traktor
17-10-2009, 20:10
Witam,
Mam pewną wątpliwość - mianowicie zastanawiam się czy luzy w obiektywie Sigma 17-70 2,8-4,5 Macro HSM są rzeczą normalną czy anormalną? O co chodzi? już tłumaczę... jednego dnia nabyłem ten obiektyw i dnia następnego ruszyłem w górską wędrówkę. Podczas wyprawy wydarzył się wypadek, upadłem razem z torbą, w której schowany był aparat. Na szczęście pękł tylko filtr. Na obiektywie nie widać żadnych urazów mechanicznych i funkcjonalnie sprawuje się (na moje oko) w porządku. Ale ze względu na fakt, że nie zdążyłem poznać obiektywu, nie nauczyłem się go w dłoni, nie jestem w stanie stwierdzić czy luz ten był "od nowości" czy pojawił się po upadku. Dodam, że lekki luz wyczuwalny jest na 17 mm (schowany na max), a w miarę zwiększania ogniskowej luz ustępuje i mniej więcej od 35 mm praktycznie go nie ma.
Proszę Was o wypowiedzi, własne spostrzeżenia, uwagi. Piszę o tym, gdyż psychicznie mnie to męczy - wiadomo nowa zabawka i po jednym dniu już "nie pachnie nowością" i nawet nie wiem dlaczego :) Nie ukrywam, że nie przejmowałoby mnie to, gdyby luz powstał podczas normalnego użytkowania po pewnym czasie, a nie od upadku.
Dzięki Wam wielkie! Pozdrawiam!
Mam pewną wątpliwość - mianowicie zastanawiam się czy luzy w obiektywie Sigma 17-70 2,8-4,5 Macro HSM są rzeczą normalną czy anormalną? O co chodzi? już tłumaczę... jednego dnia nabyłem ten obiektyw i dnia następnego ruszyłem w górską wędrówkę. Podczas wyprawy wydarzył się wypadek, upadłem razem z torbą, w której schowany był aparat. Na szczęście pękł tylko filtr. Na obiektywie nie widać żadnych urazów mechanicznych i funkcjonalnie sprawuje się (na moje oko) w porządku. Ale ze względu na fakt, że nie zdążyłem poznać obiektywu, nie nauczyłem się go w dłoni, nie jestem w stanie stwierdzić czy luz ten był "od nowości" czy pojawił się po upadku. Dodam, że lekki luz wyczuwalny jest na 17 mm (schowany na max), a w miarę zwiększania ogniskowej luz ustępuje i mniej więcej od 35 mm praktycznie go nie ma.
Proszę Was o wypowiedzi, własne spostrzeżenia, uwagi. Piszę o tym, gdyż psychicznie mnie to męczy - wiadomo nowa zabawka i po jednym dniu już "nie pachnie nowością" i nawet nie wiem dlaczego :) Nie ukrywam, że nie przejmowałoby mnie to, gdyby luz powstał podczas normalnego użytkowania po pewnym czasie, a nie od upadku.
Dzięki Wam wielkie! Pozdrawiam!