Zobacz pełną wersję : focenie I komunii świętej
Hejko,
Mam kilka pytań w sprawie focenie komunii bo zostałem o to poproszony jako 2 fotograf.
Ile zdjęć wywołanych się oddaje?? (Grupowe/z księdzem/podczas 1 komunii)
Jaki jest koszt takiego albumu komunijnego ala teczka?
Ile kasujcie za takie coś? (pytanie z ciekawości)
Komunia? Współczuje... Robiłem raz dla szwagierki i wspominam ten dzień jako horror. 5 osób w kościele na 1 metrze kwadratowym, ciągłe przepychania między ludźmi, nerwowy wzrok rodziny... poprostu masakra. Nie wiem jak ktoś może robić to zawodowo bo ja bym nie wytrzymał. Perspektywa pracy w biedronce za kasami jest lepsza...
Pytasz ile kasuje się za komunie? Pewno 10 klocków minimum bo przecież za tysiaka nikt by tam nie poszedł ;) Ehh po cholere ja to piszę... Idź sam się przekonaj, to doświadczenie jest bezcenne ;)
Hejko,
Mam kilka pytań w sprawie focenie komunii bo zostałem o to poproszony jako 2 fotograf.
Ile zdjęć wywołanych się oddaje?? (Grupowe/z księdzem/podczas 1 komunii)
Jaki jest koszt takiego albumu komunijnego ala teczka?
Ile kasujcie za takie coś? (pytanie z ciekawości)
Jak ja robiłem to oddawałem minialbumik od Barańskiego za chyba 4,80? Biała tekturka ze wzorkami i 4 zdjęcia w nim (grupowe, podczas przyjmowania komunii, portrecik ze złożonymi rączkami i z rodzicami, ew. ze chrzestnymi).
Koszt takiego ustrojstwa to ok: 10 zł. Dodawałem jako bonus płytkę CD ze zdjęciami (ok. 100 z całej uroczystości). Czyli koszt 11 zł. Oczywiście płytki i albumy zostały oddane wtedy, gdy złożyli się już wszyscy, a przedstawiciel rodziców kasę przyniósł.
Skoro będziesz jako drugi (co to oznacza? - niezależny fotograf czy pomoc dla pierwszego?) to oblicz sobie ile chciałbyś zarobić na czysto, podziel przez liczbę dzieci, dołóż min. 10 zł i masz zarobek.
Na małych wsiach, w zależności od ilości dzieci za taki zestaw trza wziąć min. 60 zł, więc przy 10 dzieciach zarobisz najwyżej 500 zł - szału nie ma - dlatego tam, gdzie jest mało dzieci i stawki są wyższe i fotografa nie można znaleźć. Ale na Twoim miejscu na małe wsie bym się pchał. Tłok mniejszy, można poćwiczyć, łatwiej panować nad tłumem i fajne zdjęcia do portfolio zrobić. Pierwszy raz na dużej komunii jest przechlapane, na pewno coś spieprzysz. Dobrze, że idziesz jako drugi.
Z innych uwag: idź na próbę komunijną - czasem rodzice idą do komunii razem z dzieckiem, zamieszanie jest potężne.
No i wtedy trza z kamerzystą ustalać szczegóły, żeby na komunii nie było bijatyki o miejsce itp.
Hejko,
ide jako fotograf 1 klasy czyli 12-14 osób.
Ok dziękuje za wskazówki.
Chodzi o to: http://www.baranski.com.pl/albumy/index.php?go=albumy-okolicznosciowe-drukowane ??
Roon,ja bym tak nie uogólniał,ja robiłem zdjęcia w dwóch bardzo dużych,przestrzennych kościołach i było miło i wygodnie.
Komunie robilem raz, jako podwykonastwo. Najważniesze to żeby ksiądz nie pozwolił ludziom z aparatami nie pozwolił fotografować podczas uroczystości. Rozwiązania jest proste - nie masz upoważnienia z kurii - siedzisz. Zakładam, że ty je masz.
Komunia to faktycznie ciężki kawałek chleba ale doświadczenie po niej bezcenne. Trzymam kciuki:)
tymancjo
15-10-2009, 10:44
Myślę, że to za duże uogólnianie o tym dramacie i tak dalej.
W tym roku obsługiwaliśmy z Mariuszem 2 takie uroczystości, było miło i spokojnie, ksiądz za nasza sugestia poprosił o nie robienie zdjęć innych uczestników zamieszania, a właściwie to nie chodzenia po kościele, bo z ławek i tyłu sobie ludzie robili i tak :).
Z technicznych aspektów, to warto wybrać się na próbę bo można mniej więcej przemyśleć co i kiedy robić, jak ując moment samej komunii itd.
Materiał oddawany w naszym przypadku to albumik z 3ma fotografiami + dvd z prezentacją z uroczystości. Więcej odbitek można było zamówić indywidualnie.
A co do "innych fotografujących" to
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://phts.pl/fot/komunia17maj/big/komunia17maj_0951.jpg)
pozdrawiam,
Tomek
W mojej mieścinie ksiądz nawet nie pytał o cos takiego jak upoważnienie,ale wiadomo,dyskretnym trza być.
Każdy proboszcz zadba o porządek podczas komunii, wystarczy go o to poprosić w odpowiedni sposób, u nas rodzice są oddzieleni od dzieci szarfą i kilkoma "strażnikami" a plecki sobie mogą fotografować, układ każdemu się opłaca
komunia to przekichana sprawa.. robie sluby ale komunie w zyciu nigdy nie biore. Inna sprawa, ze istotnie jak trafisz na ksiedza ktory poprosi "licencje prosze pokazac" to se nic nie porobisz.. a ostatnio na 10 ksiezy tylko 4 nie prosilo o wylegitymowanie sie z licencji na fotografowanie w obiektach sakralnych
Akurat licencje mam, także luzik :)
Dzięki za wszelkie informacje :)
dareknik
15-10-2009, 22:02
U mnie w Kościele było takie zdarzenie w tym roku, fotograł (było ich dwóch) nie dał rady zrobić zdjęcia wszystkim dzieciom podczas udzielania komunii, albo coś mu nie wyszło. Dorobił sobie podczas białego tygodnia i oddał rodzicom zdjęcia. Jedna matka szczaiła bazę że jej córka miała inną fryzurę w białym tygodniu, inne też później dopatrzyły się różnic u swoich dzieci. Była wielka afera.
Tomek Konopka
16-10-2009, 09:35
komunia to przekichana sprawa.. robie sluby ale komunie w zyciu nigdy nie biore. Inna sprawa, ze istotnie jak trafisz na ksiedza ktory poprosi "licencje prosze pokazac" to se nic nie porobisz.. a ostatnio na 10 ksiezy tylko 4 nie prosilo o wylegitymowanie sie z licencji na fotografowanie w obiektach sakralnych
co łaska też trza dać :mrgreen: tak ze dwa portrety Władysława II Jagiełło ;)
Chodzi o to: http://www.baranski.com.pl/albumy/index.php?go=albumy-okolicznosciowe-drukowane ??
Takie. Wybacz za długi czas oczekiwania na odpowiedź, ale w mojej dziurze atak zimy dał się we znaki.
Pamiętaj o próbie generalnej przed komunią, poustalaj z kamerzystą wszystko. I proboszczem.
U mnie w Kościele było takie zdarzenie w tym roku, fotograł (było ich dwóch) nie dał rady zrobić zdjęcia wszystkim dzieciom podczas udzielania komunii, albo coś mu nie wyszło. Dorobił sobie podczas białego tygodnia i oddał rodzicom zdjęcia. Jedna matka szczaiła bazę że jej córka miała inną fryzurę w białym tygodniu, inne też później dopatrzyły się różnic u swoich dzieci. Była wielka afera.
U mnie we wsi jeden też nie dał rady w tamtym roku. Doklejał główki dzieci z innych zdjęć do jednego korpusu. A zażółcenie i zaczerwienienie zdjęć tłumaczył nieodpowiednim oświetleniem w kościele.
I tak co roku...
ja robiłem w tym roku - z ksiedzem była umowa - zdjęcia miedzy ławkami i przy ołtarzu mieli załatwiać 2 fotografów i 1 nagrywacz - na początku mszy ksiądz z ambony upomniał wszystkich gości ze będzie wypraszał z kościoła
Doklejał główki dzieci z innych zdjęć do jednego korpusu
że jak :D?
że jak :D?
tak jak napisałem :)
dokładnie - znaczy doklejał
ale nierówno :)
dareknik
17-10-2009, 12:59
To miał facet tupet, myślał że to przejdzie.
To miał facet tupet, myślał że to przejdzie.
hmmm
od lat mu to przechodzi
rodzice się zmieniają
ksiądz nie
zresztą wystarczy omamić radę rodziców i po sprawie
Słuchajcie szok! Dziś moi staruszkowie byli gdzies u jakiejs rodzinki na jakiejstam wiosce. Tam, w tej rodzinie tez jest jakis fotograf. Moi rodzice byli zachwyceni jego zdjeciami, bo... uwaga... podklada rozne tla i wkleja mlodych do innych zdjec tak by wygladali ze stoja np w jakims zamku czy cos... litości!
Słuchajcie szok! Dziś moi staruszkowie byli gdzies u jakiejs rodzinki na jakiejstam wiosce. Tam, w tej rodzinie tez jest jakis fotograf. Moi rodzice byli zachwyceni jego zdjeciami, bo... uwaga... podklada rozne tla i wkleja mlodych do innych zdjec tak by wygladali ze stoja np w jakims zamku czy cos... litości!
Jaja sobie robisz?
no coś ty! argumentacja jest taka: "on to robi lepiej, bo nigdzie nie jeździ, nie traci czasu,a zdjecia moga byc wszedzie i w katedrze i na wiezy w zamku i w ladnym ogrodzie"
... a zdjecia moga byc wszedzie i w katedrze i na wiezy w zamku i w ladnym ogrodzie"
no i na księżycu :mrgreen:
no i na księżycu :mrgreen:
Niebawem pewnie pójdzie na większą łatwiznę : poprosi parę młodą o dwa zdjęcia portretowe i będzie doklejał do tych co już ma :twisted:
ale to się ludziom podoba i to jest zadziwiające. kurde sam gdzies mam takie maski do PSa, moze warto odgrzebać :-P
ciężko w to uwierzyć, że komuś to się podoba. w okolicach jest pewnie wysyp zdjęć plenerowych na Majorce, w jakimś zamku nad Loarą, w kasynie w LA. po prost jest się czym pochwalić na naszej klasie.
dareknik
18-10-2009, 10:46
Ale o gustach się nie dyskutuje, można kogoś obrazić. Wiem że to Wszystkich wnerwia. Wpuść na to forum kilku weselników z jakiejś wioski lub nawet z miasta i pokaż im zdjęcia Liderów Forumowej Fotografii Ślubnej. Pewnie będą w szoku że 9/10-tych zdjęcia jest rozmyte a twarz PM jest widoczna w lustereczku podręcznym o wielkości 2 cm2 na monitorze lub że zdjęcia czarno-białe (co to koloru nie wymyślono) albo stoi w kościele Pan i Pani Młoda, ale Młody jest rozmyty a Młoda nie, pewnie się fotografowi aparat zepsuł, itd... Dlatego życzę Wszystkim jak najwięcej takich Klientów którzy by rozumieli ich styl fotografii, a pewnie takiej lub podobnej jak Forumowych Liderów.
Tydzień temu też przekonywałem PM żeby chociaż 15 zdjęć było w BW na 150 (udało się, ale było ciężko), bo chcieli tylko kolorowe i wszystkie ostre od ołtarza do chóru/drzwi wejściowych.
D_Z_I_A_D_E_K
18-10-2009, 11:36
Moja żona ostatnio chwaliła się koleżanką w pracy moimi zdjęciami robionymi jej siostrze ciotecznej na weselu. Akurat byłem przy tym ponieważ pracujemy razem i usłyszałem, że większość jest "jakaś taka nieostra". Tylko odpowiedziałem, że tak ma byc, bo chciałem pokazać ruch itp. Nie chciałem wchodzić w czysto-techniczny aspekt używania lampy błyskowej, bo i tak by tego nie zrozumieli.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.