Zobacz pełną wersję : Karciany problem - czyli jeszcze raz: "Jaką kartę wybrać"
Witam.
Wątków o kartach było już duuużo, ale co tam, trzeba trochę odświeżyć ;)
Ostatnio zacząłem narzekać na niedobór GB i przymierzam się do zakupu kolejnej karty.
Pytanie, które narzuca mi się na samym początku - czy D200 bez problemu poradzi sobie z 16 GB?
Czytałem, że tak, ale wolę to potwierdzić.
A teraz do rzeczy.
Mam 3x8GB (2xPretec i 1xPQI).
Myślę o zakupie kolejnej 8 GB, tylko nie wiem, na co się zdecydować.
Zapewne najlepszym wyborem byłby Sandisk, ale cena prawie 2x wyższa od konkurencji trochę mnie przerasta.
Zastanawiam się pomiędzy:
-Pretec 8GB x233 (takie 2 właśnie posiadam)
-Kingston Ultimate x266
-PQI x233
-Sandisk Ultra II
Co byście polecili?
jedziesz na podroz dookola swiata?
jeśli do krajobrazów portretów itp to sandisc się nada, jeśli do sportu to ultra II może być trochę za wolna
GrendelPL
26-09-2009, 11:38
Polecam Sandiska. 4GB sprawdzają się - nie wiem jak powyżej 8GB ale raczej nie powinno być problemów.
W podróż nie wyjeżdżam, ale zdarza się, że te 1 tyś. Nefów nie starcza. Czasami robię jakąś reporterkę, więc raczej wybrałbym coś szybszego.
Heh widzę kolega niezłe zapasy robi :) A tak na poważnie to ja polecam Sandisk-a i to nie Ultra II tylko Extreme III , szybszy odczyt/zapis a karty w razie wymiany korpusu zostaną u ciebie a im szybsza tym lepsza tak moim zdaniem :) mam nawet dwie do sprzedania jakby co http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=115118
to bierz sandisca III, trochę droższy ale warto
Tylko SanDisk. ExtremeIII wyrabia się bardzo dobrze. Biorąc jednak pod uwagę zakup 16GB karty, lub kilku ósemek, kupno Data Bank wychodzi znacznie taniej. Ja poprzestałbym na dwóch mniejszych kartach i zakupił jakąś książeczkę, lub paszport Western Digital.
Oczywiście wszystko zależy kto, co i jak fotografuje. Ja wychodząc na portretowy plener, albo na wycieczkę krajobrazową mieszczę się w 40 RAW-ach na karcie 1GB.
No cóż, chyba będzie trzeba poczekać trochę i jednak zakupić Sandiska.
Co do databanku...
Mam Digimate III i .... moim zdaniem to badziewie.
Przegranie 8 GB karty trwa tak długo, że nie ma to praktycznie sensu.
Do tego jest to tak delikatna konstrukcja, że przy każdym włożeniu CF mam obawę o PIN'y (które i tak już niejednokrotnie musiałem prostować.
Dysk typu Passport jest pewnym wyjściem, ale jak zgrać na szybko zdjęcia z karty na taki dysk?
Trzeba mieć lapka czy coś.
Może mam ciężki palec, ale robiąc rawy 1000 zdjęć na 8 godzinnym ślubie to moim zdaniem wcale nie jest dużo.
A tak z innej beczki... czy nikt z was nie używa innych kart niż tylko Sandisk?
Wiem, że to dobra firma, ale nie wieżę, że nie ma innych, które im dorównują.
Nie miałem Sandiska, więc nie mogę się wypowiedzieć o ich szybkości, ale np: ten Pretec działa bardzo dobrze.
Trochę się też naczytałem o podróbkach Sandisk'ów i mam mieszane uczucia.
Ja mam jeszcze Lexar Pro, ale tańsze od Sandisków nie są :)
Sam używam i polecam SANDISKi. Mam i Extreme III (4gb) i Ultra II (8gb) i obie bez zarzutu :)
Zajrzyj do PW bo mam dla Ciebie ofertę :)
pzdr Kuba
W podróż nie wyjeżdżam, ale zdarza się, że te 1 tyś. Nefów nie starcza.Na 8 GB miesci mi sie (wedlug licznika z D3) -- ponad 500 NEFow. Faktycznie miesci sie chyba ponad 700... Ja wlaczam kompresje stratna. Biorac pod uwage, ze Ty (do reporterki) mozesz jej nie wlaczac, ale fotografujesz D200 -- te 700 tez zmiescisz. 2 x 8 GB to jest juz 1400 NEFow. Masz 3 takie karty, wiec spojnie zapiszesz na nich ponad 2000 sztuk. Naprawde trzeba miec szybki aparat (szybkie serie) i bardzo ciezki palec, zeby taka pojemnosc okazywala sie nadal za mala. ;)
To ja czegoś tu nie kapuje.
Wkładając kartę do body na liczniku wyskakuje mi 470 nefów.
I już nie raz się zdarzyło, że po tych 470 karta się kończyła, więc trochę mnie dziwi, że powinno wejść 700.
To ja czegoś tu nie kapuje.
Wkładając kartę do body na liczniku wyskakuje mi 470 nefów.Niekompresowane? A wlacz kompresowanie -- powinien pokazac okolo 600...
I już nie raz się zdarzyło, że po tych 470 karta się kończyła, więc trochę mnie dziwi, że powinno wejść 700.Po 470 karta sie konczyla? Znaczy zgrales z karty faktycznie tylko 470 zdjec? Pytam, bo liczniki aparatow maja to do siebie, ze nie sa w stanie przewidziec ile faktycznie zapisza na karte. One usredniaja te ilosc -- bo pliki przeciez nigdy nie waza tyle samo. A szczegolnie kiedy uzywa sie kompresji.
Włączyłem RAW Compresion i nic się nie zmieniło - cały czas 470.
No fakt, tu masz rację.
Po prostu licznik zjeżdżał do 0, ale jakoś faktycznie nigdy nie sprawdziłem, ile tych zdjęć tak naprawdę było.
Włączyłem RAW Compresion i nic się nie zmieniło - cały czas 470.Licznik D200 chyba nie uwzglednia w ogole kompresji -- ale tym wieksza bedzie roznica pomiedzy poczatkowym wskazaniem licznika, a faktyczna iloscia wykonanych zdjec... W kazdym badz razie na pewno zmiescisz okolo 700 NEFow na tej jednej 8 GB. Sprawdz podczas zrzucania zdjec, z nastepnej, wiekszej sesji.
Ok, dzięki Stig.
Jeśli to byłaby prawda, to faktycznie, chyba darowałbym sobie zakup następnej karty.
W końcu, jeśli jest tak jak piszesz i na karcie mieści się ok. 700 nefów a nie 470, to na każdej karcie zyskuje 230, czyli wychodzi na to, że jedną kartę mam gratis ;p.
Muszę zrobić jakiś teścik.
Dzięki!
(sprawdziłem ostatnią większą sesję, 514 nefów zajęło 7,78 GB)
Muszę zrobić jakiś teścik.Jesli nie zal Ci migawki, to postrzelaj troche zdjec (ale roznych -- w roznym swietle, roznym tematem w kadrze, z mala go, z duza), i kiedy licznik pokaze 370 zamiast tych poczatkowych 470, zajrzyj na karte i zobacz, ile faktycznie ich jest.
(sprawdziłem ostatnią większą sesję, 514 nefów zajęło 7,78 GB)Ale byly bez kompresji. Jesli juz je obrobiles (a pracujesz w NXie), to pamietaj, ze korekta w NC i nadpisanie NEFa doklada mu kolejnych MB. :)
Tzn. nigdy nie zapisuje Nef'ów.
Jeśli obrabiam Nefa, to zapisuje do Jpg'a i na tym koniec.
Nigdy nie sprawdzałem, czy ustawienia pozostają, ale wydaje mi się, że nie.
Dziękuje za bardzo cenne uwagi.
Nigdy nie zwracałem na to uwagi, a faktycznie, może mój problem sam się rozwiąże.
A mam jeszcze pytanko - na czym polega kompresja Nef'a?
Nigdy nie włączałem opcji kompresowania i nawet nie interesowałem się tym, co to powoduje.
Domyślam się tylko, że zmniejsza się rozmiar kosztem jakości, ale może się mylę.
A mam jeszcze pytanko - na czym polega kompresja Nef'a?Zapis NEFa w puszkach Nikona, od jakiegos czasu odbywa sie na 3 sposoby:
-- bez kompresji,
-- z kompresja bezstratna,
-- z kompresja stratna.
Kompresja bezstratna oznacza, ze wszystkie dane zrzucane z matrycy, bede po otwarciu takiego NEFa odtworzone. Stosuje sie tu prawdopodobnie kompresje LZW albo cokolwiek innego -- odwracalnego.
Kompresja stratna (bardziej efektywna jesli chodzi o rozmiar koncowego pliku), jest niestety destrukcyjna dla obrazu. Jednakze ta destrukcyjnosc to z punktu widzenia matematyki i fizyki jedynie. Czlowiek nie zauwazy roznicy. W tym przypadku stosuje sie zapewne kompresje JPG (albo cos jeszcze bardziej zaawansowanego). Kolega JK zapewne wylozylby to duzo bardziej szczegolowo i z mniejsza iloscia przypuszczen (jesli w ogole).
W kazdym badz razie, nawet ja bedac zboczencem na punkcie jakosci, nigdy do reportazu nie uzylbym innego sposobu zapisu niz z kompresja stratna. Tylko jakies nieliczne zdjecia (czasami niektore portrety, jakies landszafty, etc., i jeszcze jak sobie o tym przypomne), fotografuje z zapisem z kompresja bezstratna. Roznicy nie widac, wiec nie ma sensu (kiedy sie duzo fotografuje), na sile zwiekszac sobie objetosc archiwum.
No i świetnie.
Teraz wiem o co chodzi.
Będzie trzeba włączyć tą kompresję, bo skoro ludzkie oko i tak nie zobaczy różnicy, to "po co przepłacać" :)
Będzie trzeba włączyć tą kompresję, bo skoro ludzkie oko i tak nie zobaczy różnicy, to "po co przepłacać" :)Mozesz zweryfikowac to co napisalem, robiac dwa NEFy -- z kompresja stratna i bez. Wywolaj, wrzuc sobie do Shopa czy czego tam innego na warstwy i poogladaj. Jesli w ogole cos dojrzysz, bedziesz swiadom podjetej decyzji.
zdarza się, że te 1 tyś. Nefów nie starcza
Podziwiam Cie mini21 - przy takiej ilosci zdjec z jednego dnia balbym sie do kompa usiasc.
Jak mi przychodzi zrobic tylko selekcje kilkuset to juz dostaje wstretu do kompa ;)
No i świetnie.
Teraz wiem o co chodzi.
Będzie trzeba włączyć tą kompresję, bo skoro ludzkie oko i tak nie zobaczy różnicy, to "po co przepłacać" :)
Zobaczysz różnicę... zrób bardzo jasny kadr i zapisz jako skompresowany i nieskompresowany... ja tę różnicę w D200 widzę w NEFach...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.