Zobacz pełną wersję : W jaki sposób D300 odczytuje wartość przysłony...
... z obiektywu bez procesora? Definiuję ogniskową i maksymalny otwór, ale skąd ten spryt potem wie jaką wartość ustawiam pierścieniem? Może mnie ktoś uświadomić?
Mariusz888
17-10-2009, 15:47
Instrukcji to do aparatu nie dawali? ;) w menu masz pewnie takie coś co się nazywa "obiektyw bez procesora" (czyli po prostu non CPU lens ;) ) i tam definiujesz wartość przysłony i ogniskową a dodatkowo aparat wie jaką ustawiłeś przysłonę stąd, że na bagnecie jest taki dzyndzel o który zahacza popychacz przysłony ;)
Instrukcji to do aparatu nie dawali? ;) w menu masz pewnie takie coś co się nazywa "obiektyw bez procesora" (czyli po prostu non CPU lens ;) ) i tam definiujesz wartość przysłony i ogniskową a dodatkowo aparat wie jaką ustawiłeś przysłonę stąd, że na bagnecie jest taki dzyndzel o który zahacza popychacz przysłony ;)
Dawali, dokładnie ją przestudiowałem. Nie ma w niej ani słowa o tym jak technicznie jest realizowany odczyt wartosci przysłony ustawionej na obiektywie, a o to pytałem. Nie wiem więc po co ten sarkazm i dywagacje o ustawieniach o których przecież pisałem.
Mariusz888
17-10-2009, 16:00
Oj tak dla żartu :p ponury dzień dziś to tak dla poprawy nastroju ;) szukałem teraz takiego czegoś co ktoś tu kiedyś umieszczał bo było to tam fajnie pokazane ale coś nie mogę znaleźć :/
wasilewk
17-10-2009, 16:48
Aparat wie jaką ustawiłeś przysłonę stąd, że na bagnecie jest taki dzyndzel o który zahacza popychacz przysłony.
Jeśli nie wpiszesz obiektywu, to na monitorku pokazuje się znaczek delty i numerek kolejnej działki przysłony (ustawiony ręcznie).
cypherdid
17-10-2009, 17:10
Dawali, dokładnie ją przestudiowałem. Nie ma w niej ani słowa o tym jak technicznie jest realizowany odczyt wartosci przysłony ustawionej na obiektywie, a o to pytałem. Nie wiem więc po co ten sarkazm i dywagacje o ustawieniach o których przecież pisałem.
Całą resztę tajemnic i sekretów technologicznych też powinni dokładnie opisać i rozrysować na pięciu tysiącach stron.
Całą resztę tajemnic i sekretów technologicznych też powinni dokładnie opisać i rozrysować na pięciu tysiącach stron.
Taaa... Ile to wartościowej treści potrafi człowiek zawrzeć w poście dla bliźniego, nie zaśmiecając przy tym w ogóle forum... Chłopie, jak nie masz do powiedzenia nic konkretnego w temacie, to po kiego grzyba uzewnętrzniasz się ze swoimi złośliwościami???
Oj tak dla żartu :p ponury dzień dziś to tak dla poprawy nastroju ;) szukałem teraz takiego czegoś co ktoś tu kiedyś umieszczał bo było to tam fajnie pokazane ale coś nie mogę znaleźć :/
Każdy sposób na jesienną szarugę jest dobry, co?:-)
lodzermensch
18-10-2009, 18:00
Taaa... Ile to wartościowej treści potrafi człowiek zawrzeć w poście dla bliźniego, nie zaśmiecając przy tym w ogóle forum... Chłopie, jak nie masz do powiedzenia nic konkretnego w temacie, to po kiego grzyba uzewnętrzniasz się ze swoimi złośliwościami???
Ale po co te emocje?
Moonbeam
18-10-2009, 18:49
Zdejmij sobie obiektyw i zobacz jak się zachowuje odczyt przysłony gdy pokręcisz sobie takim czarnym pierścieniem który znajduje się dookoła bagnetu.
dokładnie tak jak napisał "Moonbeam" - nad bagnetem jest taka wajcha a pod bagnetem na górze styki - w zależności jakie szkło podepniesz tak działa przekazywanie informacji o przysłonie obiektywu. Oczywiście ilość informacji zależy od tego czy są przekazywane "wajchą" - czy stykami elektrycznymi. Ot tyle.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.