PDA

Zobacz pełną wersję : [Wojtek Krolik] Malarze ślubni



kroolik
13-10-2009, 15:59
Malarze "ślubni" już też odkryli tę prawde: "nie ma to jak dobry skos" od razu widać ze na ścianie wisi sztuka ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img527.imageshack.us/img527/7964/23325537.jpg)

lechupe
13-10-2009, 20:44
no przyznam sie ze nie chwytam tego przeslania. Jeszcze chyba nie jestem odpowiednio wyrobiony :-)

egoiste
13-10-2009, 20:52
jesli to jest tyko dokumentalne pokazanie nam skosu na obrazie ... jest slabo
jesli miales na mysli aby oblec to wszytsko w reportaz slubny - jest bardzo slabo
IMHO

Tomek Konopka
13-10-2009, 20:52
ale o co chodzi ???

kroolik
13-10-2009, 21:01
jesli to jest tyko dokumentalne pokazanie nam skosu na obrazie ... jest slabo
jesli miales na mysli aby oblec to wszytsko w reportaz slubny - jest bardzo slabo
IMHO

ok, powiedziales A, powiedz tez B.
jesli oceniasz a ocena zawsze to porownanie czegos z czyms innym- to wiec "jak byloby lepiej"?
pozdr

Imago
13-10-2009, 22:18
lepiej byłoby gdyby było widać bardziej, że to o ślubnych chodzi - tak są kadry ni w 5 ni w 9 i nikt nie wie o co autorowi chodziło
innymi słowy tak to pokazałeś, że nie widać tu w ogóle pary młodej a kawałki jakichś ludzi, którzy coś tam robią rękami przy obrazie

szelass
13-10-2009, 22:23
hmm....pewnie nie powinienem zabierać tutaj głosu,.....więc zabiorę :)
widziałem tutaj w międzyczasie naprawdę fajne twoje prace.
natomiast ta jest z kategorii "co autor miał na myśli"
być może my zbyt proste ludzie są :)
a tak serio dla mnie to: para tańczy w przedpokoju, gdzie elementem wiodącym jest obraz...... a już tej walącej światłem lampy ściennej w kadrze to w ogóle nie rozumiem? :)
wybacz :)
pzdr

kroolik
13-10-2009, 22:30
nie no:) jestescie stanowczo za bardzo skomplikowani a nie prosci.

po pierwsze: jest to forma zartu (co mam nadzieje mial wyrazic te usmiech z oczkiem) i nie sile sie tu na nic.

po drugie przekaz jest prosty- wyslalem dzis dwóm znajomym (jeden fotograf slubny, drugi nie) i jeden- fakt mial maly problem- ale zajelo mu 30 sekund, drugi "złapał" w mig.
wszysto napisalem w opisie, zdjecia tez są bez zagadek- ot taki prosty chlopak jestem, ktory czasem lubi dać cos takiego :)

Imago
13-10-2009, 23:03
Skoro tak.
W tej kategorii spodziewałam się czegoś bardziej albumowego (to znaczy pełne postaci w kadrze, ostre i poprawie naświetlone) to raz.
Taki tryptyk nazwałabym "opowieść o obrazie" i umieściła w kategorii pozostałe (gdzie miejsce dla takich zdjęć) to dwa.
Zrozumiałam, że tym ludziom chodzi o próbę "wyprostowania" krzywizny na obrazie (być może nie o to Ci chodziło) to trzy.
Nawet mnie to intryguje i może nawet trochę się podoba, ale po nazwie "malarze ślubni" w kategorii "albumowe" spodziewałabym się pełnej postaci państwa młodych w kadrze udających, że "poprawiają" obraz.

BUBYPL
13-10-2009, 23:10
a to ślubne...

słabo i według mnie. Te środkowe zdjęcie wpycha sie w oczy widza i swoimi parametrami odbiega od lewej i prawej strony, nie wspominam o walorach i przesłaniu....

jacek.gold
13-10-2009, 23:19
tak trochę bezsensu a i technicznie cienizna
bywało lepiej

Wojtek Marzec
13-10-2009, 23:24
eee, bez sensu
Bierzecie to chyba wszystko za poważnie. Dlaczego jeżeli mowa o fotografii ślubnej to zawsze musi być poprawnie? Ja myślę, że Wojtek po prostu chciał tutaj zwrócić uwagę na skosy które tak na prawdę wstawiane od groma, bez sensu i bez liku istnieją tylko w fotografii ślubnej. Tyle, że ten skos jest tutaj na obrazie. Jak wiadomo fotografia czerpie całymi garściami z malarstwa, więc chyba chodzi o to, że znalazł czemu skosy pojawiły się w fotografii;). Czemu dał obok siebie trzy takie same foty? Przyznam, że nie wiem, ale podejrzewam iż chciał podkreślić że to wszystko działo się na weselu. Na dwóch skrajnych widać niejako właśnie zabawę, natomiast środkowy pokazuje nam obraz bez zakłóceń. Ja odbieram to w ten sposób mając jednocześnie nadzieję, że te foty nie trafiły do młodych;)

jacek.gold
13-10-2009, 23:32
tylko że zdjęcie powinno od razu powiedzieć odbiorcy o czym jest a nie żeby autor musiał wyjaśniać zdziwiony że nikt nie załapał jego myśli

Nikuś
14-10-2009, 01:00
Nie rozumim.. często widzialem tu wielkie pseudoartyzmy, a w tym przypadku jest pomysł, żarcik, na luzie..
To nie piehtolnięcie farbą w szybę pana z wąsami, a tryptyk z prostym przekazem o tańcu kobiety i mężczyny na tle rzeczywiście jakże modnych skosów odkrytych w farbiarstwie naściennym. Przez nierówności(włąściwości danej ogniskowej?) zrobiło się trójwymiarowo.Mnie się podoba :)

.

kroolik
14-10-2009, 07:07
Nie rozumim.. często widzialem tu wielkie pseudoartyzmy, a w tym przypadku jest pomysł, żarcik, na luzie..
To nie piehtolnięcie farbą w szybę pana z wąsami, a tryptyk z prostym przekazem o tańcu kobiety i mężczyny na tle rzeczywiście jakże modnych skosów odkrytych w farbiarstwie naściennym. Przez nierówności(włąściwości danej ogniskowej?) zrobiło się trójwymiarowo.Mnie się podoba :)

.

o to wlasnie chodzilo ! :)
jak pisalem- żart, bez silenia sie na "dobrą" fotografie i bardzo prosty przekaz.
zdjecia nie trafily do klienta i nie trafia.

Madlenne
14-10-2009, 17:23
ok, powiedziales A, powiedz tez B.
jesli oceniasz a ocena zawsze to porownanie czegos z czyms innym- to wiec "jak byloby lepiej"?
pozdr

Ocena to nie porównanie.

egoiste
14-10-2009, 21:03
OK panie Wojtku
ja to widze tak , przynajmniej taki byl moj pierwszy odbior
zart ... tak ale zart z odbiorcow , przyzwyczajony do naprawde fantastycznego poziomu panskich zdjec ,
pomyslalem ... ot szutka ... ot proba , wrzuce im cos zupelnie bez sensu , moze i oni beda sie rozplywac w malmazji bez sensu , beda doszukiwac sie sztuki w moich kadrach ktorych ot tak nie skasowalem
Czasem artysci w malarstwie tak maja , ze puszcza kleksa na blejtram a pozniej smieja sie w kulak , patrzac jak probuje sie dorobic ideologie do ich rozlania lub kapniecia farby :)
pozdrawiam

kroolik
15-10-2009, 14:18
Madlenne- ocena opiera sie o proces porównania. nic nowego nie odkrywam. nakleisz ocene "ładne" bo juz masz zdefiniowane co jest "nieładne", nazwiesz cos wysokie (ja np mam 192 cm wzrostu) bo porownujesz to z czyms "niskim". ale to samo "wysokie" w odniesieniu do czegos duzo wyzszego moze byc na prawde bardzo małe.

dlatego fajnie móc ocenić i dodać swój punkt odniesienia, np: "zdjecie jest słabe bo...."

Egoiste- zgadzam sie z Toba, jest slynna historia jak to małpa naśladując malarza namalowała obraz- potem krytycy nie wiedzac o tym- dorabiali do obrazu ideologie (z tym ze tez- jak sie zastanowić: sam fakt ze namalowala to małpa nie mozna uznać za dowód ze obraz nie posiada zadnych walorów, przeciez ocena rodzi sie w głowach krytyków- tak wiec czy to wazne kto, co i po co??)

Ja natomiast wrzucilem to i bylem pewny ze beda komentarze typu: "hehe, smieszne", "hehe, ciekawe" lub generalnie rozwinie sie temat nieuzasadnionych skosów fot.slubnych :)

arturjb
18-10-2009, 17:44
a mnie się podoba! rozumiem myśl, przesłanie!
szkoda, tylko, że sam nie jestem rozumiany...