Zobacz pełną wersję : d200 czy d90?
Witam,
bardzo nie lubię czytać podobnych tematów i wiem, że były już wałkowane podobne wątki, ale w tym przypadku sam proszę o radę i przedstawiam swoje konkretne potrzeby fotograficzne.
Stoję przed wyborem body Nikona. Na pewno musi być silnik. Cena do 3 tys.
Zakres fotografii: pejzaż, portret, imprezy "u cioci". Wszystko amatorsko. Zarabiam na życie czymś innym.
Planowana szklarnia to: Sigma 10-20, N 50 1,8 N 85 1,8 N lub Samyang 1,4 35 1,8 i jakieś tele.
I teraz pytanie, czy lepiej kupić d200 z niskim przebiegiem, uszczelnione, z pomiarem dla manuali i lepszą ergonomią, czy lepiej 90-tkę, nówkę, z lepszym ISO. Co byście wybrali na moim miejscu?
jacek.gold
26-09-2009, 22:39
to i to ;)
każde ma zalety ale jak jedno to d90
d90 nie ma co się pchać w starą elektronikę :)
microbot
26-09-2009, 22:47
Witam,
bardzo nie lubię czytać podobnych tematów i wiem, że były podobne tematy, ale w tym przypadku sam proszę o radę i przedstawiam swoje konkretne potrzeby fotograficzne.
Stoję przed wyborem body Nikona. Na pewno musi być silnik. Cena do 3 tys.
Zakres fotografii: pejzaż, portret, imprezy "u cioci". Wszystko amatorsko. Zarabiam na życie czymś innym.
Planowana szklarnia to: Sigma 10-20, N 50 1,8 N 85 1,8 N lub Samyang 1,4 35 1,8 i jakieś tele.
I teraz pytanie, czy lepiej kupić d200 z niskim przebiegiem, uszczelnione, z pomiarem dla manuali i lepszą ergonomią, czy lepiej 90-tkę, nówkę, z lepszym ISO. Co byście wybrali na moim miejscu?
Trzymałem oba aparaty w dłoni i wybrałbym D200 bo wysokie ISO mi nie potrzebne a ergonomia D200 to sam miód. Sam musisz zdecydować. Przewaga nieco lepszego obrazka kosztem ergonomii. Zdajesz sobie sprawę, że po naszych odpowiedziach ten trudny wybór może się stać jeszcze trudniejszy? :). Ja mam długie łapy i D90 mi po prostu nie leży.
Patrząc na Twoją szklarnie i kierunek fotografii to zdecydowanie D90, napisze przewrotnie jakbyś napisał, że plenerem będą sztolnie, pustynia, tor żużlowy, a w szklarni w 30% wymienił byś M42 to poleciłbym Ci D200, miałem D200 wspaniałe body (razem z wymianą migawki) strzeliłem nim coś koło 200 tyś fotografii praktycznie nigdy mnie nie zawiódł, teraz mam D90 i stwierdzam jasno; obrazki generuje lepsze.
PS. Tak zapomniałem microbot dobrze prawi, ergonomia za D200 rzecz jasna..
Ragnar, zbaczając z tematu, po jakim przebiegu padła migawka, gdzie i za ile wymiana?
A do autora wątku: rzecz sprowadza się do tego co ważniejsze - ogólna ergonomia, komfort i pewność vs ładniejszy obrazek na wyższych ISO (choć D200 na niskich też jest ok, zależy czy potrzebujesz o wiele lepszego wyższego ISO).
Ragnar, zbaczając z tematu, po jakim przebiegu padła migawka, gdzie i za ile wymiana?
Coś koło 101 tyś, wymiana na PoDstępu, ceny dokładnie nie pamiętam ale coś poniżej tysiąca.
a ja jeszcze zamieszam - kup sobie fuji s5, pewnie przerabiałeś już ten pomysł, ale do tego co napisałeś - polecam.
Tak, tak FUJI 5 też biorę pod uwagę :), ale to prawie to samo co dwusetka. I czy matryca z FUJI pozwala na powiększenie odbitki do formatu np. 50 x 60 cm?
trucker2005
26-09-2009, 23:50
każda sroczka swój.... miałem d90 mam d200 , - ta pucha leży mi bardziej pomimo "starej elektroniki " , sporo podróżuje , tak zawodowo jak i dla przyjemności, z czego większość na motorze - dosłownie nigdy nie miałem problemów z tą puchą , ergonomia i uszczenienie jak najbardziej spełnia swoja rolę , zresztą najlepiej abys mógł sam porównać... wybór i tak nalezy do Ciebie
Zbigniew
27-09-2009, 00:15
Na 99% taki wątek wałkowany był z pół roku temu. Proponuję poszukać.
kerry123
27-09-2009, 00:20
d200 na pewno lepiej lezy w rece i jest solidniejszy, jestem wielkim fanem tego modelu wiec odrazu mowie kupuj dwusetke, chyba ze nie przezyjesz bez mozliwosci nagrywania filmow to d90.
3 tys. na D200 ? Raczej nie....
D300 lub D90.
Moje zdanie.
Kolega napisał do 3 tys. Jak kupi za 2,5 będzie miał na karty itd., a D300 w tej cenie b.ciężko zakupić, to nie jest średnia rynkowa cena.
sprocket
27-09-2009, 04:36
Ciezko jest wracac do dwoch cyferek ( Dxx ) gdy mialo sie w dloniach trzy:) ja jednak dozbieral bym do D300 tylko ze np. u mnie ta puszka potaniala a z tego co czytam w Polsce na odwrot.
ja polecam d200 ,obrazek jest bardzo dobry , praca z tym body nie ma co porównywać do prac z d80 czy d90. D200 z 35mm i 50mm daje piękne obrazki:)
Dzięki za sugestie. Dodam jeszcze, że robię wyłącznie w RAWACH, więc nie interesuje mnie jpeg z puszki. Do "imprez u cioci na imieninach" mam SB-600, więc może jednak ISO nie jest tak istotne? Sam już nie wiem. Na pewno nie będę fotografował koncertów i innych imprez. Czasami jakieś wesele lub plener po znajomości i nie za pieniądze.
Dzięki za sugestie. Dodam jeszcze, że robię wyłącznie w RAWACH, więc nie interesuje mnie jpeg z puszki. Do "imprez u cioci na imieninach" mam SB-600, więc może jednak ISO nie jest tak istotne? Sam już nie wiem. Na pewno nie będę fotografował koncertów i innych imprez. Czasami jakieś wesele lub plener po znajomości i nie za pieniądze.
Czyli S5 pro. Fujika też weź pod uwagę. Chociaż patrząc na ceny, to ho ho wysoko. Może do nich na forum zajrzyj. Jak masz lampę do D200 bez dwóch zdań albo D300 (dozbieraj). Nie ma co pchać się w 2 cyferki. Jeżeli nie starczy Ci na lepsze szkła, to pomiar w manualach masz dla D200/300. Natomiast D90 chociaż nowsza matryca, to nie to samo.
Męczy mnie trochę kwestia rozdzielczości matrycy w Pro 5. Chciałbym sobie nieraz powiększyć jakiś obrazek do wymiarów 30 x 40 cm lub 50 x 60 cm...
sokrates
28-09-2009, 14:06
Bierz D90. Ergonomia gorsza, AF również - za to obrazek bez porównania lepszy.
Bierz D90. Ergonomia gorsza, AF również - za to obrazek bez porównania lepszy.
Tylko w wyższym iso, na niskim iso D200 ma lepszy obraz. Szczególnie kolory (zielenie i kolory skóry) są wierniejsze. Jeśli nie kręci cię kręcenie filmów oraz nie potrzebujesz wyższego iso to D200, jeśli zależy ci na iso (bo statyw nie załatwia sprawy) to D300. D90 ma kiepski AF, jest po prostu nie dokładny.
To S5 odpada. Niestety, ale i tak go bardzo polecam, bo jest po prostu względem rozpiętości tonalnej świetny. Co do tego dylematu, to teraz po głębszym zastanowieniu się lub wstawieniu:p jak kto woli wolałbym dozbierać i kupić D300, na alledrogo jest z przebiegiem 6500 klatek. Sprawdzić go i brać tylko.
Jedni powiedzą D90, nie mając innego w ręce. Drudzy D200. Powiem wprost; nie pakuj się w starszy już model D200, chociaż kolory ma znakomite, nie przeczę. D90, ma wiele byków i w końcu, to nie ta sama ergonomia co D200 i znając życie weźmiesz kiedyś od kogoś D200 i będziesz żałował. Dozbieraj. Nie brakuje Ci wiele do D300. 51 pól AF robi to coś w stosunku do D90. Naprawdę poczekaj jeszcze i kupisz D300. Sam próbuję przesiąść się z D80. Dziewczyna namawia na D90. Na razie mam 2500zł. Dozbieram 5k zł i biorę D300. Może i Ty się zdecydujesz, na pewno żałować nie będziesz
Piszesz praktycznie o pracy na niskich ISO więc jednoznacznie - D200.
Nie wybierałbym body ze względu na raz do roku robiony komuś za darmo ślub. Aparat kupujesz dla siebie.
Z samyangiem będzie pomiar światła (ale to drobiazg).
Mariusz888
28-09-2009, 20:30
Ja tak tylko nieistotnie dodam od siebie takie małe wtrącenie - śmieszy mnie trochę pisanie "nie pakuj się w starszy model"... :lol: to tak jak by napisać że D2h jest kijowy a nie wiem czy za małe stosunkowo pieniądze jest lepszy aparat do sportu... to samo D2X też już "stara" puszka, zdjęć nie robi nawet :lol: ciekawi mnie że jakoś cyfra po 2-4 latach już nic nie potrafi, nie działa i się do niczego nie nadaje a nad analogami typu F5 czy Leica ludzie się rozpływają jakie to dobre aparaty ;) mam i D80 i D200 a D300 znam więcej niż bardzo dobrze z bliskiego kontaktu i powiem jedno - pewna półka jeśli jest dobra to taka będzie nawet po wycofaniu tego modelu... D80 powinno być teoretycznie lepsze od D200 bo trochę nowsze a jest zupełnie odwrotnie - D200 kładzie D80 praktycznie pod każdym względem :) pomijam nawet już budowę, ergonomię i pomiar światła z manualami bo to oczywiste plusy ale nawet AF w trybie ciągłym jest pewniejszy mimo tego samego układu AF, to samo wg mnie WB - nawet na auto potrafi sobie poradzić bardzo często na tyle dobrze że nie trzeba go korygować :) ogólnie nie wiem czy D80 jest pod jakimkolwiek względem lepsze niż D200 bo chyba nie potrafię znaleźć atutu jego "lepszości" mimo tego że nowszy - i to samo jest z D90 tym bardziej że mają to być fotki na niskim ISO - takie MOJE ZDANIE i kady może uważać inaczej :)
Ok, kupię d200 w dobrym stanie :)
Ja bym bral D90, nowsza kontrukcja, uzyteczniejsze ISO
robsonzbydzi
29-09-2009, 12:23
Mam oba, D200 kładzie D90 na łopatki jeśli chodzi o oddanie kolorów, WB w D90 często się myli, zaś kolorystyka twarzy w D90/D300 mi nie odpowiada. Wygodnie pracuje się z D200, D90 jesli chodzi o ergonomię pracy bije jednak D200 na głowę ekranikiem, w końcu widać czy zdjęcie jest ostre lub poruszone wygodniej tez powiększa się fragment zdjęcia.
D200 jest też bardziej prądożerny, w tych samych warunkach ten sam akku starcza na ok 300 zdjęć D200 i 1200 D90, pewnie obsługa CCD i kart CF jest bardziej prądożerna niż CMOS i SD
D200 cały czas trzyma cenę, jeśli kupisz aparat z małym przebiegiem posłuży długo, D90 tylko jeśli potrzebujesz ISO powyżej 1000
poczytałem sobie cały wątek... miałem D70s i D80, teraz mam D200... myślę że dobrze wybrałeś :) swoją puszkę używam na co dzień do wszystkiego... robi śluby i zdjęcia z wycieczek... nie muszę jej chować na deszczu i podczas śnieżycy w górach :) podczas wakacji w Maroku zwiedzałem Volubilis to jest takie zrujnowane rzymskie miasto... w cieniu było 49 stopni... podczas postoju nieopatrznie zostawiłem aparat na chwilkę na słońcu... nie dał się dotknąć ręką, musiałem go przesz koszulkę złapać... ale włączył się o robił zdjęcia normalnie... jeszcze nigdy mnie nie zawiódł... co do jakości obrazka to rzecz względna... ja jestem zadowolony :) a co do ergonomii to podczas reportażu nie trzeba do menu wchodzić to wielkie ułatwienie kiedy nie trzeba zerkać na body aby coś przestawić :)
Czyli mozna powiedzieć, że S5 pro też odpada bo jest starą konstrukcją.
Co to ma do rzeczy.?? Pewnie jak sobie kupimy jakies kitowe szkiełko to może ma.
D 90 daje lepszy obrazek?Jasne?Jak chciałem sobie kupić lustro to zachciało mi się D80,bo nowe BODYa D200 już stara.Na moje szczescie na sklepie nie mieli 80 i dlatego jej nie kupiłem.Mam teraz S5 i komplet kitowych szkiełek.
eldritch
29-09-2009, 12:55
Ja stałem przed takim wyborem na wakacjach i wybrałem D200, ale miałem dość specyficzne powody takiego stanu rzeczy.
Miałem D200 i mam d90, od mniej więcej miesiąca i powiem tyle sprzedaje d90 na pewno, punkt 1. nie możesz polegać na WB w d90, odnośnie kolorystyki d200 i balansu nie miałem zarzutu, teraz czuje że mam sprzęt z niższej półki, matrycowy pomiar światła też jest do d.py, gorszy obrazek D200? Do jakiś 640 iso D200 leje D90 jak chce właśnie obrazkiem, nawet śmiem twierdzić że w tym przedziale mniej szumi (i ma iso 100 co się przydaje), ja często korzystam z wyższego iso i tu przewaga d90 jest bezapelacyjna, jeśli chodzi o żywotność aku to też prawda, wyświetlacz też prawda, ale jeśli pracujesz do jakiś 800 iso to bierz d200.
grissley
30-09-2009, 22:31
Ja już od dłuższego czasu (ze dwa lata, hehe) mam ochotę wymienić D100 na d200 - tyle tylko, że D200 ciągle złośliwie cenę trzyma ;)
Na D90 to i swojej D100 bym nie wymienił (no chyba, żeby potem odsprzedać ;) ) - człowiek przyzwyczaja się do ułatwień, których w niższych numerkach nie ma.
Miałem D90 i D200. Aktualnie używam D300s.
Z dwojga wymienionych puszek - brałbym mimo wszystko D90, ze względu na:
1. dużo lepszy wyświetlacz - proponuję zrobić bezpośrednie porównanie i ocenić :)
2. dużo lepsze nie tylko wysokie ISO - już przy ISO 400 widoczna spora różnica, przy ISO 800/1600 to już przepaść
3. znakomite zarządzanie energią (prądożerność D200 daje się we znaki w najmniej spodziewanych momentach)
4. sporo możliwości edycyjnych bezpośrednio w aparacie (w tym redukcja CA i przetwarzanie NEF)
5. tani pilot do zdalnego sterowania (IR)
Jeśli nie D90 - to stawiałbym na D300/s/700 - w D200 bym już nie wchodził.
Na D90 to i swojej D100 bym nie wymienił (no chyba, żeby potem odsprzedać ;) ) - człowiek przyzwyczaja się do ułatwień, których w niższych numerkach nie ma.
Zdajesz sobie jednak sprawę, że np. jakość obrazka z najniższej półki Nikona tj. modelu D40 bije na łeb tą z D100? Więc albo robimy lepsze zdjęcia albo, trzyma nam się w dłoniach lepiej aparat....
grissley
02-10-2009, 22:43
Zdajesz sobie jednak sprawę, że np. jakość obrazka z najniższej półki Nikona tj. modelu D40 bije na łeb tą z D100?
Obiło mi się o uszy.
Ale w serię Dxx już nie będę wchodził - zmienię aparat dopiero wtedy, kiedy uzbieram na D200.
Kiedyś w końcu musi stanieć... ;)
btw - widziałem całe mnóstwo zdjęć robionych D100, do którego moje "dzieła" nawet się nie zbliżają. Cały czas daje się nim z pewnością takie zrobić, czyli mam jeszcze duże pole do samo-się-ulepszania :)
No i nie wiem, jak głęboko w fotografii siedzi autor tematu, ale oprócz szklarni, również sprzęt studyjny, nawet najtańsze graty (softbox, parasolka, tła, lampa, chociażby żarówa) wychodzi w kupie dość drogo, do tego dobry statyw, lampa, torba, karty, filtry, grip, baterie... - u mnie co jakiś czas zakup czegoś z tej grupy oddala ponownie nadzieję na zmianę body ;)
lukash996
08-11-2009, 18:29
Witam
Mam podobny problem co autor wątku, z tym, że posiadam D40. Niby D90 to nowszy model, tylko dlaczego na forum powstał nawet wątek o jego błędach z którego wynika ze ok 1/3 właścicieli miała z nim jakieś kłopoty. Jednocześnie równolegle toczy się dyskusja o sprawności AF D80 vs D90, a jak to wygląda gdy się doda do porównania jeszcze d200??
jeszcze chciałbym zapytać jak wygląda kwestia żywotności akumulatora, czy jest tak kiepsko??
tgollob_jamessuchar
08-11-2009, 18:55
Witam
Mam podobny problem co autor wątku, z tym, że posiadam D40. Niby D90 to nowszy model, tylko dlaczego na forum powstał nawet wątek o jego błędach z którego wynika ze ok 1/3 właścicieli miała z nim jakieś kłopoty. Jednocześnie równolegle toczy się dyskusja o sprawności AF D80 vs D90, a jak to wygląda gdy się doda do porównania jeszcze d200??
jeszcze chciałbym zapytać jak wygląda kwestia żywotności akumulatora, czy jest tak kiepsko??
w każdym z nich jest ten sam moduł MultiCam 1000
jedyne co, D200 ma pomiar światła z manualnymi szkłami (d90 ma to po prostu zablokowane firmware)
D200 - prądożerność porażająca, można się czasem zdziwić ;)
w D90 nie mam tego problemu... podobnie jak z errorami, którego nie miałem ani razu w żadnej postaci ;)
zdecydowanie D90 (chyba, że bardzo zależy Ci na odwzrowaniu kolorów matrycy CCD kosztem szumów już od ISO400 oraz bodajże na 0,5kl/s więcej w D200)
ps. w Twoim wypadku inwestowałbym bardziej w szkła, niż w nową/inną puszkę ;) z porządnym szkłem zdziwisz się co potrafi D40
eldritch
08-11-2009, 18:55
Po pierwsze nie słuchałbym bredni o przepaściach w jakości matryc... o ile! ktoś nie jest chałturnikiem i nie musi walić zdjęć w ciemnych kościołach... normalni ludzie fotografują w zakresie 100-400 a sporadycznie 800 - ja robię tak od 20 lat i nie widzę powodu żeby to zmieniać.
Po drugie D200 daje fantastyczny obrazek w zakresie 100-400 - moim zdaniem nie trzeba nic więcej - ale ja jestem amatorem i nie siedzę z lupą przed 100% corpem i nie porównuję odcieni "kaszki" pixeli.
Po trzecie to czy wybrać D200 czy D90 zależy moim zdaniem od tego na jak długo ktoś chce kupić aparat - jeżeli na 1,2,3 lata to brałbym D200, jeżeli na 4,5,6 i więcej to może brałbym nowe D90 - dlaczego? Ano dlatego że za 4 lata D200 będzie już dziadkiem i to jest fakt - jak ktoś ma z takimi rzeczami problem - to nie da rady.
Po czwarte w moim przypadku o zmianie D70s na D200 właśnie, a nie D90 zdecydował w moim przypadku szybki bilans, co mi jest bardziej potrzebne:
A:
1 lepszy wyświetlacz;
2 lepsze wysokie ISO;
3 możliwość edycji w body;
4 LV
czy
B:
1 masywne, sztywne body, które się świetnie trzyma w ręku;
2 lepsza ergonomia;
3 pewniejszy AutoBW;
4 ISO 100;
5 świetny AF;
6 szybki śrubokręt do stałek;
7 uszczelnienia;
8 szybszą migawkę 1/8000s i 1/250s
i na koniec... sorry chłopcy z Nikona ale ja nie dam za aparat klasy zaawansowany amator z plastikowym body 3.200 PLN (tyle wtedy kosztowało), skoro za wcześniejsze body w tej klasie (D70s) dałem 1.800 PLN - biorę D200 i jak na razie jestem bardzo zadowolony.
Szczerze powiedziawszy gdybym miał dzisiaj kupować D90 to poważnie zastanowiłbym się nad Canonem 50D
Witam
Mam podobny problem co autor wątku, z tym, że posiadam D40. Niby D90 to nowszy model, tylko dlaczego na forum powstał nawet wątek o jego błędach z którego wynika ze ok 1/3 właścicieli miała z nim jakieś kłopoty. Jednocześnie równolegle toczy się dyskusja o sprawności AF D80 vs D90, a jak to wygląda gdy się doda do porównania jeszcze d200??
jeszcze chciałbym zapytać jak wygląda kwestia żywotności akumulatora, czy jest tak kiepsko??
Jeśli chodzi o prądożerność D200 to zależy jak się go używa. Ja potrafię na swoim cyknąć 1200zdjęć co dla nie których jest bajką. Używanie podglądu zdjęcia w D200 dużo zżera prądu. No i zamienniki baterii kiepsko się sprawują. Sam używam. Nikonoski działa dużo lepiej a ma 3 lata.
Co do wątku AF D80 i D90 to poczytaj sobie, jest taki sam AF.
A błędy puszki D90 - no cóż nowsza technologia - coś Nikonowi nie wyszło...
Mi w pełni pasuje D200 a jak miałbym zmieniać to na pewni nie niżej tylko wyżej (D300 D2x lub FX)
Kundzior
08-11-2009, 20:06
U mnie o zamianie d80 na d90 (w rozważaniu był d300) zadecydował też bilans korzyści i strat. D90 do moich zastosowań w zupełności wystarczy.
.. Niby D90 to nowszy model, tylko dlaczego na forum powstał nawet wątek o jego błędach z którego wynika ze ok 1/3 właścicieli miała z nim jakieś kłopoty....To absolutnie bzdura. Co do % body z błędami absolutnie nie radzę wyciągać takich wniosków z tego co jest pisane na forum.
Jak chcesz załóż sobie ankietę na ten temat, wtedy ci co maja dobre D90 pozaznaczają te opcję i wynik ci wyjdzie bardziej miarodajny.
Czas na małe podsumowanie :)
Kupiłem jakiś czas temu d200 i jestem bardzo zadowolony. Fakt, trochę szumi. Nawet od ISO 400 moim zdaniem. To główna wada. Tyle, że ja ślubów nie robię i nie fotografuję koncertów w katakumbach. Zwykle plener. Widoczki albo zdjęcia do albumu. Tylko w ramach hobby i dla przyjemności.
Dla mnie d200 ma 2 najważniejsze zalety w stosunku do 90:
1. Uszczelnienia (dla mnie jest to komfort, gdy zaczyna kropić deszcz i nie trzeba od razu chować aparatu, albo zdjęcia na plaży, gdzie pełno piasku...)
2. Pomiar światła z manualami (grzech się nie pobawić starą, ale i nową (Samyang) świetną optyką.
Miałem przez 2,5 roku D80, tydzień temu jego miejsce zajął D200, mimo krótkiego czasu używania mogę stwierdzić że to kawał sprzętu, świetna ergonomia, jak na razie z zamiany jestem bardzo zadowolony ;) Przez myśl przeszedł mi D90, ale m.in zdecydowały: ergonomia, pancerne wykonanie, lepszy pomiar światła, jednak pewniejszy af, migawka 1/8000 i iso100 :-D
pzdr
d200 do iso 400 moim zdaniem daje lepszy obrazek ale to juz zaleta matrycy ccd:)a od iso 400 to polecam canony.
Antonioo
09-11-2009, 01:01
rafael "d200 do iso 400 moim zdaniem daje lepszy obrazek ale to juz zaleta matrycy ccda od iso 400 to polecam canony."
robiłem dziś porównanie d80 (ccd 10 mln) i d90 (cmos 12 mln)
ale od razu mówię tak na szybko, bo klient miał mało czasu i przyszedł z d80 i chciał porównanie.....te same szkła, bez redukcji szumów, itp, choć coś w przetwarzaniu obrazów miał coś grzebnięte, bo za kolorowe wyszło:D hehe
ale do rzeczy , moje zaobserwowane wyniki to :
iso 250 w d80 to mniej więcej 600-640 w d90.........no tak mi wyszło......
jak się to ma do d200, to ciężko stwierdzić, bo dxxx mają jednak lepsze rezultaty, ale mniej więcej tak się ma ccd do cmosa....
poprawcie mnie jak bluźnie: D
Hmm, widziałem też te wspaniałości z D90/D300 i jak na moje oko to szału ni ma, wyraźny skok jakości to dopiero D700.
pzdr
nero2313
09-11-2009, 01:18
Ja obecnie mam D80 i niestety choć to dobry aparat, muszę go jednak zamienić, ze względu na wysokie szumy. W zasadzie bezstresowo fotografować mogę do ISO 400, Każda wartość powyżej daje się już we znaki. W związku z powyższym na myśl mi nawet nie przyszło, aby zamieniać stare D80 na stare i do tego przez kogoś używane D200! Co bym w ten sposób osiągnął? Trochę lepszy AF i to, że "lepiej się go trzyma"? Prawda jest taka, że D90 pod względem obrazu powala starszych braci na kolana! Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie oglądając fotki z D90/D300 przy ISO większym niż 400.
stachmuszel
09-11-2009, 08:18
Ja obecnie mam D80 i niestety choć to dobry aparat, muszę go jednak zamienić, ze względu na wysokie szumy. W zasadzie bezstresowo fotografować mogę do ISO 400, Każda wartość powyżej daje się już we znaki. W związku z powyższym na myśl mi nawet nie przyszło, aby zamieniać stare D80 na stare i do tego przez kogoś używane D200! Co bym w ten sposób osiągnął? Trochę lepszy AF i to, że "lepiej się go trzyma"? Prawda jest taka, że D90 pod względem obrazu powala starszych braci na kolana! Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie oglądając fotki z D90/D300 przy ISO większym niż 400.
Oj powala na kolana, powala:-) Bo bardzo ingeruje w pliki i agresywnie odszumia:-) Wystarczy porównać szumy D90 vs D300. W NEF nie jest już tak różowo.
Pozdr.
stachmuszel
09-11-2009, 08:27
rafael "d200 do iso 400 moim zdaniem daje lepszy obrazek ale to juz zaleta matrycy ccda od iso 400 to polecam canony."
robiłem dziś porównanie d80 (ccd 10 mln) i d90 (cmos 12 mln)
ale od razu mówię tak na szybko, bo klient miał mało czasu i przyszedł z d80 i chciał porównanie.....te same szkła, bez redukcji szumów, itp, choć coś w przetwarzaniu obrazów miał coś grzebnięte, bo za kolorowe wyszło:D hehe
ale do rzeczy , moje zaobserwowane wyniki to :
iso 250 w d80 to mniej więcej 600-640 w d90.........no tak mi wyszło......
jak się to ma do d200, to ciężko stwierdzić, bo dxxx mają jednak lepsze rezultaty, ale mniej więcej tak się ma ccd do cmosa....
poprawcie mnie jak bluźnie: D
http://www.optyczne.pl/14.6-Test_aparatu-Nikon_D200_Rozdzielczość__szumy_i_zakres_tonalny .html
http://www.optyczne.pl/84.7-Test_aparatu-Nikon_D90_Szumy_i_jakosc_obrazu_w_RAW.html
Jak tyś to zobaczył, chyba na wykresach, bo poziom szumów do 1% jest ciężko zauważyć na fotce. Chyba, że lubisz klawisz "+" na klawiaturze:-)
Pozdr.
p.s. powoli dochodzę do wniosku czytając te posty, że fotografia cyfrowa to nic innego tylko szumy.
Dokładnie, powalają też konkretne fakty :), niestety rawy z D80/D90 są kompresowane (dla przykładu, raw z D200 ma około 15mb, a D80 poniżej 10mb) co niestety ma spore znaczenie przy dalszej obróbce.
Antonioo zrób sobie jeszcze porównanie na odbitkach :wink:
pzdr
Antonioo
09-11-2009, 10:21
co do odbitek to szkoda mi kasy:):):) mówię po prostu, że wlazł klient, starałem się w miarę takie same ustawienia mieć w obu puszkach i użyty był do tego ten sam obiektyw......
ja nie forsuje swojego stanowiska że ma i już,: )
miałem na to dosłownie góra 2-3 minuty, żeby zrobić na różnych czułościach na d80 i d90
mam te jpgi, ale od razu zaznaczam, że było to robione szybko.......
kto chce to mogę wysłać na maila
może coś z exifa się wyłapie, i będzie wszystko jasne:)
stachmuszel
09-11-2009, 14:01
A ja powiem jeszcze tak...:-)
Czasami biorę swoją D80 do ręki (Total Number Shutter=244 :-) ). Jeśli D90 ma body wykonane podobnie jak D80 (a podobno ma), to niech on sobie obrazuje pięknie nawet na ISO xxx, wolę pozostać z D200.
Dla mnie ważna jest przyjemność focenia. Z D200 w ręku mam ją zdecydowanie większą niż z D80. Dodam tylko, że od ćwierć wieku nie potrzebowałem ISO większego niż 400.
Pozdr.
stachmuszel
09-11-2009, 14:03
Dokładnie, powalają też konkretne fakty :), niestety rawy z D80/D90 są kompresowane (dla przykładu, raw z D200 ma około 15mb, a D80 poniżej 10mb) co niestety ma spore znaczenie przy dalszej obróbce. Antonioo zrób sobie jeszcze porównanie na odbitkach :wink:
pzdr
Tomku!
NEF-y w D80/90 są kompresowane bezstratnie (nie ginie żadna część informacji), także nie ma to znaczenie podczas obróbki i na końcowy efekt.
Pozdr.
Skąd zatem taka rozbieżność w wielkości pliku, przy praktycznie tej samej matrycy?
Moim zdaniem fizyki się nie da oszukać, mniejsza waga pliku = mniej danych, porównaj nefy z S5 pro ile zajmują miejsca i co można z nimi zrobić.
pzdr
lukash996
09-11-2009, 14:42
Wydaje mi się że stachumuszel ma racje, obrazy kompresują się dość dobrze, można sprawdzić na BMP. To tylko moje domysły, mogę się mylić ;)
W sobotę na spacerze z maluchami moim D90 pierwsze zdjęcie wykonałem o godz. 16,19 ISO 1100. Ostanie 16,59 ISO 1600. Nie muszę pisać, że oczywiście zdjęcia wyszły w porządku. Miałem D200 i niestety straciłem kilka razy bardzo ważne chwile, a nie mogłem użyć lampy. Naprawdę szanuję D200, bo to dobra puszka, ale na wysokim ISO bez lampy ... nie dziękuję wolę D90.
eldritch
09-11-2009, 23:11
No bo to akurat racja - jak ktoś musi robić zdjęcia w ciemnościach - to niech wybiera D90 - BTW ciekawe czy miałeś miękkie światło do tych portretów... ;)
Miałem D200 sporo czasu, wspaniały aparat, ergonomia, uszczelnienia, ISO 100 ehh, jednak powyżej ISO 400, niestety ale D200 nie ma szans. Nie wiem jak innym, ale mi chodzi głównie o jakość zdjęć i tutaj w podanym przeze mnie wypadku D90 wygrywa znacznie. I co?? Wracam do D200 w back up-ie z racji uszczelnień i ergonomii, mam spore zlecenie fotografii na najbliższe pół roku gdzie moje D90 nie wytrzyma tych warunków. Reasumując, po prostu w niektórych wypadkach D200 ma wielką przewagę nad D90, a w innych D90 nie ma szans z D200. Tutaj już wybór jest uzależniony od preferencji poszczególnych użytkowników...proste...lepiej wybrać D300 kompromis idealny :)
Antonioo
09-11-2009, 23:39
no niestety, ale wydawanie większych pieniędzy to nie kompromis:D
eldritch
09-11-2009, 23:39
po prostu w niektórych wypadkach D200 ma wielką przewagę nad D90, a w innych D90 nie ma szans z D200.
Nie sposób się nie zgodzić z Twoją przewrotną logiką...:mrgreen::twisted:
Yyy? Napisałem jasno, że zależy od sytuacji w których korzystamy z danego body, czegoś nie rozumiesz?
stachmuszel
10-11-2009, 08:45
W sobotę na spacerze z maluchami moim D90 pierwsze zdjęcie wykonałem o godz. 16,19 ISO 1100. Ostanie 16,59 ISO 1600. Nie muszę pisać, że oczywiście zdjęcia wyszły w porządku. Miałem D200 i niestety straciłem kilka razy bardzo ważne chwile, a nie mogłem użyć lampy. Naprawdę szanuję D200, bo to dobra puszka, ale na wysokim ISO bez lampy ... nie dziękuję wolę D90.
Wystarczy jasny obiektyw i/lub obiektyw ze stabilizacją i D200 też się sprawdzi w takich warunkach. Zysk EV między D80/200 a D90/300 to ok. 1-1 1/3 EV w używalnym ISO, natomiast zysk ze stabilizacji to średnio ok. 3 EV. Dobrze jest mieć dobre wysokie ISO, ale nie gloryfikujmy tego parametru. Wystarczy spojrzeć na fotki, które Zbigniew produkował D200 i Sigmą 30/1.4.
Pozdrawiam.
Przez ponad rok użytkowania D200 byłem tylko 3 razy ZMUSZONY do korzystania z wysokiego Iso i zaznaczam nie było możliwości użycia lampy. Akurat te 3 razy to były chwile bardzo ważne dla mnie emocjonalnie. Oczywiście fotki zostały wykonane, ale jakość obrazka bardzo słaba. D200 mnie w pewien sytuacjach zaczął mnie ograniczać właśnie ze względu na Iso, od kiedy mam D90, 2 w miare jasne stałki i lampę, poczułem się jak wolny ptak. Zero ograniczeń.
Zgadzam się.
Teraz bez ISO 800 to nie ma co wychodzić w ogóle z domu :twisted::-D
Zastanawiam się po co w ogóle w puszkach amatorskich ładują ISO 200 czy nawet ISO 400 :twisted::-D
Pamiętam jak po premierze D300 forum było pełne zachwytów, nie były to zachwyty dotyczące budowy puszki, bo ta jest praktycznie jest taka sama jak D200, tylko dotyczące matrycy. Taka fajna, amerykańska i te Iso. Przypominam, że D90 ma praktycznie prawie tą samą matrycę, obrazek praktycznie tan sam. Ale D90 jest blee. Taki amatorski, przecież my wszyscy jesteśmy pro, wstyd na miasto z tym wyjść. Lepiej mieć D200 to jest pucha i ten zachwyt ludzi o ten to jest pro, zobacz jaki ma aparat, a najlepiej z gripem, większe wrażenie.
Sorry za OT, ale jak czytam ten watek to jakoś mnie tak naszło.
eldritch
10-11-2009, 10:41
Yyy? Napisałem jasno, że zależy od sytuacji w których korzystamy z danego body, czegoś nie rozumiesz?
a przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem wycięty przeze mnie fragment... :D - to zrozumiesz ;)
Reasumując, po prostu w niektórych wypadkach
... D200 ma wielką przewagę nad D90,
a w innych
... D90 nie ma szans z D200.
Sorry, ale jeszcze raz jakoś mnie tak naszło.
Pamiętam czasy kiedy 99,9% użytkowników tego forum posiadało D70 lud D70s (wraz ze mną) i jakoś nie mogę przypomniec sobie, żeby te aparaty rozlatywały sie od robienia zdjęć. A teraz bez magnezowej obudowy nie da rady. No bo jak teraz zrobić foto nie rzucając aparatem o ściane. Poprostu nie da rady.
Ok, kończe mój udział w tym wątku. Powodzenia w dyskusji.
eldritch
10-11-2009, 10:59
Pamiętam jak po premierze D300 forum było pełne zachwytów, nie były to zachwyty dotyczące budowy puszki, bo ta jest praktycznie jest taka sama jak D200, tylko dotyczące matrycy. Taka fajna, amerykańska i te Iso. Przypominam, że D90 ma praktycznie prawie tą samą matrycę, obrazek praktycznie tan sam. Ale D90 jest blee. Taki amatorski, przecież my wszyscy jesteśmy pro, wstyd na miasto z tym wyjść. Lepiej mieć D200 to jest pucha i ten zachwyt ludzi o ten to jest pro, zobacz jaki ma aparat, a najlepiej z gripem, większe wrażenie.
Sorry za OT, ale jak czytam ten watek to jakoś mnie tak naszło.
Ale Ty cały czas zapominasz o jednej rzeczy - nie każdy potrzebuje ISO 1600!!!
15 lat temu o takim ISO można sobie było pomarzyć - owszem były np. kolorowe Fujicolor press 1600 - ale kto robił na tym materiale wie jakie były wyniki - zwłaszcza u amatorów - a jednak ludzie żyli bez tego i co więcej robili doskonałe fotki.
Zgadzam się z Tobą D90 ma świetną matrycę - ale ta w D200 też jest dobra i też można nią robić dobre zdjęcia.
To jest jak z samochodami, jedni wolą starą BMW7 inni kupią za to nowego golfa.
I cały czas nie rozumiesz, że D90 jest po prostu za drogi!!! jak na aparat tej klasy. Kosztuje prawie tyle co Canonowe 50D - czyli bądź co bądź najnowszy model Canona w klasie semi-pro (seria od zawsze była konkurencyjna dla Nikonowskich xxx), nawet jeśli się teraz troszkę rozjechało.
Kundzior
10-11-2009, 11:00
Ja wybierałem między 300tką i 90tką. Stać mnie na to i na to ale rachunkiem zystków i strat funkcyjnych, wydedukowałem iż 90 ma wszystkko co mi trzeba a nawet więcej, 300 ma dużo za dużo z czego bym nie korzystał.
Maximus 90 ma tę samą matrycę, nie prawie tę samą. A to co jej brakuje do 300 jest mi mało istotne.
Ja na przykład czesto korzystam w wysokich ISO w sytuacjach np. gdy modelka się maluje, na lustrze u mnie w studio są 2 żarówy coś koło 60W.
Po przesiadce z 80siątki czuje się naprawde swobodniej. Choć bardzo, ale to bardzo miło wspominam 80tke.
Z brakiem większych użytecznych ISO też śmiało można sobie poradzić, conajwyzej jest troszkę więcej starania.
Bo matryca to nie wszystko i dlatego zmieniłem D80 na D200, który jest mniejszy :cry: bo 80-tka była z gripem :mrgreen:
Również chętnie korzystam z sigmy 30/1,4 też w ładny słoneczny dzień, co pewnie byłoby bardzo utrudnione w D90 z migawką 1/4000 i iso 200 (chyba, że bawiąc się jakimiś filtrami). Każdy ma swoje preferencje i potrzeby, robiąc "kotlety" pewnie częściej bym sięgał do wysokich iso, ale obecnie słabsza jakość na wyższym iso tak bardzo mnie nie ogranicza i nie przeszkadza. :wink:
pzdr
Kundzior
10-11-2009, 14:17
Dokładnie co komu potrzeba.
grzesiok
17-11-2009, 18:23
zależy do czego potrzebujesz puszkę na d200 wydasz mniej i zostanie Ci jeszcze na jakieś znośne szkło ja osobiście gdybym stał przed takim wyborem zdecydowałbym się na d200 choć jak to ma być pierwszy korpus może być za ciężki i się w nim nie odnajdziesz
kazdy magluje i magluje.
pozwole sie podpisac i wyrazic swoja subiektywna ocene.
d90 - bardzo lekki, na poczatek sam raz, lepsze wysokie iso w porownaniu do d200
d200 - kolory, lekki(jak dla mnie), tanszy
wybralem d200 i nie zaluje
lukash996
17-11-2009, 18:40
każdy magluje bo ma wątpliwości ;)
jak dla mnie to wybór: lepsza matryca czy pewniejszy korpus o większych możliwościach
kazdy lubi to czego potrzebuje.
mysle,ze wszystko zostalo juz w tym temacie wyjasnione : )
witam,
mam 2 pytania:
1. często tu pada argument o wierności oddania kolorów (niby d200 ma lepsze od d90). czy to przypadkiem nie zależy od wgranego profilu kolorów? może w d90 wystarczy pomyśleć, wgrać d2x i po krzyku?
2. co do kwestii 'to lepsze od tamtego' może ma ktoś oba body (d200 i d90), byłby tak dobry i zrobił kilka sampli na obu w tych samych warunkach na identycznym słoiku, w różnych iso? to rozwiało by wszystkie dyskusje. zakładam że istotą aparatu jest zdjęcie (a nie np LV :)). może na tym forum to ekstremalne założenie ;) ale ja sie go będę trzymał.
w różnych iso? to rozwiało by wszystkie dyskusje.na wyższych ISO D90 będzie mniej szumiał, to bezdyskusyjne.
Kolor, profile to inny temat. Bardzo, ale to bardzo się starając da się osiagnąć takie same kolory nawet i prosto z puszki. Tylko w normalnej fotografii nikt tego nie będzie robił. Łatwiej już osiągnąć porónywalny kolor wywołując RAWa.
czyli odpowiedź jest bardziej skomplikowana. Kolor z body, praca w jpg - D200. Wywoływanie RAW - obojetne, o ile ktos jest pracusiem, bo przy D90 czasami więcej się napracuje.
witam,
mam 2 pytania:
1. często tu pada argument o wierności oddania kolorów (niby d200 ma lepsze od d90). czy to przypadkiem nie zależy od wgranego profilu kolorów? może w d90 wystarczy pomyśleć, wgrać d2x i po krzyku?
Moim zdaniem różnica w kolorach zależy raczej od rodzaju matrycy (D200 -CCD , D90 - CMOS).
jerryjola
29-11-2009, 01:28
Niestety, ja też muszę wtrącić swoich parę groszy...
Jak wygląda odszumianie Nefów z d200...np. na iso 1600?
Da się?
Akurat nie mam w tej chwili możliwości ściągnięcia sobie jakiegoś NEF-a z d200 z iso 1600, a prawdopodobnie będę musiał sprzedać swoje d300 (brak chwilowo funduszów) i zakup d200 (trochę zaoszczędzę, a odbiję sobie później). Jak to wygląda w porównaniu z d300?
Czy duża różnica, nieduża, czy bardzo duża?
Akurat jpg-1 porównałem, ale ja zazwyczaj wywołuję sobie z NEF-ów, więc może nie ma aż tak dużej różnicy?
downunder
29-11-2009, 01:45
Jak potrzebujesz wysokie ISO to bierz D90. :D
Jeżeli ISO 100-400 ci wystarcza, to raczej D200. ;)
jerryjola
29-11-2009, 02:21
Wiesz, d90 mnie mnie nie ratuje, różnica d200 a d300 jest większa...
iso wysokiego czasami, muszę przejrzeć swoje fotki, jakiego zakresu iso najczęściej używam...
jak jestem w stanie powyciągać zdjęcia w Capture NX z iso 1600 z nefów, to będę zadowolony.
Ma to być rozwiązanie przejściowe, na jakiś niedługi czas....
wicher123
29-11-2009, 08:22
A ja się załamałem jak poczytałem (nawet na tym forum) o problemach z D90,często o tym,jak puszka nie chce współpracować ze szkłami(też nikkora) jakie są FF lub BF już nie milimetrowe czy centymetrowe ale zdarzają sie metrowe... nie wiem co to się dzieje... Im nowsze tym większy szajs i problemy??
Dlatego bez 2 zdań brałbym D200 starsza,sprawdzona konstrukcja,fajne spore body,dość wygodne.Porównywałem z moim D80 i powiem szczerze,że wolałbym D200.Za D90 przemawia chyba tylko inna matryca-fakt bez 2 zdań ,że mniej szumiąca.. ale te awarie,Errory,problemy z dogadywaniem się Body ze szkłami dość mocno by mnie od D90 odsunęły... niestety taka jest prawda.Wczoraj będąc w FJ akurat Pan przyniósł D90 i parę szkieł,jedno na bank stałka 50mm i jakieś 2 inne (nie wiem czy drugie to nie było 35mm ale głowy sobie nie dam uciąć) z reklamacją.Powodem był nawet metrowy FF na każdym z tych szkieł, masakra,facet wkurzony,wydał kupe kasy i nie ma żadnej przyjemności.Gdy Pani grzecznie poinformowała go ,że zestaw wyśle do SUPER serwisu Nikon i w pare dni Panu to naprawią,uśmiechnąłem się pod nosem,żal mi się gościa zrobiło i wyszedłem ze sklepu :)
To tym bardziej mnie przekonuje,że coś z tymi D90 jest nie tak.. Za dużo elektroniki , filmy, cudy na kiju i później może się to mści??Nie wiem...
stachmuszel
29-11-2009, 13:42
Niestety, ja też muszę wtrącić swoich parę groszy...
Jak wygląda odszumianie Nefów z d200...np. na iso 1600?
Da się?
Akurat nie mam w tej chwili możliwości ściągnięcia sobie jakiegoś NEF-a z d200 z iso 1600, a prawdopodobnie będę musiał sprzedać swoje d300 (brak chwilowo funduszów) i zakup d200 (trochę zaoszczędzę, a odbiję sobie później). Jak to wygląda w porównaniu z d300?
Czy duża różnica, nieduża, czy bardzo duża?
Akurat jpg-1 porównałem, ale ja zazwyczaj wywołuję sobie z NEF-ów, więc może nie ma aż tak dużej różnicy?
Kolega porusza temat szumów D200 vs D300. Troszkę może nie na temat, ale pozwolą sobie parę słów, gdyż D300 to obrazowaniem prawie to samo co D90.
Czasami wybieram się z kolegami na fotograficzne łowy w moje okolice. Koledzy mają Nikony m.in. D300, D90 oraz Canony 30d, 40d. Ja focę póki co D200:-)
Jeden z kolegów analizując nasze fotki zauważył, że w bardzo podobnych warunkach jego D300 dobiera czas naświetlania troszkę dłuższy niż maja D200.
Postanowiliśmy zrobić mały test D200 vs d300. Ten sam kadr (aparaty na statywie), pomiar matrycowy lub punktowy, Nikkory 70-300VR, 50/1.8D oraz 85/1.8D, ta sama przysłona oraz to samo ISO (w przedziale od 400-1600). Okazało się, że jego spostrzeżenia potwierdziły się. D300 wybierała zawsze lekko dłuższy czas naświetlania. W preselekcji czasu D300 wybierała również większy otwór przysłony. Różnica była tym większa im większe wybieraliśmy ISO. Nie wiedzieliśmy dlaczego tak się dzieje, ale doszliśmy do wniosku, że musi to być wynikiem różnie skalibrowanych ISO. Tym bardziej, że kiedyś natknąłem się na wzmiankę o tym na http://www.dpreview.com, traktującą o różnicach w kalibracji ISO miedzy Canonem a Nikonem.
Zacząłem drążyć temat i na www.dxomark.com znalazłem pomiary rzeczywistych, zmierzonych wartości wzmocnień (czułości ISO) naszych puszeczek. Tak jak w D200 pomiary wykazują prawie idealną kalibrację ISO, tak w przypadku D300 wartości zmierzone są bardzo inne (mniejsze) od deklarowanych. W zakładce ISO Sensitiviti oraz SNR 18% dokładnie to widać:
http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/(appareil1)/203|0/(appareil2)/295|0/(appareil3)/296|0/(onglet)/0/(brand)/Nikon/(brand2)/Nikon/(brand3)/Nikon
Pozwolę sobie zacytować zmierzone wartości liczbowe.
ISO400:
D200 - zmierzona wartość to ISO=388
D300 - zmierzona wartość to ISO=288
ISO800:
D200 - zmierzona wartość to ISO=759
D300 - zmierzona wartość to ISO=571
ISO1600
D200 - zmierzona wartość to ISO=1494
D300 - zmierzona wartość to ISO=1145
ISO3200
D200 - zmierzona wartość to ISO=2680
D300 - zmierzona wartość to ISO=2063
Widać ogromną różnicę w kalibracji tego parametru w tych puszeczkach.
Mówiło się tu na forum, że uogólniając max. użyteczne ISO w D200 to ISO800, a w D300 to ISO1600, co daje różnicę ok. 1EV. Porównując fotki moje i kolegi moja ocena jest podobna. Tylko, że tak naprawdę sięgając do pomiarów i zmierzonych wartości, w D200 ISO800=759 a w D300 ISO1600=1145. Różnica ISO759 vs ISO1145 to tylko ok. 0,5 EV. Na wykresie SNR 18% widać, że na innych wartościach ISO różnica ta waha się też w granicach 0,3-0,5 EV. Krzywe obu puszek są bardzo podobne. Na niższych ISO różnica ta staje sie marginalna.
Proszę zwrócić też uwagę na wartość zmierzoną ISO100 i ISO200 w D300. Są dokładnie takie same (!), czyli wynoszą ISO=145. Zawsze myśłałem, że ISO100 w D300 to prawdziwe ISO200 zmniejszone programowo do wartości ISO100. A tu guzik. Poprostu nie ma ISO100, nawet programowego. ISO100=ISO200 (!).
Podsumowując: wcale nie jest tak różowo z szumami w D300 vs D200. Różnica rzędu 0,3-0,5 EV to oczywiście krok do przodu, ale wg mnie zbyt mały. Marketing Nikona chciał wyeksponować różnicę przetworników CCD vs CMOS, tak naprawdę trochę wprowadzając nas w błąd. Użytkownik ustawia sobie w D300 ISO1600, a faktycznie ma zdecydownie mniej. Układ pomiarowy nadrabia "brakujące" ISO innymi nastawami, czyli czasem lub przysłoną.
Celowo w linku umieściłem porównanie do D700, bo dopiero tutaj widać ogromną różnicę na korzyść D700. Proszę zwrócić uwagę na krzywe we wszystkich pomiarach, które bardzo "górują" nad tymi z D200/D300. Fizyczna wielkość przetwornika jest tutaj kluczowym parametrem, który umożliwia uzyskanie zdecydowanie lepszych rezultatów.
Odpowiadając na pytanie jerryjola, fotki z d200 w ISO=1600 odszumiam w Noise Ninja 2 z profilami pod D200 z dosyć dobrymi efektami. Traci się część szczegółów, ale w stopniu akceptowalnym.
Pozdrawiam!
jerryjola
29-11-2009, 14:53
I to jest jak dla nie odpowiedź...
Serdeczne dzięki
Co do d90, to własnie nie wchodzi w rachubę gdyż slyszałem o problemach ze szklami, nie wiem, jak się to ma z d200, chociaz jak wynika z postu wichra123, jest OK.
W d300 czasami trzeba kalibrować szkła, np. mój tamron 17-50 jednak lepiej chodzi, jak się do skalibruje, ale już sigma 70-200 f/2.8 II HSM, współpracuje idealnie.
Ale się cieszę z fachowej opinii...na jakiś czas d200 będzie musiał wystarczyć, potem zobaczymy, może d700...
Ja tylko tak oftopicznie dodam, że za każdym razem, jak wyciągam dedwiesta z torby, to mi się morda cieszy. Aparat wygodny, produkuje bardzo ładne zdjęcia i w zasadzie nic więcej nie potrzebuję. Mam nadzieję, że szybko on nie umrze.
fotouśmieszek
29-11-2009, 18:04
Ciekawy /dla mnie/ watek.Mam d200.Genialne odwzorowanie skory na ISO100,idealna praca w studiu z fleszami.Praktycznie uzyteczne ISO do ....200. Czyli puszka do studia i na statyw jezeli outdoor. Pozyczylem d90....i sie zachwycilem.Lepsze (!!!!) obrazowanie niz d300,no i ta swoboda ...1000 ISO...spoko.Powyzej juz gorzej.Chyba kupie d90 +capture NX.Bo to są puszki UZUPELNIAJACE SIE a NIE ZAMIAST.Uwaga:opinia calkowicie osobista,nikomu nic nie sugeruje.miłego focenia:-)
wicher123
29-11-2009, 18:14
Pozyczylem d90....i sie zachwycilem.Lepsze (!!!!) obrazowanie niz d300,no i ta swoboda ...1000 ISO...spoko.
Hmm a dla mnie to dość dziwne,porównując D90 do D300 :/ i jeszcze na korzyść D90??
Hmm ;) ciekawe , ciekawe ;)
fotouśmieszek
29-11-2009, 18:22
Hmm a dla mnie to dość dziwne,porównując D90 do D300 :/ i jeszcze na korzyść D90??
Hmm ;) ciekawe , ciekawe ;)
chodzi mi tylko o OBRAZOWANIE.puszka d300 OCZYwiscie wymiata;)
stachmuszel
29-11-2009, 18:30
Generalnie z www.dxomark.com wynika, że faktycznie D90 obrazuje troszkę lepiej niż D300, praktycznie w każdej dziedzinie:
http://www.dxomark.com/index.php/eng/Image-Quality-Database/Compare-cameras/(appareil1)/295|0/(appareil2)/294|0/(onglet)/0/(brand)/Nikon/(brand2)/Nikon
aczkolwiek ja porównując zdjęcia kolegów z D90/300 nie zauważyłem jakiejś różnicy.
Dziwi mnie tylko opinia kolegi fotouśmieszek na temat używalnego ISO w D200. Wszystko oczywiście zależy od progu jakościowego jaki sobie postawimy, ale jeśli kolega jest zachwycony ISO1000 w D90 to ... czegoś tu nie rozumiem :-)
Pozdr.
fotouśmieszek
29-11-2009, 20:07
aczkolwiek ja porównując zdjęcia kolegów z D90/300 nie zauważyłem jakiejś różnicy.
Dziwi mnie tylko opinia kolegi fotouśmieszek na temat używalnego ISO w D200. Wszystko oczywiście zależy od progu jakościowego jaki sobie postawimy, ale jeśli kolega jest zachwycony ISO1000 w D90 to ... czegoś tu nie rozumiem :-)
Pozdr.
aaaa...sprawdziles dxomark:-) niewierny Tomasz:-):-).Ale DXO to tylko liczby,w moim indywidualnym odczuciu obraz z d90 jest jakis bardziej 'przyjazny' od d300.ISO 1000 wzielo sie stad,ze NIERKTORE foty ustawione na ISO 1000 jeszcze maja akceptowalny szum,niezla dynamike i sporo detali.Dosc dlugo pstrykam z d200 i przyzwyczail mnie do klarownych obrazkow na b.niskich czulosciach.Tymczasem d90 mozna sfocic na tej czulosci nawet niezbyt "wymagajacy",wieczorny pejzaż.Ale to tylko subiektywna opinia.Byc moze sie myle.Milego focenia:-)
stachmuszel
30-11-2009, 08:06
Tylko, że odąc tropem DXOmark te ISO1000 w D90, to w rzeczywistości mniej niż 800 :-)
Pozdr.
Albert44
30-11-2009, 08:38
Tylko, że odąc tropem DXOmark te ISO1000 w D90, to w rzeczywistości mniej niż 800 :-)
Pozdr.
Idąc dalej tym tropem (DXOmark) to fuji S5 dokłada i jednemu i drugiemu nikonowi :)... to taki kij w mrowisko ;)
stachmuszel
30-11-2009, 09:00
Fuji S5, podobnie jak D200 skalibrowany jest wzorcowo, a wyniki ma faktycznie rewelacyjne :-)
Albert44
30-11-2009, 11:10
Fuji S5, podobnie jak D200 skalibrowany jest wzorcowo, a wyniki ma faktycznie rewelacyjne :-)
No cóż się dziwić... przyrodni bracia :)
To jak to jest z tym DXOmark w kwestii ISO? Dlaczego taki D300 ma wyraźnie niższe zbadane ISO od wzorcowych? Błąd oprogramowania czy faktycznie zamierzone działanie?
Z ciekawostek zobaczcie wyniki DR dla S5Pro, na wykresie wygląda to przepięknie.
robsonzbydzi
30-11-2009, 13:35
na wyższych ISO D90 będzie mniej szumiał, to bezdyskusyjne.
Kolor, profile to inny temat. Bardzo, ale to bardzo się starając da się osiagnąć takie same kolory nawet i prosto z puszki. Tylko w normalnej fotografii nikt tego nie będzie robił. Łatwiej już osiągnąć porónywalny kolor wywołując RAWa.
czyli odpowiedź jest bardziej skomplikowana. Kolor z body, praca w jpg - D200. Wywoływanie RAW - obojetne, o ile ktos jest pracusiem, bo przy D90 czasami więcej się napracuje.
Posiadam D90 i D200, uważam że kolorystyka D200 kładzie na głowę D90, mam na myśli przede wszystkim oddanie koloru skóry, D90 a właściwie jego matryca bo dotyczy to również D300 i D5000 mają tendensję do wpadania w czerwono brunatne dominanty, stąd często zwłaszcza przy użyciu profilu standard, vivid ludzie wyglądają jak wyborcy leppera. Ze standardowych profili jedynie neutral i częściowo porteretowy nadaja się do focenia ludzi.
Do tego w słabym oświetleniu D200 ma pewniejszy AF i to bez względu na to czy ob. jest ze śrubokrętem czy AF-S, patrz moja stopka.
Jacek twierdzi że w obróbce rawów można osiągnąć z D90 identyczne kolory, ja uważam że nie można, byłem grafikiem 10 lat, znam Photoshopa, Lightrooma, i uważam że w prosty sposób sie nie da, po prostu ingerując w składowe koloru aby usunąć te dominanty ruszamy zbyt mocno cały balans kolorów w zdjęciu, efektem jest degradacja jakości. Dodatkowo czas poświęcony na obróbkę jest niewspółmierny do efektów.
Nie gloryfikuje D200, jego czas powoli przemija, ale jeśli znajdzie się niezajechany egzemplarz będzie w pewnych warunkach lepszym wyborem niż d90 czy nawet d300.
podsumujmy na plus w d200
- kolor, (skóra, pejzaż)
- wytrzymałość obudowy
- pewniejszy AF
- obsługa manuali
- cena
- gniazdo synchro do lamp studyjnych
- migawka (trwalsza i o większym zakresie czasów)
- lepszy WB
- dokładność naświetlania w pomiarze matrycowym
a na minus
- prądożerność (na jednym akku 300-400 zdjęć to max, D90 wyciągnie nawet 4 razy tyle)
- kiepski LCD
- rozmiar NEF - (d90 około 11-12 MB, D200 około 16 MB)
- wyższe szumy na wysokich ISO
Jacek używa D700 który obrazuje lepiej niż D90/D300 nie wpada w takie brzydkie dominanty. Pliki z niego są na pewno łatwiejsze w obróbce niż D90/D300. Troche przygotowuję usługowo fotoksiążek slubnych, mam styczność z materiałami z D700 i canonów i to inna liga jeśli chodzi o oddanie koloru.
Albert44
30-11-2009, 14:03
Z ciekawostek zobaczcie wyniki DR dla S5Pro, na wykresie wygląda to przepięknie.
I w rzeczywistości też... :mrgreen:
stachmuszel
30-11-2009, 15:07
To jak to jest z tym DXOmark w kwestii ISO? Dlaczego taki D300 ma wyraźnie niższe zbadane ISO od wzorcowych? Błąd oprogramowania czy faktycznie zamierzone działanie?
Z ciekawostek zobaczcie wyniki DR dla S5Pro, na wykresie wygląda to przepięknie.
To są faktycznie zmierzone wartości. Dla pocieszenia powiem tylko, że niektóre Canony mają jeszcze niższe wartości od deklarowanych.
Pozdr.
Czyli jeżeli przekręcę w sofcie w moim D200 wartości ISO z faktycznego 100 na wyświetlane 1600, to D700 może mi podskoczyć z szumami? :) Toż to nadzwyczajne ściemniactwo. Z drugiej strony niech szumofoby się cieszą, przynajmniej "sztresów" po nocach nie mają.
..stąd często zwłaszcza przy użyciu profilu standard, vivid ludzie wyglądają jak.:shock: vivid do fotografowania ludzi? Zapomnij. Nie dziwię się, że masz problem z kolorem skóry. Koniecznie trzeba wczytać "łagodne" profile.
.Jacek twierdzi że w obróbce rawów można osiągnąć z D90 identyczne kolory, ja uważam że nie można, byłem grafikiem 10 lat, znam Photoshopa, .wczytaj w ACR dodatkowe profile a potem używaj zakładki 2 od prawej. Czornyj pisał o tym - wyszukaj w dziale oprogramowanie. Był tam link do profili na stronie adobe.
robsonzbydzi
30-11-2009, 20:49
:shock: vivid do fotografowania ludzi? Zapomnij. Nie dziwię się, że masz problem z kolorem skóry. Koniecznie trzeba wczytać "łagodne" profile.
wczytaj w ACR dodatkowe profile a potem używaj zakładki 2 od prawej. Czornyj pisał o tym - wyszukaj w dziale oprogramowanie. Był tam link do profili na stronie adobe.
nie pisałem że używam, napisałem że to co wtedy wyczynia D90 woła o pomstę do nieba, nawet na ustawieniu standard jest źle. Zdaję sobie sprawę z istnienia łagodniejszych profili, jednak tej paskudnej dominanty one nie usuną a jedynie ogólne nasycenie wszystkich kolorów
Po podstawowa sprawa to idealne ustawienie WB. Jak będzie za zimne, to skóra będzie kiepska. A te CMOSy sa tak oprogramowane, że robią WB albo dobrze, albo za zimno. Za zimno daje złą skórę. Szkoda, że nie maja tendencji w druga stronę, do ocieplania. Nie byłoby tylu skarg na skórę.
robsonzbydzi
30-11-2009, 21:16
Po podstawowa sprawa to idealne ustawienie WB. Jak będzie za zimne, to skóra będzie kiepska. A te CMOSy sa tak oprogramowane, że robią WB albo dobrze, albo za zimno. Za zimno daje złą skórę. Szkoda, że nie maja tendencji w druga stronę, do ocieplania. Nie byłoby tylu skarg na skórę.
I tu zgodnie wracamy do podstawowej bolączki D90 - czyli WB, nie radzi sobie w oświetleniu mieszanym i sztucznym. D200 ustawia to lepiej.
fotouśmieszek
30-11-2009, 21:20
Tylko, że odąc tropem DXOmark te ISO1000 w D90, to w rzeczywistości mniej niż 800 :-)
Pozdr.
napisalem "ustawione na ISO 1000" a jak foce to nie czytam DXOmark:-) zreszta by sie zgadzalo.ISO 800 w d90 jeszcze nie szumi a czasem sie przydaje;) zreszta wiekszosc puszek ma "przesuniętą" skalę ISO. Chyba nalezy ja traktowac orientacyjnie.A odwzorowanie skory to wyszlo Nikonowi tylko w d50,d200 i chyba w puszce wszechczasow d3x:-)))) /nie macałem;( /
pozdrawiam:-)
robsonzbydzi
30-11-2009, 21:33
.A odwzorowanie skory to wyszlo Nikonowi tylko w d50,d200 ;( /
pozdrawiam:-)
w D50 też nie wyszło, tam również są problemy z WB, z puszek amatorskich najlepiej wyglądało to w D70 z trzycyfrowych w D200,
Nie żartuj, AWB w D70 (miałem) potrafił odwalac takie numery, że strach. Najlepsze były ostatnie modele CCD (z matrycą 10 mpx), D2x no a potem D3x z CMOSów.
Miałem długi czas D50 i faktycznie - zafarb magenty na skórze był wybitnie upierdliwy.
Jako że jestem posiadaczem aparatu nikona napisze moją historie.
Dawno dawno temu chciałem wymienić puszkę na lepsza i „pojawiła” się D300, od razu pomyślałem ze to będzie właśnie mój drugi aparat tylko było jedno ale - kaska. Zbierałem, zbierałem i wyszła nowa puszka nikona D90, którą od razu wyśmiałem za nagrywanie filmów itd. Cieszyłem się że już niedługo będę miał moją upragnioną D300 ale pojawił się czynnik X w postaci kryzysu, ceny poszły na łep na szyje do tego stopnia, że jako pasjonat fotografii nie wydałbym tyle kasy na aparat. No i postanowiłem przeczekać, może ceny spadną, międzyczasie miałem inne wydatki bla bla. Przyszły wakacje 2009 powiedziałem dość kupuje aparat. Zacząłem szukać, wertować wszystkie fora i aukcje internetowe w poszukiwaniu D200 z przebiegiem 2 klisz lub mniej (72zdjecia). Wakacje mijały, a ja ni z tąd ni z owąd zacząłem porównywać D200 z D90. Wszystkie plusy i minusy według mnie to:
D200
+ wodoodporna obudowa,
+ pancerna obudowa,
+ super ergonomia,
+ lepsze zdjęcia niż moja 1 puszka D50,
+ podświetlany górny ekranik,
+ lepsze iso od D50
-ciężko kupić w b.dobrym stanie a jak już jest to cena kosmiczna,
-brak trybu auto jak się przekonałem później (narzeczona tez robi zdjęcia),
D90 natomiast poza pancernym korpusem jak w D200 ma wszystko inne lepsze i:
+ kreci filmy (za co na początku wyśmiałem ten model nikona),
+ ma mega lepsze iso od D50 i D200
+ ma naprawdę dobry ekran, którego powstydził by się psp
+ ma czyszczenie matrycy co jest dla mnie bardzo dużym plusem
Co nie dawało mi jednak spokoju w D90 to brak uszczelnień w korpusie z racji tego że wychodzę na spacerki kilku godzinne w góry nawet jak pada deszcze czy śnieg i na tym mi zależało bardzo.
Nie owijając w bawełnę to przypomniałem sobie że moja poczciwa D50 była wiele razy zalana przez deszcz i do tej chwili świetnie sobie radziła postanowiłem kupić D90. Ma "ona" zdecydowanie więcej plusów w porównaniu z D200, to jest inna technologia. Zdjęcia na rynku w Toruniu z ręki to jak dla mnie symfonia. Dodam, że kupiłem aparat z racji tego, że zbliżało mi się wesele do obcykania i chciałem mieć troszkę lepszy sprzęt. Zrobiłem nieco ponad 600 zdjęć i mogę śmiało powiedzieć, że nie miałem problemu z ostrością w tym aparacie. Owszem zdarzały się zdjęcia mniej ostre ale spowodowane większą dynamiką, wiadomo oczepiny i te sprawy. Ze zwiększoną odpornością na wode radze sobie tak że troszeczkę oklejam korpus ale tylko troszeczkę, tak dla świętego spokoju.
Podsumowując po 3 miesiącach użytkowania nie zamienił bym się na D300 ani D300s a tym bardziej na D200 z całym szacunkiem dla modelu. W dalekiej przyszłości może kupie następce następcy D700.
Łączę pozdrowienia i pozostaję do dyspozycji celem wyjaśnień. :)
... po 3 miesiącach użytkowania nie zamienił bym się na D300 ...
Zamienił byś się :) i to szybko
Nie zamieniłbym się a to dlatego, że wolałbym kupić lepsze szkiełko albo po prostu kupić szkiełko.
Jedna z opcji dla osoby chcących kupić lepszy aparat to np. D300 i nic lub D90 + 85mm f1,4 Samyang.
Podsumowując po 3 miesiącach użytkowania nie zamienił bym się na D300 ani D300s a tym bardziej na D200 z całym szacunkiem dla modelu. W dalekiej przyszłości może kupie następce następcy D700.
I bardzo dobrze! Każdy ma prawo do swojego zdania i swobody wyboru.
jacek.gold
30-11-2009, 22:52
D200 troszeczkę obrosło w legendę i w sumie słusznie bo ma sporo zalet jednak nie da się ukryć że jest już starszym modelem i ma pewne wady w stosunku do d90. Jako że mam obydwa to muszę przyznać że podstawowym aparatem jest u mnie d90 a d200 używam praktycznie wyłącznie z samyangiem 8mm i to że współpracuje z tym szkiełkiem to jest największa zaleta tej puszki.
A czy zmieniłbym d90 na d300?
nie
oprócz niewątpliwych zalet ma tą wadę że z gripem robi się to coraz cięższe (d200 uzywam bez gripa bo i nie ma potrzeby na taka ilość strzałów z fiszki bateria starcza) więc bieganie z nim 12h i więcej bywa męczące.
jeżeli bym zmienił d90 to na d700 bo wtedy warto zresztą kto wie co jutro pokażą i być moze matryca pełnoklatkowa trafi pod strzechy Dxx i znów będzie fajnie ;)
A u mnie to jak z samochodami. Wolę starszy, ale wygodniejszy. Zresztą do mojej amatorskiej pracy D200 wystarcza w zupełności, obrazek mi się podoba, na LCD tylko kadr i histogram obserwuję, filmów nie kręcę (ale chętnie bym się tym ficzerem pobawił - przyznaję). Nie widzę potrzeby zmian po prostu.
wasilewk
30-11-2009, 23:05
...jeżeli bym zmienił d90 to na d700 ...;)
To się spiesz, bo nowych zabraknie (podobno przestali produkować).
Pzdr.
ja tam czekam na d400
mysle,ze w koncu nikon pokaze tym modelem,na co go stac
jacek.gold
30-11-2009, 23:24
filmów nie kręcę (ale chętnie bym się tym ficzerem pobawił - przyznaję).
a mnie wkurza ten przycisk od LV
kilka razy nacisnąłem przypadkiem a filmu nie nakręciłem jeszcze ;)
jacek.gold
30-11-2009, 23:35
a ja nie rozumiem pytania..:P hah
...
za co różowiutki?
TeoBajkovic
30-11-2009, 23:45
bo jestem nieśmiały i szybko sie czerwienie..:P
szczerze powiedziawszy nie wiem, a to źle..?
zwyczajowo róż jest za giełdę.
Próbowałes cos wystawić i nie czytałes regulaminu?
aaaa widze. Sprzedaż poz działem giełda. na giełdzie zresztą tez nie możesz. Masz 3 posty. I nie nabijaj głupio nowych, pustych.
Zapoznaj sie z regulaminem.
TeoBajkovic
30-11-2009, 23:50
no to chyba trafileś, tzn nie rozumiem.., nie moge pisac na forum na temat "handlu" i o tym ze cos chętnie odstąpie..? tzn odpładnie..
nie można. Poczytaj regulamin giełdy.
tam jest napisane, że by móc cos oferowac trzeba mieć określony staż na forum. Ty nie masz 75 postów.
Detale - w regulaminie giełdy:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=72629
TeoBajkovic
30-11-2009, 23:56
ehh.. no to lipton:/ ale dzieki za info.
jerryjola
01-12-2009, 22:09
Widzę, że dyskusja żywa...
Zamiana w moim wypadku d300 na d200 wiążę się z przyczynami finansowymi, a nie miłością do modelu.
Jutro uruchomią mi normalny internet, to może poszukam i ściągnę sobie jakieś nefy z d200 tak z iso 800 i 1600, zobaczymy, jak to wygląda.
Dla mnie d200 ma być aparatem na kryzys, gdzieś ok. wakacji , jak się odkuję nieco, wrócę do d300 - a może d400 (?)
Stąd też pytanie o poziom szumów w d200 na iso 1600 i obróbkę takich nefów...a różnica między d300 a d200 w cenie jest spora, co mnie ratuje
d90 nie biorę pod uwagę z paru powodów
- najważniejszy - CENA
- wielkość - przyzwyczaiłem się do d300, jego wielkość mi odpowiada
- wizjer - po podłączeniu muszki dk21m , jest super i niestety nie da się tego powiedzieć o wizjerze z d90 - niezły, ale jednak...
- większa ilość klatek na sekundę - minimalnie, ale zawsze....
- karty pamięci - d90 ma SD, a ja mam kilka CF...niby nie kosztują zbyt dużo, ale jednka zawsze
- prawdziwe iso 100....
Martwię się jednak o szumy...
jak jestes szumofobem, to powinienes sie martwic; )
powyzej iso800 jest nienajlepiej
zreszta kolega stachumuszel, dodal bardzo ciekawego posta,ktory powinien Ciebie zainteresowac(strona 9)
no,ale od czego jest noise ninja(ale z tym to juz troszke zabawy; ))
(...)
d90 nie biorę pod uwagę z paru powodów(...)
- wizjer - po podłączeniu muszki dk21m , jest super i niestety nie da się tego powiedzieć o wizjerze z d90 - niezły, ale jednak...
(...)
Witam
Wydaje mi się, że wielkość wizjera jest taka sama. Różnica jest chyba tylko w polu pokrycia. Miałem w tym samym czasie w rękach D90/D200/D300s i przykładając do obu oczu jednocześnie dwa body wizjery pod względem wielkości były identyczne. Wg danych jest to odpowiednio 96%/95%/100%. Wiadomo że nie jest to D3+DK-17M, ale wielkość wizjera D90/D200 w połączeniu z DK-21M jest wystarczająca, przynajmniej dla mnie.
ja mam d200 i nie narzekam na d90 też się bawiłem ale wole wygodę obsługi d200
przestańcie tak chwalic d200 bo ceny idą do góry :( i zaraz będzie w cenie nowego d90...
no i kolega deep będzie miał mnie na sumieniu za te słowa ;)
Tylko w wyższym iso, na niskim iso D200 ma lepszy obraz. Szczególnie kolory (zielenie i kolory skóry) są wierniejsze. Jeśli nie kręci cię kręcenie filmów oraz nie potrzebujesz wyższego iso to D200, jeśli zależy ci na iso (bo statyw nie załatwia sprawy) to D300. D90 ma kiepski AF, jest po prostu nie dokładny.
bo wybrałem...
stachmuszel
13-12-2009, 15:40
To teraz dłuuuga droga przed Tobą:-) Trzeba dobrze D200 poznać :-), aby później robić piękne foty.
Pozdr.
To teraz dłuuuga droga przed Tobą:-) Trzeba dobrze D200 poznać :-), aby później robić piękne foty.
Pozdr.
właściwie to każdy aparat trzeba długo poznawać żeby się z nim polubić ;)
miałem fuji s5 ;)
miałem fuji s5 ;)
A co było nie tak z S5? (sorki za OT)
no i kolega deep będzie miał mnie na sumieniu za te słowa ;)
bo wybrałem...
OK :mrgreen: więc zanim mnie zastrzelisz bo....to pytaj, coś wymyślę ;)
bo wybrałem...
Congratulations...
Karl Johansson
14-12-2009, 01:24
A ja powiem tak.
Miałem d70. Ustawione, w sumie domyślnie, iso400, dla własnej wygody - czasem nagle mnie nachodziło na zrobienie zdjęcia, bo coś się nagle zdarzyło na ulicy obok mnie (jak szedłem na spacer, to prawie zawsze miałem aparat w ręce), a to zmniejszało prawdopodobieństwo poruszenia zdjęcia.
Ba! Czasem, wychodząc, zdając sobie sprawę z faktu, że może być już ciemnawo, ustawiałem domyślnie iso800! I też mi odpowiadał wynik, jeśli o jakość chodzi.
Teraz mam d300. I wiem, że do Dxx nie wrócę. Wziąłem ostatnio w ręce d70 i jakoś tak...nie bardzo mi pasowało, mimo, że przez rok spokojnie dawało radę. Inne trzymanie itp. Jakość obrazka mi odpowiada, jak najbardziej. Dalej robię tak, że ustawiam sobie iso400 albo 800 i wychodzę. Dodatkowo doszła możliwość pójścia na spacer wieczorem późnym, ustawienia iso1600 i robienia, względnie komfortowo, zdjęć z ręki. Ot, taki sposób na wieczorną nudę.
A z czasem, jak tylko upoluję odpowiednią ilość gotówki, oraz odpowiedni egzemplarz, w mojej torbie zagości dodatkowo...d2h/s.
Ile ja bym oddał za rozdzielczość 4mpix w d300! BO nie chodzi mi o szybkość, pancerność, bo nie robię zdjęć w bardzo ciężkich warunkach, ani w sytuacjach wymagających miliona klatek na sekundę. Ale, cholera, takie zdjęcia zajmowałyby mało miejsca na dysku, szybko by się je obrabiało...miód malina!
A co było nie tak z S5? (sorki za OT)
fuji s5 to świetna puszka :) ale sprzedałem ją na początku tego roku i troche żałowałem...
ja wymieniłem d200 na d90 i jestem bardzo zadowolony.
ja wymieniłem d200 na d90 i jestem bardzo zadowolony.
nie nie! kolego my tu chwalimy w tym wątku d200 więc nie możesz pisać takich słów :mrgreen:
;) ;)
:) to dodam że z d200 też byłem zadowolony:)
turbokolor
14-12-2009, 12:33
znam kilka osob, ktore zmienily d200 na d90 i sa bardzo zadowolone. Sam tez myslalem na d200, ale z racji tego ze to moja pierwsza puszka (cyfra) to chcialem kupic nowke i jestem bardzo zadowolony :)
Ja tylko dodam, że tu na forum pojawiały się zdjęcia z d200 z trudnych warunków (sport, hala) i bywały takie z iso 1600 z super jakością obrazka, trzeba tylko pamiętać, żeby doświetlić bo jak niedoświetlisz to nawet szum 640 przeszkadza.
Co mi po małych szumach jak AF się pomyli?
Jak wywołasz super obrazek to nawet z szumem się obroni, a z nietrafioną ostrością już trudniej - musisz wmawiać, że tak chciałeś (:
Poza tym nigdy nie przewidzisz czy aparatu nie strąci twoja pociecha albo czy torba, w którym jest nie spadnie na ziemię.
Mogliby tylko ten filtr aa dać słabszy bo w jpegach czasem mydli.
Aha, AWB zwłaszcza przy pochmurnej pogodzie - miodzio!
Mariusz888
14-12-2009, 16:19
AWB w D200 miażdży - to fakt :) praktycznie mogli zrezygnować z innych ustawień bo AWB się praktycznie nigdy nie myli - przy pochmurnej pogodzie jak na razie nie widziałem nic co by mogło mu dorównać :)
sprocket
14-12-2009, 17:40
D200 jak juz ktos kiedys wspomnial zieleni troche ale wspolnie z NXem to niejest problem.
D200 rok goscił u mnie i gdyby nie przesiadka na pełna klatkę to długo bym nim focił, nie lubię małych aparacików zabawek :-D
D200 rok goscił u mnie i gdyby nie przesiadka na pełna klatkę to długo bym nim focił, nie lubię małych aparacików zabawek :-D
No to tak jak ja ;]
ja sie zaczynam zachwycać ta puszką!
ale dziwi mnie, że na przykład dziś na giełdzie są 4 puszki d200 i małe zainteresowanie nimi! kupujcie ludzie, nie bedziecie żałować!
sprocket
19-01-2010, 01:56
Bo D200 to bedzie taki rodzynek jak E1 w Olympusie.
Darkness87
19-01-2010, 02:24
Powiem ci tylko tyle ze najpierw się przymierz do d90 zanim kupisz bo jest moim zdaniem bardzo nieporęczna. mi wogole nie pasowała do rąk. a tak swoją drogą jesli będziesz miec dobrą szklarnię to nawet z d200 nic ci nie bedzie przeszkadzało a pamiętaj ze jest to aparat z seri Dxxx. D90 jest aparatem moim zdaniem dla ludzi lubiących dużo nowości i gadżetów filmy itp.
Darkness a nie lepiej używać analoga przecie cyfra to dla gadzeciarzy jest. Nie ma szkła które w takiej samej cenie za body+szklo pozwoli uzyskać takie same efekty na d200 jak na d90 przy iso 3200.
Sam przesiadłem sie z d90 (matryca jak w d200) na d300s. Mogłem na d90 ale do sportu potrzebuje większego fps, lepszego AF i krótsze czasy tez sie przydadzą. gdyby nie to brałbym d90.
stachmuszel
19-01-2010, 12:03
Darkness a nie lepiej używać analoga przecie cyfra to dla gadzeciarzy jest. Nie ma szkła które w takiej samej cenie za body+szklo pozwoli uzyskać takie same efekty na d200 jak na d90 przy iso 3200.
Sam przesiadłem sie z d90 (matryca jak w d200) na d300s. Mogłem na d90 ale do sportu potrzebuje większego fps, lepszego AF i krótsze czasy tez sie przydadzą. gdyby nie to brałbym d90.
Chyba coś Ci się pokręciło.
W D200 jest matryca podobna do tej z D80 (prawie, ale nie identyczna). W D300/s jest taka sama jak w D90.
Sam mam D200 i D700 (miałem D70s i D80, krótko D90/300) i nikt mi nie powie, że D200 to kiepska puszka. Owszem Iso3200 jest nieużyteczne (max. 800-1000). Ale jak często używamy takich czułości? Na niskich czułościach jest miodzio. Tylko, że teraz jest moda na wysokie ISO. Każdy chce mieć, ale mało używać. Wielu się na to łapie.
Ja raczej swojej dwusetki nie sprzedam. Jej wartość rynkowa jest o wiele niższa niż użytkowa. Zawsze jest ze mną:-).
Pozdr.
Chyba coś Ci się pokręciło.
W D200 jest matryca podobna do tej z D80 (prawie, ale nie identyczna). W D300/s jest taka sama jak w D90.
Sam mam D200 i D700 (miałem D70s i D80, krótko D90/300) i nikt mi nie powie, że D200 to kiepska puszka. Owszem Iso3200 jest nieużyteczne (max. 800-1000). Ale jak często używamy takich czułości? Na niskich czułościach jest miodzio
I oddanie kolorów matrycy CCD lepsze.
nie twierdze ze d200 jest kiepskim body. jednak dla mnie wysokie ISO jest kluczowe aby np na takim GP na Żużlu nie martwic się o ziarno tylko skupiać sie na kadrze i wole miec jego zapas niż dla zasady body xxx lepsze od xx. tym bardziej, ze różnica cenowa pomiędzy d200 a d90 nie jest tak duża jak miedzy d80 a d200.
Wiadomo do ISO 800 lepsze bedzie d200 ze względu na pozostałe kwestie niż matryca.
robsonzbydzi
19-01-2010, 13:29
Ja raczej swojej dwusetki nie sprzedam. Jej wartość rynkowa jest o wiele niższa niż użytkowa. Zawsze jest ze mną:-).
Pozdr.
Zgadzam się, właśnie dokupuję D300s, ale D200 zostanie u mnie, cena za jaką musiałbym sprzedać nie odzwierciedla jego możliwości, zostanie u mnie jako body na podróże. A do pracy zostaną D300s i D90 przynajmniej pliki z nich będę mógł obrabiac w ten sam sposób.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.