Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] goscie w "ogrodzie" (slaba jakosc zdjec)
Dzisiaj wieczorem mialem fajnych gosci za siatka od ogrodu.
Wiem jakosc nie tega ale to juz bardzo ciemno bylo i musialem strzelac na iso 6400 .
Pokazuje tak tylko jako ciekawostke jakie to zwierzatka umnie w miescie szaleja.
Wczesniej pod oknem pasly sie trzy kuropatwy ale nie dalem rady zrobic zdjecia bo nawialy jak wychylilem glowe przez okno z aparatem.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/PIC_1866-1.jpg
źródło (http://oepoiw.bay.livefilestore.com/y1pqr61i8Eep_L7yoQ-CfVJk0_eNjrcAJsIYlqLMpQ8EXesnKqUnsLMeXmPWHJA9oaoQv sktREBkclkBwVNAOFEXzmg9S87HBfF/PIC_1866.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/PIC_1867-1.jpg
źródło (http://oepoiw.bay.livefilestore.com/y1p1QekvFMZmzyH7IssBwhCyDc73yNR2rbCsvPdyUxXvOcQYrd xNaWLIMNEtBscEfcEC59HZ7N43wKSXZQv2g8aUTIyEgnof4my/PIC_1867.jpg)
krupcia22
26-10-2009, 06:30
heheh ostatnio jak bylem na polnocy to przyszedl do nas mis... ale nie myslalem o wyciagnieciu aparatu :mrgreen: i zmianie szkielka:mrgreen:
robi1021
26-10-2009, 09:01
??? wlasnie co ta zwierz
Z paszczy tak jakby ten łoś z serialu "Przystanek Alaska".
Przystanek Alaska jak nic:-D, gdzie cię tam wywiało, przecież tam nawet nie macie, świeżo zrobionych i od razu dziurawych dróg, ani, płatnych autostrad z jednym czynnym pasem …A4:-D.
jackrabbit
26-10-2009, 12:05
kurde, jak tam z praca u was? bo klimaty fajne :mrgreen:
Aż mnie naszło żeby "Przystanek Alaska" pooglądać :D
Tak to losie ,wielkie bydlaki jak konie.
Pare dni wczesniej zawital inny gosc.
Szkoda ze nie pojawiaja sie w godzinach gdy mam choc troche swiatlo,bo moze dalo by sie rade zrobic jakies fajne zdjecia.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/PIC_1647-1.jpg
źródło (http://oepoiw.bay.livefilestore.com/y1pK3WOh7yawa5raVH1DXTVGWkopK9gY11ZFNL5kbyoGQx2fAC SM9LataKrf5jTXxSvlB4eOktHDbgkLrlvb0D2NQ/PIC_1647.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/PIC_1658orgiso6400-1.jpg
źródło (http://oepoiw.bay.livefilestore.com/y1pbjrIJoRgj2a1GpW66eWOd7vMrbiNMXRStfZJNLVPkzHox92 mtuWsTfwo5OIXWqDlv9l2sEDAJ4bKT74J1rt8RQ/PIC_1658-orgiso6400.jpg)
jackrabbit
26-10-2009, 20:00
oooo
rodzina! :mrgreen:
Łosie wielkie jak konie, zające jak kangury, coś mi się zdaje, że ta chmura z Czarnobyla to poszła w kierunku Canady. Jak wrzucisz grzyba wielkości parasola to już będę pewny:mrgreen:.
haha Zbyszek grzybow takich tu nie widzialem ale mam jeszcze pieska preriowego na ogrodzie ktory podgryza mi kwiatki latem.Tak wygladal wczesna jesienia.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/SMS_0270-1.jpg
źródło (http://oepoiw.bay.livefilestore.com/y1pKadboEClhAexIRRoYzOMF3KFcAvL2jl1Ml2YccFPXcVtqkA bGEchE792ujA19Jh1y3FM4PlIlMurRQza-1sW4A/SMS_0270.jpg)
a tak wygladal ostatnio jak go widzialem,teraz juz chyba spi bo go od czasu sniegu juz niewiduje
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/piesek-1.jpg
źródło (http://oepoiw.bay.livefilestore.com/y1pQ5gAbhDQJljriAl0jpVP24g9VROncIYWk8fdCjRZTk5R9le SMk43PWQMySTTopz_G8f-fF0Sy0kmo3XOk3nU03cx0uwCTVz3/piesek.jpg)
Widzę, że w Canadzie to nawet myszy na bogato grasują. Jedzenie do syta... ruchu mało bo kotów nie ma, ..a później chodzą takie mysie pączki po ogrodzie.
No nie super wypas, dobrze się rozglądnij grzyb też musi być:-D.
Czarnobyl to Czarnobyl nie odpuści niczemu:-D.
Z całą rodzinką trzymamy się za brzuchy ze śmiechu:mrgreen:.
Jeszcze sie czaje na te kuropatwy ale sa bardzo czujne i karzdy ruch w oknie powoduje ich ucieczke.
Mam nadzieje ze jeszcze cos sie pojawi i modle sie by to nie byl jakis misiu bo juz 50km z tad jest ich sporo.
W tamtym roku pare kojotow sie krecilo ale jak narazie to tylko w nocy je slychac, jak przejedzie w poblirzu karetka na sygnale to wyja jak glupie.
Ostro wielki ten piesek :)
No to zapowiada się, że parę ciekawych zwierzątek oglądniemy na forum.
Bażanta podejść raczej się nie da, a woknie się ciebie spodziewa, więc jak zobaczy ruch to ucieka.
Na tego cwaniaczka trzeba poczekać w ukryciu, robiłem je z za siatki maskującej lub z namiotu fotograficznego.
Bażanty w większości wracają w to samo miejsce i o tej samej godzinie, trzeba tylko znaleźć takie miejsce i się przyczaić, nie pstrykać od razu jak wyjdzie tylko go podpuścić.
Bażant potrafi siedzieć czasem nawet godzinę lub dwie w oddaleniu i przyglądać się namiotowi potem jednak rusza wytyczonym szlakiem. Dobrze jest przez jakiś czas podrzucać mu kukurydzę.
Kiedyś czekałem aż wyjdzie na polankę a on obszedł krzaczkami i położył się pod namiotem, i tak siedzieliśmy koło siebie nieświadomi swojej obecności.
U mnie pod oknem też widuje pieski, nazywają się jamniki i też są tak spasione.;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.