycznych nasz admin go dostanie :)

docxxx
01-11-2009, 11:28
Ciekawe, czy optyczni dostaną D3s do potestowania?;)
W pierwszej chwili usmiechnalem sie jak ten emot, ale zaraz po chwili pomyslalem "to nie bylo smieszne". Jesli u nas dziala to tak: "damy wam aparat, ale macie robic nam pozytywny PR" to ja wysiadam.

No i jak nie dostana D3s, to zrobia testy innych systemow i Nikon kolejny raz strzeli sobie w kolano.

kuba_rsx
01-11-2009, 11:29
Ja proponuję aby ktoś z zepsutym aparatem zwrócił się do którejś z redakcji aby redaktorzy spróbowali incognito naprawić aparat robiąc prowokacje dziennikarską - praktyka dosyć popularna w gazetach motoryzacyjnych. Szczególnie przy opisach serwisów samochodowych. Mogłoby się ciekawie zacząć dziać gdyby pojawił się artykuł w prasie tego typu.

Może gdyby nikon otworzył kilka serwisów jak ma to w normalnych krajach jak niemcy to serwisy konkurowałyby między sobą. A nie 1 serwis na cały kraj.

jpyt
01-11-2009, 11:32
Paradoksalnie wydarzenia ostatnich dni pokazują, że Optyczne.pl jest znacznie bardziej niezależne niż to forum ;)

Z ostatniego testu D300s na Optyczne.pl (http://optyczne.pl/112.1-Test_aparatu-Nikon_D300s.html):
"Aparat wypożyczył sklep Fotozakupy.pl za co bardzo dziękujemy."

docxxx
01-11-2009, 11:33
Ja proponuję aby ktoś z zepsutym aparatem zwrócił się do którejś z redakcji aby redaktorzy spróbowali incognito naprawić aparat robiąc prowokacje dziennikarską - praktyka dosyć popularna w gazetach motoryzacyjnych. Szczególnie przy opisach serwisów samochodowych. Mogłoby się ciekawie zacząć dziać gdyby pojawił się artykuł w prasie tego typu.

Juz o tym myslalem i nawet wpadlem na jeszcze lepszy pomysl (ktorego nie zdradze).
Na razie jednak moj i kolegow sprzet dziala sprawnie, wiec nie mozna przeprowadzic "badania".


Paradoksalnie wydarzenia ostatnich dni pokazują, że Optyczne.pl jest znacznie bardziej niezależne niż to forum ;)

Z ostatniego testu D300s na Optyczne.pl (http://optyczne.pl/112.1-Test_aparatu-Nikon_D300s.html):
"Aparat wypożyczył sklep Fotozakupy.pl za co bardzo dziękujemy."

I wszystko na temat.

jpyt
01-11-2009, 11:46
Zamiast optycznych nasz admin go dostanie :)

Dajcie już spokój Adminowi - no wyszło niefortunnie, ale to w zasadzie Nikon i nikt inny jest temu winny - wygląda natomiast na to, że swoimi działaniami nieźle sobie sam już zaszkodził.
Zobaczcie na chłodno:

1. Od lat problemy z serwisem - ludzie skarżą się na forach, Nikon o tym wie, ale ma w d..... w duszy
2. Przelewa się szala goryczy - powstaje PolishNikonService - ale wiele się nie zmienia
3. Optyczne.pl piszą o PNS, jest jakiś ruch ale dalej taki sobie - jedno co się zmienia to Nikon zamiast milczeć lub zamiast stawić czoła problemowi, to zaczyna działać metodami rodu z PRL-u
4. PNS to wytyka, Optyczne.pl to wytykają
5. My w Polsce bardzo jesteśmy wyczuleni na PRL więc .... wzburzenie ludzi, którzy do tej pory byli obojętni wobec tematu, sięga zenitu
6. Finał - aktualnie sprawa jest na absolutnie wszystkich format sprzętowych (wpiszcie w Google PolishNikonService a sami zobaczycie), jest na wykopie, jeszcze kilku innych portalach i po prostu ruszył efekt domino. A to na pewno jeszcze nie koniec.

Pocieszające jest jedno. Jeśli Nikon nie stawi czoła problemowi w profesjonalny sposób, to głupimi zagrywkami będzie już tylko i wyłącznie napędzał całe zjawisko :)

shaolin
01-11-2009, 12:09
Zamieszczajmy link do PNS na wszelkiej masci forach, grupach, blogach itd. Na razie tylko Optyczne.pl nie schowalo glowy w piasek. Reszta portali fotograficznych milczy. Ba, nawet nie odpisalo na maila chociazby w sposob "nie, dziekujemy". Olali temat. Chyba ze strachu...



Przeciez Nikon to nie usanski wywiad - raczej nie sledzi wszystkich maili wysylanych w PL zeby zobaczyc czy ktos Ci odpisal - wiec pisanie o strachu jest tutaj troche na wyrost ;)

Ale akcje popieram jakby Wam brakowalo chetnych (akcje PNS, a nie brak odpowiedzi od portali ;) ). I pomyslec, ze w Uk naprawili mi ostatnio D70s (wymiana migawki i paru wiekszych gadzetow) w 5h+lunch (sprawdzone na miejscu bo bylem po 11, odebralem po 16).

piorut
01-11-2009, 12:13
Z ciekawości Shaolin - ile kosztowała, jeśli pamiętasz orientacyjnie wymiana migawki w Twoim body lub co tam ewentualnie kojarzysz ile wyniosło? Wyminiałeś tam bo wygodniej, chciałeś zostać testerem ;-) czy nie chciałeś posyłać sprzętu do stolicy?

shaolin
01-11-2009, 12:22
TOTAL: £212.73 Plus VAT / £244.64 inc VAT @ 15%

W tym 110gbp usluga serwisowa (bo dawno po gwarancji)+czesci:

APERTURE MECH £28.45
SHUTTER £49.92
SQ UNIT £24.36


Czyli razem ~1200pln ale tym sposobem mam pieknie wyczyszczony i pieknie smigajacy D70s z praktycznie zerowym przebiegiem ;)

Dlaczego tam? Bo nie chcialem tracic czasu (mam czym focic, ale po prostu wolalem nie ryzykowac ;) ) i jechalem akurat do UK wiec przy okazji skorzystalem z ich uslug i jestem w 4734824% zadowolony. Jedyny blad jaki popelnilem to zle sie okreslilem bo powiedzialem, ze wyjezdzam 14 i ze musi byc zrobione do 13, a gosciu napisal ze ma byc zrobione na 13 ;) wiec tak naprawde od oddania do naprawy minal ~tydzien ale sama czynnosc naprawy trwala tyle ile powiedzialem bo 13tego bylem u nich zeby sprawdzic co zrobili i gosciu powiedzial, ze wlasnie do niego (mojego aparatu) siada technik. Ale nie ma problemu, zeby umowic sie np na drugi dzien jezeli komus zalezy na czasie.

piorut
01-11-2009, 12:29
Jasna sprawa, jak ktoś lubi i jest zżyty z D70s. Też jakoś b. lubię to body od D80, choćby za to, że większe. Same części nie są drogie, jakby tak mieć dostęp to w nieautoryzowanym serwisie taniej można wymienić teoretycznie. Cena robocizny, myślę, że za tych parę elementów w Polsce mogłoby wyjść podobnie. SQ Unit - co to za element? Czyli test się powiódł ;-).

shaolin
01-11-2009, 12:40
Nie wiem co to SQ Unit, a nie pytalem bo nie mialem glowy do tego (serce mi drzalo jak odzyskiwalem mojego D70s, ktory byl niezywy przez ponad 5 miesiecy). Zzyty jestem bardzo - dlatego wolalem dac 1200 za mojego, niz 1000 za jakiegos przemacanego z Aledrogo z kreconym licznikiem ;) ;) ;)

elanek
01-11-2009, 13:03
no chyba, że NP to nie przedstawiciel korporacji, a po prostu firma "krzak", która z Nikonem ma jedynie handlowe relacje.

To firma, która ma z Nikonem handlowe relacje. Moim skromnym zdaniem trzeba im dowalić na tyle, żeby Japończyki się tak mocno wkurzyli, żeby zerwali z nimi współpracę. Na pewno w tym kraju znajdzie się niejedna firma, która przyjmie zobowiązania NP. Albo chociaż pojawi się nowa, przez co zabierze wyłączność NP na Polskę.



1. Od lat problemy z serwisem - ludzie skarżą się na forach, Nikon o tym wie, ale ma w d..... w duszy
2. Przelewa się szala goryczy - powstaje PolishNikonService - ale wiele się nie zmienia
3. Optyczne.pl piszą o PNS, jest jakiś ruch ale dalej taki sobie - jedno co się zmienia to Nikon zamiast milczeć lub zamiast stawić czoła problemowi, to zaczyna działać metodami rodu z PRL-u
4. PNS to wytyka, Optyczne.pl to wytykają
5. My w Polsce bardzo jesteśmy wyczuleni na PRL więc .... wzburzenie ludzi, którzy do tej pory byli obojętni wobec tematu, sięga zenitu
6. Finał - aktualnie sprawa jest na absolutnie wszystkich format sprzętowych (wpiszcie w Google PolishNikonService a sami zobaczycie), jest na wykopie, jeszcze kilku innych portalach i po prostu ruszył efekt domino. A to na pewno jeszcze nie koniec.

HA! Czas zapłaty nadszedł :)

elanek
01-11-2009, 13:04
W tym 110gbp usluga serwisowa (bo dawno po gwarancji)+czesci:


Czyli razem ~1200pln ale tym sposobem mam pieknie wyczyszczony i pieknie smigajacy D70s z praktycznie zerowym przebiegiem ;)

Dlaczego tam? Bo nie chcialem tracic czasu (mam czym focic, ale po prostu wolalem nie ryzykowac ;) ) i jechalem akurat do UK wiec przy okazji skorzystalem z ich uslug i jestem w 4734824% zadowolony. Jedyny blad jaki popelnilem to zle sie okreslilem bo powiedzialem, ze wyjezdzam 14 i ze musi byc zrobione do 13, a gosciu napisal ze ma byc zrobione na 13 ;) wiec tak naprawde od oddania do naprawy minal ~tydzien ale sama czynnosc naprawy trwala tyle ile powiedzialem bo 13tego bylem u nich zeby sprawdzic co zrobili i gosciu powiedzial, ze wlasnie do niego (mojego aparatu) siada technik. Ale nie ma problemu, zeby umowic sie np na drugi dzien jezeli komus zalezy na czasie.

W Krakowie na Czapskich kasują za migawkę z 600-800.

nowart
01-11-2009, 13:06
Przeciez Nikon to nie usanski wywiad - raczej nie sledzi wszystkich maili wysylanych w PL zeby zobaczyc czy ktos Ci odpisal - wiec pisanie o strachu jest tutaj troche na wyrost ;)

chyba źle kolegę zrozoumiałeś... chodzi o to, że inne portale schowały głowę w piasek, niezauważając problemu w obawie przed gniewem wielkiego reklamodawcy pokazując tym samym również i swoją "niezależność". Przecież znacznie poczytniejszym tematem jest nowa książka wydawnictwa xxx, którą rzadko kto się zainteresuje aniżeli ogólnopolski problem z serwisem światowego potentata branży foto i męki tysięcy posiadaczy ich produktów zmuszonych do skorzystania z serwisu...
Powtórzę po raz kolejny i w ich przypadkach - "klient płaci, klient wymaga"... przykre? ale niestety prawdziwe...

Kalmar
01-11-2009, 13:08
Juz o tym myslalem i nawet wpadlem na jeszcze lepszy pomysl (ktorego nie zdradze).
Na razie jednak moj i kolegow sprzet dziala sprawnie, wiec nie mozna przeprowadzic "badania".



I wszystko na temat.

Doradzałbym by nie dopuszczać się prowokacji, zarząd serwisu to nie głupki, pewnie w ramam poprawy wizerunku "wdrożyli" czujność. POLSCHNIKONSVISNIKOM z opisami kontaktów z serwisem nikona jest wystarczającą nośny.

shaolin
01-11-2009, 13:09
Artur ja mowie o samym odpisaniu na maila (chocby w stylu 'dzieki za info ale bujaj sie');) a nie o tym, ze reszta nie zrobila jak optyczne bo cos tam (czyt. ze strachu);)

mini21
01-11-2009, 13:15
Popieram.
Kiedy strona zostanie już przetłumaczona na j.angielski, wrzuciłbym link do kilku for zagranicznych, np: nikonians.org, photo.net itp.

A skoro portale nie chcą problemu zauważyć, to może zalejemy im skrzynkę pocztową mailami z prośbą o wpisanie newsa o PNS.
Jeśli taki fot...... .pl dostanie 300 maili z prośbą o wrzucenie takiej informacji, to może coś zadziała :)

kichu
01-11-2009, 13:20
To firma, która ma z Nikonem handlowe relacje. Moim skromnym zdaniem trzeba im dowalić na tyle, żeby Japończyki się tak mocno wkurzyli, żeby zerwali z nimi współpracę. Na pewno w tym kraju znajdzie się niejedna firma, która przyjmie zobowiązania NP. Albo chociaż pojawi się nowa, przez co zabierze wyłączność NP na Polskę.

Wystarczy sprawdzic w KRS. Ale z tego co pamietam to jest spolka, w ktorej wiekszosc albo 100% udzialow posiada europejska centrala w Holandii.

Shao, jak Cie interesuje co to ten SQ Unit, to wyslij maila do technikow (technicians@fixation) na pewno Ci odpowiedza :)

piorut
01-11-2009, 13:22
W Krakowie na Czapskich kasują za migawkę z 600-800.


Też bdb. propozycja, tyle, że u Shaolina wymienili jeszcze SQ Unit (cokolwiek by to było) i mechanizm przysłony. Biorąc pod uwagę wyższe ceny usług na terenie UK, wychodzi, że to relatywnie w Polsce powinno być taniej. Jeśli dodać te elementy w serwisie Czapskich, cena byłaby zakładam na zbliżonym poziomie. A powinno być mniej, ze względu na niższe koszty pracy.

elanek
01-11-2009, 13:50
Też bdb. propozycja, tyle, że u Shaolina wymienili jeszcze SQ Unit (cokolwiek by to było) i mechanizm przysłony. Biorąc pod uwagę wyższe ceny usług na terenie UK, wychodzi, że to relatywnie w Polsce powinno być taniej. Jeśli dodać te elementy w serwisie Czapskich, cena byłaby zakładam na zbliżonym poziomie. A powinno być mniej, ze względu na niższe koszty pracy.
Rok temu mi krzyknęli 600 - ale do tej pory jeszcze mój D70 chodzi, mimo, że mało go używam.
Ceny usług to jedno, a ceny części zamiennych to dwa. Może serwis oficjalny ma bardzo tanie części, a nieoficjalny kombinuje jak może.

shaolin
01-11-2009, 13:59
Shao, jak Cie interesuje co to ten SQ Unit, to wyslij maila do technikow (technicians@fixation) na pewno Ci odpowiedza :)

W sumie to mi to zwisa bo wiem, ze w konia mnie nie zrobili (skoro Ciebie nie zrobili, to czemu mnie mieli robic - w koncu widzialem sie z nimi na zywo i to serwis w UK, a nie w Pl ;) ). Do tego 3 miesiace gwarancji. Nie jest zle ;) i tak jak mowilem - wolalem odzyskac swoj aparat, niz placic za czyjs ;)

Z tego co zbadalem na necie to w wielu przypadkach przy takiej naprawie jak moja wymieniaja SQ Unit, wiec widac trzeba bylo. Trzeba tez pamietac, ze spory koszt to sama usluga serwisowa. Ale za to estimate za darmo i od reki (chyba, ze traficie na lunch to trzeba czekac, az zjedza chlopaki :D). Ale nie robmy OT - o calej sprawie pisalem w watku o Fixation zalozonym przez kicha. Jakby ktos mial pytania to na PW, w watku, albo gdzies ;)

wpkx
01-11-2009, 14:09
W sumie to mi to zwisa bo wiem, ze w konia mnie nie zrobili (skoro Ciebie nie zrobili, to czemu mnie mieli robic - w koncu widzialem sie z nimi na zywo i to serwis w UK, a nie w Pl ;) ). Do tego 3 miesiace gwarancji. Nie jest zle ;) i tak jak mowilem - wolalem odzyskac swoj aparat, niz placic za czyjs ;)

Z tego co zbadalem na necie to w wielu przypadkach przy takiej naprawie jak moja wymieniaja SQ Unit, wiec widac trzeba bylo. Trzeba tez pamietac, ze spory koszt to sama usluga serwisowa. Ale za to estimate za darmo i od reki (chyba, ze traficie na lunch to trzeba czekac, az zjedza chlopaki :D). Ale nie robmy OT - o calej sprawie pisalem w watku o Fixation zalozonym przez kicha. Jakby ktos mial pytania to na PW, w watku, albo gdzies ;)

OffTopic, ale tylko pozornie:

Ja na Twoim (i innych w podobnej sytuacji) miejscu zrobiłbym zapytanie przez stronę na PoDstępu, załączając rachunek z FixatonUK z prośbą o wycenę...:mrgreen:

numb
03-11-2009, 21:54
Jestem bardzo ciekawy jakie beda praktyczne nastepstwa akcji. Mysle, ze nikt nie wymyslil lepszego sposobu na zwiekszenie jakosci obslugi jak konkurencja. Tylko pytanie jak ta konkurencje w sektorze serwisowym zaimplementowac. Pytanie na jakich zasadach ekonomicznych dzialaja serwisy w innych krajach, ze tam do jakosci i terminowosci zaspokajania roszczen gwarancyjnych nie ma az tak wielu zastrzezen?

Pozdrawiam!

Nikelbak
03-11-2009, 22:44
Z tego co widze po oswiadczeniu (http://optyczne.pl/2368-nowość-Prawie_oficjalne_stanowisko_Nikon_Polska_w_sprawie _działalności_serwisu.html) NP, nie ma zadnych konkretow i chyba nie bedzie. Nie sledze strony PNS na bierzaco ale z tego co widze to powoli rusza akcja tlumaczenia na ang. Widze ze idzie to w bardzo dobrym kierunku - bedzie mozna podlinkowac stronke na zagranicznych forach i porozsylac do zagranicznych internetowych serwisow foto-newsowych. Mam nadzieje ze wypowiedz NP nie ostudzi zamiarow uzytkownikow i docxxx takze. Zeby osiagnac jakikolwiek rezultat sprawa MUSI trafic do Japonii.

Pzdr

jpyt
03-11-2009, 22:50
"W związku z pojawiającymi się zarzutami odnośnie funkcjonowania serwisu, Nikon Polska planuje w najbliższym czasie uruchomienie dodatkowej funkcji w programie obsługi Klienta. W ramach tej funkcji, w sposób bardziej aktywny niż dotychczas, będziemy wyjaśniać sygnalizowane problemy. "

No normalnie sobie jeszcze jaj robią

admin
03-11-2009, 22:58
Moze lepiej ze nie ja zamiescilem takie info...

B.K.
03-11-2009, 23:25
No normalnie sobie jeszcze jaj robią
Moje doświadczenie z serwisem sprzed paru lat to jedynie takie, że nie mogłem się do nich dodzwonić. Hot pixele w D70, gdy się u nich pojawiłem, wymapowali w 5 minut. Więc mogę być uznany za prawie obiektywnego. A zatem:

- Moim zdaniem obie inicjatywy serwisu (wciągnięcie forum i lakoniczna wypowiedź) są próbą zamiecenia sprawy pod dywan. Jest to typowe dla organizacji, które czują się na rynku komfortowo najczęściej na skutek silnej pozycji lub quasi monopolu - vide TPSA, BRE... W zasadzie nawet adminowi współczuje w obecnej sytuacji, że dał się tanio kupić i wciągnąć w moderację.

- jeżeli myślicie, że jakikolwiek program ulepszający działanie serwisu da się wdrożyć w ciągu 1 dnia, to jesteście w błędzie. Nawet, jeżeli by ściągnęli z rynku kogoś, kto zarządzał sprawnym serwisem i zamienili prezesa lub dyrektora na lepszego... Wdrożenie zmian to: nowy system, z którego trzeba przeszkolić personel (ticketing świetny pomysł, tylko że trzeba oznaczać kuwetki lub sprzęt i go odpowiednio składować itp...), zmienić jego mentalność, strukturę organizacyjną, wprowadzić nowe procedury, raportowanie wskaźników wydajności (np. średni czas naprawy, ilość re-reklamacji), zwolnić/zatrudnić ludzi (!), dokupić linie telefoniczne (?). Po takim zamieszaniu sprawność pogorszy się na minimum miesiąc, zanim się poprawi. A do tego trzeba naprawdę determinacji i subtelnego kija wraz z marchewką.

- Nie sądzę, żeby można było w Polsce wdrożyć procedury z np. Japonii. Nikon nie jest chyba tak scentralizowaną organizacją, żeby miał globalne procedury, czego dowodzi polski przykład.


Przy czym oczywiście mogę się mylić w mojej ocenie...

piorut
03-11-2009, 23:30
B.K. - post napisany rzeczowo, ale proszę wycofaj oskarżenie o srebrnikach.

B.K.
03-11-2009, 23:38
B.K. - post napisany rzeczowo, ale proszę wycofaj oskarżenie o srebrnikach.
To nie oskarżenie tylko figura retoryczna. Wydźwięk pejoratywny zupełnie niezamierzony.

ekonet
03-11-2009, 23:39
To nie oskarżenie tylko figura retoryczna. Wydźwięk pejoratywny zupełnie niezamierzony.
Ale wygląda, jakbyś był z niej dumny.

B.K.
03-11-2009, 23:46
Ale wygląda, jakbyś był z niej dumny.
Jak pisałem, to nie byłem. Teraz zaczynam, bo widzę, że jest postrzegana jako interesująca. Przeedytuję.

ska
04-11-2009, 00:44
Szczęście w nieszczęściu, że trafiłem na D70-tke która ma już 30 tyś klatek bez awaryjnie i w dodatku testowana z pięcioma obiektywami różnych firm bez FF/BF bo nie chciałbym dołączyć do grona zawiedzonych użytkowników. Postulat jest prosty, polepszyć jakość oferowanych usług i od siebie dodam nie zdzierać tyle pieniędzy. Nie wiem w czym problem, jeśli tak na to wyglądać to jedyne co się stanie to Nikon cholernie pogorszy sobie opinie.

krzysztofz24
04-11-2009, 11:23
Nikon ,juz pogorszyl sobie opinie ( co nie jest chyba stwierdzeniem odkrywczym ) , ale brak przyznania sie do bledu i zajecie jasnego i oficjalnego stanowiska , jest kopaniem sobie samemu dolka - bo to co mozna przeczytac na fotopolis i optycznych ,to wymuszony , lakoniczny komentarz nawet nie podpisany przez nikogo.

kruszyna
04-11-2009, 17:29
Myślę że dobrym rozwiązaniem i dość tanim dla Serwisu jest wdrożenie serwisu online. Gdzie każdy kto oddał sprzęt mógł po podaniu loginu i numeru zgłoszenia uzyskać info online na temat tego co aktualnie się dzieje ze sprzetem. Wysyłałem swego czasu całą batalię sprzętu klientów firmy w której pracowałem na reklamację różnych marek. Praktycznie 100% reklamacji jest załatwiana on-line. I nawet gdy mam kilka serwisów gdzie zgłaszam sprzęt mogłem się w tym bez problemu odnaleźć. Można wtedy z każdego punktu na świecie z dostępem do internetu sprawdzić o so chodzi. Podejrzewam a raczej jestem pewien że problem nie leży tylko po stronie logistyki i komunikacji. Sam nie wiem po co to piszę. Może po to aby się choć troszkę przyłożyć do polepszenia serwisu. I chyba nie tylko Nikona. Życzę udanego serwisowania wszystkim użytkownikom wszystkich urządzeń na gwarancji i po, wszystkich możliwych marek. Często jak sobie pomyślę o serwisie Nikona przypomina mi się serwis w którym pracuję ale przed modernizacją. Gdzie blaty robocze to zwykłe biurka a sprzęt do naprawy wypadał z przepełnionych szafek. Teraz to profi stanowiska z konkretną aparaturą itp. Życzę szybkich zmian userom Nikona i serwisowi aby im się lepiej pracowało i z mniejszym bólem głowy. Wiem tez jak klienci potrafią zaleźć za skórę wmawiając np że sprzęt nie został zalany a został przyniesiony w reklamówce bo cieknie z niego jakiś płyn:) Albo że w życiu nikt tym nie rzucił. Po prostu samo pękło na pierdylion części. Najlepsze jest jednak jak klient przynosząc sprzęt do serwisu rzuca się z gębą że się popsuło i on swoje prawa zna i tak to nie może być. Tylko w sumie nawet nie wiadomo czego oczekuje. Bo poza darciem się na osobę przyjmującą sprzęt do naprawy nic nie można wywnioskować. Sprzęt się psuje i to coraz częściej teraz po zalewie sprzętu z dalekiego wschodu. Dlaczego ludzie nie podchodzą do sprawy przynajmniej na dzień dobry z dobrym nastawieniem? Na te pytanie można by rzeki wylewać i odpowiedź znam a jest bardzo rozbudowana i złożona. Jestem za tym aby zasady określające reklamację były klarowne i czyste od strony prawa. I tak np: Oddany sprzęt do serwisu. Serwis: 14 dni roboczych czas reklamacji - możliwość przeciągnięcia do 21 z powodów np logistycznych (sprowadzenie części). Ale do 7 dni muszą dać znać co i jak się dzieje. Jak się nie wyrabiają przepisy nakazują zwrócenie gotówki i nie przez sklep a serwis osobiście bo to on serwisuje. I nie ma tu żadnej łagodzącej ustawy że pracownik zachorował albo zgubili śrubokręt. Oczywiście na każdy sprzęt tak powinno być i nie ma tu zasady czy jest to pralka, lodówka czy aparat. Każdy ma mieć możliwość sprawdzenia online oczywiście. Sorki za niespójną wypowiedź ale tak mi się przelewa na klawiaturę.
Chciałbym jeszcze odnieść się do wcześniejszych postów Robina. Jestem w tym względzie podobnych myśli co On. Nie powinno nas obchodzić czy serwisant się spóźnił do pracy, albo czy zabrał ze sobą drugie śniadanie i czy da radę dziś coś zrobić bo wczoraj były cioci imieniny. Jednym słowem nie powinno nas to obchodzić. Piszę to z całą świadomością pracując w serwisie.
Użytkownik płacąc za towar płaci tez za gwarancją czy tego chce czy nie. Były kiedyś opcje gdzie można było kupić sprzęty bez gwarancji o wiele taniej. Dziś możemy sobie co najwyżej dokupywać gwarancję o kolejne lata w niektórych przypadkach.
Tą i tak nie skończoną lecz już i tak przydługą myśl podsumuje tym że nic niestety się nie zmieni. Wszędzie rządzi kasa a ona zwielokrotniona nieproporcjonalnie jest tylko wtedy gdy się dzieje krzywda innemu...

Karolek
04-11-2009, 18:54
Tak sobie czytam i myślę, że serwis nikona w Polsce to powinno się zlikwidować. Wiem, że to bardzo rewolucyjne podejście:mrgreen:, ale wg mnie albo coś niech funkcjonuje dobrze albo niech nie będzie tego wcale.
I przynajmniej nie będziemy się denerwować na słowa serwis nikona.

markB
04-11-2009, 20:36
SQ Unit - co to za element? Czyli test się powiódł ;-).
Jest to element migawki. Tak wyglądał w F100: http://shop.thefotogeeks.com/index.asp?PageAction=VIEWPROD&ProdID=1974, trochę inaczej (mniej skomplikowanie) w D70s.

piorut
04-11-2009, 20:40
Aaaaaaaaaaaa............, czyli np. do F100 jak policzyć jeszcze mechanizm migawki + to SQ to wyjdzie już ładna kwota z robocizną.