PDA

Zobacz pełną wersję : Jaki monitor lepszy Eizo S1921, Nec 2070NX czy NEC 2170NX



GarfiGROM
24-10-2009, 10:49
Witam,

Możecie mi pomóc w podjęciu decyzji gdyż mój znajomy chciałby kupić monitor do obróbki fotografii/grafiki. Osobiście używam Eizo, jednak tych modeli nie znam.

Propozycje 3 modeli:

1) Eizo S1921
http://www.allegro.pl/item777727790_..._gw_24m_c.html

2) NEC 2070NX
http://www.allegro.pl/item786783655_...x1200_wrc.html

3) NEC 2170NX
http://www.allegro.pl/item792669350_...1200_igla.html

cranium84
24-10-2009, 19:25
nie znam się , ale w tej cenie nic dobrego się nie kupi ....

robin102
24-10-2009, 21:29
Tego NECa u tego sprzedawcy kupił mój kumpel, monitor w idealnym stanie był, mało śmigany, a jakość obrazka po porządnej regulacji wprost bajka, oczywiście jak dla mnie. Z samym zakupem i dostawą też nie było problemów wszystko na czas i dobrze zapakowane.

Przemek Paśnik
24-10-2009, 21:34
Kupowałem s1921 u sprzedawcy z linka, trochę drożej, monitor miał mniej wyświecone. Ręczę za firmę - mój egzemplarz nie wyglądał jak monitor używany przez dwa lata (tyle ma). Jak dla mnie monitorek świetny, po przesiadce z leciwego crtka jestem pozytywnie zaskoczony.

Tom01
25-10-2009, 11:15
Ręczę za firmę

Pracuje Pan w niej, albo jest właścicielem? Bo jeśli nie, to radzę nie wychylać się z takimi opiniami. Widziałem ten sprzęt. Zdecydowanie, dla własnego bezpieczeństwa zalecam oglądanie przed zakupem. To wszak monitory złomowane, firma śmieciarska nie cacka się z nimi, i dopiero w rękach polskiego sprzedawcy stają się mało używanymi w idealnym stanie.

ktm777
25-10-2009, 15:15
Pracuje Pan w niej, albo jest właścicielem? Bo jeśli nie, to radzę nie wychylać się z takimi opiniami. Widziałem ten sprzęt. Zdecydowanie, dla własnego bezpieczeństwa zalecam oglądanie przed zakupem. To wszak monitory złomowane, firma śmieciarska nie cacka się z nimi, i dopiero w rękach polskiego sprzedawcy stają się mało używanymi w idealnym stanie.

A Pan Panie Tomaszu znowu swoje :)
Czy to tak trudno przyjąć do wiadomości, że dla części z nas wybór pomiędzy nowym monitorem TN a używanym monitorem klasy EIZO L768 / S1921, jest jedynym wyborem?
Krytykuje Pan wszystkie oferty sprzętu używanego, a czy podjął Pan choć trud przejrzenia opinii o tym sprzedawcy?
Ludzie u niego kupujący to szaleńcy wystawiający mu laurki na wyrost, nie potrafiący odróżnić zepsutego monitora od sprawnego? Na ponad 7000 pozytywnych opinii 6 negatywnych i 19 neutralnych - to wg Pana podstawa do podważania wiarygodności tego sprzedawcy?

Tom01
25-10-2009, 17:58
A Pan Panie Tomaszu znowu swoje :) (...) a czy podjął Pan choć trud przejrzenia opinii o tym sprzedawcy?

Nie nie przeglądałem opinii. Widziałem jednak sprzęt. Na 10 szt, jeden jest ok, dwa są kompletnym złomem, a reszta czasy swojej świetności ma dawno za sobą.

ktm777
25-10-2009, 18:41
Może więc robi jakąś selekcję :), bo jeśli nie, to oznacza chyba, że ludzie którzy kupują te monitory mają mniejsze wymagania. I słusznie, bo nikt rozsądny nie oczekuje 100 % jakości za 1/10 ceny. Rynek używanego sprzętu jest ważnym rynkiem, jest też obarczony ryzykiem. Identycznie jest z samochodami, tam również wymagana jest wzmożona ostrożność.

Tom01
25-10-2009, 18:48
wymagana jest wzmożona ostrożność.

O tym właśnie truję...

Przemek Paśnik
25-10-2009, 21:57
Panie Tomaszu dla niektórych takie firmy jak w/w i inne są światełkiem w tunelu. Dzięki opisywanemu sprzedawcy mam niezły monitor, wprawdzie używany, ale za 1000 złotych mniej niż nowy. Dostałem do tego paragon i dwuletnią gwarancję. Nie mam parcia na nowy sprzęt. Rozumiem Pana zatroskanie, ale taki są prawa rynku.

Tom01
25-10-2009, 22:05
Takie same to jest światełko, jak cały rynek wtórny w każdej innej branży. Nie ma w tym nic złego, a nawet jest szansą na lepszej klasy sprzęt używany niż byle jaki nowy. Sztandarowym przykładem jest motoryzacja. Sądzę, że nie wyraziłem się poprzednio precyzyjnie. Nic złego w tym nie widzę, pod warunkiem, że handlarz nie kłamie. A kłamstwem jest w 99,99% przypadków "poleasingowy", "mało używany", "jak nowy", "idealny" i "gwarancja". Proszę również nie przesadzać z tym zatroskaniem. Brzydzę się jedynie jawnym wciskaniem ciemnoty.

Przemek Paśnik
25-10-2009, 22:12
Jest Pan specjalistą w tej branży i pewnie naoglądał się Pan niezłych numerów ze strony sprzedających, domyślam się ;-). Ten sprzedawca jest jednak fair: monitor ma wyświecone mniej niż podawał w opisie aukcji, nie wygląda na używkę, matryca bez zarzutu. Zapakowany solidnie. Dlatego na podstawie mojej transakcji mogę go polecić ;-)

Tom01
25-10-2009, 22:34
Wygłoszona przeze mnie opinia dotyczyła tego samego sprzedawcy. Widziałem kilkanaście monitorów dostarczonych przez tą firmę. Uszkodzenia elektroniczne, ślady uderzeń w ekran, poobijane obudowy, brak wyposażenia, zapakowanie tragiczne. Trzeba je oglądać przed zakupem, bo reklamacja może być trudna. Co do gwarancji to jest wyłącznie sprzedawcy. Sprzęt został oficjalnie zlikwidowany, nie ma dokumentów pochodzenia i nie jest z polski, więc Alstor może go nie naprawić. A jak Alstor nie naprawi, to nie naprawi tego nikt.

Dopraw rada dla kupujących: Licznik godzin przy monitorach złomowanych nie powinien przekraczać umownych 5 tys godzin, gdyż chodzą non stop nastawione na 100% jaskrawości. Te ze stanem wyższym, mają zazwyczaj jaskrawość maksymalną niewiele powyżej 120 nitów (mierzyłem), czyli są na prostej w dół. No i oczywiście nie bez powodu napisane "umowne" 5 tys godzin, bo są one tak samo prawdziwe, jak 100 tys km w kilkunastoletnim samochodzie. Trzeba zdać się na "etykę" handlarza, który stare przekręca mniej, zostawia z proporcjonalnie wyższym licznikiem niż młodsze.

ktm777
25-10-2009, 22:41
O tym właśnie truję...

No nie do końca :


To wszak monitory złomowane, firma śmieciarska nie cacka się z nimi, i dopiero w rękach polskiego sprzedawcy stają się mało używanymi w idealnym stanie...

O ostrożności pisał Pan wcześniej, zacytowany fragment Pańskiej wypowiedzi, to - delikatnie ujmując - lekkie przejaskrawienie :-?. A szkoda, bo jest Pan niewątpliwym autorytetem i chętnie poznałbym Pańską opinię o wymienionych monitorach (w oderwaniu od tego konkretnego sprzedawcy z aledrogo).

Tom01
25-10-2009, 22:56
O ostrożności pisał Pan wcześniej, zacytowany fragment Pańskiej wypowiedzi, to - delikatnie ujmując - lekkie przejaskrawienie :-?.

Gdzie jest to przejaskrawienie? Proszę zajechać do "Lidera", odwrócić któryś monitor, znaleźć nalepkę ewidencyjną, spisać nazwę firmy i wpisać w Google.

O samych monitorach napisano na forum chyba wszystko. Są bardzo dobre, jak na swoją cenę nie mają w zasadzie konkurencji.

ktm777
25-10-2009, 23:01
Tak jak napisałem wcześniej, chętnie poznałbym Pańską opinię nt wymienionych w tytule wątku monitorów, opinię o firmie Lider (i wszystkich innych oferujących używane monitory) już znam.

Tom01
25-10-2009, 23:08
Tak jak napisałem wcześniej, chętnie poznałbym Pańską opinię nt wymienionych w tytule wątku monitorów, opinię o firmie Lider (i wszystkich innych oferujących używane monitory) już znam.

EIZO S1921 jest powszechnie znany. 10-bitowe kodowanie koloru, fabryczna linearyzacja bardzo dobra, słabe kąty, dobre podświetlenie.
NEC 2070NX to biurowa, 8-bitowa wersja modelu 2090UXi. Niezła liniowość naturalna wyświetlacza IPS, niska trwałość, kiepskie podświetlenie. Swego czasu bardzo poszukiwany właśnie przez wyświetlacz.
NEC 2170NX mało popularny monitor biurowy na PVA. Ładne podświetlenie, słaba liniowość.

locos
27-10-2009, 12:58
Licznik godzin przy monitorach złomowanych nie powinien przekraczać umownych 5 tys godzin, gdyż chodzą non stop nastawione na 100% jaskrawości.
Z tego wynika, że Pan o tych monitorach wie wszystko. Jak ja lubię takie teksty - nic tylko wejść na Pana stronę firmową i zamówić nówkę sztukę za drobne 3000 lub 6000 albo jeszcze lepiej za 8000 pln (czekając na ten wymarzony, wygrzany egzemplarz kilka czy kilkanaście tygodni lub mieć szczęście i dostać w miarę szybko - zapewne wie Pan o czym mowa, lecz na tym forum chyba nikt nie wstawił linka do tego słynnego postu z forum C.) i rozkoszować się pięknym obrazem.
Proszę nie traktować mego postu jako zaczepki !
Po prostu nie lubię, jeśli ktoś w tak subiektywny sposób przedstawia sytuację i kierując się wyłącznie chęcią zysku próbuję wykreować siebie na niosącego bezinteresownie pomoc zabłąkanym forumowiczom, którzy chcą popełnić grzech śmiertelny kupując sprzęt używany.

Kyle
27-10-2009, 14:09
Dopraw rada dla kupujących: Licznik godzin przy monitorach złomowanych nie powinien przekraczać umownych 5 tys godzin, gdyż chodzą non stop nastawione na 100% jaskrawości. Te ze stanem wyższym, mają zazwyczaj jaskrawość maksymalną niewiele powyżej 120 nitów (mierzyłem), czyli są na prostej w dół. No i oczywiście nie bez powodu napisane "umowne" 5 tys godzin, bo są one tak samo prawdziwe, jak 100 tys km w kilkunastoletnim samochodzie. Trzeba zdać się na "etykę" handlarza, który stare przekręca mniej, zostawia z proporcjonalnie wyższym licznikiem niż młodsze. ... czy sugeruje Pan że licznik w EIZO można modyfikować ? (zamienić np. 20000 godz. na 5000 godz. ? )

ktm777
27-10-2009, 14:22
Też mi się wydawało dziwne te "umowne 5000 godzin". Z tego co pamiętam, EIZO daje gwarancję na poziomie 30 000 godzin pracy. Skoro z założenia są to monitory biurowe (tak je okresla TOM01), trudno sobie wyobrazić, że producent nie liczył się z tym, że będą one pracowały na podbitym kontaście, oświetleniu itd.

Co do : "Proszę zajechać do "Lidera", odwrócić któryś monitor, znaleźć nalepkę ewidencyjną, spisać nazwę firmy i wpisać w Google" - rozumiem, że chodzi o firmy nazwane pogardliwie "śmieciarskimi"?
A zna Pan (TOM01) inny sposób na LEGALNE pozbycie się przez firmę sprzetu RTV? Bo ja nie i można - przy odrobinie dobrej woli nazwać taką firmę "recyclingową" lub - jeśli tej dobrej woli mamy mniej - "śmieciarską".

Tom01
28-10-2009, 00:58
Po prostu nie lubię, jeśli ktoś w tak subiektywny sposób przedstawia sytuację i kierując się wyłącznie chęcią zysku próbuję wykreować siebie na niosącego bezinteresownie pomoc zabłąkanym forumowiczom, którzy chcą popełnić grzech śmiertelny kupując sprzęt używany.

Proszę Pana, ja ten sprzęt znam, faktycznie wiem o nim dużo i sarkazm tego nie zmieni. Pracuję w tej branży od lat, widzę jak wszystko wygląda od kuchni. Kto ma ochotę i tak kupi taki monitor, i daj Boże żeby mu dobrze służył. Jednak życie jest znacznie mniej różowe niż sugerują to liczne "okazje" na Allegro. Nie zmuszam Pana do przyjmowania moich słów na wiarę, jednak proszę nie stawiać mnie w jednym szeregu z oszustami piszącymi "poleasingowy" o monitorze odkupionym od firmy utylizacyjnej, bo to mnie obraża. Być może nie mieści się to Panu w głowie, ale są jeszcze ludzie którzy mówią jak jest.


... czy sugeruje Pan że licznik w EIZO można modyfikować ? (zamienić np. 20000 godz. na 5000 godz. ? )

Każdy można, choć ja osobiście nie wiem jak to zrobić w Eizo. W drukarkach HP natomiast człowiek robił to przy mnie. Mierzyłem monitory, które przy stanie licznika 5000 były wypalone jakby miały 2-3 razy tyle i pewnie tyle mały, bo luminofor z lamp raczej się nie degraduje sam z siebie.


Też mi się wydawało dziwne te "umowne 5000 godzin". Z tego co pamiętam, EIZO daje gwarancję na poziomie 30 000 godzin pracy.

Oczywiście że takie założenia na pewno istnieją. Nabywcy takiego monitora na nic one mu się nie zdadzą.


Co do : "Proszę zajechać do "Lidera", odwrócić któryś monitor, znaleźć nalepkę ewidencyjną, spisać nazwę firmy i wpisać w Google" - rozumiem, że chodzi o firmy nazwane pogardliwie "śmieciarskimi"?

Tak. Obrotem tym sprzętem zajmują się firmy utylizacyjne, "śmieciarskie". Powtórna sprzedaż jest świetnym interesem, bo za utylizację trzeba zapłacić.


A zna Pan (TOM01) inny sposób na LEGALNE pozbycie się przez firmę sprzetu RTV? Bo ja nie i można - przy odrobinie dobrej woli nazwać taką firmę "recyclingową" lub - jeśli tej dobrej woli mamy mniej - "śmieciarską".

Czy wystawienie oferty sprzedaży jest nielegalne? Proszę dopuścić myśl, że jest duża różnica pomiędzy ofertą sprzedaży sprzętu używanego, a wyrzucaniem go na śmietnik, skąd ktoś go wyciągnie i napisze "poleasingowy".

ktm777
28-10-2009, 18:02
Sugeruje Pan, że te monitory zostały wyrzucone na śmietnik? Przecież nawet u nas jak Pan prowadzi firmę i chce zdjąć sprzęt z ewidencji to trzeba przedstawić "kwitek" z recyklingu.
Sam pracuję w filii zachodniej korporacji w Polsce, widzę jakie są procedury likwidacji sprzętu - nie do pomyślenia jest wyrzucenie monitora na śmietnik i zapewniam Pana,
że w krajach europy zachodniej (skąd jak myślę pochodzą te monitory) jest to jeszcze bardziej przestrzegane. Obrotem tym sprzętem zajmują się właśnie firmy recyclingowe.
Sposób finansowania zakupów tych monitorów przez pierszego użytkownika - w tym wypadku leasing - nie ma tu nic do rzeczy. I można bez wątpienia napisać w ofercie, że są to monitory poleasingowe, co nie zmieni faktu, że zostały przekazane do utylizacji (nie wyrzucone na śmietnik - jak Pan sugeruje) firmie zajmującej się recyclingiem.

locos
28-10-2009, 18:59
Nie zmuszam Pana do przyjmowania moich słów na wiarę, jednak proszę nie stawiać mnie w jednym szeregu z oszustami piszącymi "poleasingowy" o monitorze odkupionym od firmy utylizacyjnej, bo to mnie obraża. Być może nie mieści się to Panu w głowie, ale są jeszcze ludzie którzy mówią jak jest.

Faktem jest, że działa Pan tutaj (na pozostałych forach również) jako przedstawiciel handlowy swojej własnej firmy (nic do tego nie mam, wręcz podziwiam za skuteczny i dość tani sposób promowania się), stąd dla mnie Pana osądy dotyczące było nie było konkurencji (tak, uważam, że te "śmieciarskie" firmy są w jakimś tam stopniu konkurencją dla Pana) są mało wartościowe.
Oczywiście doceniam Pański wkład w to forum i zasób wiedzy jakim Pan dysponuje, o czym wielu pytających mogło się nieraz przekonać. Dla mnie jednak osoba określana mianem GURU w danej dziedzinie nigdy nie będzie wyrocznią - jedyną i niemylącą się, której trzeba zawsze słuchać. Jak dla mnie temat wyczerpaliśmy.
Pozdrawiam

wizja
28-10-2009, 22:11
właśnie dostałem z all... od lid.. s1921. No cóż, w takiej cenie za 3500h jestem zachwycony. Monitor czysty, bez rys. pęknięć, otarć, przebarwień etc. Jedyny ślad użytkowania to przytarty guzik on/off.

sadki
01-12-2009, 17:19
To ja zapytam jeszcze o przebieg. Czy 10 000h, 16 000h to na taki monitor dużo? Zakładając 8h w ciągu doby, 5 dni w tygodniu, wychodzi 8 lat pracy w biurze.