Zobacz pełną wersję : Prześwietlać czy niedoświelatć? d700
Szukałem ale nie znalazłem. Lepiej w d700 prześwietlać czy nie doświetlać żeby późniejszy efekt wywoływania, odzyskiwania przepalonych, nie doświetlonych miejsc był lepszy. Podobno jest strona na której są zakresy tonalne wszystkich aparatów i można na moje pytanie szybko znaleźć odpowiedz.
Ha... ciekawe pytanie. Z moich obserwacji wynika... że różnie z tym jest. Czasem lepiej niedoświetlić, a czasem lepiej przepalić... w zależności od sceny. Tak mi się wydaje.
Photoartbox
03-10-2009, 21:30
Z moich doswiadczen wynika, ze lepiej niedoswietlac.
Tez bym powiedzial, ze lepiej niedoswietlic.
właśnie też mam takie zdanie, ale chciałem się upewnić u lepszych ode mnie :)
Żeby mieć jak największe pole do manewru przy obróbce RAWa należy naświetlić najmocniej jak się da (oczywiście nie wolno prześwietlić świateł).
Skąpe naświetlenie = kiepska jakość odwzorowania sceny przez cyfrową matrycę.
PS. poczytaj o histogramie - jest przyklejony wątek gdzieś w dziale technika.
Przy prześwietleniu ryzykujesz, że nie uda się wyciągnąć szczegółów w światłach. Niedoświetlając zwiększysz szumy, szczególnie w cieniach.
Żeby mieć jak największe pole do manewru przy obróbce RAWa należy naświetlić najmocniej jak się da (oczywiście nie wolno prześwietlić świateł).
Moze mam zacmienie, ale czy to sie nie nazywa tzw. prawidlowa ekspozycja ?
Żeby mieć jak największe pole do manewru przy obróbce RAWa należy naświetlić najmocniej jak się da (oczywiście nie wolno prześwietlić świateł).
Skąpe naświetlenie = kiepska jakość odwzorowania sceny przez cyfrową matrycę.
PS. poczytaj o histogramie - jest przyklejony wątek gdzieś w dziale technika.
Zasadniczo w przypadku aparatów cyfrowych zalecana jest technika ETTR (Exposure To The Right) - im większa siła sygnału, tym lepiej jest on odseparowany od szumu tła i lepiej skwantyzowany (tu dochodzi kwestia liniowego sposobu rejestrowania światła).
Nie jest to jednak tak do końca oczywiste w przypadku Nikona D700, który cholernie mało szumi w cieniach i ma 14-o bitowe przetworniki... Wyciąganie cieni nie jest więc tu takie straszne, 14-o bitowa kwantyzacja pozwala zachować dobrą tonalność, a nie ryzykujemy wrypania się na ew. przepały, co ryzykujemy naświetlając na prawo.
Moze mam zacmienie, ale czy to sie nie nazywa tzw. prawidlowa ekspozycja ?
Tak, to może być prawidłowa ekspozycja w zależności od typu fotografowanej sceny i efektu, który chcemy osiągnąć, ale w niektórych przypadkach może również być zbyt jasna, ale wciąż bardzo korzystna jeśli chodzi o dalszą obróbkę RAW.
Jeśli chodzi o celowe niedoświetlanie - to jedyne zastosowanie wyobrażam sobie tylko gdy:
Boimy się prześwietlić świateł, a nie korzystamy z podglądu histogramu lub robimy JPG i chcemy mieć od razu gotowy pewien konkretny efekt. Inaczej nie widzę korzyści.
EDIT:
Nie jest to jednak tak do końca oczywiste w przypadku Nikona D700, który cholernie mało szumi w cieniach i ma 14-o bitowe przetworniki... Wyciąganie cieni nie jest więc tu takie straszne, 14-o bitowa kwantyzacja pozwala zachować dobrą tonalność, a nie ryzykujemy wrypania się na ew. przepały, co ryzykujemy naświetlając na prawo.
Jeśli chodzi o ryzyko przepałów to oczywiście tak - ja miałem na myśli sytuację, kiedy kontrolujemy naświetlenie, patrzymy na histogram i po prostu nie dopuszczamy do prześwietlenia.
1. Wskaźnik przepaleń - kanał czerwony przy ludziach - mogą "migać" malutkie obszary twarzy (skrawki uszu, jakaś mała plamka na czole, grzbiet nosa), czy sama końcówka ramienia, grzbiet dłoni. Niezależnie od innych rzeczy, ekspozycja twarzy jest najistotniejsza. Jeżeli nie ma dużych kontrastów, lepiej by były one jasne, ale by nic nie migało na wskaźniku przepaleń.
2. Jeżeli histogram jest płaski (czyli niemal zerowy) po prawej stronie, można podnieść dopóki się nie zacznie wybrzuszać.
3. Jeżeli scena jest bardzo dynamiczna (lato, odblaski słońca na falach, karoserii, metalowych przedmiotach) - patrzymy na uśredniony wskaźnik przepaleń - to co się błyszczy powinno być przepalone - mówi się trudno - przepalenia mają pewien margines tolerancji i w postprocesie da się z nich odzyskać prawie 1 EV. Jednak często zależeć nam będzie na słonecznej atmosferze i szczegółach w cieniach.
4. Jeżeli mamy w obrazie jasne chmury, to patrzymy na przepalenia na nich - dobrze by były one tylko punktowe, nigdy duże obszary. Chyba nawet kosztem cieni - je jakoś wyciągniemy, z chmur nie odzyskamy za dużo potem, jak je przepalimy.
sejmajnejm
04-10-2009, 12:24
Zasadniczo w przypadku aparatów cyfrowych zalecana jest technika ETTR (Exposure To The Right) - im większa siła sygnału, tym lepiej jest on odseparowany od szumu tła i lepiej skwantyzowany (tu dochodzi kwestia liniowego sposobu rejestrowania światła).
Dodam jeszcze, ze mozna poczytac sobie o UniWB. Histogram w aparacie pokazuje histogram jpg zrobionego z RAWa - wiec tak na prawde, gdy zdjecia robimy w RAWach, daje tylko bardzo orientacyjne dane. Po 'wyzerowaniu' balansu bieli i wyprostowaniu krzywej tonalnej beda one dokladniejsze.
Na co dzien, gdy mam watpliwosci raczej wole niedoswietlic bo przepaly w cyfrze wygladaja 1000 razy gorzej niz na filmie
A.
Z ucietych swiatel nic nie zrobisz. Z cieni mozna jeszcze cos wygrzebac (no, chyba, ze i one sa uciete).
Poza tym od razu nasuwa sie pytanie: a co w danym kadrze jest wazniejsze: piekne niebo, czy czarny kot spiacy na kupie wegla?
ja na D700 niedoswietlam w 80% przypadkow.
sejmajnejm
04-10-2009, 13:42
ja na D700 niedoswietlam w 80% przypadkow.
hmm, to dziwne ... swiatlomierz w d700 raczej jest dobry ;-) moze pomogloby zmniejszenie jasnosci w picture control? To dosc znany trik pomagajacy w teoretycznie przeswietlanych zdjeciach. Bo taki procent wskazuje, ze cos jest nie tak, chyba, ze pracujesz w kopalni.
pzdr.
A.
polecam używanie (czasami) funkcji ADL. W końcu przepaleń boimy sie gdy scena ma duża rozpiętość, bo inaczej to nie stanowią one problemu. Zresztą D700 rejestruje naprawdę sporą rozpiętość i w RAW da sie co nieco wyciągnąć.
Szukałem ale nie znalazłem. Lepiej w d700 prześwietlać czy nie doświetlać żeby późniejszy efekt wywoływania, odzyskiwania przepalonych, nie doświetlonych miejsc był lepszy. Podobno jest strona na której są zakresy tonalne wszystkich aparatów i można na moje pytanie szybko znaleźć odpowiedz.
Wyróżnienie moje - popatrz sobie na stronę DxO - tam widać różne sytuacje twojej puszki
Zasadniczo w przypadku aparatów cyfrowych zalecana jest technika ETTR (Exposure To The Right) - im większa siła sygnału, tym lepiej jest on odseparowany od szumu tła i lepiej skwantyzowany (tu dochodzi kwestia liniowego sposobu rejestrowania światła).
I ja się tego staram trzymać. Chyba, że warunki nie pozwalają...
polecam używanie (czasami) funkcji ADL.
Jaki stopień ADL stosujecie? Rozumiem, że działa on tylko w jpg - podobnie jak polecenie Shadow/Highlight w PS.
Jaki stopień ADL stosujecie? Rozumiem, że działa on tylko w jpg - podobnie jak polecenie Shadow/Highlight w PS.
W przypadku RAW po prostu niedoświetla a NX wie co potem z tym zrobić.
Jaki stopień ADL stosujecie?...różny, zależy od kontrastu sceny.
W przypadku RAW po prostu niedoświetla a NX wie co potem z tym zrobić.Jest także inna krzywa kontrastu, dzięki czemu coś co byłoby normalnie przepałem albo smolistą czernią nagle mieści się w normalnym jpg.
superkomornik
08-10-2009, 12:46
Z moich obserwacji wynika, że lepiej niedoświetlać. Może z przepałów można wyciągnąć tyle samo co z czerni, jednak wg mnie obrazek wygląda znacznie lepiej gdy przy wołaniu RAWa koryguję ekspozycję na plus.
A nie lepiej naświetlać po prostu dobrze tego, co najważniejsze na zdjęciu?
Ja kiedyś panicznie unikałem przepałów, na szczęście pewna osoba wyleczyła mnie z tych przesądów :-D
A co do ADL - nie przekonuje mnie ta opcja, zdjęcia robią się "płaskie" czasem, znacznie bardziej wolę sobie wyciągnąć to co chcę w ACR z rawa.
No chyba że ktoś nie ma czasu na takie zabawy i chce JPG prosto z aparatu, to wtedy ADL rzeczywiście czasem pomaga unikać przepałów na przykład.
Wg mnie ani z przepałów ani z czerni nic nie można "wyciągnąć". Przecież na tym polega przepał, że nic tam nie ma do wyciągania.
Naświetlanie "na prawo" nie oznacza przepałów na zdjęciu i na pewno nie jest to cel stosowania tej metody.
Przy tej metodzie wypalenie świateł jest oczywistym błędem, jeśli mają one znaczenie dla danego zdjęcia.
Jeśli chodzi o D700 i fakty wspomniane przez Czornego, myślę, że nadal i tym bardziej naświetlenie na prawo da optymalne efekty, bo bez względu na to czy więcej można odzyskać z cieni czy świateł całość sceny będzie lepiej naświetlona (w tym i cienie i światła), a więc będą lepsze kolory, DR i co chcecie.
EDIT:
Nawet w D700 im gorzej naświetlone cienie tym gorsze kolory, gorsze przejścia tonalne i większy szum.
Sęk w tym, że jesli w kadrze jest jakiś przepalony punkt, a chcesz go zachować to histogram musisz czasami przesunąć bardzo mocno w lewo, powiedzmy o 2 EV. To sie nie opłaca w efekcie końcowym. Wolę mniejsze szumy a jakieś (malutkie, nieistotne) miejsca przepalone.
Czy dasz ADL czy samemu obrobisz raw - tak czy tak spłaszczasz. Owszem, robiąc samemu masz wpływ na krzywą, więc jak zwykle ma sę większy wpływ na efekt końcowy niż gdy sie to pozostawi automatyce body.
ADL jest jednak tez w kilku wersjach (auto, słabo, średnio, mocno), mnie takie działanie ADL generalnie wystarcza. Leniwy jestem.
ADL nie służy tylko dla wyciągania świateł, bo wszyscy się tu martwią o światła. Daje także detale w czerniach.
Jeśli czasem włączam ADL, to właśnie przy RAW (JPG prawie nigdy nie używam).
Jacku.. dodaj zawsze, że chodzi o JPEG.
Strasznie forsujesz ADL i słusznie, ale przy założeniu, że robisz JPEGi.
Przy RAW ADL wyłączone.Nie. Włączenie ADL powoduje choćby inną ekspozycję (o ile oczywiście nie robimy w M, bo wtedy nie ma prawa nam zmienić czasu/przysłony). Nie jestem pewien czy przypadkiem jeszcze w jakiś inny sposób nie ingeruje w RAW. Czyli to nie jest tak, że robiąc RAW nie musze ustawiać ADL bo potem sobie nadrobie to wywołując RAW. Nie włączenia tej funkcji juz się nie da nadrobić bez względu na to czy pracuje sie w jpg czy w RAW.
Był duży temat o ADL (dawno, dawno temu).
Jeśli body zmienia czas/przysłonę to w programie suwaczkiem nie robi sie tego samego, w programie najwyżej przyciemniamy/rozjaśniamy. A takie ruszanie suwaczkiem (mocniejsze) to jednak degradacja jeśli chodzi o jakość.
Postaram się krótko i na temat.
1. Przy motywach niskokontrastowych zdecydowanie prześwietlać - dosuwając (histogram) do prawej. Dlaczego? Najlepiej wyjaśnić to na przykładzie motywu miękko oświetlonego czarnego kota na węglu. W postprodukcji w tym przypadku zostawiamy najwyższe światła i przyciemniamy partię cieni podnosząc oczywiście kontrast. Szumy w cienich są minimalne. Niedoświetlając zdjęcie w postprodukcji musielibyśmy rozjaśnić partię bliską najgłębszych cieni. Przy okazji wyszłyby szumy.
2. Motyw o rozpiętości zbliżonej do użytecznego odcinka naświetleń (teraz stosuje się pojęcie "dynamika" - nie wiedzieć czemu). Prawie zawsze polecałbym dokładne naświetlenie w punkt.
3. Motyw o bardzo dużej rozpiętości tonalnej (powyżej 8 stref w SSA). Inteligentnie. Należy dokonać oceny strat. Jeśli partie prześwietleń są niewielkie lub mają liniowy charakter (np światła konturowe) nie bać się ich prześwietlić! Ale jeśli w partiach świateł zlokalizowane są najważniejsze akcenty fotografii to warto (lub trzeba) zrezygnować z cieni. Czyli niedoświetlić.
Podsumowanie. Przy naświetlaniu należy uwzględnić rozpiętość tonalną motywu. Przy niewielkiej jest duże pole manewru stąd odsuwamy sygnał od szumu. Zauważmy, że w technice cyfrowej postępuje się dokładnie odwrotnie niż w negatywowej, tradycyjnej. W innych przypadkach dokonujemy indywidualnej oceny sytuacji.
Dla zaawansowanych. Warto doczytać idee, które legły u podstaw Systemu Strefowego Adamsa. Kiedyś to było ABC zawodowej fotografii. Pomiar matrycowy a szczególnie histogramy ułatwiły bardzo pracę fotografa. Ale sztuczna inteligencja nie zastąpi do końca fotografa. I jeśli się chce mieć najlepsze możliwe rezultaty to trzeba myśleć.
Dla dociekliwych. (Ten akapit jest "poza pytaniem" ale warto patrzeć głębiej). Zamiast dopasowywać naświetlenie do kontrastu sceny fotograficznej (będącego jak wiemy wynikiem iloczynu kontrastu własnego obiektu i kontrastu oświetlenia) można regulować ten kontrast. np przez poziom światła wypełniającego (choć to nie jedyna metoda i raczej nie najlepsza, z możliwych dróg).
Czyli rozpiętość tonalna obiektu, sposób oświetlenia, odległość sygnał - szum, naświetlenie, pojemność tonalna matrycy to czynniki powiązane ze sobą. Zobaczmy, że realny wpływ mamy na oświetlenie i naświetlenie a także na kontrast obiektu (choć z tym różnie bywa). Zdecydowanie kluczowa jest tutaj technika oświetleniowa. A na początku przydałaby się oczywiście wizja ;-)))
Pozdro
Jeśli czasem włączam ADL, to właśnie przy RAW (JPG prawie nigdy nie używam).
Co jest o tyle zabawne, że ADL (jak i inne tego typu "dodatki") nie mają znaczenia przy robieniu RAW (chyba że ktoś chce potem z tego zrobić JPG za pomocą programów Nikona).
sejmajnejm
11-10-2009, 09:38
Co jest o tyle zabawne, że ADL (jak i inne tego typu "dodatki") nie mają znaczenia przy robieniu RAW (chyba że ktoś chce potem z tego zrobić JPG za pomocą programów Nikona).
maja znaczenie o tyle, ze ADL potrafi zmienic ekspozycje. Co z tego, ze nie rusza NEFa samego w sobie ;-)
A.
Co jest o tyle zabawne, że ADL (jak i inne tego typu "dodatki") nie mają znaczenia przy robieniu RAW (chyba że ktoś chce potem z tego zrobić JPG za pomocą programów Nikona).
Pośmiejmy się razem :) Na rozpoczęcie dnia mogę nawet rozbawić Cię jeszcze bardziej - często ustawiam również w aparacie profile Picture Control.
Co jest o tyle zabawne, że ADL (jak i inne tego typu "dodatki") nie mają znaczenia przy robieniu RAW (chyba że ktoś chce potem z tego zrobić JPG za pomocą programów Nikona).szkoda, że jestes na tyle leniwy by przeczytać wczesniejsze posty. ADL ma wpływ na RAW.
szkoda, że jestes na tyle leniwy by przeczytać wczesniejsze posty. ADL ma wpływ na RAW.
Czytałem wszystkie, ma, ale nie bezpośredni, a i to znikomy i łatwy do skorygowania. Dlatego uważam to za zabawne :-) Chyba mogę?
Też używam picture control, na wypadek, gdybym potrzebował szybko mieć JPG bez obrabiania RAWa.
Czytałem wszystkie, ma, ale nie bezpośredni, a i to znikomy i łatwy do skorygowania. Dlatego uważam to za zabawne :-) Chyba mogę?
Też używam picture control, na wypadek, gdybym potrzebował szybko mieć JPG bez obrabiania RAWa.
ADL ma spory wpływ, bo jego priorytetem jest ochrona świateł przed prześwietleniem. Jeśli zaś przepalisz sobie światła, to już takie łatwe do skorygowania nie będzie.
sejmajnejm
12-10-2009, 11:11
ADL ma spory wpływ, bo jego priorytetem jest ochrona świateł przed prześwietleniem. Jeśli zaś przepalisz sobie światła, to już takie łatwe do skorygowania nie będzie.
http://www.forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1380436&postcount=8
;-)
to juz badzmy konsekwentni w argumentacji :P nie ma wplywu na RAW tylko na ekspozycje, a to dwie rozne sprawy ;-)
A.
A tego to bym nie był taki pewien. O ile nie został włączony ADL, to nie idzie tej funkcji włączyć w NX. Dlaczego?
Może ADL tylko zaszywa jakieś dane do EXIFa, które później odczytuje NX.
A tego to bym nie był taki pewien. O ile nie został włączony ADL, to nie idzie tej funkcji włączyć w NX. Dlaczego?
Z tego co gdzies czytalem wynika to podobno z tego, ze w RAWie zapisywany jest obok zrzutu z matrycy takze zrzut z czujnika ekspozycji (1005pix matryca rgb) i algorytm ADL aplikuje wszystkie korekty lokalnie dla roznych czesci obrazka wlasnie na podstawie danych z tego czujnika.
sejmajnejm
12-10-2009, 11:48
A tego to bym nie był taki pewien. O ile nie został włączony ADL, to nie idzie tej funkcji włączyć w NX. Dlaczego?
Dlatego, ze ADL analizuje scene przed zrobieniem zdjecia dobierajac wlasnie odpowiednio m.in. ekspozycje. Po zrobieniu zdjecia mozesz sobie wlaczyc zwykly D-lighting.
"Active D-Lighting's image optimization, which takes place in the camera at the moment the photo it taken, applies digital processing only to the necessary portion(s) of the image."
http://www.nikonusa.com/Learn-And-Explore/Nikon-Camera-Technology/fsqd6p6h/1/Active-D-Lighting.html
pzdr.
A.
http://www.forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1380436&postcount=8
;-)
to juz badzmy konsekwentni w argumentacji :P nie ma wplywu na RAW tylko na ekspozycje, a to dwie rozne sprawy ;-)
A.
A gdzie napisałem, że ma wpływ na RAW? ;)
A nie lepiej naświetlać po prostu dobrze tego, co najważniejsze na zdjęciu?
Takie rozumowanie nei rozwiązuje problemu. Bo co z tego, że masz dobrze naświetlony zamek na tle pięknych gór, a niebo przepalone. Nie lepiej jak najlepiej wykorzystać możliwości matrycy i mieć wszystko super?
hostman22
13-10-2009, 16:29
Podobno jest strona na której są zakresy tonalne wszystkich aparatów i można na moje pytanie szybko znaleźć odpowiedz.
Jest taka strona Compare cameras (http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras)
Tylko po co porównywać jak już wszystko zostało powiedziane ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.