PDA

Zobacz pełną wersję : focenie I komunii świętej



bsiuda
13-10-2009, 23:34
Hejko,

Mam kilka pytań w sprawie focenie komunii bo zostałem o to poproszony jako 2 fotograf.
Ile zdjęć wywołanych się oddaje?? (Grupowe/z księdzem/podczas 1 komunii)
Jaki jest koszt takiego albumu komunijnego ala teczka?
Ile kasujcie za takie coś? (pytanie z ciekawości)

Roon
14-10-2009, 01:50
Komunia? Współczuje... Robiłem raz dla szwagierki i wspominam ten dzień jako horror. 5 osób w kościele na 1 metrze kwadratowym, ciągłe przepychania między ludźmi, nerwowy wzrok rodziny... poprostu masakra. Nie wiem jak ktoś może robić to zawodowo bo ja bym nie wytrzymał. Perspektywa pracy w biedronce za kasami jest lepsza...
Pytasz ile kasuje się za komunie? Pewno 10 klocków minimum bo przecież za tysiaka nikt by tam nie poszedł ;) Ehh po cholere ja to piszę... Idź sam się przekonaj, to doświadczenie jest bezcenne ;)

elanek
14-10-2009, 13:22
Hejko,

Mam kilka pytań w sprawie focenie komunii bo zostałem o to poproszony jako 2 fotograf.
Ile zdjęć wywołanych się oddaje?? (Grupowe/z księdzem/podczas 1 komunii)
Jaki jest koszt takiego albumu komunijnego ala teczka?
Ile kasujcie za takie coś? (pytanie z ciekawości)

Jak ja robiłem to oddawałem minialbumik od Barańskiego za chyba 4,80? Biała tekturka ze wzorkami i 4 zdjęcia w nim (grupowe, podczas przyjmowania komunii, portrecik ze złożonymi rączkami i z rodzicami, ew. ze chrzestnymi).
Koszt takiego ustrojstwa to ok: 10 zł. Dodawałem jako bonus płytkę CD ze zdjęciami (ok. 100 z całej uroczystości). Czyli koszt 11 zł. Oczywiście płytki i albumy zostały oddane wtedy, gdy złożyli się już wszyscy, a przedstawiciel rodziców kasę przyniósł.
Skoro będziesz jako drugi (co to oznacza? - niezależny fotograf czy pomoc dla pierwszego?) to oblicz sobie ile chciałbyś zarobić na czysto, podziel przez liczbę dzieci, dołóż min. 10 zł i masz zarobek.
Na małych wsiach, w zależności od ilości dzieci za taki zestaw trza wziąć min. 60 zł, więc przy 10 dzieciach zarobisz najwyżej 500 zł - szału nie ma - dlatego tam, gdzie jest mało dzieci i stawki są wyższe i fotografa nie można znaleźć. Ale na Twoim miejscu na małe wsie bym się pchał. Tłok mniejszy, można poćwiczyć, łatwiej panować nad tłumem i fajne zdjęcia do portfolio zrobić. Pierwszy raz na dużej komunii jest przechlapane, na pewno coś spieprzysz. Dobrze, że idziesz jako drugi.

Z innych uwag: idź na próbę komunijną - czasem rodzice idą do komunii razem z dzieckiem, zamieszanie jest potężne.
No i wtedy trza z kamerzystą ustalać szczegóły, żeby na komunii nie było bijatyki o miejsce itp.

bsiuda
14-10-2009, 14:59
Hejko,
ide jako fotograf 1 klasy czyli 12-14 osób.
Ok dziękuje za wskazówki.

Chodzi o to: http://www.baranski.com.pl/albumy/index.php?go=albumy-okolicznosciowe-drukowane ??

J51
15-10-2009, 09:12
Roon,ja bym tak nie uogólniał,ja robiłem zdjęcia w dwóch bardzo dużych,przestrzennych kościołach i było miło i wygodnie.

arturjb
15-10-2009, 09:23
Komunie robilem raz, jako podwykonastwo. Najważniesze to żeby ksiądz nie pozwolił ludziom z aparatami nie pozwolił fotografować podczas uroczystości. Rozwiązania jest proste - nie masz upoważnienia z kurii - siedzisz. Zakładam, że ty je masz.

wesul
15-10-2009, 10:29
Komunia to faktycznie ciężki kawałek chleba ale doświadczenie po niej bezcenne. Trzymam kciuki:)

tymancjo
15-10-2009, 10:44
Myślę, że to za duże uogólnianie o tym dramacie i tak dalej.

W tym roku obsługiwaliśmy z Mariuszem 2 takie uroczystości, było miło i spokojnie, ksiądz za nasza sugestia poprosił o nie robienie zdjęć innych uczestników zamieszania, a właściwie to nie chodzenia po kościele, bo z ławek i tyłu sobie ludzie robili i tak :).

Z technicznych aspektów, to warto wybrać się na próbę bo można mniej więcej przemyśleć co i kiedy robić, jak ując moment samej komunii itd.
Materiał oddawany w naszym przypadku to albumik z 3ma fotografiami + dvd z prezentacją z uroczystości. Więcej odbitek można było zamówić indywidualnie.

A co do "innych fotografujących" to

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://phts.pl/fot/komunia17maj/big/komunia17maj_0951.jpg)

pozdrawiam,
Tomek

J51
15-10-2009, 11:11
W mojej mieścinie ksiądz nawet nie pytał o cos takiego jak upoważnienie,ale wiadomo,dyskretnym trza być.

wilus
15-10-2009, 12:04
Każdy proboszcz zadba o porządek podczas komunii, wystarczy go o to poprosić w odpowiedni sposób, u nas rodzice są oddzieleni od dzieci szarfą i kilkoma "strażnikami" a plecki sobie mogą fotografować, układ każdemu się opłaca

ars
15-10-2009, 19:30
komunia to przekichana sprawa.. robie sluby ale komunie w zyciu nigdy nie biore. Inna sprawa, ze istotnie jak trafisz na ksiedza ktory poprosi "licencje prosze pokazac" to se nic nie porobisz.. a ostatnio na 10 ksiezy tylko 4 nie prosilo o wylegitymowanie sie z licencji na fotografowanie w obiektach sakralnych

bsiuda
15-10-2009, 20:23
Akurat licencje mam, także luzik :)

Dzięki za wszelkie informacje :)

dareknik
15-10-2009, 22:02
U mnie w Kościele było takie zdarzenie w tym roku, fotograł (było ich dwóch) nie dał rady zrobić zdjęcia wszystkim dzieciom podczas udzielania komunii, albo coś mu nie wyszło. Dorobił sobie podczas białego tygodnia i oddał rodzicom zdjęcia. Jedna matka szczaiła bazę że jej córka miała inną fryzurę w białym tygodniu, inne też później dopatrzyły się różnic u swoich dzieci. Była wielka afera.

Tomek Konopka
16-10-2009, 09:35
komunia to przekichana sprawa.. robie sluby ale komunie w zyciu nigdy nie biore. Inna sprawa, ze istotnie jak trafisz na ksiedza ktory poprosi "licencje prosze pokazac" to se nic nie porobisz.. a ostatnio na 10 ksiezy tylko 4 nie prosilo o wylegitymowanie sie z licencji na fotografowanie w obiektach sakralnych

co łaska też trza dać :mrgreen: tak ze dwa portrety Władysława II Jagiełło ;)

elanek
16-10-2009, 10:08
Chodzi o to: http://www.baranski.com.pl/albumy/index.php?go=albumy-okolicznosciowe-drukowane ??

Takie. Wybacz za długi czas oczekiwania na odpowiedź, ale w mojej dziurze atak zimy dał się we znaki.
Pamiętaj o próbie generalnej przed komunią, poustalaj z kamerzystą wszystko. I proboszczem.


U mnie w Kościele było takie zdarzenie w tym roku, fotograł (było ich dwóch) nie dał rady zrobić zdjęcia wszystkim dzieciom podczas udzielania komunii, albo coś mu nie wyszło. Dorobił sobie podczas białego tygodnia i oddał rodzicom zdjęcia. Jedna matka szczaiła bazę że jej córka miała inną fryzurę w białym tygodniu, inne też później dopatrzyły się różnic u swoich dzieci. Była wielka afera.

U mnie we wsi jeden też nie dał rady w tamtym roku. Doklejał główki dzieci z innych zdjęć do jednego korpusu. A zażółcenie i zaczerwienienie zdjęć tłumaczył nieodpowiednim oświetleniem w kościele.
I tak co roku...

wojteh
16-10-2009, 12:44
ja robiłem w tym roku - z ksiedzem była umowa - zdjęcia miedzy ławkami i przy ołtarzu mieli załatwiać 2 fotografów i 1 nagrywacz - na początku mszy ksiądz z ambony upomniał wszystkich gości ze będzie wypraszał z kościoła

arturjb
16-10-2009, 12:45
Doklejał główki dzieci z innych zdjęć do jednego korpusu

że jak :D?

elanek
17-10-2009, 07:50
że jak :D?

tak jak napisałem :)
dokładnie - znaczy doklejał
ale nierówno :)

dareknik
17-10-2009, 12:59
To miał facet tupet, myślał że to przejdzie.

elanek
17-10-2009, 14:43
To miał facet tupet, myślał że to przejdzie.

hmmm
od lat mu to przechodzi
rodzice się zmieniają
ksiądz nie
zresztą wystarczy omamić radę rodziców i po sprawie

arturjb
17-10-2009, 22:19
Słuchajcie szok! Dziś moi staruszkowie byli gdzies u jakiejs rodzinki na jakiejstam wiosce. Tam, w tej rodzinie tez jest jakis fotograf. Moi rodzice byli zachwyceni jego zdjeciami, bo... uwaga... podklada rozne tla i wkleja mlodych do innych zdjec tak by wygladali ze stoja np w jakims zamku czy cos... litości!

papajpo
17-10-2009, 22:21
Słuchajcie szok! Dziś moi staruszkowie byli gdzies u jakiejs rodzinki na jakiejstam wiosce. Tam, w tej rodzinie tez jest jakis fotograf. Moi rodzice byli zachwyceni jego zdjeciami, bo... uwaga... podklada rozne tla i wkleja mlodych do innych zdjec tak by wygladali ze stoja np w jakims zamku czy cos... litości!

Jaja sobie robisz?

arturjb
17-10-2009, 22:27
no coś ty! argumentacja jest taka: "on to robi lepiej, bo nigdzie nie jeździ, nie traci czasu,a zdjecia moga byc wszedzie i w katedrze i na wiezy w zamku i w ladnym ogrodzie"

mrcll
17-10-2009, 22:46
... a zdjecia moga byc wszedzie i w katedrze i na wiezy w zamku i w ladnym ogrodzie"

no i na księżycu :mrgreen:

T.Z.
17-10-2009, 22:54
no i na księżycu :mrgreen:

Niebawem pewnie pójdzie na większą łatwiznę : poprosi parę młodą o dwa zdjęcia portretowe i będzie doklejał do tych co już ma :twisted:

arturjb
17-10-2009, 23:06
ale to się ludziom podoba i to jest zadziwiające. kurde sam gdzies mam takie maski do PSa, moze warto odgrzebać :-P

mrcll
17-10-2009, 23:15
ciężko w to uwierzyć, że komuś to się podoba. w okolicach jest pewnie wysyp zdjęć plenerowych na Majorce, w jakimś zamku nad Loarą, w kasynie w LA. po prost jest się czym pochwalić na naszej klasie.

dareknik
18-10-2009, 10:46
Ale o gustach się nie dyskutuje, można kogoś obrazić. Wiem że to Wszystkich wnerwia. Wpuść na to forum kilku weselników z jakiejś wioski lub nawet z miasta i pokaż im zdjęcia Liderów Forumowej Fotografii Ślubnej. Pewnie będą w szoku że 9/10-tych zdjęcia jest rozmyte a twarz PM jest widoczna w lustereczku podręcznym o wielkości 2 cm2 na monitorze lub że zdjęcia czarno-białe (co to koloru nie wymyślono) albo stoi w kościele Pan i Pani Młoda, ale Młody jest rozmyty a Młoda nie, pewnie się fotografowi aparat zepsuł, itd... Dlatego życzę Wszystkim jak najwięcej takich Klientów którzy by rozumieli ich styl fotografii, a pewnie takiej lub podobnej jak Forumowych Liderów.
Tydzień temu też przekonywałem PM żeby chociaż 15 zdjęć było w BW na 150 (udało się, ale było ciężko), bo chcieli tylko kolorowe i wszystkie ostre od ołtarza do chóru/drzwi wejściowych.

D_Z_I_A_D_E_K
18-10-2009, 11:36
Moja żona ostatnio chwaliła się koleżanką w pracy moimi zdjęciami robionymi jej siostrze ciotecznej na weselu. Akurat byłem przy tym ponieważ pracujemy razem i usłyszałem, że większość jest "jakaś taka nieostra". Tylko odpowiedziałem, że tak ma byc, bo chciałem pokazać ruch itp. Nie chciałem wchodzić w czysto-techniczny aspekt używania lampy błyskowej, bo i tak by tego nie zrozumieli.