Zobacz pełną wersję : problem z d40 + helios
martamarta
20-10-2009, 17:57
Witam!
Otóż zakupiłam sobie obiektyw helios 44m-4 58mm 1:2 + adapter m42 wszyscy w koło mówili że wszystko będzie razem działać, a nie działa. Wszystko zmontowałam jak trzeba. Słychać to "cyk" przy zakładaniu obiektywu, a mimo wszystko aparat pokazuje, że obiektywu nie zamontowano. Da się temu jakoś zaradzić? Przed kupnem rozmawiałam z osobą która tez ma d40 i takiego samego heliosa i mówi, że jej wszystko hula...
z Góry dzięki za odpowiedź, pozdrawiam.
hmm aparat ustawiony na "manual" ??
jackrabbit
20-10-2009, 18:00
w trybie M?
bednario
20-10-2009, 18:00
Szkła na M42 z D40 będą działały tylko w trybie manualnym (M) - przy braku jakiejkolwiek automatyki (światłomierz) - będzie jedynie działało potwierdzenie ostrości (zielone kropka). Reszta ustawień manualnie.
martamarta
20-10-2009, 18:01
yyy nie...
obawiam się że raczej nie w M
z tego co wiem to konwerter nie emuluje obiektywu :p to tylko gwint żeby przykręcić M42
martamarta
20-10-2009, 18:04
yyy jestem już tak zdenerwowana że musialam sie chwile zastanowić o co wam chodzi... ale juz działa ;)
yyy już wiem:P
obawiam się że raczej nie w M
Obawiam się że tylko w M
darko chyba nie załapałeś pisałem że raczej koleżanka nie ustawiła M
No to w takim razie nie załapałem,
1. zrob pomiar sceny jakims obiektywem z prockiem,
2. zapamietaj wartosc migawki dla przyslony jaka chcesz uzyc
3. podepnij heliosa, ustaw na M
4. recznie ustaw przyslone na obiektywie i migawke pokretlem
5. zrob zdjecie
oczywiscie jak nabierzesz wprawy nie bedziesz musiala mierzyc swiatla na poczatku.
1. zrob pomiar sceny jakims obiektywem z prockiem,
2. zapamietaj wartosc migawki dla przyslony jaka chcesz uzyc
3. podepnij heliosa, ustaw na M
4. recznie ustaw przyslone na obiektywie i migawke pokretlem
5. zrob zdjecie
oczywiscie jak nabierzesz wprawy nie bedziesz musiala mierzyc swiatla na poczatku.
Niźle pomyślane, ale szkopuł w tym, że heliosa używa się zazwyczaj wtedy, gdy nie dysponuje się obiektywem z prockiem, na którym dostępne byłyby wartości przesłony dostępne w heliosie (np.2.0 :mrgreen:). Najlepsza metoda to metoda prób i błędów: wybrać przysłone i czas, strzelić fotkę próbną, zmodyfikować czas lub ISO, znowu strzał próbny itd. Po nabyciu pewnej wprawy wystarczą 2-3 próby.
Po nabyciu pewnej wprawy wystarczą 2-3 próby.
Jedna wystarczy :D
jackrabbit
21-10-2009, 11:13
Jedna wystarczy :D
no tak, jak ktos ma swiatlomierz zamiast jednego oka to moze i wystarczy ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/10/Terminator309-3.jpg
źródło (http://www.cyberpunkreview.com/images/Terminator3-09.jpg)
Zbigniew
21-10-2009, 11:25
Niźle pomyślane, ale szkopuł w tym, że heliosa używa się zazwyczaj wtedy, gdy nie dysponuje się obiektywem z prockiem, na którym dostępne byłyby wartości przesłony dostępne w heliosie (np.2.0 :mrgreen:).
A co za problem w pamięci przeliczyć czas w stosunku do zmienionej przysłony ? Polecam lekturę np. tutaj - http://www.e-cyfrowe.pl/poradnik/przyslona-729.html oraz tutaj - http://pl.wikipedia.org/wiki/EV_%28fotografia%29
i znowu muszę przyznać rację mpwt co się z tym światem dzieje :p
a tak poważnie to wystarczy jedna próba, jak zaczynałem fotografować miałem praktice juz nie pamiętam jaką grunt że bez światłomierza i do każdej rolki filmu dodawali taką tabelkę :P szkopuł bym w tym że tabelka nie przewidywała czegoś takiego jak GO i kazała naświetlać przy konkretnej przysłonie. Możesz mi wierzyć że bardzo szybki porzuciliśmy tabelki i naświetlaliśmy na ok, na początku zdarzały się pomyłki ale po pewnym czasie zawsze trafiałem. Przy czym błona BW jest bardziej wrażliwa na niewłaściwą ekspozycję niż kolor no i na błonie miałeś przeważnie 36 klatek 40 jak założyłeś w ciemni nie licząc szczęśliwców posiadających tzw tylną ściankę. W cyfrze nic nie tracisz możesz walić do upadłego i efekt masz od razu
no tak, jak ktos ma swiatlomierz zamiast jednego oka to moze i wystarczy ;)
Przesadzasz... długo miałem D70s, potem D80 i nawet nie marzyłem o światłomierzu... inna sprawa, że wychowałem się na Zenitach ;)
I bym powiedział, że to właśnie film CZ-B jest baaaardzooo tolerancyjny. Ale to inna historia ;)
mpwt z góry uprzedzam że nie zamierzam się kłócić tylko wymienić poglądy ale w technikum miałem taki przedmiot jak sensytometria i pomijając szczegóły że na błonie kolorowej tak naprawdę powstaje na początku obraz srebrowy itd. i to że mamy różne rodzaje i typy emulsji bromosrebrowe, chlorosrebrowe, ortochromatyczne panchromatyczne itd.....
to w przypadku błon kolorowych naniesienie filtrów uczulających i warstwy barwników powoduje że centa czułości są niejako głębiej w emulsji i dociera do nich mniej światła a co za tym idzie spada ich światłoczułość dla takiego samego (wtedy było to ASA) emulsji BW ale to tylko teoria
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.