Zobacz pełną wersję : D50 i D70 - zapytam
Witam wszystkich!
Od kilkunastu dni czytam Wasze forum. I oczywiście, nie bez powodu ... Powoli dojrzewam do lustrzanki cyfrowej, której zadaniem będzie wprowadzenie mnie w świat cyfrowej fotografii ... manualnej - jeśli mogę oczywiście tak to określić ...
Na dziś, głównie po lekturze i analizie Waszych tu wątków, waham się pomiędzy D50 a D70s (z kitowym Nikkorem 18-70 na początek i pewnie 70-300 niedługo). Na D80 nie będę się (chyba, a przynajmniej tymczasem), porywał ...
W związku z tym wszystkim mam pytanie: czy Wy, praktycy, możecie pokusić się o stwierdzenie, który z tych aparatów (D50 i D70s) jest bardziej niezawodny? Bardziej odporny na pył, kurz i wilgoć - w terenie)? Na sztubactwo i niedoskonałość „manualu” początkującego fotoamatora? Który lepiej będzie współpracował z wymienioną wyżej optyką? ... Ze mną ...
Pozdrawiam,
alej
PS, Do tej pory robiłem fotki lutrzankami manualnymi (praktica, pentax) teraz cyfrakiem (konica-minolta)
Idz do sklepu i wymacaj...
Oba są świetne...
Oba są dobre. D70 ma trochę więcej bajerków i parę guzików więcej :)
Witam wszystkich!
(...) W związku z tym wszystkim mam pytanie: czy Wy, praktycy, możecie pokusić się o stwierdzenie, który z tych aparatów (D50 i D70s) jest bardziej niezawodny? Bardziej odporny na pył, kurz i wilgoć - w terenie)? Na sztubactwo i niedoskonałość „manualu” początkującego fotoamatora? Który lepiej będzie współpracował z wymienioną wyżej optyką? ... Ze mną ...
Co do "pyłu, kurzu i wilgości" - żaden z wymienionych nie będzie szczególnie odporny (inaczej - będą w tym samym stopniu nieodporne), jeśli masz takie wymagania - musisz celować w poziom minimum D200 (lub z używek - w dobrej cenie można kupić super odporny korpus D2h, ok. 4.000).
Jeśli chodzi o tolerancję błędów fotografującego i dobrą jakość JPG prosto z puszki - polecam D50 ! Wyśmienita relacja jakość, możliwości / cena.
Ale tak naprawdę najważniejszy jest Twój subiektywny odbiór - idź do sklepu, pomacaj puszki, strzel parę fotek - sam ocenisz który korpus Ci bardziej odpowiada...
pozdrawiam
Paweł
D200 czy D2H to dla mnie za wysoko ... Nie zamierzam jakoś specjalnie narażać sprzętu na niebezpieczeństwa ... az tak to zabrzmiało ??? Sorry, moze to moja chora(!) podświadomość ... w końcu wszyscy latacie z tym po powietrzu ...
Chciałem posiąść - od Was - wiedzę na temat odporności, awaryjności, podatności ... na wszystko! tych modeli bo to raczej z nich będę, wybierał. W sklepie to raczej dam sobie radę ... :) Jesli chodzi o "macanie" to sie bardziej ku D70s skłaniam ...
Na razie dzieki ale prosze o jeszcze ....
Valdek_Tychy
16-10-2006, 16:22
Z tą nieodpornością cyfrowych lustrzanek to lekka przesada.Jeśli ktoś użytkuje aparat tak jak to przewiduje instrukcja i zdrowy rozsądek to będzie on pracował długie lata i nic mu nie zaszkodzi a przynajmniej nie jakiś pyłek czy kropelka deszczu.To,że sprzęt czasami się psuje nie znaczy,że psuje się każdy.Jak będziesz miał pecha to będziesz latał do serwisu z każdym kupionym aparatem innym razem możesz zajechać aparat ilością zdjęc ale nie zepsujesz go.
Bez przesady - aparat służy do robienia zdjęć a nie do ......... się z nim ;D
Z tą nieodpornością cyfrowych lustrzanek to lekka przesada.Jeśli ktoś użytkuje aparat tak jak to przewiduje instrukcja i zdrowy rozsądek to będzie on pracował długie lata i nic mu nie zaszkodzi a przynajmniej nie jakiś pyłek czy kropelka deszczu.
Byłem jakiś czas temu w Norwegii i robiłem foty D50. Padało jak cholera :-) Starałem się chronić aparat pod kurtką i wyciągać tylko na robienie fotek ale jak tylko aparat dostał trochę wody - zaczął mu fiksować pomiar i pokazywał totalnie bezsensowne info. Po wyschnięciu - OK, znów parę fotek w deszczu - i znów fiksacja... marzyłem wtedy o jakimś D2h właśnie :-)
wniosek: aparaty nie są z cukru, ale uszczelnienia to jednak dobra rzecz...
pozdrawiam
Paweł
Valdek_Tychy
16-10-2006, 17:13
Byłem jakiś czas temu w Norwegii i robiłem foty D50. Padało jak cholera :-) Starałem się chronić aparat pod kurtką i wyciągać tylko na robienie fotek ale jak tylko aparat dostał trochę wody - zaczął mu fiksować pomiar i pokazywał totalnie bezsensowne info. Po wyschnięciu - OK, znów parę fotek w deszczu - i znów fiksacja... marzyłem wtedy o jakimś D2h właśnie :-)
wniosek: aparaty nie są z cukru, ale uszczelnienia to jednak dobra rzecz...
pozdrawiam
Paweł
No i to właśnie potwierdza to co napisałem wyżej.Piszesz "padało jak cholera" więc należy rozumieć,że normalny amatorski aparat w tym czasie powinien leżeć w torbie w domu.Jak chcesz robić zdjęcia w takich arunkach kupujesz profi korpus albo obudowę wodoszczelną i po problemie.W każdej instrukcji do amatorskiego aparatu a takimi są D50,D70,D70s,D80,D200 pisze - chronić przed wilgocią a nie - focić kiedy pada jak cholera ;)
.W każdej instrukcji do amatorskiego aparatu a takimi są D50,D70,D70s,D80,D200 pisze - chronić przed wilgocią a nie - focić kiedy pada jak cholera ;)
Ooo, to D200 tez sie boi deszczu ? Przeciez (podobno) uszczelniony ?'
Posiadacze D200, do tablicy, prosze :-)
a tak powaznie, jak sa piekne widoczki to mimo tego "cholernego" deszczu wyciaga sie aparat i strzela fotki i ma sie w glebokim powazaniu zalecenia producenta :-) i tak samo robili posiadacze Canonow, Minolt, Panasow i innego "amatorskiego" sprzetu...
Alej się pytał o D50 i D70 a nie oD200 :-) Moim zdaniem D70 jest lepszy - ale ma wieksze szumy i bardziej wyprane kolory :-) Jak chcesz dłubać w rawie to D70 jest moim zdaniem lepszy od D50 :-). A jak wolisz nie dłubać w kompie tylko od razu mieć to co oko w wizjerze D50 (zresztą lepszym niż w D70) zobaczy - to bierz D50. Ale bądź przygotowany na to że będzie Ci brakować wyboru pośrednicch wartości ISO oraz brak możliwości ocieplania lub schładzania każdego presetu balansu bieli. Jak zwykle wybór nie jest łatwy :-)
Chodziło mi głównie o ew. róznice w obydwu modelach, które mogły by mieć wpływ na użytkowanie.
Rozumiem, że różnic takich raczej nie ma ... i obydwa body są jednakowo odporne/podatne na trudne warunki, złe traktowanie i takie tam fizyczne doświadczenia ...
Z dodatkowych wątków wywnioskowałem, że D50 będzie mi łatwiej robić zdjęcia. Czy to znaczy, że szybciej nad nim zapanuję (pewnie się poczuję:) niż nad D70s? Bo cenę (z kitem 18-70 DX) mam praktycznie taką samą ...
pozdr.....
alej
To są zupełnie różne aparaty i robią inne foty . Było juz o tym bardzo wiele mówione . Ergonomia to rzecz gustu, kolorki naturalne lub cukierkowe rzecz podobania się takowych . Nie należy tych modeli ze sobą porównywać, 70 nie bedzie 50 i na odwrót, nic nie pomogą ustawienia w menu obydwu , nalezy samemu podjąc decyzję co bardziej pasuje :)
Hmmm, ... dla czego nie można porównywać tych modeli zanim się samemu, no bo jakże inaczej, :) podejmie decyzję, który z nich nabyć?
Hmmm, ... dla czego nie można porównywać tych modeli zanim się samemu, no bo jakże inaczej, :) podejmie decyzję, który z nich nabyć?
Ja polecam D70, fajnie leży w łapie i nie trzeba się do niego długo przyzwyczajać ;)
spiritchaser
17-10-2006, 23:27
Pstrykałem oboma i moje wrażenia sa takie:
Plusy D70s:
- lepsza (jak dla mnie) ergonomia, bo jestem przyzwyczajony do ciężkawych i dużych korpusów analogowych (Minolta Dynax 800si, Dynax 7),
- lepiej rozwiązane sterowanie (2 kółka i nie tylko),
- funkcja commander wbudowanej lampy błyskowej (ważne przy korzystaniu z więcej niż 1 lampy),
- ostrzejsze fotki (słabszy film antialiasingowy),
- bardziej naturalne kolory (przy ustawieniach domyślnych opartych o Color Mode Ia),
- możliwość wyświetlenia siatki linii w wizjerze.
Plusy D50:
- mniejsza waga,
- karty SD (łatwiejsza przesiadka w przyszłości na D80 lub następcę),
- nowszy system pomiaru światła, taki sam jak w D80 (Color Matrix Metering II),
- niższe szumy niż w D70.
Generalnie z D50 daje sięuzyskiwać zdjęcia D70-like przez wybór tryby sRGB Ia, bo domyślnie jest "bardziej amatorski IIIa", ale nie jest to dokładnie to samo co z D70s.
O różnicach "na papierze" takich jak 1/8000s D70 vs 1/4000s D50 nie warto wspominać, bo raczej nie odczujesz takiego "braku".
... jak chcesz dłubać w rawie to D70 jest moim zdaniem lepszy od D50 :-). A jak wolisz nie dłubać w kompie tylko od razu mieć to co oko w wizjerze D50 (zresztą lepszym niż w D70) zobaczy - to bierz D50. Ale bądź przygotowany na to że będzie Ci brakować wyboru pośrednicch wartości ISO oraz brak możliwości ocieplania lub schładzania każdego presetu balansu bieli ...
Korchez,
jeśli znajdziesz chilkę to czy możesz rozwinąć, dla mnie, swój wątek??? PawełR też o tym wspomniał w swoim poście.
Osobiście, no, przynajmniej tymczasem, zależy mi na robieniu w miarę "przyzwoitych" zdjęć wykorzytosując głównie możliwości puszki i załączonej optyki. Obróbka w kompie mniej mnie rajcuje a może, po prostu, na tym etapie bardziej ... przeraża?
Z góry dziękuję,
alej
PS. Chyba, że już to jest, gdzieś tu dokładnie opisane, a tylko ja nie umiem znaleźć - wtedy wystarczy mi link :)
Korchez,
jeśli znajdziesz chilkę to czy możesz rozwinąć, dla mnie, swój wątek??? PawełR też o tym wspomniał w swoim poście.
Osobiście, no, przynajmniej tymczasem, zależy mi na robieniu w miarę "przyzwoitych" zdjęć wykorzytosując głównie możliwości puszki i załączonej optyki. Obróbka w kompie mniej mnie rajcuje a może, po prostu, na tym etapie bardziej ... przeraża?
Powtórzę - jeśli zależy Ci na "subiektywnie" dobrej jakości JPG prosto z puszki i nie masz ochoty bawić się w PS, Nikon Capture i innych softach w obróbkę RAW - zdecydowanie wybierz D50.
W łańcuchu - obiektyw > matryca > obróbka obrazu ten trzeci element ma jednak spore znaczenie dla ostatecznego wyglądu foty a w D50 wygenerowane fotki moim zdaniem wymagają znacznie rzadziej korekty niż w przypadku D70(s).
pozdrawiam
Paweł
sam niedawno stalem przed tym wyborem i tak.. mialem wybor d50,canonowski 350d i d70s - o ile przy pierwszych dwoch mialem jakies tam watpliwosci, to jak juz chwycilem d70s, nie mialem zadnych obiekcji (100% satysfakcji;) )- to sprawdzony aparat, a w tej chwili cenowo roznicy wielkiej nie ma.. tylko trzeba troszke pobiegac i go poszukac po sklepach, bo zdaje sie ze zostaly juz ostatki.. wiec, spiesz sie :]
ps: osobiscie tez bardziej widzialy mi sie ciut ciemniejsze zdjecia z d70..
Posumuję. D70 jest lepszym technicznie aparatem (moim zdaniem) ale ma większe szumy niż d50 i zdjęcia są bardziej "szare" (dla innych bardziej "naturalne") niż z D50. Obydwoma zrobisz super zdjęcia. Dla mnie jednak szumy są ważne i wolę D50 (mimo iż brakuje mi kilku gadżetów z D70 :-) takich jak 1/8000 migawka, grid w wizjerze, fine tuning WB, ISO co 1/3 EV ) Jak poczekasz tydzień to mogę Ci na priv pprzysłać zdjęcia zrobione D70 i D50 w identycznych warunkach to sobie porównasz :-)
Pozdrawiam
browarek
18-10-2006, 17:49
Generalnie z D50 daje sięuzyskiwać zdjęcia D70-like przez wybór tryby sRGB Ia, bo domyślnie jest "bardziej amatorski IIIa", ale nie jest to dokładnie to samo co z D70s.
Witam
A gdzie w D50 się to zmienia?
Z góry dzięki ;)
hmmmm
ja mimo wszystko wybralbym D70
to taki aparat na ktorym sie duzo nauczysz
blizej mu do prawdziwego aparatu niz D50 :)
temu blizej do "automatu"
na D70 wiecej mozesz sobie pomanualnic
a foty sa naturalne
o szumy sie nie martw
nie jest tak zle
no i co najwazniejsze
Nikon Polska wycofal juz ze sprzedazy szkielka 70-300 G i D ED
wiec... ciezko ci bedzie z legalnej dystrybucji skompletowac zestaw
i jeszcze jedno
z Nikon Polska D70S z 18-70 dostaniesz bez problemu
okolo 3050zł
o D50 w jakimkolwiek ukladzie trzeba troche powalczyc :)
spiritchaser
19-10-2006, 18:01
Witam
A gdzie w D50 się to zmienia?
Z góry dzięki ;)
Menu -> Optimize Image -> Custom -> Color Mode i tam masz do wyboru 3 tryby:
- Ia (D70-like),
- II (Adobe RGB),
- IIIa (Landscape).
Domyślnie jest ustawiony IIIa.
Aha, po wybraniu musisz jeszcze naechać na pole Done i zatwierdzić przez OK.
OK. Dziękuję za rady!
Na dzień dzisiejszy wygląda to tak:
Najchętniej kupił bym D50 - bo parametry puszki najbardziej mi (początkującemu fotoamatorowi lustrzanki cyfrowej) odpowiadają - ale tylko z kitem AF-S18-70 DX ... co faktycznie nie jest łatwe !(a zakup możliwy jedynie w Krakowie)
Chyba więc wezmę D70s z tym właśnie 18-70, choć Wasze uwagi co do ciemnego wizjera i „mankamentu z GO” w wizjerze mnie nieco deprymuje ... Wolał bym też karty SD niż CF.
Żeby nie było mi zbyt łatwo, to od wczoraj, biorę również pod uwagę D80 ... :) Tu zniechęca mnie tylko (i aż!) cena ... bo jego parametry – nim się wszystkiego nauczę - i tak trudno mi będzie wykorzystać ...
Na szczęście czas na dokonanie zakupu już mi się kończy i max. do wtorku muszę podjąć jakąś dobrą :) decyzję ... bo gryzł bym się z tym chyba do nieskończonośći ... a kto wie, czy nie jeden dzień dłuzej ....?
:) :)
spiritchaser
20-10-2006, 13:50
Najchętniej kupił bym D50 - bo parametry puszki najbardziej mi (początkującemu fotoamatorowi lustrzanki cyfrowej) odpowiadają - ale tylko z kitem AF-S18-70 DX ... co faktycznie nie jest łatwe !(a zakup możliwy jedynie w Krakowie)
Chyba więc wezmę D70s z tym właśnie 18-70, choć Wasze uwagi co do ciemnego wizjera i „mankamentu z GO” w wizjerze mnie nieco deprymuje ... Wolał bym też karty SD niż CF.
Co do wizjera, to D50 i D70 mają tak samo małe i ciemne więc to żadna różnica, jeśli zaś chodzi o karty, to różnica jest głównie wtedy, gdy już coś masz i nie chcesz kupować nowych.
A myślałeś o kupieniu na przykład D50 + Tamron 17-50 / F2,8 ?
Nie wiem jak dokładnie wyglądają ceny tam gdzie kupujesz, ale taki zestaw powinien kosztować mniej więcej tyle co D70s + N18-70.
Jedynie z dostępnością tego szkła jest bardzo kiepsko...
Jeśli ktoś użytkuje aparat tak jak to przewiduje instrukcja
Czyli w temperaturach od 0 do 40 (Celsjusza), wilgotność względna mniejsza niż 85%. Trudno będzie czasem, np. zimą na powietrzu czy wiosną w domku... :D
OK. Dziękuję za rady!
Na dzień dzisiejszy wygląda to tak:
Najchętniej kupił bym D50 - bo parametry puszki najbardziej mi (początkującemu fotoamatorowi lustrzanki cyfrowej) odpowiadają - ale tylko z kitem AF-S18-70 DX ... co faktycznie nie jest łatwe !(a zakup możliwy jedynie w Krakowie)
Chyba więc wezmę D70s z tym właśnie 18-70, choć Wasze uwagi co do ciemnego wizjera i „mankamentu z GO” w wizjerze mnie nieco deprymuje ... Wolał bym też karty SD niż CF.
Żeby nie było mi zbyt łatwo, to od wczoraj, biorę również pod uwagę D80 ... :) Tu zniechęca mnie tylko (i aż!) cena ... bo jego parametry – nim się wszystkiego nauczę - i tak trudno mi będzie wykorzystać ...
Na szczęście czas na dokonanie zakupu już mi się kończy i max. do wtorku muszę podjąć jakąś dobrą :) decyzję ... bo gryzł bym się z tym chyba do nieskończonośći ... a kto wie, czy nie jeden dzień dłuzej ....?
:) :)
Jeśli masz w tej samej cenie co D50 - D70s z 18-70 - bierz D70s - nie będziesz żałował. Kiedyś pomiędzy tymi puszkami była spora różnica i polemiki toczyły się głównie wokół pytania "czy warto dopłacać".
Na pewno będziesz zadowolony i nie wywalaj kasy na D80, poćwicz na D70s a za rok, dwa spokojnie zmienisz puszkę na wyższy model.
pozdrawiam
P.
browarek
20-10-2006, 23:41
Najchętniej kupił bym D50 - bo parametry puszki najbardziej mi (początkującemu fotoamatorowi lustrzanki cyfrowej) odpowiadają - ale tylko z kitem AF-S18-70 DX ... co faktycznie nie jest łatwe !(a zakup możliwy jedynie w Krakowie)
A sprawdzałeś w fotoit.pl ?
Sprawdzałem, ale znalazłem (w Krakowie) D50 AF-S18-70 DX w odpowiadającej mi cenie ...
Wybrałem D50 i teraz się GO uczę ...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.