PDA

Zobacz pełną wersję : Wymiana zooma na stałki, warto?



performance
19-10-2009, 13:05
Witam, od niedawna staram się robić zdjęcia na koncertach, jednak mój Tamron 17-50 2.8 nie do końca mnie zadowala w połączeniu z D80, dlatego myślę nad kupnem 35 1.8 Nikkora oraz ew. wymianie w/w Tamrona na 85 1.8 również Nikkora. Tego zestawu (niewielkiego lecz zawsze;)) stałek chciałbym używać również do reporterki oraz (sporadycznie) do wesel. Teraz pojawia się pytanie czy to ma sens czy może lepiej jednak zainwestować w coś innego. Z góry dzięki i pozdrawiam.

ozi1024
19-10-2009, 13:28
Ja myślę, że to dobry krok na przód. Sam zamierzam podobną żonglerkę w mojej szklarni przeprowadzić.

performance
19-10-2009, 14:01
Tylko z drugiej strony nie wiem czy nie będzie mi brakowało, szerszej perspektywy i tu się rodzi milion wątpliwości..

Rycerz
19-10-2009, 14:06
a to czytałeś? (http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=37297)

enthropia
19-10-2009, 14:12
Hehe, to chyba jeszcze zależy tak generalnie jakiego zooma na jaką stałkę.
Ja bym na Twoim miejscu dokupił te 35mm.
35mm na DXie to jest klasa. :)

pawelpiotrm
19-10-2009, 14:40
Ale 35 jest zdecydowanie za ciasno. Powycinane te kadry wychodzą. Jednak coś od 17 a nailepiej jeszcze szerzej się bardzo przydaje. Ja dokupiłem Tokinę bo jasna.

performance
19-10-2009, 15:02
Decyzja podjęta, kupuję 35 i zostaje z Tamronem, zawsze będzie czas na kolejne zmiany sprzętowe.

Anion
19-10-2009, 21:54
mnie taki zestaw jak Twój (d80 + T17-50) też nie do końca zadowala. Może nie dlatego że jest zły tylko dlatego że widziałem lepsze duety (konkretnie moja puszka + N17-55 lub N24-70). Wiadomo że to inna liga szkieł, ale ja osobiście zaczynam "celować" właśnie w tym kierunku tzn. zamiana właśnie na wymienione wcześniej szkła. Może jeszcze taką alternatywę weź pod uwagę, że sprzedaż Tamiego za powiedzmy 1k i dołożysz do używki N17-55 około 2,5 tyś

karolt
20-10-2009, 12:19
Tylko z drugiej strony nie wiem czy nie będzie mi brakowało, szerszej perspektywy i tu się rodzi milion wątpliwości..
Twoje wątpliwości zgasną, gdy będziesz miał dwa body. Wtedy zoomy to taki fajny bakap na wszelki wypadek.
Oczywiście pod warunkiem, że lubisz / musisz taszczyć dużo sprzętu. Jadąc w góry raczej brałbym jedno body i jednego porządnego zooma :-)

LuDa
20-10-2009, 12:40
...... Może jeszcze taką alternatywę weź pod uwagę, że sprzedaż Tamiego za powiedzmy 1k i dołożysz do używki N17-55 około 2,5 tyś

to chyba niezbyt rozsądna rada, zamieni dobre szkło na lepsze i w zasadzie nic nie zyska, w zakresie ogniskowych.
Do tamiego 17-50 można dokupić np. 85 f/1,8 ma jaśniej, ostro i nie dubluje ogniskowych.

darko
20-10-2009, 19:17
to chyba niezbyt rozsądna rada, zamieni dobre szkło na lepsze i w zasadzie nic nie zyska, w zakresie ogniskowych.
Do tamiego 17-50 można dokupić np. 85 f/1,8 ma jaśniej, ostro i nie dubluje ogniskowych.
To brzmi naprawdę bardzo rozsądnie

robertw33
21-10-2009, 22:09
rozsądny wybór

pat.p
24-10-2009, 11:33
Witam
Moim zdaniem zamiana zooma na stałki to dobry ruch, który tylko pozornie jest krokiem wstecz. "Poświęcamy" elastyczność zooma zyskując przede wszystkim konieczność bardziej świadomego kadrowania...
Sam zmieniłem Tamrona 17-50, Sigmę 10-20, Nikkora 105 VR i 50 na dwie stałki: 35 i 85. Nie żałuję i jakoś od tego czasu przestałem ustawiać skarbonkę na kolejne "zmiany szklarniane".
Tamron, mimo, że jest niezłym szkłem, odstaje jakością obrazowania od 35 1,8 w znaczny sposób.
To tylko moje zdanie.
Pozdrawiam
Pat