Zobacz pełną wersję : Zagadka dla mających kłopoty z pomiarem matrycowym.
Taka o to sobie zagadka:
Jak sfotografować całą sylwetkę nagiego murzyna na białym tle, korzystając z pomiaru matrycowego, żeby fotka miała prawidłową ekspozycję?
I jakie Waszym zdaniem przyjąć kryteria, że postać czarnoskórego jest prawidłowo naświetlona? :D
Przy założeniu , że murzyn znajduje się centralnie w kadrze, kadr jest poziomy, postać jest od krawędzi górnej do dolnej.
odwieczny problem ;)
czarny kot na białym tle..
Zbigniew
16-10-2006, 16:26
Rozumiem, że jest to zagadka typu polewka z ludzi, którzy się skarżą. Spoko.
Korzystając z czasu antenowego słowo do tej grupy - wydaje się, że coś się ruszyło, bo dostałem mail z prośbą o przesłanie zdjęć do Nikona. Na dniach powinno być coś więcej wiadomo.
Pozdrawiam białych i murzynów, profi i amatorów :)
sebbirch
16-10-2006, 17:25
Rozumiem, że jest to zagadka typu polewka z ludzi, którzy się skarżą. Spoko.
Korzystając z czasu antenowego słowo do tej grupy - wydaje się, że coś się ruszyło, bo dostałem mail z prośbą o przesłanie zdjęć do Nikona. Na dniach powinno być coś więcej wiadomo.
Pozdrawiam białych i murzynów, profi i amatorów :)
Cześć !
Pewnie Zbigniew Masz rację - przecież jak nie można pomóc to przynajmniej trzeba dowalić - ten Naród tak ma ...
Dzisiaj dostałem maila z firmy PR która obsługuje Nikona następującej treści:
Szanowny Panie,
w związku z opisywaną przez Pana kwestią potencjalnie niewłaściwie działającego matrycowego systemu pomiaru światła, w posiadanym przez Pana egzemplarzu aparatu Nikon D80, pragnę zwrócić się z prośbą przesłania kilku oryginalnych zdjęć obrazujących zjawisko w pliku *NEF, które pozwolą nam na dokładną analizę działania Pańskiego aparatu.
Dotychczasowe informacje, które udało się nam zgromadzić na podstawie jednostkowych przypadków opisanych na forum www.nikon.org.pl nie pozwalają na jednoznaczne sformułowanie opinii na temat opisywanej przez Pana kwestii. Pragniemy rzetelnie przeanalizować wszystkie możliwe dane i informacje. Niezbędne do tego będą jednak zdjęcia wykonane aparatem potencjalnie posiadającym opisaną przez Pana cechę. Zdjęcia umieszczone w Internecie, mające obrazować niewłaściwe działanie matrycowego pomiaru światła, zostały zmniejszone co uniemożliwia weryfikacje ich autentyczności (niekompletny nagłówek "EXIF").
Byłbym również wdzięczny za przesłanie numeru telefonu, co umożliwi nam szybki kontakt w przypadku potrzeby zdobycia dalszych informacji.
Oficjalne oświadczenie na ten temat zostanie przesłane do administratora strony www.nikon.org.pl w dniu jutrzejszym.
Jednocześnie pragnę zapewnić, że zarówno zdjęcia jak i dane kontaktowe zostaną użyte tylko i wyłącznie w celu wyjaśnienia opisanej powyżej sprawy.
Łączę wyrazy szacunku i z góry dziękuję za współpracę,
--------------------------------------------------------------------------------
Account Manager
Feedback / Hill & Knowlton
p: +48 (22) 842 08 38
c: +48 (0) 0 601 27 88 66
f: +48 (22) 651 61 13
[email protected]
Myślę więc, że nie tylko my mamy problem z pomiarem matrycowym...
Pozdrawiam serdecznie
Zbigniew
16-10-2006, 17:27
Dzisiaj dostałem maila z firmy PR która obsługuje Nikona następującej treści:
Też dostałem i właśnie staram się jakoś pomóc. Wysyłam odpowiednie materiały :)
0.o to mam nadzieje ze wam sie wszystko wyjasni :) i w koncu naprawia wasze popsute puszki.
ja kupilem moja w piatek, (czyli mam ja 4dni) meczylem pomiar matrycowy ile sie da, i nie dalem rady "zrobic" przepalenia :)
tak wiec nadal wspolczuje poszkodowanym i nie denerwujcie sie, cos z wami zrobia :)
/pozdrawiam
Taka o to sobie zagadka:
Jak sfotografować całą sylwetkę nagiego murzyna na białym tle, korzystając z pomiaru matrycowego, żeby fotka miała prawidłową ekspozycję?
Bardzo prosto - krótki czas, ciemną nocą, bez lampy :D
ja kupilem moja w piatek, (czyli mam ja 4dni) meczylem pomiar matrycowy ile sie da, i nie dalem rady "zrobic" przepalenia :)
Ja mam tydzien, zrobilem sporo zdjec i nie mam zadnych przepalen.
W ogole pomiar swiatla lepszy niz w D70s, jestem bardzo zadowolony.
Bardzo prosto - krótki czas, ciemną nocą, bez lampy :D
Jak kogoś nie stać na murzyna to i ten sposób dobry.:D
Abrakadabra
17-10-2006, 11:53
ehhh nikon chytry szkoda mu czasu i kasy bylo na testerow itp wiec wyposcil sprzet bez pelnego i solidnego sprawdzenia wszelkich mozliwosci liczac na "napalencow"ktorzy kupia nowosc i wykryja byki jakie sie przytrafily...
Swoja droga kiedy ludzie sie naucza ze cyfrowy aparat to przedewszystkim poteznyi wysoce wyspecjaizowany komputer wiec przy kupowaniu powinna obowiazywac ta sama zasada nie kupouj nowosci jako pierwszy odczekaj ze 3 miesiace az "frajerstwo" kupi i sprawdzi da znac co i jak i poczekaj az producent poprawi... :)
ehhh nikon chytry szkoda mu czasu i kasy bylo na testerow itp wiec wyposcil sprzet bez pelnego i solidnego sprawdzenia wszelkich mozliwosci liczac na "napalencow"ktorzy kupia nowosc i wykryja byki jakie sie przytrafily...
Swoja droga kiedy ludzie sie naucza ze cyfrowy aparat to przedewszystkim poteznyi wysoce wyspecjaizowany komputer wiec przy kupowaniu powinna obowiazywac ta sama zasada nie kupouj nowosci jako pierwszy odczekaj ze 3 miesiace az "frajerstwo" kupi i sprawdzi da znac co i jak i poczekaj az producent poprawi... :)
Ja myślę, że to nie tak, po prostu najprawdopodobniej nie wytestowali pomiaru matrycowego wystarczająco, albo testowali go w specyficznych warunkach "lekko" go tuningując po głosach, że D70 niedoświetla. Ja tam nie narzekam na mojego D70s, mierzy elegancko, czasem trzeba mu trochę pomóc, ale od tego są te wszystkie pokrętła na obudowie :)
Ehhh Abrakadabra - "frajerzy" będą za to focili przez 3 miesiące dłużej, Nikon naprawi im pomiar za friko, zresztą bez pomiaru matrycowego też można robić zdjęcia. Problemy - jak sądzę - nie wynikają zaś z oszczędzania na testerach, tylko najprawdopodobniej z problemami z QC.
Ale o co chodzi z tym pomiarem matrycowym, w moim D80 dziala jak nalezy, to znaczy tak, jak tego od niego oczekuje.
W D70s mialem rezultaty mniej przewidywalne, zdecydowanie czesciej musialem robic korekte lub uzywac pomiaru punktowego.
Ale o co chodzi z tym pomiarem matrycowym, w moim D80 dziala jak nalezy, to znaczy tak, jak tego od niego oczekuje.
Zajrzyj tutaj: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=10583.
Dłuuugaśny wątek.
pn - to proste. Tobie działa. Wielu innym - też działa. A są widać tacy, którym nie działa. W przeszłości byli tacy co mieli banding i tacy co bandingu nie mieli, tacy co mieli BGLOD i tacy co BGLOD-a nie mieli, tacy co mieli zwalony układ pomiarowy w dedwahaczu i tacy co mieli ów układ sprawny, byli też tacy co mieli hoty, back i front focusy, kiepskie kopie cholernie drogich obiektywów, itd. itd. Więc nie wiem co tu jeszcze może wprawiać w takie bezbrzeżne zdumienie.
Zbigniew
17-10-2006, 13:42
pn - to proste. Tobie działa. Wielu innym - też działa. A są widać tacy, którym nie działa. W przeszłości byli tacy co mieli banding i tacy co bandingu nie mieli, tacy co mieli BGLOD i tacy co BGLOD-a nie mieli, tacy co mieli zwalony układ pomiarowy w dedwahaczu i tacy co mieli ów układ sprawny, byli też tacy co mieli hoty, back i front focusy, kiepskie kopie cholernie drogich obiektywów, itd. itd. Więc nie wiem co tu jeszcze może wprawiać w takie bezbrzeżne zdumienie.
Ale wiesz - wszystko zależy od tego po której stronie siedzisz :) Chyba każdy woli działające zabawki niż niedziałające :]
Pozdrowienia.
Od 25 września "męczę" D 80 z obiektywem 18-135. Zrobiłem prawie tysiąc zdjęć w plenerze, wnętrzach, z błyskiem i bez. Aparat jest super! A mam za soba 50 lat fotografowania na różnym sprzęcie. A zawsze po drugiej stronie zdjęcia jest człowiek...
Od 25 września "męczę" D 80 z obiektywem 18-135. Zrobiłem prawie tysiąc zdjęć w plenerze, wnętrzach, z błyskiem i bez. Aparat jest super! A mam za soba 50 lat fotografowania na różnym sprzęcie. A zawsze po drugiej stronie zdjęcia jest człowiek...
i co z tego wynika?
z całym szacunkiem Altro,ale u mnie zawsze po drugiej stronie zdjęcia jest biały kartonik
Zbigniew
17-10-2006, 17:45
i co z tego wynika?
z całym szacunkiem Altro,ale u mnie zawsze po drugiej stronie zdjęcia jest biały kartonik
A wysłałeś próbki do Pana Jana (tego z firmy obsługującej Nikona) ? Mnie wczoraj o to proszono i grzecznie przesłałem trochę fotek - z tego co wiem wysłali je prosto do Holandii - ponoć sprawę badają ...
A wysłałeś próbki do Pana Jana (tego z firmy obsługującej Nikona) ? Mnie wczoraj o to proszono i grzecznie przesłałem trochę fotek - z tego co wiem wysłali je prosto do Holandii - ponoć sprawę badają ...
Mam drugą puszke i muszę przyznać że teraz zjawisko przepalania występuje bardzo sporadycznie :)
i co z tego wynika?
z całym szacunkiem Altro,ale u mnie zawsze po drugiej stronie zdjęcia jest biały kartonik
Mimo wszystko, za tym białym kartonikiem jest fotograf; również za monitorem. Dlaczego chwalę D80? Bo po kilku latach życia przesiedzianych w ciemni mogę cieszyć się w świetle dnia cyfrową obróbką fotografii, starając się jednak jak najmniej modyfikowac kadr. Cyfra to wielka przyszłość. Nikony uprawiam od 1980, pierwszą moją cyfrówka była Konica Minolta A200, która też nadal zachwyca możliwościami. D80 to aparat i ciemnia w jednym a także zapas różnych błon foto.Działa idealnie. Dziwne są te narzekania - tu mało ostrzy, tam przepala... Jest moda na super wyostrzone fotografie o dziwnych barwach i rozmazach. Spójrzcie na naszych wielkich fotografów - Bułhaka, Sunderlanda, Hartwiga... Można podziwiać ich prostotę, kompozycję i trwałość wyboru. Ich zdjęcia trwają wciąż. A ten natłok wspólczesnych fotografii jest jak natłok aktualnej muzyki - trwa chwilę - i ginie w zapomnieniu... Jak pisanie książek - piszą wszyscy - mało kto czyta... D80 to wolność kreacji, natychmiastowa odpowiedź na potrzebę zapisania chwili - a wybór nalezy do ciebie, jaką nastawą to zrobisz. Owszem, 18 - 135 rysuje miękko, ale ja to lubię. Zakładałem stałe ogniskowe - ostrzy lepiej, ale po co? To forum wolnych ludzi, miłośników fotografii - ja lubię tak. Na szczęście, nie muszę zarabiac na życie fotografią. Mogę ją podziwiać.
Zbigniew
17-10-2006, 19:28
Mimo wszystko, za tym białym kartonikiem jest fotograf; również za monitorem. Dlaczego chwalę D80? Bo po kilku latach życia przesiedzianych w ciemni mogę cieszyć się w świetle dnia cyfrową obróbką fotografii, starając się jednak jak najmniej modyfikowac kadr. Cyfra to wielka przyszłość. Nikony uprawiam od 1980, pierwszą moją cyfrówka była Konica Minolta A200, która też nadal zachwyca możliwościami. D80 to aparat i ciemnia w jednym a także zapas różnych błon foto.Działa idealnie. Dziwne są te narzekania - tu mało ostrzy, tam przepala... Jest moda na super wyostrzone fotografie o dziwnych barwach i rozmazach. Spójrzcie na naszych wielkich fotografów - Bułhaka, Sunderlanda, Hartwiga... Można podziwiać ich prostotę, kompozycję i trwałość wyboru. Ich zdjęcia trwają wciąż. A ten natłok wspólczesnych fotografii jest jak natłok aktualnej muzyki - trwa chwilę - i ginie w zapomnieniu... Jak pisanie książek - piszą wszyscy - mało kto czyta... D80 to wolność kreacji, natychmiastowa odpowiedź na potrzebę zapisania chwili - a wybór nalezy do ciebie, jaką nastawą to zrobisz. Owszem, 18 - 135 rysuje miękko, ale ja to lubię. Zakładałem stałe ogniskowe - ostrzy lepiej, ale po co? To forum wolnych ludzi, miłośników fotografii - ja lubię tak. Na szczęście, nie muszę zarabiac na życie fotografią. Mogę ją podziwiać.
To jest takie piękne, że na chwilę zapomniałem o całym wątku http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=10583
andrzej500
17-10-2006, 20:42
Szacunek dla Altro.
Moja uprawa Nikona jest krótsza. Stary dobry F4 kiedyś był marzeniem. Dzisiaj …
Chodź ostrość ustawia szybciej niż nowe cyfrówki nikt nie kusi się na porównania.
Inne czasy inny sprzęt.
Współczuję osobą mającym defekt sprzętu. Jest oczywiste, że zawsze na kogoś
padnie awaria jednego z wielu elementów, które mogą się zepsuć. Jest ich tam od ….. groma.
Nikon to spora firma i bezwładność działania a tym samym szybka reakcja graniczy z cudem.
Niestety część zawiedzionych osób potrzebuje „upuścić trochę krwi” dla firmy Nikon.
I słusznie. Ale wkur…. się i denerwowanie (chociaż podstawy są) jest beznadziejny sposób na przetrwanie.
Trzeba czasu. Serwisy są jak wszędzie – jedni kompetentni, zaradni. Inni beznadziejni dosłownie sieroty.
Miesiąc temu coś zaczęło mi auto szwankować. No to do serwisu – AUTORYZOWANEGO.
Podłączyli do komputera i Ele, ooo uuu no co ????
Nie potrafili zrozumieć wyników podawanych przez ich urządzenie „sprzęt – komputer za 70 tyś. Zł???”
Mało tego - wyszło, że wszystko dobrze.
(jak u Nikona)
Następnie mieli ochotę wymienić połowę części.
Pojechałem do innych serwisów .Wreszcie trafiłem na normalnych.
Powiedzieli, że ponieważ jest to nowe i jeszcze nie zaczęło się psuć to rzadko, kto potrafi zrobić. Wymiana wtrysku trwała 30 min za jedyne 2 tyś. zł. ! winne paliwo – czyli ja.
U Nikona w serwisie może być podobnie. To jest nowe i jak się trafi zepsuty egzemplarz i zielony serwis to klapa. Trzeba czekać.
Freefly
Takie zdjęcie idzie zrobić w warunkach studyjnych. Jest patent. Serio. Będzie jako tako normalne.
No a kryteria? Jak ktoś wymyśli, że chce mieć prześwietlonego murzyna i ciemne tło to gorzej to widzę.
Jedna klatka bez HDR itp. I żeby się nie uśmiechał.
Ponieważ nie mam kłopotów z matrycowym to pozwolę innym na odpowiedź.
I bez podtekstów proszę, że nabijam się z pechowców. Rozumiem ich.
Szacunek dla Altro.
Moja uprawa Nikona jest krótsza. Stary dobry F4 kiedyś był marzeniem. Dzisiaj …
Chodź ostrość ustawia szybciej niż nowe cyfrówki nikt nie kusi się na porównania.
Inne czasy inny sprzęt.
Współczuję osobą mającym defekt sprzętu. Jest oczywiste, że zawsze na kogoś
padnie awaria jednego z wielu elementów, które mogą się zepsuć. Jest ich tam od ….. groma.
Nikon to spora firma i bezwładność działania a tym samym szybka reakcja graniczy z cudem.
Niestety część zawiedzionych osób potrzebuje „upuścić trochę krwi” dla firmy Nikon.
I słusznie. Ale wkur…. się i denerwowanie (chociaż podstawy są) jest beznadziejny sposób na przetrwanie.
Trzeba czasu. Serwisy są jak wszędzie – jedni kompetentni, zaradni. Inni beznadziejni dosłownie sieroty.
Miesiąc temu coś zaczęło mi auto szwankować. No to do serwisu – AUTORYZOWANEGO.
Podłączyli do komputera i Ele, ooo uuu no co ????
Nie potrafili zrozumieć wyników podawanych przez ich urządzenie „sprzęt – komputer za 70 tyś. Zł???”
Mało tego - wyszło, że wszystko dobrze.
(jak u Nikona)
Następnie mieli ochotę wymienić połowę części.
Pojechałem do innych serwisów .Wreszcie trafiłem na normalnych.
Powiedzieli, że ponieważ jest to nowe i jeszcze nie zaczęło się psuć to rzadko, kto potrafi zrobić. Wymiana wtrysku trwała 30 min za jedyne 2 tyś. zł. ! winne paliwo – czyli ja.
U Nikona w serwisie może być podobnie. To jest nowe i jak się trafi zepsuty egzemplarz i zielony serwis to klapa. Trzeba czekać.
Freefly
Takie zdjęcie idzie zrobić w warunkach studyjnych. Jest patent. Serio. Będzie jako tako normalne.
No a kryteria? Jak ktoś wymyśli, że chce mieć prześwietlonego murzyna i ciemne tło to gorzej to widzę.
Jedna klatka bez HDR itp. I żeby się nie uśmiechał.
Ponieważ nie mam kłopotów z matrycowym to pozwolę innym na odpowiedź.
I bez podtekstów proszę, że nabijam się z pechowców. Rozumiem ich.
Miałem wiele aparatów. Choć to może śmieszne myślę, że one "miały duszę". Buddyści uważają, że duszę ma nawet kamień. A co dopiero tak skomplikowany mechanizm. Prawda jest i taka , że nie ma dwóch identycznych mechanizmów ani ludzi ( oczywiście poza bliźniakami jednojajowymi). Samochodów tej samej marki, zegarków, wiecznych piór. Dziewcząt. A tym bardziej aparatów fotograficznych. Dlatego każdy Nikon D80 będzie trochę inaczej chodził. Każdemu. A poza tem - co za sens sprowadzać fotografię do cyfrowych wyliczeń, parametrów itp? To nowy nośnik ale zasady są niezmienne od czasów Leonarda da Vinci i jego camera oscura. Liczy się myśl i światło. Pozdrawiam
Na poczâtek szacuneczek dla Altro ;)
"Myślę więc, że nie tylko my mamy problem z pomiarem matrycowym..."
Akurat w tym przypadku, wyglada to bardziej na chec zbadania sytuacji (IMHO), ale z opini uzytkownikow wynika, ze moze cos byc na rzeczy, jesli po wymienie puszki zmienily sie tez parametry naswietlania.
Chcialbym tylko uniknac stereotypow.
Zbigniew
17-10-2006, 21:48
Akurat w tym przypadku, wyglada to bardziej na chec zbadania sytuacji (IMHO), ale z opini uzytkownikow wynika, ze moze cos byc na rzeczy, jesli po wymienie puszki zmienily sie tez parametry naswietlania.
Hehe, moja puszka też zmienia parametry naświetlania ... Na dniach sprzedałem to, co miałem i co było wadliwe, i również na dniach kupię nową. Mam szczerą nadzieję, że od tego momentu bedziemy mogli wymieniać się spostrzerzeniami jedynie w dziale Zdjęcia.
Serdecznie pozdrawiam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.