Zobacz pełną wersję : [POMOCY] zoom czy kilka stalek.. za i przeciw
kwiatek6324
09-10-2009, 20:32
Witajcie
Czytalem historie ale czegos takiego nie znalazlem, a wybor mam dosc trudny.
Odkulem sie po czasie niebbytu fotograficznego pod wzgledem optyki i mam troche
budzetu do wydania. Rozwazam dwa alternatywne rozwiazania (pracujace z D80):
1. Nikkor 24-70mm f/2.8G ED AF-S po cropie 36-105mm
2. Zestaw taki
Nikkor AF 28mm F2,8D - po cropie 42mm
Nikkor AF 35mm f2D - po cropie ok 50mm
Nikkor AF 50 f/1.8 D - po cropie ok 75mm (ten juz mam)
No i teraz moje za i przeciw, dzieki ktorym mam dylemat bo nie wiem czy wszystko uwzgledniam
Zestaw nr 1
+ uniwersalnosc, jeden dosc uniwersalny obiektyw ze stalym jasnym swiatlem
+ ostrosc i jakosc zdjec
- odchodzaca guma w nowym sprzecie i podejscie serwisu do tematu
- cena ok 5500
- awaria obiektywu blokuje mi robienie zdjec na czas naprawy
ZEstaw nr 2
+cena zestawu 2900, zostanie mi na np Nikkor AF 60mm f2,8 micro D lub Nikon Nikkor 16 mm f/2.8 AF D czy Nikon Nikkor 20 mm f/2.8 AF D
- trzeba taszczyc ze soba 3-4 obiektywy, fakt, ze sa male i raczej nie waza za duzo
- wg roznych opisow czesc z nich jest mniej ostra od zoom-a
- zawsze jest jakis obiektyw sprawny jakby cos sie zepsulo..
Nadmienie ze do tego obecnie mam:
28-105 f3,5-4,5D
70-300 f4-5,6D ED
50 f1,8D
28-80 f3,3-4,5D kit od F70 (nie nazwalbym tego obiektywem)..
Mam w sumie wybor z ktorym sobie nie moge poradzic.
Moze wydawac sie prozaiczny, ale wole raz wydac dobrze
dosc duze pieniadze i nie chcialbym zalowac. Wiadomo ze ma
pasowac mi, ale chcialbym posluchac Was myslicie o tym.
Mi przy Twoich obiektywach brakowało by czegoś szerokiego...
w zestawie nr 2 podmien 28 na 24 lub 20mm
28 i 35 sa zdecydowanie za blisko siebie imho
Fakt brak szerokiego pod dx. Jak masz lenia to weź zooma. Jak Ci nie przeszkadza przekładanie słoików to zrób jak napisał kichu1979 + coś szerokiego w dx
kwiatek6324
10-10-2009, 09:43
Dzieki za uwagi.
Nie zwrocilem uwagi ze te dwa sa tak bllisko..
Zmodyfikowany zestaw wygladalby tak:
Nikkor AF 20 f/2.8D - po cropie 30mm lub Nikkor AF 24 f/2.8D po cropie 36mm
Nikkor AF 35mm f2D - po cropie ok 50mm
Nikkor AF 50 f/1.8 D - po cropie ok 75mm (ten juz mam)
Przekladanie obiektywow nie jest problemem, i tak przez wiekszosc czasu bedzie 35mm podpiete,
bo jakos mi standardowa ogniskowa bardzo pasuje.
Ale nadal mi brak przekonania czy moze nie lepiej tego super polecanego zooma,
ktory ma swoje wady (jakosc wykonania) ale optycznie jest bez zadnego zarzutu.
Pozdr
AK
Skoro do DX to czemu nie bierzesz pod uwagę 35 1.8 tylko 2 ?
kwiatek6324
10-10-2009, 12:01
Witaj.
Obiektywy sa wszystkie pod FX, z takiego wzgledu ze teraz jest D80 to raz,
jako zapasowy mam F70 to dwa, a trzy to nie wykluczone ze za jakis czas sie
przesiade moze na D700 jak stanieje i gumy nie beda odchodzic ;-)
Pozdr
AK
kup 24-70, niesamowite szklo.
potem w ramach luksusu dodawaj jasne stalki (zaleznie od czasu na zmienianie szkiel lub stulu fotografii)
kwiatek6324
11-10-2009, 22:59
Witaj.
Wlasnie z tym 24-70 mam dylemat przez te wszystkie niedociagniecia opisywane na forum.
A glownie ze potem na gwarancji szklo zabiora w NP na miesiac zeby to naprawic..
I dlatego mysle tez nad tym: AF-S NIKKOR 28-70 F/2.8D IF-ED (uzywany okolo 4400)
+ moze jakas szeroka stalka: Nikon AF 20 f/2.8D
Plus w stosunku do 24-70 to pancerna konstrukcja,makro
minus to brak SWM,i jest wezszy od 24-70.
Ale mysle ze te szerokosc to uzupelnilbym sobie stalka, a mialbym mam nadzieje konstrukcje
pancerna, a nie porcelanowa jaka wydaje sie byc 24-70.
Pozdrawiam
AK
Moonbeam
12-10-2009, 01:40
Ile zdjęć robisz rocznie, że tak się boisz o gumy i jakość 24-70? Jeśli <20 tysięcy to przy ostrożnym obchodzeniu się możesz spać spokojnie, chyba że chcesz mieć sprzęt na całe życie :)
Choć z drugiej strony w moim 18-200 zaczęła odchodzić guma już po 20 tysiącach fotek, ale zakładam że 24-70 jest jednak trochę lepiej wykonane :) Z D700 masz rację, to samo wykonanie co D300 i u mnie gumki puściły po 80 000.
Jeśli chodzi o wybór stałki vs zoom. Bierz 24-70 jeśli chcesz mieć żyletki i niezawodny AF. Ze stałkami może i uzyskasz czasem mniejszą GO oraz możliwość używiania mniejszego ISO, ale okupione to będzie mydełkiem i zgubioną ostrością. Zależy co fotografujesz, jak bardzo potrzebujesz jasności oraz niezawodności. Brałbym 24-70 bo zamiast zmieniać szkła skupiłbym się na łapaniu kadrów i zamiast zamiartwiać się zawodnością AF przy płytkiej głębi na 1.8 robił super ostre i powtarzalne zdjęcia by nie zmarnować żadnej okazji.
a mi się wydaje że tak naprawdę nie wiesz czego chcesz i masz wrażenie że jak kupisz lepszy sprzęt to będziesz bardziej "pro".
nie ma co tak narzekać na 24-70. jak nie bedziesz go nosić w szmelcu jak newswear czy domke, to nie ma się co bać
Ze stałkami może i uzyskasz czasem mniejszą GO oraz możliwość używiania mniejszego ISO, ale okupione to będzie mydełkiem i zgubioną ostrością
to żeś Panie wymyślił :mrgreen:
Moonbeam
12-10-2009, 02:32
to żeś Panie wymyślił :mrgreen:
Co się nie zgadza? 50 1.8 oraz 24-70 na 2.8 są bardzo porównywalne. Na pięćdziesiątce można zejść co najwyżej do 2.2, bo później mydło. Zyskujesz 0.7 EV, tracisz o wiele bardziej niezawodny i celny AF.
kwiatek6324
12-10-2009, 07:46
Ile zdjęć robisz rocznie, że tak się boisz o gumy i jakość 24-70? Jeśli <20 tysięcy to przy ostrożnym obchodzeniu się możesz spać spokojnie, chyba że chcesz mieć sprzęt na całe życie :)
Choć z drugiej strony w moim 18-200 zaczęła odchodzić guma już po 20 tysiącach fotek, ale zakładam że 24-70 jest jednak trochę lepiej wykonane :) Z D700 masz rację, to samo wykonanie co D300 i u mnie gumki puściły po 80 000.
Jeśli chodzi o wybór stałki vs zoom. Bierz 24-70 jeśli chcesz mieć żyletki i niezawodny AF. Ze stałkami może i uzyskasz czasem mniejszą GO oraz możliwość używiania mniejszego ISO, ale okupione to będzie mydełkiem i zgubioną ostrością. Zależy co fotografujesz, jak bardzo potrzebujesz jasności oraz niezawodności. Brałbym 24-70 bo zamiast zmieniać szkła skupiłbym się na łapaniu kadrów i zamiast zamiartwiać się zawodnością AF przy płytkiej głębi na 1.8 robił super ostre i powtarzalne zdjęcia by nie zmarnować żadnej okazji.
Rocznie mi wychodzi ok 10 tys, w zaleznosci od roku....
A glownie sie boje w przypadku 24-70 tych slynnych problemow z zacinajacymi sie pierscieniami.
Stad wlasnie rozwazalem/ rozwazam inne alternatywy.
a mi się wydaje że tak naprawdę nie wiesz czego chcesz i masz wrażenie że jak kupisz lepszy sprzęt to będziesz bardziej "pro".
nie ma co tak narzekać na 24-70. jak nie bedziesz go nosić w szmelcu jak newswear czy domke, to nie ma się co bać
Masz troche racji ale troche tez jej Tobie brak ;-)
Wiem czego chce: Jasnego uniwersalnego zooma ktory po cropie pokryje mi zakres najczesniej uzywany i zastapi
28-105. Moj zakres najczesciej uzywany to od okolo 35 do okolo 85-100mm.
Nie wiem tylko w jaki sposob to zrealizowac, czy 24-70, czy kilka stalek, czy moze 28-70 (ktory ponoc jest bardziej niezniszalny).
Przeczytalem chyba wszystkie watki o 24-70 i tutaj i na optyczne.pl i gdzie mi google pokazaly, i niestety ale
wlasciwe obchodzenie sie nie jest synonimem niezawodnosci tego obiektywy.
Gdyby kosztowal dwa razy mniej to bym sie nie przejmowal, ale przy tym poziomie kosztow to raczej wole wydac te pieniadze z glowa.. Przynajmniej mam taka nadzieje ;-)
Moj zakres najczesciej uzywany to od okolo 35 do okolo 85-100mm.
)
Może trochę Ci namieszam. Co byś powiedział na używany, ale "pancerny" N35-70/2.8 i resztę w stałkach ? Pokryje "Twój" zakres idealnie przy dużo mniejszej cenie ( ok. 1200,- PLN ) i naprawdę porównywalnej jakości optycznej jak N24-70/2.8. Jest przy tym dużo lżejszy i mniejszy od swojego następcy ( a metal + szkło ). Został by tylko szeroki kąt i masz super zestaw za niewielkie pieniądze.
kwiatek6324
12-10-2009, 11:22
Może trochę Ci namieszam. Co byś powiedział na używany, ale "pancerny" N35-70/2.8 i resztę w stałkach ? Pokryje "Twój" zakres idealnie przy dużo mniejszej cenie ( ok. 1200,- PLN ) i naprawdę porównywalnej jakości optycznej jak N24-70/2.8. Jest przy tym dużo lżejszy i mniejszy od swojego następcy ( a metal + szkło ). Został by tylko szeroki kąt i masz super zestaw za niewielkie pieniądze.
Dokladnie tez takie ogladam, i generalnie nad tym tez sie zastanawiam.
Mam obawy co do pomki tylko.
Znalazlem tez jeden na allegro niedaleko wiec nie wykluczone ze podjade oblookac i
pogadac. Chyba ze Ty tez chcesz swoj sprzedac ?
Pozdr
AK
Dokladnie tez takie ogladam, i generalnie nad tym tez sie zastanawiam.
Mam obawy co do pomki tylko.
Znalazlem tez jeden na allegro niedaleko wiec nie wykluczone ze podjade oblookac i
pogadac. Chyba ze Ty tez chcesz swoj sprzedac ?
Pozdr
AK
Z tą pompką nie jest źle. Trzeba się przyzwyczaić ( to nie trudne ). Swojego nie sprzedam, bo go lubię, choć mam też 24-70 :) . Ostatnio widziałem u nas na giełdzie - chyba sprzedawał 2Cresky w jakiejś rozsądnej cenie.
Poza tym na N35-70 masz też mniejszą średnicę filtrów, co przekłada się na niższą cenę.
obiektyw pompke obsługuje sie łatwo a nawet mam wrażenie że wygodniej i szybciej od kręcenia pierścieniem :) tego nie trzeba sie obawiac...
a 35-70 to znakomity, solidnie wykonany obiektyw jakich niestety juz sie nie robi...metal i szkło
obiektyw jakich niestety juz sie nie robi...metal i szkło
robi się robi :mrgreen:
Mowcie co chcecie ale porownywanie 24-70 I 35-70 to dla mnie pomylka.
Poza tym moj 24-70 po 14 miesiacach wyglada jak nowy, poza tym ze zoom lekko mi przycieral a mam czas zeby sie go pozbyc. No I nie znam nikogo kto bylby niezadowolony z jakosci zdjec.
robi się robi :mrgreen:
Chyba te Cajsy co je trzeba ręką ostrzyć :) .
Sam mam podobny dylemat- tyle że po przejściu z d200 na d700. Na d200 używałem przede wszystkim sigme 18-50 2.8 i był to dla mnie strasznie uniwersalny obiektyw. Nadawał się rewelacyjnie do wszystkiego.
Szeroko jak trzeba i portret też da rade:) Jednak po przejściu na d700 obiektyw musiałem sprzedać.
I tak jak się spodziewałem stałki pokazały pazur na FX... To co potrafi 85 1.8 czy 35 1.8 ( na przesłonach 1.8-5.6) to rewelacja!! Zupełnie bez porównania.
Ukierunkowałem się przede wszystkim na portrety i ślubniaki więc stałki dają mi bardzo ważny element estetyczny- cudowny bokeh. Można sie zakochać:D
Ponad to pare dni temu widziałem złamany na 2 części Nikkor 24-70 2.8- tak, dokładnie ten nad którym się wszyscy zachwycają:)
Użytkowany 2 tyg obiektyw pękł w rękach właścicielowi... Czy to nie cudowne?? Ja rezygnuje z tego debeściaka 24-70:)
Okazało się jednak, że brakuje mi szerokiego kąta... 35 to rewelacyjna ogniskowa, którą można sfotografować bardzo wiele! Tylko potrzebuję czasem szerzej!! I teraz pytanie... Co wybrać?
-Od zawsze zastanawiałem się nad fish-eye'em... I troszke zapomniany przeze mnie przychodzi z pomocą Zenitar 16mm 2.8!
Podobno rewelacyjny od 4.0 i bardzo tani - 850 zł nówka! Tylko czy wykrzywienia brzegów będą się każdemu podobać? Nie wiadomo:)
-Czy jednak nie lepiej byłoby kupić stałkę z ogniskową w okolicach 20mm? Słyszałem, że Sigma 20/1.8 jest nie do przebicia! Czy to prawda?
Co jeszcze jest wartego uwagi? Nie chcę nic w okolicach 28mm- bo to przecież blisko 35. Nie mam również funduszy na 14-24... Nikkor 20/2.8 jest ciemniejszy i podobno średni jakościowo...
Cena w/w Sigmy to jednak >2000 a nie 850zł...
- Zastanawiam się również nad 50/1.8 D. 1000 zł różnicy do 50/1.4 czy afs nie jest dla mnie warte skoku 1EV w światłosile i minimalnie ładniejszym bokeh do 50/1.4 czy afs.
I czy tak naprawdę sensownie jest posiadać 35/50/85? Nie są to wielkie skoki ogniskowej pomiędzy następnymi obiektywami...
Macie jakieś pomysły dot. szerokiego kąta/ zenitara i 50?
Pozdrawiam!
Moonbeam
17-10-2009, 00:53
Sam mam podobny dylemat- tyle że po przejściu z d200 na d700. Na d200 używałem przede wszystkim sigme 18-50 2.8 i był to dla mnie strasznie uniwersalny obiektyw. Nadawał się rewelacyjnie do wszystkiego.
Szeroko jak trzeba i portret też da rade:) Jednak po przejściu na d700 obiektyw musiałem sprzedać.
I tak jak się spodziewałem stałki pokazały pazur na FX... To co potrafi 85 1.8 czy 35 1.8 ( na przesłonach 1.8-5.6) to rewelacja!! Zupełnie bez porównania.
Ukierunkowałem się przede wszystkim na portrety i ślubniaki więc stałki dają mi bardzo ważny element estetyczny- cudowny bokeh. Można sie zakochać:D
Ponad to pare dni temu widziałem złamany na 2 części Nikkor 24-70 2.8- tak, dokładnie ten nad którym się wszyscy zachwycają:)
Użytkowany 2 tyg obiektyw pękł w rękach właścicielowi... Czy to nie cudowne?? Ja rezygnuje z tego debeściaka 24-70:)
Okazało się jednak, że brakuje mi szerokiego kąta... 35 to rewelacyjna ogniskowa, którą można sfotografować bardzo wiele! Tylko potrzebuję czasem szerzej!! I teraz pytanie... Co wybrać?
-Od zawsze zastanawiałem się nad fish-eye'em... I troszke zapomniany przeze mnie przychodzi z pomocą Zenitar 16mm 2.8!
Podobno rewelacyjny od 4.0 i bardzo tani - 850 zł nówka! Tylko czy wykrzywienia brzegów będą się każdemu podobać? Nie wiadomo:)
-Czy jednak nie lepiej byłoby kupić stałkę z ogniskową w okolicach 20mm? Słyszałem, że Sigma 20/1.8 jest nie do przebicia! Czy to prawda?
Co jeszcze jest wartego uwagi? Nie chcę nic w okolicach 28mm- bo to przecież blisko 35. Nie mam również funduszy na 14-24... Nikkor 20/2.8 jest ciemniejszy i podobno średni jakościowo...
Cena w/w Sigmy to jednak >2000 a nie 850zł...
- Zastanawiam się również nad 50/1.8 D. 1000 zł różnicy do 50/1.4 czy afs nie jest dla mnie warte skoku 1EV w światłosile i minimalnie ładniejszym bokeh do 50/1.4 czy afs.
I czy tak naprawdę sensownie jest posiadać 35/50/85? Nie są to wielkie skoki ogniskowej pomiędzy następnymi obiektywami...
Macie jakieś pomysły dot. szerokiego kąta/ zenitara i 50?
Pozdrawiam!
Sigma 20 1.8 jest niezła, ale jej AF jest co najwyżej przeciętny. Na ślub nie jest to idealne rozwiązanie, ale korzystam z niej i jak widać się da :) Alternatywą jest 20 2.8 Nikona. Lepszy, szybszy AF, ostrość porównywalna, ale ciemniejszy. Oprócz tych dwóch to jeszcze jedynie 14-24 wchodzi w grę.
Pytasz czy 35/50/85 to nie za wiele. Wg mnie nie. Sam do tego zestawu posiadam jeszcze 70 mm i wszystkie bardzo fajnie się dopełniają w zależności ile mam miejsca.
Jak masz kasę, to bierz Sigmę 50 1.4. 1 EV to niby niewiele, ale na ślubach i w portrecie to jest jednak przepaść. Sam korzystam z 50 1.8 i chcę zmienić (niecelny i wolny AF, mydło na 1.8 ), choć z drugiej strony focę nim ponad rok i w większości przypadków sprawdza się bardzo fajnie jak na szkło za 400 zł. Gdyby nie AF, to 24-70@50 przy nim nawet wysiada :)
Mariusz888
17-10-2009, 10:42
Ylim
Nikkor 20/2.8 jest ciemniejszy i podobno średni jakościowo...
Cena w/w Sigmy to jednak >2000 a nie 850zł...
Chyba porównałeś cenę nowej Sigmy z używanym Nikkorem, tym bardziej że N AF 20/2.8 to nawet używanego cieżko kupić za 850zł (najczęściej ceny używanych i to starszych modeli mieszczą się w przedziale 1200-1500 (1600zł)) - nowy sklepowy 20/2.8 to jest chyba coś 2300zł o ile dobrze pamiętam (bo dawno nie sprawdzałem) :)
czy afs nie jest dla mnie warte skoku 1EV w światłosile i minimalnie ładniejszym bokeh do 50/1.4 czy afs.
Jesteś niekonsekwentny ;) Raz piszesz że idziesz w stałki dla "cudownego bokehu" a za chwilę piszesz, że ten bokeh nie jest warty dopłaty ;)
Moonbeam
jak na szkło za 400 zł. Gdyby nie AF, to 24-70@50 przy nim nawet wysiada
No jak na szkło za 400zł to tak ;) ale pod względem ostrości 24-70 ustawione na 50/2.8 jest na prawdę świetne i 50/1.8 tak samo skręcone na 2.8 jest maksymalnie porównywalne - raczej chyba nie lepsze ale uznałbym że podobna ostrość (chociaż dla mnie jest przewaga 24-70) ;) a mam oba więc mam dobre porównanie - i od razu dementuję, że nie mam słabej sztuki 50/1.8 bo nawet na f1.8 bardzo często daje mi zadowalającą jakość obrazu - jedynie zupełnie nie rozumiem narzekania na celność AF w 50/1.8... kiedyś na mieście zrobiłem test gdzie na f1.8 strzeliłem sobie w taką wazę z porowatego kamienia (a konkretnie w jedno z jej zdobień) - idealnie trafiło mimo małego kontrastu... i AF też jest szybki więc albo masz coś nie tak ze swoją 50/1.8 albo nie wiem ;)
Porównując cenę >2000 zł i 850 zł porównywałem Sigmę 20 do Zenitara 16:)
Wiele czytałem i porównywałem 50 1.8d, 50 1.4d oraz 50 1.4g i doszedłem do wniosku, że choć różnica w jakości istnieje to wydaje mi się, że jest ona zbyt mała aby płacić za nią 1000zł. Oczywiście musimy uwzględnić fakt, iż nie do końca jestem przekonany do samej 50 jak i to, że nie mam nieograniczonego budżetu na sprzęt:) Dlatego wszystko trzeba wybierać z głową.
Myślę jednak, że spróbuję podziałać z Zenitarem, a jeśli się nie spodoba to sprzedam, dołożę i kupię jakąś np. 20:)
Dzięki za odpowiedzi. Czy ktoś jeszcze ma jakiś pomysł na dobrą szeroką stałkę?:)
kwiatek6324
23-10-2009, 12:46
No wiec wzialem i sie zdecydowalem...
Kupilem poki co 35-70 f/2.8D.
Do tego dokupie stalke albo 20 albo 24, musze poczytac sobie o nich jeszcze dokladniej.
Moze ew Sigme 10-20, chyba miec lepiej szerszy zoom i wykadrowac PS niz ma sie cos nie zmiescic ;-)
Pozdrawiam
AK
lukaszD1x
23-10-2009, 23:29
24-70 to super szkło naprawde warto i kup to robiłem tym szkłem z D700 iD90 i jest super da FX i DX naprawde polecam
Nikon D1x
mateo912
23-10-2009, 23:37
Kwiatek6324 ale przecież S 10-20 to jest szkło dx?
To nie lepiej np s12-24?
kwiatek6324 ja kupiłem wczoraj sigmę 20/ 1.8. Szkło wykonane rewelacyjnie i zdjęcia też bardzo fajne. AF działa szybko. Dam znać po jakimś czasie jak działa:) Na razie zrobiło na mnie dobre wrażenie:)
kwiatek6324
24-10-2009, 11:27
Kwiatek6324 ale przecież S 10-20 to jest szkło dx?
To nie lepiej np s12-24?
A to czegos nie doczytalem, na pewno bedzie to do FX na potem..
Jeszcze konkretnego wybranego nie mam.
Najchetniej to pewnie byloby cos 17-35.... ale ten f/2.8 to kosztuje wiecej
niz caly zestaw ktory posiadam ;-)
Moze cos z tego (nie czytalem jeszcze o jakosci, wiec wybory moga byc rozne):
1. Nikkor 18-35/3.5-4.5 D IF-ED AF
2. Sigma 12-24/4.5-5.6 EX DG HSM
W sumie nikkor by mi bardziej pasowal bo mialbym w 2 obiektywach pokryty zakres 18-70 :-)
No i jest troszke jasniejszy, chociaz przy krajobrazach to az nie bedzie mialo imo takiego znaczenia.
Ale musze dopiero doczytac sobie o nich..
Kiedyś stałem przed podobnym dylematem, ba nawet wziąłem sobie na próbę N24-70. Ale jednak rozmiar, waga i obawa przed puknięciem spowodowały że poszło w stałki. Wiadomo, czasem łatwiej ocalić obiektyw w "dziwnym" miejscu jeśli nie wystaje kilkanaście centymetrów:),a zawsze znajdzie się miejsce "po kieszeniach" na jakiś mały dodatkowy obiektyw. Więc oczywiście zachęcam by iść w stałeczki. A szeroko, to jednak 17-35, choć drogi i już "stary" a zdaniem wielu mydli na brzegach, bardzo chętnie znowu przygarnę, znowu bo już miałem i w jakiejś chwili zamroczenia oddałem w dobre ręce.
Co do 24-70 to oczywiście świetne szkło i jak mi tłumaczył Pan Bykowski, który ostatnio dwa takie naprawiał to problemem są zbyt ciasne pasowania i przy "puknięciu" w dwu newralgicznych miejscach się lubi blokować. Więc jeśli takie ogniskowe są Ci potrzebne w jednym obiektywie i nie przeraża Cię rozmiar itp. to też warto a gdyby odpukać gdzieś "puknął" to z Piaseczna masz na Czerniakowską blisko...;)
Zorro1212
09-11-2009, 14:24
Ilu doradcow tyle rad.Uwazam ze nie nie ma sensu kupowac 24-70 ze wzgledu ze jego rozpietoscv nie jest duza a cena/ciezar duze musisz pamietac ze w przypadku takich obiektywow spadek ich wartosci po jakims czasie jest wysoki a stalek mniejszy.Uwazam ze kupowanie 3 obiektywow w zakresie 28mm do 50mm jest bledem.Po prostu zastanow sie nad np Sigma 30 badz Nikon 35 1.8(w twoim przypadku jest to prawdziwe 35mm) i np Nikon 85mm i masz 2 obiektywy pokrywajace wieksza ogniskowa.Innym wyjsciem jest Tokina 16-50(naprawde dobra)
Twoj wybor
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.