Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Puszcza Białowieska świerki, dęby i wykroty
1.
Od niefotogenicznej strony tych wykrotów przechodzę już kilkunaście lat. Ostatnio po raz pierwszy "zaszedłem je od tylu" i uważam, że po drugiej stronie jest po prostu pięknie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img402.imageshack.us/img402/4880/pb06.jpg)
2.
Podobne zagęszczenie drzew po raz pierwszy sfotografowałem siedem lat temu. Dopiero w tym roku udało się znaleźć podobne miejsce.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img252.imageshack.us/img252/6083/pb11.jpg)
3.
To jest "krajobraz testowy". Byłem tu wielokrotnie z różnymi fotografami. Jeszcze nie widziałem dwóch identycznych fotografii tego matecznika.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img177.imageshack.us/img177/6938/pb13.jpg)
jurek1906
28-10-2009, 21:54
Trójka mi się nie pokazuje , wykroty ładnie ułozyłes w kadzrze :).
1 odjechane, 2 tez niczego sobie, a 3 widze tyle, co przedmowca.
1 bardzo dobra. 3 nie widzę.
Dla mnie dwójka, ... to faktycznie miejsce na z potencjałem. Może się wybiorę :-D?
Dla mnie 2 i 3 ;) szkoda, że jakiejś tajemniczej mgiełki nie ma :D
Proac150
29-10-2009, 22:25
Ja również za 2 i 3 bdb
Bartekkw
29-10-2009, 22:56
Ta seria podoba mi się zdecydowanie bardziej....Ładnie pokazane i coś się dzieje :)
A ja "kupuje" wszystkie, nieczesto oglądam takie widoki na wyspach, a i w Polsce chyba jeszcze takich chaszczy nie widziałem.
Słuchaj, a moglbys np raz wziąsc statyw, zrobic dwie-trzy klatki z rózną ekspozycją. Złozyc do kupy jak Pan Bóg przykazał, zrównowazyc kolory, juz nawet o wiekszej ingerencji nie wspomnę...
Ja rozumiem pasja, teren, klimat - ale np zdjecie nr 2, to mz jest wstyd nawet na szkolnym kółku fotograficznym.
Niezaleznie od tego, uwazam, ze robisz troche za wąskie kadry i w ogole pomijasz rolę swiatła.
Polecam przejrzenie realistycznych malowideł Szyszkina.
Krótkie wyjaśnienie dla tych, którym nie wyświetlają się zdjęcia - jakiś nieobliczalny jest ten imageshack, dzisiaj już wyświetla :-)
Dłuższe wyjaśnienie dla lechupe
Słuchaj, a moglbys np raz wziąsc statyw
Nigdy jeszcze nie byłem w plenerze bez statywu bo tym "koniem roboczym" RB nie da się fotografować z ręki. I nie dość, że Mamiya jest ciężka to jeszcze statyw też solidny a mimo to wybrałem ten zestaw świadomie i jedyne na co zmienię to na "7". Wężyk spustowy, podnoszenie lustra, leciutka centralna migaweczka - to wszystko sprawia, że zdjęcie nie może być poruszone.
Poruszenie różni się od nieostrości, miękkości czy małej GO. Każde z nich inaczej "zapisuje" się na obrazie. Moje w najmniejszym stopniu nie są poruszone - a pisząc o statywie na pewno miałeś na myśli poruszenie.
zrobic dwie-trzy klatki z rózną ekspozycją.
Równie świadomie zdecydowałem się na negatyw. Materiał, na którym najłatwiej poradzić sobie z olbrzymimi rozpiętościami tonalnymi jakie igrają w leśnym oświetleniu. Co nie oznacza, że wiele scen nie wymaga dwóch naświetleń; na światła i na cienie. Jeśli uda Ci się rozpoznać, które z moich forumowych licznych zdjęć są sklejone z dwóch ekspozycji to mi zaimponujesz.
Złozyc do kupy jak Pan Bóg przykazał, zrównowazyc kolory, juz nawet o wiekszej ingerencji nie wspomnę...
Kolejne wyzwanie: jeśli rozpoznasz, które z moich forumowych licznych zdjęć jest efektem sklejenia kilku niezależnych kadrów, dwóch lub kilku zdjęć powstałych w innym czasie - zaimponujesz mi. Jak dotąd udało się to jednemu plastykowi. Są prace nad którymi pracuję tygodniami, daje odpoczynek oczom, wracam z nową percepcją, na świeżo, ale są też prace, które powstają "na surowo" jednorazowo tylko w wyniku naświetlenia kliszy. Tak się czasem zdarza, że światło w gęstwinie zagra harmonijnie. Jest to jednak wyjątek ponieważ choćby wszędobylskie liście dają zielony zafarb. Sprawa "zrównoważenia koloru" jest oczywiście kwestią gustu, a więc jednemu spodoba się na chłodno, innemu na żółto. Ja lubię tak jak jest. Moja to sprawa. I gust.
Ja rozumiem pasja, teren, klimat - ale np zdjecie nr 2, to mz jest wstyd nawet na szkolnym kółku fotograficznym.
(Na marginesie dodam, że moją pasją nie jest teren, klimat. Jest nim wygoda i komputer. Przyznałem się do tego nawet publicznie w TV.) Moim zdaniem tematem tej fotografii jest gęsto rosnący las, ciasno upchane drzewa. Środki wyrazu jakie zostały zastosowane do podkreślenia tego założenia to: ciemna tonacja, podkreślona (na zasadzie sąsiedztwa) jasną plamą w tle. Aby pokazać że coś jest ciemne dobrze jest połączyć to w kompozycji z czymś jasnym. Tło dodaje również poczucia przestrzeni, sugeruje, że tam, daleko coś się jeszcze dzieje i że jest tam sporo więcej światła. Ale nie tylko z powodu tej małej plamki fotografia nie jest płaska. Jest "trójwymiarowa" głównie z powodu zastosowania koloru, który podkreśla kierunki światła. Prawe "połówki" drzew pokryte są fiolecikiem - lewe są cieplejsze. To klasyczny zabieg malarski, aby bryłę budować kolorem a nie walorem.
Kolejnym środkiem wyrazu są liczne pionowe, blisko położone linie. Ich rytm przełamują oczywiście niezliczone gałązki, jednak choć odrobinę przestrzeni chciałem pozostawić na puszczański chaos.Oczywiście, można zarzucić, że nie potrzebne są listki w PD czy bliki na LG, ale na pewno nie to, że kolor jest tu przypadkowy.
Niezaleznie od tego, uwazam, ze robisz troche za wąskie kadry
Miło mi, że zauważasz moje kadry - one mają być właśnie wąskie, mają oddawać wrażenie zamknięcia, klaustrofobicznej i atawistycznej gęstwiny Puszczy. Najgorszym zarzutem byłoby - dobry kadr, dobry czyli nijaki.
i w ogole pomijasz rolę swiatła.
Jeśli masz na myśli świetlne efekciarstwo, typu kontry pod światło, rozświetlone smugi mgły, iskrzenie listków i mchów - to tak, nie stosuję tego typu środków wyrazu. Znudziły mi się i odszedłem od nich jakiś czas temu. Uważam, że prawdziwą magię puszczy może oddać miękkie, rozproszone przybrudzonym powietrzem i światło. Tak aby uwagę skupić na puszczańskich drzewach a nie na efektach świetlnych, które odciągają uwagę a nie są przecież czymś specyficznym dla Puszczy Białowieskiej. Wolę dobry (wiemy co to znaczy) portret Holoubka niż jego portret pusty i niezwykle pięknie oświetlony. Mój gust, może się nie podobać bo las w porównaniu z psychologiczną potęgą twarzy jest niczym. Ale ja w tym "nic" lubię doszukiwać się choć odrobinki znaczeń uniwersalnych, zrozumiałych, szerszych niż biologiczny dokument czy fotograficzny popis.
Polecam przejrzenie realistycznych malowideł Szyszkina.
Moja wieloletnia nauka fotografii w większości opiera się o studiowanie malarstwa i grafiki. Forumowicze, którzy znają moje posty od lat, wiedzą, że bardzo często odwołuję się w swoich wypowiedziach do technik malarskich a raczej do uniwersalnych zasad dotyczących operowaniem światłem. Szyszkin nie był w tej dziedzinie mistrzem. Mam i oczywiście od lat wpatruję się w jego leśne pejzaże. Niewielu bowiem było twórców, którzy pochylali się nad tematem lasu. Trudno znaleźć wzorce. Moim zdaniem o niebo lepszy był Wyczółkowski, choć i tak sedno oddali dopiero impresjoniści, których doświadczenia są bardzo przydatne w opracowywaniu zdjęć, ale to już na poziomie niemal pojedynczych pikseli.
Mam nadzieję, że obroniłem techniczną stronę nie tylko tych, ale wszystkich moich fotografii zamieszczanych tu od lat. W sprawie estetyki nie będę się wypowiadał bo albo zdjęcia trafiają w gust, albo nie. A nakręcenie koniunktury wzniosłym gadaniem nie jest w moim guście, choć wiem, że tak kreuje się dzisiaj dzieła tak zwanej sztuki :-D
Mi się podobają wszystkie zdjęcia, naturalnie pokazałeś tą piękną puszczę, bywałem tam kiedyś wielokrotnie, jeszcze jako przedszkolak, później nastolatek i bardzo miło wspominam spędzony tam czas, jest co podziwiać, piękny majestat przyrody. Na pewno jest to miejsce, do którego jeszcze wrócę..
Krótkie wyjaśnienie dla tych, którym nie wyświetlają się zdjęcia - jakiś nieobliczalny jest ten imageshack, dzisiaj już wyświetla :-)
Dłuższe wyjaśnienie dla lechupe
...
Dziekuje za wyjaśnienie.
Mówiąc o statywie i multiekspozycji nie mialem na mysli poruszeń, tylko chciałem ci zwrócic uwage, ze zdjecia nie przenoszą dynamiki sceny, mimo stosowanie przez ciebie negatywów.
Zatem ja ci nie zarzucam stosowania multiekspozycji, ja ci zarzucam, ze jej nie stosujesz ;-)
Zwłaszcza pierwsze dwa zdjecia maja duże obszary bez szczegółów (czern)
popatrz chocby na dwójkę:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img163.imageshack.us/img163/5549/22731008.jpg)
Twoje uwagi o kompozycji i swietle,są ciekawe, niestety ja nie widzę ich zastosowania w tych zdjeciach.
Nie ma tu przestrzenności, jakąs minimalną grę oswietleniem widzę jedynie na 3-ce. Nie ma równiez klimatu puszczy.
To co ja odbieram, to jedynie nieoptymalnie naswietlone zdjecie, w niekorzystnych warunkach oswietleniowych z dominantą fioletu (mówie zwłaszcza o 2-ce)
Byc moze jednak róznca pomiedzy nami w odbiorze tych fotek, wynika, ze mimo wszystko wolę kiczowato-efekciarską twórczość Szyszkina, niz realistyczne szkice Wyczółkowskiego :-)
borregaard
30-10-2009, 17:22
Za dużo filozofii...wyszło jak wyszło i ,mz,przyzwoicie....:-D
Zwłaszcza pierwsze dwa zdjecia maja duże obszary bez szczegółów (czern)
popatrz chocby na dwójkę:
Nie chciałem szczegółów w tych miejscach. Ciemna plama silniej działa na widza, oczywiście w skanie miałem tam pełną gamę szczegółów, ale cóż one wniosłyby do tego obrazu?
Twoje uwagi o kompozycji i swietle,są ciekawe, niestety ja nie widzę ich zastosowania w tych zdjeciach.
Nie ma tu przestrzenności, jakąs minimalną grę oswietleniem widzę jedynie na 3-ce. Nie ma równiez klimatu puszczy.
To co ja odbieram, to jedynie nieoptymalnie naswietlone zdjecie, w niekorzystnych warunkach oswietleniowych z dominantą fioletu (mówie zwłaszcza o 2-ce)
Byc moze jednak róznca pomiedzy nami w odbiorze tych fotek, wynika, ze mimo wszystko wolę kiczowato-efekciarską twórczość Szyszkina, niz realistyczne szkice Wyczółkowskiego :-)
Pewnie tak, ale widząc surową zieleń na załączonej przez Ciebie wersji, mam wrażenie, że się nie dogadamy. Nie gniewaj się, ale nie pojęte jest dla mnie jak można było tak sponiewierać kolor i sprowadzić go do płaskiego "technicoloru"
3 i 2 - w tej kolejności.
Bardzo dobrze pokazany las,..widać bardzo świadomie poukładane kadry, znakomite światło delikatnie buduje bryły drzew i przestrzeń,..kolorystyka daleka od tandetnych fajerwerków goszczących na różnych forach,..
Jestem pod dużym wrażeniem. Pozdrawiam.
Bardzo dobrze pokazany las,..widać bardzo świadomie poukładane kadry, znakomite światło delikatnie buduje bryły drzew i przestrzeń,..kolorystyka daleka od tandetnych fajerwerków goszczących na różnych forach,..
Jestem pod dużym wrażeniem. Pozdrawiam.
Miód ma moje uszy. Dziękuję.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.