Zobacz pełną wersję : D80 - ładowanie przez USB?
Szukałem ale nie mogłem znaleźć, więc pytam.
Czy w D80 możliwe jest ładowanie baterii przez USB? Np. przy podłączeniu pod komputer bateria jest ładowana?
A ja w ogóle nie polecam podłączania aparatu do kompa przez USB. Tak dla zdrowotności jego i Twojej kieszeni ;)
Tak myślałem, ale miałem przez chwilkę nadzieję, bo nie zabrałem ładowarki a jutro wyruszam do Wrocławia i dalej do Pragi z naładowaniem jednej baterii w gripie na poziomie 82%...
Także trzymajcie kciuki żeby mi mało prądu pobierało :)
mucha-cmax
25-09-2009, 22:50
przez USB do nie warto podłączać aparatu dla w sumie 2 spraw
1. częstym użytkowaniem łatwo uszkodzić port w aparacie
2. bardzo łatwo wirusa z autorunu złapać
z czego ta 1 jest ważniejsza a poza tym nawet jeżeli jakies modele mają taką możliwość ładowania to jest to zdecydowanie za długi proces z porównaniem z ładowarka stacjonarną
przez USB do nie warto podłączać aparatu dla w sumie 2 spraw
1. częstym użytkowaniem łatwo uszkodzić port w aparacie
2. bardzo łatwo wirusa z autorunu złapać
z czego ta 1 jest ważniejsza a poza tym nawet jeżeli jakies modele mają taką możliwość ładowania to jest to zdecydowanie za długi proces z porównaniem z ładowarka stacjonarną
jeszcze ten punkt pierwszy jestem wstanie zrozumiec, ale mozesz mi wytlumaczyc jak mozna zlapac wirusa z "autorunu"?
mucha-cmax
26-09-2009, 00:07
GeparD podłaczając cokolwiek " aparat, telefon, playera, i inne urządzenia portem USB do zainfekowanego kompa od razu infekujesz podłaczone urządzenie i nawet sie nie skapniesz kiedy to nastąpiło. Siedzie w tym na co dzień i ja nawe spotkałem się z wirusami we wszystkim co możliwe
Dodam ze 3/4 ludzi nie wie o tym ze ma zainfekowane kompy
przeczytaj jeszcze raz co napisales w poprzednim poscie
przez USB do nie warto podłączać aparatu dla w sumie 2 spraw
2. bardzo łatwo wirusa z autorunu złapać
czym sie to bedzie roznilo jesli podlacze karte pamieci przez czytnik? wtedy takowego wirusa nie zlapie?
GeparD podłaczając cokolwiek " aparat, telefon, playera, i inne urządzenia portem USB do zainfekowanego kompa od razu infekujesz podłaczone urządzenie i nawet sie nie skapniesz kiedy to nastąpiło. Siedzie w tym na co dzień i ja nawe spotkałem się z wirusami we wszystkim co możliwe
Dodam ze 3/4 ludzi nie wie o tym ze ma zainfekowane kompy
Kolego chyba nie wiesz o czym piszesz.....!
Wirusa i co zainfekuje tobie system w aparacie......??
A zreszta koledzy juz wspomnieli o tym ze jak masz cos zlapac to tak samo zlapiesz poprzez czytnik...!
A co do uszkodzenia wejscia USB w aparacie to nie do konca rozumiem......jezeli masz przebicie na USB w kompie to mozesz uszkodzic elektronike aparatu....
Siedze w tym na co dzien i wiem co to zainfekowany komp......na nosniku mozna tylko przeniesc wirusa dalej do innego kompa a jak wiadomo w aparacie nosnikiem jest karta....jakie wnioski?
northrop
26-09-2009, 07:18
^na upartego, jakby sie komus chcialo pisac wirusy pod aparaty, to moglby moze takie cos "zalaczyc" wraz z driverami, ale to az nadto naciagane.
GeparD podłaczając cokolwiek " aparat, telefon, playera, i inne urządzenia portem USB do zainfekowanego kompa od razu infekujesz podłaczone urządzenie i nawet sie nie skapniesz kiedy to nastąpiło. Siedzie w tym na co dzień i ja nawe spotkałem się z wirusami we wszystkim co możliwe
Dodam ze 3/4 ludzi nie wie o tym ze ma zainfekowane kompy
wiesz wogole co to jest wirus? jestes w stanie opisac na jakiej zasadzie dziala?
a co do argumentu z portem, to tez sie nigdy nie spotkalem, aby ktos rozwalil port wpinajac do niego kabel.
nic tylko Nikon musi wypuscic antyvira do d80...
przez USB do nie warto podłączać aparatu dla w sumie 2 spraw
1. częstym użytkowaniem łatwo uszkodzić port w aparacie
A częstym otwieraniem klapki gniazda karty można doprowadzić ją, tę klapkę, do odpadnięcia lub - co gorsze - samo gniazdo kart pamięci się uszkodzi częstym wyjmowaniem i wkładaniem karty. Nie popadajmy w skrajności, jeśli nie szarpiemy, nie ruszamy na boki to złączu nic nie będzie.
2. bardzo łatwo wirusa z autorunu złapać
z czego ta 1 jest ważniejsza a poza tym nawet jeżeli jakies modele mają taką możliwość ładowania to jest to zdecydowanie za długi proces z porównaniem z ładowarka stacjonarną
Najpierw trzeba mieć co złapać, a jak ktoś ma to nie powinien obsługiwać USB, bo to bardziej skomplikowane jest niż złapanie wirusa.
A ja w ogóle nie polecam podłączania aparatu do kompa przez USB. Tak dla zdrowotności jego i Twojej kieszeni ;)
A mogę zapytać dlaczego? :) Skąd wy bierzecie takie rewelacje?
GeparD podłaczając cokolwiek " aparat, telefon, playera, i inne urządzenia portem USB do zainfekowanego kompa od razu infekujesz podłaczone urządzenie i nawet sie nie skapniesz kiedy to nastąpiło. Siedzie w tym na co dzień i ja nawe spotkałem się z wirusami we wszystkim co możliwe
Dodam ze 3/4 ludzi nie wie o tym ze ma zainfekowane kompy
Drogi kolego, z całym szacunkiem, nie chcę Cię obrazić ale... głupoty piszesz. W opisany sposób można zainfekować tylko pendrive'a lub kartę pamięci poprzez czytnik kart. Nawet w przypadku zainfekowania karty pamięci z aparatu w taki sposób, nie ma to absolutnie nic wspólnego z oprogramowaniem aparatu. Jeżeli będzie błąd zapisu plików na karcie, wystarczy ją sformatować z poziomu aparatu.
Pozdrawiam.
A mogę zapytać dlaczego? :) Skąd wy bierzecie takie rewelacje?
Bo przepięcia chodzą po sprzęcie. Jak któregoś wieczoru podczas podpinania usb sypnęło mi iskrami wolę podpinać bezpośrednio do kompa mniej kosztowne rzeczy.
Bo przepięcia chodzą po sprzęcie. Jak któregoś wieczoru podczas podpinania usb sypnęło mi iskrami wolę podpinać bezpośrednio do kompa mniej kosztowne rzeczy.
Iskry z 5V i max 500mA? Albo okazałeś się sprytniejszy niż projektanci wtyczki i włożyłeś ją odwrotnie, albo zwyczajnie ściemniasz.
Iskry z 5V i max 500mA? Albo okazałeś się sprytniejszy niż projektanci wtyczki i włożyłeś ją odwrotnie, albo zwyczajnie ściemniasz.
Jeśli zrozumiałeś że poleciał snop iskier niczym w zakładzie spawalniczym to chyba nie zrozumiałeś skrótu myślowego. Nieważne. Wystąpiły u mnie przeskoki iskier podczas podpinania do USB. Zauważyłem to, bo właśnie jak napisałem - był wieczór, a w pokoju ciemno. I tyle. Nie wnikam czy tam jest 5,10 czy 20 V, wiem że czasem USB potrafi zrobić niespodziankę. Podzieliłem się swoimi uwagami i tyle. Temat kabel kontra czytnik był już wałkowany, więc nie ma się co rozdrabniać. A jeśli myślisz że nie mam nic ciekawszego do roboty niż "ściemniać" to jesteś w grubym błędzie.
Pozdrawiam
SlaWasII
27-09-2009, 18:24
czym sie to bedzie roznilo jesli podlacze karte pamieci przez czytnik? wtedy takowego wirusa nie zlapie?
A no tym, że jeśli włączysz "locka", to wirus nie wlezie na kartę... drobna to różnica ale jest. ;)
Osobiście nigdy tego nie robię - komputer mam dość dobrze zabezpieczony przed wirusami i innym robactwem. Nie ukrywam, że czasami potrafiły się z netu przedostać. Jednak nigdy długo nie pożyły. :mrgreen:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.