P3cad0
12-10-2006, 14:55
Witam. Kilka dni temu na fotkach zauważyłem coś, co wygląda jak syf , ale nie do konca. Jest wiekszy i troszke inaczej wygląda. Postanowiłem wyczyścić. Okazuje sie ze nie moge tego usunąć i zaczynałem podejrzewąć iż w szkle (filtrze jest odprysk) :-(
Oddałem aparat do serwisu (nie Nikona) zeby zobaczyli co to takiego i moze maja jakiś "lepszy" płyn i ze zejdzie...
Przed chwila zadzwonił do mnie Pan z serwizu i potwierdził moje obawy. mam odprysk na filtrze. A nawet dwa (drugiego nie zauważyłem). Jednym słowem dół. :-(.
Problem dodtakowy polega na tym ze aparat nie jest zakupiony w POlsce.
Ale Pan z tego serwisu pocieszył mnie informacja, iż mieli kiedys podobny przypadek (aparat z USA, dziwne cos na matrycy). Własciciel postanowił oddac do serwisu i był zdecydowany wymienic matryce z filtrem (bo to podobno komplet). Ku jego zdziwieniu naprawiono mu aparat w Nikon Polska za łaczną sume 0 PLN. !!!
Pytanie moje, czy słyszeliście o wadach fabrycznych, które objawiaja sie w taki sposób ? Aparat na 100% nie zaliczył gleby, nie drapałem niczym ostrym i tego typu rzeczy. Aby uszkodzic szklo na matrycy wykluczam takze przypadkowe ziarenko piasku "rzucone" na filtr za pomoca lustra (przeciez migawka jest zamknieta jak opada lustro - czyż nie ?)
Wiec co ??
Jedna jest tylko odpowiedz : napręzenia wewnętrzne.
Czym spowodowane ?
a) temperatura , a raczej gwaltowną zmianą
b) mechaniczne
Konczac .. pytanie. Czy jest szansa na wymiane tego "na gwarancji" której nie mam jako wadliwy element ??
Ile kosztuje wymiana filtra + matryca ?? (boje sie mysleć)
Pozdrawiam wszystkich
Oddałem aparat do serwisu (nie Nikona) zeby zobaczyli co to takiego i moze maja jakiś "lepszy" płyn i ze zejdzie...
Przed chwila zadzwonił do mnie Pan z serwizu i potwierdził moje obawy. mam odprysk na filtrze. A nawet dwa (drugiego nie zauważyłem). Jednym słowem dół. :-(.
Problem dodtakowy polega na tym ze aparat nie jest zakupiony w POlsce.
Ale Pan z tego serwisu pocieszył mnie informacja, iż mieli kiedys podobny przypadek (aparat z USA, dziwne cos na matrycy). Własciciel postanowił oddac do serwisu i był zdecydowany wymienic matryce z filtrem (bo to podobno komplet). Ku jego zdziwieniu naprawiono mu aparat w Nikon Polska za łaczną sume 0 PLN. !!!
Pytanie moje, czy słyszeliście o wadach fabrycznych, które objawiaja sie w taki sposób ? Aparat na 100% nie zaliczył gleby, nie drapałem niczym ostrym i tego typu rzeczy. Aby uszkodzic szklo na matrycy wykluczam takze przypadkowe ziarenko piasku "rzucone" na filtr za pomoca lustra (przeciez migawka jest zamknieta jak opada lustro - czyż nie ?)
Wiec co ??
Jedna jest tylko odpowiedz : napręzenia wewnętrzne.
Czym spowodowane ?
a) temperatura , a raczej gwaltowną zmianą
b) mechaniczne
Konczac .. pytanie. Czy jest szansa na wymiane tego "na gwarancji" której nie mam jako wadliwy element ??
Ile kosztuje wymiana filtra + matryca ?? (boje sie mysleć)
Pozdrawiam wszystkich