PDA

Zobacz pełną wersję : Trafia mnie szlag! Grafika



admin
27-10-2009, 19:46
Moze ktos z Was poradzi co robic bo trace cierpliwosc. Walcze z grafika w moim kompie. Zarowno na XP jak i na 7-ce wciaz ten sam efekt. Grafika GF9800GT, wywala sie w trakcie pracy. Najczesciej taki obrazek jak ponizej. Stery najnowsze, na czystym systemie, przeznaczone dla W7. O co biega. Problem samej karty (fizycznie) czy nie wyrabia sie cos w systemie? Rozdzialka z jaka pracuje to 2560 ale karta ja obsluguje. Rzuccie na to okiem fachowcow.


link: http://cid-adebf0035b501a12.skydrive.live.com/self.aspx/rozne/zrzut.jpg

yOyO-
27-10-2009, 20:37
Walcze z grafika w moim kompie. Zarowno na XP jak i na 7-ce wciaz ten sam efekt. Grafika GF9800GT, wywala sie w trakcie pracy.

Nie przegrzewa Ci się? Sprawdź czy wiatrak się kręci - może się zatarł i nie pracuje poprawnie. Można też pokusić się o zmianę systemu chłodzącego, na jakiś bardziej wydajny. Może to tylko kwestia braku odpowiedniej cyrkulacji powietrza?

D_Z_I_A_D_E_K
27-10-2009, 21:29
artefakty, nie jest dobrze.
czy "efekt" ten występuje zaraz po wgraniu systemu, czy dopiero po jakimś czasie?

mark3
27-10-2009, 22:15
wszystkie zasilania do karty podpięte? :-)

może jakaś linia zasilania nie wydajna (nie działa), trzeba sprawdzić w sandrze, no i ogólna temp - speedfanem.

admin
27-10-2009, 22:34
Wiatrak chula jak szalony, plyta karty, w tym mocowanie procesora lekko cieple. Komputer zarowno otwarty jak i zamkniety daje ten sam efekt. Zasilanie podpiete prawidlowo. Juz dwa, trzy razy zniknal obraz na kilka sekund, po czym winda wyswietlila info o wstrzymaniu nsystemu z uwagi na niestebilna prace karty graficznej (jakis blad kernel sie wyswietlil). Efekt pojawia sie niezaleznie czy zaraz po odpaleniu, czy pozniej. Po przeinstalowaniu steownikow na dluzej jest lepiej, po jakims czasie znowu zonk :(

wpkx
27-10-2009, 22:47
Wiatrak chula jak szalony(...) Hmmm... ;)

Tak na poważnie, to na 99,99% grafika do wymiany. Najlepiej podstaw inną, a tą daj do sprawdzenia w innym kompie.

mark3
27-10-2009, 22:52
nie pozostaje nic innego niż sprawdzić kartę na innym kompie.
powinno się wyjaśnić - gdzie leży przyczyna (karta czy jednak coś na płycie)....

a napięcia na liniach zasilacza bym jednak sprawdził programem (chociaż winne mogą być napięcia lokalne, stabilizowane, jakieś kondy, zimne luty...., mikrozwarcia powstające "same z siebie" w "znanych sobie" warunkach)

fIlek
27-10-2009, 22:59
Piotrze, finał pewnie będzie i tak taki, że pozostanie Ci wymiana grafiki. No i wielce prawdopodobne, że na innym kompie ta stara będzie hulała jak ta lala.

RomanZWrocławia
27-10-2009, 23:08
Ostatnio składałem teściowej komputer do internetu.
Zewnętrzne objawy problemów z kartą graficzną takie same jak na Twoich zrzutach ekranowych.
Wszystko na gołych systemach W2000 i XP profesional najnowsze stery DirectX i co tam jeszcze
Karta poszła do reklamacji i została wymieniona na nową

deep
28-10-2009, 00:42
Pada karta a dokładniej pamięci (przegrzały się), jak masz gwarancję to do naprawy, jak już po gwarancji to zależy gdzie kupowałeś, ja ostatnio załatwiłem mojemu klientowi naprawę gwarancyjną grafiki po upływie prawie dwóch lat po gwarancji. Kartę naprawili za darmo (gigabyte).

ThomasVoland
28-10-2009, 00:50
Też mi to na screenie wygląda na pamięć karty. Skręć je do niższego taktowania (poniżej fabrycznego) i zobacz co będzie wtedy.

Juz dwa, trzy razy zniknal obraz na kilka sekund, po czym winda wyswietlila info o wstrzymaniu nsystemu z uwagi na niestebilna prace karty graficznej
To już raczej nie od pamięci, tylko od rdzenia. Czyli pewnie padała gdzieś (też) po drodze elektronika. Karta na gwarancję/do wymiany

Tom01
28-10-2009, 01:17
GPU śmieci w pamięci, lub pamięć sama sobie. Karta bezdyskusyjnie do wymiany, tak jak podpowiadają koledzy.

admin
28-10-2009, 13:12
No to mnie pocieszyliscie... :( Ok. Zaraz ja wymontuje i do serwisu.

Dzieki.

Ps. zainstalowalem najnowsze sterowniki, bez zmian. Po chwilowym padzie win wyswietla: "sterownik ekranu NVIDIA Windows Kernel Mode driver 181,71 przestal odpowiadac, ale odzyskal sprawnosc". Rece opadaja.

korsarz
28-10-2009, 17:53
Karta albo coś z zasilaczem nie tak. Zasilacz trzeba by sprawdzić.

admin
28-10-2009, 18:09
Tak czy siak musze go wymienic bo przesiade sie na nvidie 265 a ta wymaga troche wiecej niz Feel500 modecoma...

ska
28-10-2009, 18:22
Pamięci, możesz spróbować obniżyć ich taktowanie ale raczej karta odchodzi za światy.

dzejms
28-10-2009, 18:53
Za kolegami. Grafika do wymiany. Tymczasowo pomaga wyłączenie akceleracji sprzętowej.

kabanos
28-10-2009, 19:03
sprawdź jeszcze kabelek inny. Ja miałem takie artefakty jak mi padł kabelek DVI nie wiem jak to możliwe ale po wymianie kabla wszystko jest ok.

Psychotrop
29-10-2009, 00:10
pamięć na karcie grafiki.
w przypadku uszkodzenia komórek pamięci pojawiają się artefakty.
rzadko jest to efekt uszkodzonego procesora graficznego.

bardzo ogólnie rzecz ujmując, cały już przetworzony "obraz" przed wypuszczeniem na monitor jest buforowany w zadeklarowanych obszarach pamięci na karcie grafiki.

krótko i treściwie - to co napisali poprzednicy - karta do wymiany.

p.s.
powodem uszkodzenia pamięci może być jednorazowe przegrzanie, wadliwy kryształ kwarcu, zimne luty, itd ...

admin
29-10-2009, 15:32
No niestety. Nowa karta nvidia 260 GTX i to samo... Juz mnie to powala. Teraz zasilacz. Jak nie on to co? Plyta glowna, kosci pamieci? Przeciez to porazka... A mialo byc tak dobrze z nowym komputerem.

Tom01
29-10-2009, 15:42
Objaw jest typowy i najczęściej świadczy o uszkodzeniu RAM karty. Jeśli jednak wymienił Pan ją, problem, choć niezwykle rzadki, może dotyczyć też transmiterów na interfejsie DVI. Jeden jest na karcie a drugi .... w monitorze. Proszę w celach sprawdzenia przełączyć na kabel analogowy, nawet z mniejszą rozdzielczością.

pukas
29-10-2009, 15:48
mozesz miec problem z zasilaczem, pozycz od kogos inny moze bardziej stabilny niz modecon (bez urazy ale ja bym nie wsadzil modecona do swojego kompa nawet jak by mi mieli za to zaplacic)- b. czesto niestabilna praca zasilacza powoduje pad innych podzespołów komutera. jak bedziesz prozyczal zasilacz sprawdz tez kabel DVI i łącze analogowe D-SUB- przycyn moze byc naprawde wiele, czy takie objawy masz tez kiedy komputer nie jest pod obciazeniem ? czy może po 30 min pracy ? sprobuj jesli masz więcej napędów wypiąć kilka i zostawić tylko dysk z systemem, może przełóż kartę z PCI-E 16 na PCI-E 1

Psychotrop
29-10-2009, 15:53
to co napisał Tom01.

gdyby były problemy z "elektrownią" i ilością prądu dostarczanego do grafiki, to raczej by ona wieszała cały system, lub/i go restartowała, niż wyrzucała na ekran artefakty/śmieci.
poza tym nawet średniej klasy zasilacz (jakiś chieftec) o mocy 400W jest w stanie pociągnąć bez problemu (mając jeszcze spory zapas) quadcore, 3 dyski, "wypaśną" grafikę, dwa czytniki optyczne i parę innych rzeczy.

procesor, czy też pamięci RAM nie mają tu nic do gadania.

jedynym jeszcze elementem, może być problem na szynie PCI-E - czyli płyta główna, jednak to bardzo rzadka dolegliwość i nie skutkująca raczej "śmieciami" na ekranie.

p.s.
pukas - nie sądzę, żeby u Piotra w komputerze był modecon, ani nawet jakiś bidny chieftec.
to co piszesz to prawda, że niestabilny zasilacz potrafi uszkodzić, lub uszkadzać z czasem różne elementy komputera.

no chyba, że jest to zasilacz za 70zł no to faktycznie może być problem.
jednak wymiana karty grafiki na inną i zachowanie się drugiej nowej w dokładnie taki sam sposób raczej wyklucza to, że zasilacz uszkadza grafikę.

poza tym GX260 nie jest wymagającą kartą - w zestawie z 3 dyskami, procesorem Q6850, płyta gigabyte P35, dwa napędy optyczne - całość takiego zestawu pod obciążeniem "Crysis" lub 3DMarka pobiera ok 240W - sprawdzane w laboratorium.

także każdy zasilacz wyrobi.
inną kwestią jest sprawa stabilności napięć na poszczególnych liniach zasilania.

admin
29-10-2009, 15:55
Kurcze, za madre rzeczy do mnie mowicie. Zaczne jednak od tego zasilacza, moze pomoze... Niestety nie mam wyjscia analogowego :(

Tom01
29-10-2009, 16:28
Niestety nie mam wyjscia analogowego :(

Jest na pewno. Standardowo jeśli karta ma 2xDVI to oba są cyfrowo-analogowe. Albo proszę zastosować przejście DVI-DSUB które było w komplecie kartą, ew jeśli kabel jest z obu stron DVI-I a monitor nie ma DSUB, w menu wejść monitora proszę wybrać analog. Trzecim sposobem jest kabel z jednej strony DVI-I z drugiej DSUB. Jeśli monitor ma wejście DSUB, taki kabel powinien być w komplecie.

Psychotrop
29-10-2009, 16:29
no to w takim razie faktycznie pozostaje wymiana zasilacza.
na wstępie pożyczyć na podmiankę i sprawdzić.

jeśli dojedzie do zakupu - nie oszczędzać.
w brew pozorom jest jeden z najważniejszych elementów w komputerze.

polecam tagan, bequiet, seasonic, podobno chieftec z serii C.

do poczytanie więcej tutaj : http://zenfist.pl/, ale nie kupować (ceny mają wygórowane) :)

Andrzej Olender
29-10-2009, 16:33
Niestety ale między innymi przez podobne problemy przestałem ufać "składakom" i kupować niestety droższe ale markowe komputery.
Ja wiem że milionom osób działa wszystko ok na składakach, osobiście nie mam jednak zdrowia do loterii ;)

Psychotrop
29-10-2009, 16:45
pozwolę sobie na małe OT

jeśli sprzedawca jest w pełni świadom i w pełni uczciwy w stosunku do klienta, to poinformuje go o każdym aspekcie składanego komputera.
np jeśli klient się upiera przy konkretnym elemencie, to musi wiedzieć, że jeśli nie dołoży do tego kolejnego elementu o odpowiednich parametrach, to może to pociągnąć za sobą jakieś konsekwencje.

wiadomo, że u nas (w polsce) ciężko ocenić "fachowść" sprzedającego tak na pierwszy rzut oka.
stąd pewnie twoja "awersja" do składaków.

będąc "byłym" serwisantem komputerowym, po trochu też elektronikiem sam sobie dobierałem elementy komputera i sam go składałem.
ale robiłem to w pełni świadom i na pewno bym "firmowego" sprzęta nie kupił.
w firmowym komputerze jest problem z wymianą wielu podzespołów, bo mają niestandardowe rozwiązania.
np firma dell w seriach optiplex począwszy od GX280 zaczeła robić obudowy i płyty główne w lustrzanym odbiciu.
póki komputer jest na gwarancji, to ok, ale co później ?

admin
29-10-2009, 17:46
No niestety, zasilacz (Chieftec 750) nie dal rady. Kolejna kasa wywalona w bloto. Ma dosyc tego pechowego rupiecia :(

Ps. na starcie pokazuje problem GPU i odsyla do producenta karty graficznej. Strowniki sa najnowsze, definiowane pod system. Ide sie napic...

Gusioo
29-10-2009, 17:51
A dodatakowe zasilanie podłączasz do karty / płyty?

admin
29-10-2009, 18:32
Tak, tak. Wszystko podlaczone jak nalezy. Oba wejscia zasilone. Na ta chwile wtlaczylem Physix, moze to cos pomoze.