Zobacz pełną wersję : czy da się uratować te zdjęcia?
Od jakiegoś czasu przyglądam się efektom pracy fotografów ślubnych i niejednokrotnie zachwyca mnie to, co widzę.
Ponieważ sama mam tą chwilę już za sobą, szans na dobre zdjęcia nie mam. No chyba, że kolejny ślub... ;)
Moją pamiątką są zdjęcia robione przez "fotografa - kamerzystę" mniej więcej tej jakości:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh4.ggpht.com/_jQXjz3zKLOQ/St76KkKz5gI/AAAAAAAAbD8/0WlbC2w2yOM/s800/IMG_0067.jpg)
Czy jest szansa, by obróbką trochę je poprawić?
Czy jest szansa, by obróbką trochę je poprawić?Szansa jest -- zalezna od jakosci oryginalow. No i zasobnosci Twojego portfela. Pomagamy tu sobie w roznych sytacjach, ale zeby ktos chcial za free poprawiac po kims robote w wiekszej ilosci niz 1 czy 2 zdjecia, to nie sadze...
chyba jednak latwiej, szybciej i taniej wyjdzie kolejny slub.
.... to jeszcze jest spoko. Sporo się da poprawić. Wczoraj koleżanka pokazała mi fotki ze swojego ślubu. Masakra... poucinane głowy, kończyny, suknie... gość błyskał wbudowaną lampą... Obróbką kadry ciężko poprawić...
Co do obróbki, ktoś chyba ostatnio reklamował się (w grupach regionalnych chyba), że podejmie się takiej pracy. Wybierz po prostu parę zdjęć na których by Ci zależało naprawdę i pogadaj z kimś takim.
eldritch
21-10-2009, 15:47
W dużych miastach jest teraz moda na zamawianie inscenizowanych sesji plenerowych obejmujących stylizację i wizaż, które odbywają się kilka dni po ślubie - np w środę czy w czwartek. Takie sesje mają aspekt czysto fotograficzny - dlatego, że raczej trudno się w tych zdjęciach dopatrywać "magii chwili" - skoro ta "chwila" miała miejsce kilka dni wcześniej.
Nie widzę zatem problemu aby w takich sytuacjach jak Twoja po prostu zrobić sobie dodatkową inscenizowaną sesję w plenerze w np. rok po ślubie - to może być niezła zabawa.
Warto sobie zostawić suknię ślubną na taką okazję - ale to przecież dzisiaj nie jest problem jeżeli się jej nie ma - można sobie ją przecież wypożyczyć.
Myślę że koszt takiej sesji będzie niewiele większy od kosztu retuszu 100 zdjęć ślubnych - a wyniki na pewno o wiele lepsze.
Na tyle na ile ja się orientuję to min. koszt pracy profesjonalnego grafika/fotografa to 50 zł netto za h. Oczywiście tzw. "chałturnicy" - mogą zrobić Ci to trochę taniej. Przy przyjęciu jednak co najmniej po 30 min na jedno zdjęcie wychodzi 2.500 zł - musisz wziąć pod uwagę, że taki retusz będzie o wiele bardziej czasochłonny niż w przypadku od początku profesjonalnie wykonanych zdjęć.
W dużych miastach jest teraz moda na zamawianie inscenizowanych sesji plenerowych obejmujących stylizację i wizaż, które odbywają się kilka dni po ślubie
Tak też doradziłem koleżance. Ale wybrać kilka "fajnych" zdjęć z tej serii i zrobić to "porządnie" to nie głupi pomysł...
Od jakiegoś czasu przyglądam się efektom pracy fotografów ślubnych i niejednokrotnie zachwyca mnie to, co widzę.
Ponieważ sama mam tą chwilę już za sobą, szans na dobre zdjęcia nie mam. No chyba, że kolejny ślub... ;)
Moją pamiątką są zdjęcia robione przez "fotografa - kamerzystę" mniej więcej tej jakości:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh4.ggpht.com/_jQXjz3zKLOQ/St76KkKz5gI/AAAAAAAAbD8/0WlbC2w2yOM/s800/IMG_0067.jpg)
Czy jest szansa, by obróbką trochę je poprawić?
Czy tu chodzi o wyklonowanie tego pana z boku?
Czy tu chodzi o wyklonowanie tego pana z boku?
hahahahahahahaha:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
i pozamiatales.
Paweł Kania
21-10-2009, 16:02
Czy tu chodzi o wyklonowanie tego pana z boku?
Hehehhe....
eldritch
21-10-2009, 16:09
HAHAHAHAHAHAHAHAHA...
a ja się kurczę nie domyśliłem... :mrgreen:
Łobuzy jesteście :rotfl:
eldritch, mądrze radzi. Choć plener będzie do uratowania
Paweł Kania
21-10-2009, 16:14
Podlinkuj może paczkę ze 20-30 fot z większej części imprezy żeby zobaczyć przekrojowo z czymamy do czynienia.
Widać dokładnie z czym mamy doczynienia, dramat. Tylko konwersja do B&W, a i tak będzie to wyglądać fatalnie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/slup.jpg)
Tylko konwersja do B&W
Eeee. Nie ściemniaj. Wiemy, że jesteś forumowym mistrzem (tak, serio!) i dasz radę więcej uzyskać. :D
Poszedłeś na łatwiznę z B&W ;)
Huhu, ja się teraz świeco ;-) Rormarnie bijo blaskię ;-)
mi się wydaje że tu trzeba bardziej rysować niż obrabiać. jeśli by przysiąść do tych zdjeć to da się zrobić dosłownie wszystko. zależy tylko ile masz $ do wydania i ile ma czasu ten który chce się tego pozbyć.
trzeba rozjaśnić ludzi (dużo informacji się straci więc trzeba będzie rysować). usunąć cień ze ściany (pracochłonne stemplowanie i coś jeszcze). a ostrość to chyba tylko ręcznie trzeba będzie poprawiać. moim zdaniem żeby to zdjęcie było fajne naprawdę to trzeba poświęcić jakieś 3h, a cena? pewnie cię zabije. ważnym aspektem jest to że raczej przestanie to być zdjęcie a zacznie się grafika, ale jakoś na pana Dave Hilla nikt nie narzeka ;)
Paweł Kania
21-10-2009, 17:32
Wywalając cienie dużo można nadrobić.
Takie dwie wersje troche ciasno skadrowane:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotokania.pl/nik/poglad/1a.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotokania.pl/nik/poglad/2a.jpg)
Eeee. Nie ściemniaj. Wiemy, że jesteś forumowym mistrzem (tak, serio!) i dasz radę więcej uzyskać. :D
Poszedłeś na łatwiznę z B&W ;)
Własnie :P
jackrabbit
21-10-2009, 17:43
jeszcze wyklonuj ten pstryczek i bedzie idealnie :)
jeszcze wyklonuj ten pstryczek i bedzie idealnie :)Chyba "wystempluj". "Klonowanie" to generalnie "duplikowanie" (powielanie), wiec usuniecie "pstryczka", nawet jesli uzyje sie do tego narzedzia "clone stamp", to raczej "stemplowanie", niz "klonowanie". ;)
jackrabbit
21-10-2009, 17:49
wiem ale nie wiedzialem czy mam napisac "występluj" czy "wystempluj", ekonet by zawalu dostal :mrgreen:
może wySPOTuj :P:P też merytorycznie poprawne ;)
Poszedłeś na łatwiznę z B&W ;)
Taaa, rozszyfrowałeś mnie ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/slup2.jpg)
czornyj, jestes ajatollahem PSa... repoglamury i inne paskudztwo wymieka przy tym...
respekt.
eldritch
21-10-2009, 19:44
Taaa, rozszyfrowałeś mnie ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/slup2.jpg)
To by się księdzu mogło nie spodobać - oni uważają że sztukę chodzenia po/ponad wodzie opanował tylko Ich Mistrz...
Czornyj, ale w tych kierpcach to oni chcą połazić jeszcze ze 3 lata, a Ty ich tak w piach... i to fioletowy...
Dzięki za podpowiedzi i propozycje.
Pokombinowałam trochę sama i nie jest tak strasznie, jak myślałam, wyszło podobnie do NeroN6.
Eldritch mnie uświadomił cenowo, poszukałam trochę tu i tam i stwierdzam, że zlecenie komuś obróbki odłożę na tłuste lata ;)
Jako tako radzę sobie z PS na razie musi mi to wystarczyć.
Popatrzyłam na Wasze przykłady obróbki i sporo mi to pomogło. Czornyj - wklejka powala! :)
markB - Twoja propozycja jest godna zastanowienia się :mrgreen:
Reszta zdjęć jest gorsza, kadry, światło, balans bieli, pozy wymuszone przez fotografa... szkoda, że wtedy byłam totalnie nieuświadomiona fotograficznie, następnym razem będzie lepiej :mrgreen:
nie ma to jak kompozycja zdjęcia ;)
a mogę zapytać jak sie robi odbicia na wodzie. jakiś filtr glass? albo ripple? nie znam się bo nie korzystam z takich ślubnych bajerów 8)
Reszta zdjęć jest gorsza, kadry, światło, balans bieli, pozy wymuszone przez fotografa... szkoda, że wtedy byłam totalnie nieuświadomiona fotograficznie, następnym razem będzie lepiej :mrgreen:
Balans bieli można korygować w ACR jak w normalnym pliku RAW, tak jest najszybciej. Z kiepskiego kadru też zwykle da się wybrnąć. Gorsza sprawa jest ze światłem, bo gość po prostu łupał lampą w przeciwnika i nie miał litości dla ofiar...
Taaa, rozszyfrowałeś mnie ;)
Eeee... to już dawno :)
Ale można rzec "A nie mówiłem, a nie mówiłem?" :D
Tomek Konopka
22-10-2009, 02:01
Gorsza sprawa jest ze światłem, bo gość po prostu łupał lampą w przeciwnika i nie miał litości dla ofiar...
a to drań, wyrwał bym mu ją i wsadził w gardło. Pewien znajomy też takie pstryki robi a bo to kamerzysta jest i wesel ma cho-cho a może "a może fotki tak to kompletu ? "tragedia i rozpacz gośc niewie co to ISO, tylko pełen automat lampa na wprost i do dzieła liczy się tylko odwalone wesele i kasa:twisted:
Pary zamawiają sobie takie usługi bo tanio i i szczyt pragnień to miec zdjecie : podwiązka-ząbki,autostop,wygładanie za drzewa i tego typu wymiociny:evil:
bo to kamerzysta jest i wesel ma cho-cho a może "a może fotki tak to kompletu ? "tragedia i rozpacz gośc niewie co to ISO, tylko pełen automat lampa na wprost i do dzieła liczy się tylko odwalone wesele i kasa:twisted:
i tu jest sedno sprawy :-?
Pary zamawiają sobie takie usługi bo tanio i i szczyt pragnień to miec zdjecie : podwiązka-ząbki,autostop,wygładanie za drzewa i tego typu wymiociny:evil:
a z podwiązką i ząbkami nie mamy :cry: zza drzewa też nie, kurcze i nawet autostopu!
ja wiem czy to szczyt pragnień... raczej tragiczna niewiedza i zdanie się bezmyślne na innych
I potem druga koleżanka mówi, że zamiast na ślub dać na fotografa to lepiej kupić dobry aparat i będzie to samo a zostanie przy najmniej aparat. I jak tu się dziwić...
Tomek Konopka
22-10-2009, 11:11
na całe szczęście nie wszyscy są tacy sami i tak samo myślą :-D żal jedynie tych co by chcieli dobrze a im ktoś spiepszy :(
żal jedynie tych co by chcieli dobrze a im ktoś spiepszy :(
No i właśnie o to chodzi... :(
I można by rzec (bo jak niektórzy piszą), że nie psują rynku ci co robią tanio a ci co partaczą...
Jedyne, co jest pocieszające, to że nasze aparaty zaczynają kręcić filmy - "i będziemy mogli dokonać srogiej pomsty w zapalczywym gniewie na kamerunach, którzy chcą zatruć i zniszczyć nasz rynek"!
- Szanowna pani życzy sobie zdjęcia? A może przy okazji do tego pyknąć od razu filmik? :twisted:
Jedyne, co jest pocieszające, to że nasze aparaty zaczynają kręcić filmy - "i będziemy mogli dokonać srogiej pomsty w zapalczywym gniewie na kamerunach, którzy chcą zatruć i zniszczyć nasz rynek"!
- Szanowna pani życzy sobie zdjęcia? A może przy okazji do tego pyknąć od razu filmik? :twisted:
500zdjec i pykniety filmik za jedyne pińcet peelen.
czornyj rozwaliła mnie twoja wstawka- zdjecie:) ekstra robota.
mi pasi:)
robi1021
22-10-2009, 12:12
ciekaw jestem jak film i fotki z przysiegi w kosciele
PS wynajme na slub i wesele foto-filmowca-DJ-a 3w1 kwestia tylko dogrania ceny, reszte sie poprawi
Jedyne, co jest pocieszające, to że nasze aparaty zaczynają kręcić filmy - "i będziemy mogli dokonać srogiej pomsty w zapalczywym gniewie na kamerunach, którzy chcą zatruć i zniszczyć nasz rynek"!
- Szanowna pani życzy sobie zdjęcia? A może przy okazji do tego pyknąć od razu filmik? :twisted:Smiej sie smiej... Ale cos czuje, ze gro ludzikow, ktorzy wymyslili sobie pstrykanie slubow (mimo, ze z fotografia wczesniej nie mieli do czynienia, a i gowno ich obchodzi to co robia, byle kase dawalo), widzi w tym kolejna szanse na wiekszy zarobek. Ja osobiscie nie wyobrazam sobie jednoczesnie fotografowac i filmowac (chociazby przez konflikt technologi z niepowtarzalnosca pewnych zdarzen), ale jestem wrecz przekonany, ze najpozniej za rok takie uslugi beda swiadczone przez samodzielnych "fotografow-filmowcow".
Smiej sie smiej... Ale cos czuje, ze gro ludzikow, ktorzy wymyslili sobie pstrykanie slubow (mimo, ze z fotografia wczesniej nie mieli do czynienia, a i gowno ich obchodzi to co robia, byle kase dawalo), widzi w tym kolejna szanse na wiekszy zarobek. Ja osobiscie nie wyobrazam sobie jednoczesnie fotografowac i filmowac (chociazby przez konflikt technologi z niepowtarzalnosca pewnych zdarzen), ale jestem wrecz przekonany, ze najpozniej za rok takie uslugi beda swiadczone przez samodzielnych "fotografow-filmowcow".
Jestem śmiertelnie poważny.
Oczywiście jest nieuniknione, że temat lustrzanek-kamerunek będzie wykorzystywany w partyzanckich usługach ślubnych, ale upatrywałbym tutaj również olbrzymiej szansy na zupełnie nowy rynek - skoro klienci płacą kupę kasy za artystyczny feeling zdjęć, to czemu mieliby nie zapłacić fortuny za flmy utrzymane w podobnej stylistyce?
Skoro np. Adam z Kaliną wylansowali Repoglamour i odnieśli komercyjny sukces, to oczywistą konsekwencją i kwestią czasu jest powtanie Kinematoglamour, gdzie będziemy mieli filmy okraszone piękną plastyką jasnej optyki, oraz post processingową potęgą Premiera i Photoshopa.
Na miejscu osób wchodzących teraz na coraz bardziej nasycony rynek olałbym mniej perspektywiczną fotografię ślubną i wziął się za naukę filmowania, montażu i postprodukcji przy użyciu nowych, wchodzących na rynek technik.
Taaa, rozszyfrowałeś mnie ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/slup2.jpg)
Botticelli?
eee jak dla mnie to za centralny kadr :P
sorry ale nie mogłem ten wątek powinien cały do Humoru polecieć.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.