PDA

Zobacz pełną wersję : fotografowanie publicznych występów - tylko 3min???



agape
27-09-2009, 13:59
Najpierw kilka słów w ramach wprowadzenia.
Wczoraj miałam okazję "wpaść" na spotkanie z Panem WC - czyli Wojciechem Cejrowskim. Mówię "wpadłam" - a nie "byłam" bo po ok 30 min opuściłam "zgromadzenie". Do końca wykładu-kazania o tematyce stricte religijnej (dodam: katolickiej, do szpiku kości, do tego o "specyficznej" lini rozumowania...) nie byłam wstanie dotrwać. Spotkanie miało miejsce na terenie Jasnej Góry - i z tego powodu mogłam w sumie spodziewać się jego charakteru... choć z drugiej strony - reklamowano je wcześniej jako spotkanie o tematyce podróżniczo-przyrodniczej - pt.: "Boso przez świat" - a znając programy WC miałam nadzieję na całkiem ciekawe spotkanie - niestety zawiodłam się mocno. Choć uważam się za katoliczkę - bardzo nie lubię kiedy robi się mnie w przysłowiowe "bambuko" i podstępem próbuje się przyciągnąć a następnie wtłaczać do głowy "właściwe" treści oraz sposób myślenia (np o ateistach, patriotyzmie, Unii Europejskiej...).
Ale nie w tym rzecz.
Na początku kazania... tfu! - wykładu P. Cejrowski poprosił wszystkich fotografów (gazety, portale itp) oraz osoby fotografujące (wiadomo - publiczność z cyfrakami) żeby wyłączyły aparaty i przestały robić zdjęcia bo (i tu zwracam się do znających Prawo Autorskie dokładniej niż ja) "fotografować artystę na scenie, występ można jedynie przez pierwsze 3 min - później jest to - cytuję użyte określenie: "kradzież" (wizerunku, wykonywanego utworu itp)...

Z tego co zapamiętałam z wykładów o Prawie Autorskim - to fotografować można każdego, w dowolnej ilości i miejscu - ale robienie zdjeć a ich upublicznianie to dwie różne sprawy! Wiadomo - nie mogę publikować później tych zdjęć bez zgody osoby sfotografowanej (chyba, ze jest na zdjeciu nierozpoznawalna, albo stanowi część "tłumu". Albo jest OSOBĄ PUBLICZNĄ - wtedy pytać o zgodę nie muszę). Co do osób tzw. "publicznych" (do których niewątpliwie zalicza się Pan Cejrowski), do tego w publicznych miejscach, zgromadzeniach, w trakcie występów - zasada pytania o zgodę na publikację wizerunku nie dotyczy. Inaczej pewnie ma się sprawa filmowania - tutaj nagrywając taki występ faktycznie kopiujemy czyjś utwór (stąd 3min - czyli jakiś tam legalny, wolny od w.w. prawnych zobowiązań fragmencik) - ale nieruchome zdjęcia osoby publicznej na publicznym spotkaniu/występie???


Czy może się mylę?

fIlek
27-09-2009, 14:04
Bzdura. Pan WC powinien się jednak w niektórych dziedzinach douczyć. Nie powiem, lubię "Boso przez świat" i jego książki o tematyce podróżniczej. Na tym jednak poprzestaję. Wymóg 3 minut może być określony przez niego czy artystów (czy też raczej managerów), ale w formie umowy z organizatorami i służbami porządkowymi. Artysta/organizator prosi - należy to uszanować i tyle. Prawo niech pan WC pozostawi kompetentnym osobom.

agape
27-09-2009, 14:07
też mi sie tak wydaje...


Nie powiem, lubię "Boso przez świat" i jego książki o tematyce podróżniczej.
Dlatego właśnie tam poszłam - lubię je i ja... A tu taki "zonk". Teraz jednak będę na te programy patrzeć (chcąc nie chcąc) po[rzez pryzmat tego co usłyszałam na tym spotkaniu.

jasiu102
27-09-2009, 14:46
to nie działa na tej zasadzie, że nie możesz tylko "artysta", sobie tego nie życzy. Podobnie jest na koncertach. Rekord pobiła Urszula Dudziak, foty mozna było robić przez pierwszy utwór. Później wyciągnięcie aparatu :) groziło przerwaniem koncertu. Przykłady: Coma - 2 utwory, Kasia kowalska - 2, Myslovitz - 5, Stachursky - 3 itp itd.

agape
27-09-2009, 15:44
yhym..
ano - było to więc jedynie pobożne ;) życzenie "artysty". Ogólnie - z szacunku do występującego każdy aparat powinien schować - jeśli artysta o to poprosił.
Zastanawia mnie tylko po co odrazu zasłaniać się (pozornym jak wiemy) łamaniem prawa, sugerowanie kradzieży i innych niegodziwości w przypadku fotografowania osoby występującego na scenie po tych 3min? Nie wystarczy po ludzku poprosić i wyjaśnić jednym zdaniem dlaczego nie chce się być fotografowanym w trakcie tego przedstawienia? Taki działający w obie strony szacunek - a nie stawianie siebie na pozycji rozkazującego i nakazującego z wielkimi pretensjami do świata, o to że jest się znanym, rozpoznawalnym i co za tym idzie - chętnie fotografowanym (żale na ten temat zostały wylane w pierwszej części wykładu WC) ...

Waldy
29-09-2009, 12:35
to nie działa na tej zasadzie, że nie możesz tylko "artysta", sobie tego nie życzy. Podobnie jest na koncertach. Rekord pobiła Urszula Dudziak, foty mozna było robić przez pierwszy utwór. Później wyciągnięcie aparatu :) groziło przerwaniem koncertu. Przykłady: Coma - 2 utwory, Kasia kowalska - 2, Myslovitz - 5, Stachursky - 3 itp itd.

I bardzo dobrze! Nie po to wydaje się niejednokrotnie dużą kasę na bilety, aby cała przyjemność była psuta przez paru robiących tysiące zdjęć, wchodzących pomiędzy widzów i walących fleszami bez opamiętania "artystów" foto.
To nie dąsy muzyków, a zachowanie fotografujących wymusza takie,a nie inne rygory.

superkomornik
29-09-2009, 13:31
To pan WC zachował się bardzo nieładnie... Ja rozumiem skąd biorą się takie ograniczenia- jak wspomniał poprzednik, to po prostu przeszkadza artystom.
A druga sprawa, że po tych kilku utworach artysta może się juz zmeczyc, jest spocony, wygląda niezbyt fotogenicznie (dotyczy to w szczególności śpiewających pań ;-) ).

Ale nazywanie tego kradzieżą... :-/

fIlek
29-09-2009, 13:32
to nie działa na tej zasadzie, że nie możesz tylko "artysta", sobie tego nie życzy. Podobnie jest na koncertach. Rekord pobiła Urszula Dudziak, foty mozna było robić przez pierwszy utwór. Później wyciągnięcie aparatu :) groziło przerwaniem koncertu. Przykłady: Coma - 2 utwory, Kasia kowalska - 2, Myslovitz - 5, Stachursky - 3 itp itd.

... Dodzia - 3, a potem świecenie po obiektywach :mrgreen:

jasiu102
29-09-2009, 14:14
I bardzo dobrze! Nie po to wydaje się niejednokrotnie dużą kasę na bilety, aby cała przyjemność była psuta przez paru robiących tysiące zdjęć, wchodzących pomiędzy widzów i walących fleszami bez opamiętania "artystów" foto.
To nie dąsy muzyków, a zachowanie fotografujących wymusza takie,a nie inne rygory.
ja nie twierdzę, że nie bo, 3 kawałki w zupelności wystarczają, ale przez jeden utwór nie wiele da się zrobić. Niech artyści nie zapominają, że żyją dzięki mediom :). Są zespoły, które nie stawiają takich warunków np Acid Drinkers :)

fIlek
29-09-2009, 14:18
Wiesz Jasiu, jak pogadasz odpowiednio z manago, to możesz cały koncert focić - mnie 2 razy na Dodzi pozwolono, za wyjątkiem jednego kawałka, podczas którego w tle na scenie leciał pornol :D Inna sprawa, że z prasówką SE albo Fuct, to pewnie nawet jednego kawałka by nie dali zrobić ;) Często też sama ochrona wymyśla sobie takie bzdurne rzeczy. Nawet manago nie ma wtedy nic do gadania :D

jasiu102
29-09-2009, 15:34
Inna sprawa, że z prasówką SE albo Fuct, to pewnie nawet jednego kawałka by nie dali zrobić ;)
dlatego mam jeszcze legitymację Reportera :)