PDA

Zobacz pełną wersję : D300s dioda od karty pamieci



zprkangur
15-10-2009, 23:44
Nie bardzo jestem zorietowany w temacie , a nie mam jak porównać działania innego D300s jednak trochę się niepokoje, czy wszystko gra z moja puszką.
Tym bardziej, że miałem problem po włożeniu pierwszy raz karty w gniazdo SD - nie chciała wogóle wyjść, nie odblokował się zatrzask.
Nie wiem czy to nie problem, ale w D80 tak nie było.
Włączam aparat, dioda pali się około 8-10 sekund nim zgasnie.
Po wyłączeniu aparatu tez mija kilka sekund, około 7-8 nim zgasnie.

Chcąc przejrzeć zrobione zdjęcia, po wciśnięciu przycisku odtwarzania mija około 10 sekund nim pojawi się na wyświetlaczu fotka. Mam tylko porównanie z D80 gdzie tam nastepowało to niemal natychmiast.
Zarówno w D80 jak i w D300s robie w NEF(RAW)+JPEG fine.

Używam karty Kingston CF 8GB/133x oraz SD EMTEC SD HC class4 4GB.

malisz
16-10-2009, 00:43
zobacz z inna karta, powinno byc wszystko natychmiastowe.

Jatin
16-10-2009, 09:07
Tak jak kolega malisz napisał coś nie tak z karta lu ze slotem, u mnie przy włączeniu i wyłączeniu lampka miga nawet niecałą sekundę.

cypherdid
16-10-2009, 10:23
Jak się bawiłeś w długie czasy naświetlania, albo zdjęcia seryjne - to zapisanie ich trochę zajmuje. Zobacz również, czy nie masz włączonych kilku opcji ingerujących w obraz - NR, d-lightning itd.

zprkangur
16-10-2009, 23:13
Posprawdzam według powyzszych rad. A jeszcze dpdam, że po wcisnieciu przycisku MENU - puszka mysli też około 8-10 sekund nim sie wyswietli menu na wyświetlaczu.
Nie wiem, odnoszę wrażenie, że D80 chodził na tym polu jak formuła 1. Być może za bardzo sie przyzwyczaiłem i teraz to razi mnie w D300s.

Jatin
16-10-2009, 23:24
Kolego coś masz nie tak bo mój reaguje od razu po wciśnięciu menu

cypherdid co ma do rzeczy czas naświetlania, redukcja szumów czy d-lighting do czasu odczytu karty po włączeniu aparatu ? założę się ze jak kolega włoży czystą kartę efekt będzie ten sam.

zprkangur
16-10-2009, 23:43
W takim razie podpowiedzcie jak to wszystko sprawdzić i gdzie ( Łódź?) , aby miec pewność, że cos jest nie tak z puszka, bo odnoszę wrażenie, że cos jest własnie nie tak.
Troche kasy wywaliłem a satysfakcji za bardzo nie mam tylko zmartwienie :(

z czystymi kartami dzieje sie identycznie ;(

jm
17-10-2009, 00:19
To i tu powtórzę:)

Nasuwa się jedno rozwiązanie - musisz porównać swoją puszkę z inną, sam, organoleptycznie! - albo ktoś z forumowiczów z Twojej okolicy znajdzie chwilę i potestujesz (w sumie to chwila tylko jest potrzebna) a jak nie, to idź do jakiegokolwiek sklepu - nawet niekocznie tam gdzie kupowałeś i sam potestuj jakąkolwiek inną puszkę, choćby z gabloty - karty masz swoje więc nie będzie żadnego problemu.

Jatin
17-10-2009, 00:28
z łodzi do wawy pociągiem masz 1.5h wsiadaj i wal na postępu a jak bardzo świeża pucha to do sprzedawcy.