TomekB.
02-10-2009, 00:51
Witam
Mam pewien problem. Posiadam w/w lampę. Jest w mojej torbie od zaledwie 2 miesięcy. Jednak ostatnio zaczęła "szwankować". Najpierw nie było błysku, co wydawało mi się zbyt słabymi akumulatorami. Wymieniłem są 2500maH. Ok. Następnie błyskała jak tylko chciała. Na wyświetlaczu pojawiał się napis OK - potem korekcja -3 czasem - 5. Jednak nie było błysku, tzn czasem był czasem nie. Ostatnio spotkał człowieka onanistę w sprzęcie - zakochanego w Pentaxie. Chociaż lampa była w sankach d80tki "zabezpieczona" a on siłą wyciągnął ją. Jednak. Wciąż po jakimś czasie działała. Ostatnio jednak przestała. Nie mogę wywołać błysku ani, to guzikiem na lampie ani to spustem z poziomu aparatu. Jak gdyby coś nawaliło. Nie jestem pewien czy to nie czasem sanki, ale gdyby one, to lampa sama z siebie by działa pod guziczkiem na obudowie.
Gdyby tego było mało to po włożeniu świeżych akumulatorków na ekranie na przemian wyświetlała się ogniskowa 50mm/Err a przesłona szalała . Najpierw 0 (zero), potem -5 (minus pięć) następnie z powrotem do 2.8.
Nigdy wcześniej nie miałem tego typu problemu. Proszę doradźcie mi co mam z tym felerem zrobić? Sprzedać ją na części (chociaż przeszło 400zł się zmarnuje) czy może lepiej wysłać do serwisu? Może coś jednak robię nie tak i nie radze sobie z tym wszystkim? Bardzo proszę o pomoc.
PS: Nigdy wcześniej nie przyglądałem się sankom (gorącej stopce) w aparacie, ale te dwie małe blaszki po bokach mają tak odstawać tak?
http://www.eltkom.pl/res/foto/0905/stopka-minolta-01.jpg przykład.
Mam pewien problem. Posiadam w/w lampę. Jest w mojej torbie od zaledwie 2 miesięcy. Jednak ostatnio zaczęła "szwankować". Najpierw nie było błysku, co wydawało mi się zbyt słabymi akumulatorami. Wymieniłem są 2500maH. Ok. Następnie błyskała jak tylko chciała. Na wyświetlaczu pojawiał się napis OK - potem korekcja -3 czasem - 5. Jednak nie było błysku, tzn czasem był czasem nie. Ostatnio spotkał człowieka onanistę w sprzęcie - zakochanego w Pentaxie. Chociaż lampa była w sankach d80tki "zabezpieczona" a on siłą wyciągnął ją. Jednak. Wciąż po jakimś czasie działała. Ostatnio jednak przestała. Nie mogę wywołać błysku ani, to guzikiem na lampie ani to spustem z poziomu aparatu. Jak gdyby coś nawaliło. Nie jestem pewien czy to nie czasem sanki, ale gdyby one, to lampa sama z siebie by działa pod guziczkiem na obudowie.
Gdyby tego było mało to po włożeniu świeżych akumulatorków na ekranie na przemian wyświetlała się ogniskowa 50mm/Err a przesłona szalała . Najpierw 0 (zero), potem -5 (minus pięć) następnie z powrotem do 2.8.
Nigdy wcześniej nie miałem tego typu problemu. Proszę doradźcie mi co mam z tym felerem zrobić? Sprzedać ją na części (chociaż przeszło 400zł się zmarnuje) czy może lepiej wysłać do serwisu? Może coś jednak robię nie tak i nie radze sobie z tym wszystkim? Bardzo proszę o pomoc.
PS: Nigdy wcześniej nie przyglądałem się sankom (gorącej stopce) w aparacie, ale te dwie małe blaszki po bokach mają tak odstawać tak?
http://www.eltkom.pl/res/foto/0905/stopka-minolta-01.jpg przykład.