słowografia
12-10-2009, 11:45
stalo sie...
na glebe upadl mi obiektyw AF-S Nikkor 18-105mm Vr 1:3,5-5,6 G ED
moge nim zrobic zdjęcia, chwyta ostrość, ale z problemami. Obiektyw stawia opór podczas zoomowania. i w srodku słuchać, że coś „lata”.
w fotoserwisie, w poznaniu pan powiedzial, ze to uszkodzenie przyslony i zalecil wyslanie do warszawy, poniewaz on nie posiadal odpwoiednich czesci, aby podjąc sie naprawy.
moje pytanie: czy warto w ogole podejmowac temat - tj. wysylac do nikona do warszawy? ile moze kosztowac ewentualna naprawa (chociaz widelki)?
bo jezeli wyslanie obiektywu wraz z wycena to koszt okolo 150 zl, a do nastepnie doliczyc koszt naprawy... to moze sie zrobic spora kwota...
a moze spisac, niestety, obiektyw na straty, zarobic na nim pare groszy na allegro i kupic obiektyw o podobnym zakresie ogniskowych ale nieco jasniejszy?
na glebe upadl mi obiektyw AF-S Nikkor 18-105mm Vr 1:3,5-5,6 G ED
moge nim zrobic zdjęcia, chwyta ostrość, ale z problemami. Obiektyw stawia opór podczas zoomowania. i w srodku słuchać, że coś „lata”.
w fotoserwisie, w poznaniu pan powiedzial, ze to uszkodzenie przyslony i zalecil wyslanie do warszawy, poniewaz on nie posiadal odpwoiednich czesci, aby podjąc sie naprawy.
moje pytanie: czy warto w ogole podejmowac temat - tj. wysylac do nikona do warszawy? ile moze kosztowac ewentualna naprawa (chociaz widelki)?
bo jezeli wyslanie obiektywu wraz z wycena to koszt okolo 150 zl, a do nastepnie doliczyc koszt naprawy... to moze sie zrobic spora kwota...
a moze spisac, niestety, obiektyw na straty, zarobic na nim pare groszy na allegro i kupic obiektyw o podobnym zakresie ogniskowych ale nieco jasniejszy?