Zobacz pełną wersję : problem
dzis stalem sie posiadaczem 18-105 a niestety tego samego dnia pozbylem sie 2 zaciskow/zatrzaskow nie wiem jak to nazwac ( przy mocowaniu szkla do puszki 3 zatrzaski ktore podpinaja sie do body )
aparat spadl mi z niewielkiej wysokosci (ok 0.5) no i niestety samo szklo 'wylamalo' sie i odlecialo od korpusu.
w tym wylamaly sie 2 wyzej opisane zatrzaski.
czy odratuje sie to ?
w sumie nie jest to dosc skomplikowane, natomiast jest to plastik..
jak uwazacie?
pozdrawiam
Kropelka? Albo poszukaj jakiegos dawcy czesci na allegro, tak, zeby bagnet byl. Bagnety sie roznia rozstawem srubek wiec nie jest obojetne jaki to bedzie.
w sumie mysle ze obejdzie sie bez bagnetu, bo to sa 2 male czesci polokragle plastikowe, ktore zreszta posiadam.
boje sie tylko za to zabrac samemu zeby czegos nie zepsuc, a poza tym mysle ze kropelka chyba w tym wypadku odpada : )
w koncu jest to mocowanie i musi byc trwale.
Magician
23-10-2009, 00:45
Trochę z innej beczki - ostatnio sklejałem ułamany zatrzask do konsoli centralnej w samochodzie - taki mały element, na który działają dość duże siły (szczególnie przy jeździe po bruku...). O ile podejście z kropelką nie dało rady (odłamał się praktycznie tego samego dnia) to po użyciu kleju dwuskładnikowego (permapoxy do plastików) trzyma trzeci miesiąc.
hmm no tak ale tutaj chodzi juz o mikroskopijne odleglosci..
dzis bylem z tym u jednego z Panow,ktorzy zajmuja sie sprzetem. powiedzial mi, ze jedyne co moge z tym zrobic to napisac/zadzwonic do warszawy (nikon) i prosic ich o nowy bagnet..
teraz tylko nachodzi mnie pytanie za jaka cene? mysle ze lepiej juz bedzie kupic sobie nowe szklo..
dzwonilem tez do innego serwisu fotograficznego, w ktorym zajmuja sie naprawa i powiedzieli mi ze wydatek bedzie rzedu 180zl.
czy rzeczywiscie sa to tak delikatne sprawy, ze jedynym wyjsciem jest zmiana calego bagnetu.. z powodu 2 malych listkow?
widzę kolega to taki trochę malkontent i każde rozwiązanie traktuje jako złe
jak się coś spaprało to samo się nie naprawi, trzeba albo się wysilić albo wykosztować
nie sadze zebym byl malkontentem i w zasadzie rzekome malkontenctwo w niczym sie tutaj nie przejawia..
po prostu chcialbym pojsc jak najmniejsza droga oporu i znalezc informacje jak najlepiej i jak najmniejszym kosztem (nie tylko pienieznym) poradzic sobie z sytuacja.
chyba kazdy podchodzi do takich spraw podobnie..
ale tu nie ma zbyt wielu rozwiązań bo skoro nie klejenie i nie wymiana bagnetu to pozostaje trzymanie szkła ręką
chociaż pozostaje jeszcze skonstruowanie hybrydy poprzez przyspawanie szkła do body;)
mam wrażenie, że szukasz tu jakiegoś magicznego rozwiązania, którego w tym przypadku nie ma
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.