PDA

Zobacz pełną wersję : CLS, SU-800, wyzwalanie...



fridayimage
25-09-2009, 17:39
Witam serdecznie.
Głownie będę miał pytanie do posiadaczy wyzwalacza SU-800 lub całego kompletu R1C1, nie mniej zacznę od wstępu.
Kiedyś bardzo często korzystałem z dobrodziejstw CLS Nikona (czy inaczej strobingu) przy wykonywaniu zdjęć pseudo-studyjnych. Jest to rewelacyjny system pracy z lampami w małym domowym lub przenośnym studio. Mozę trochę gorzej spisuje się w jasny dzień w plenerze, ale przy odpowiednim ustawieniu lamp zdalnych daje rade ;). I właśnie mam tutaj pytanie do użytkowników, którzy posiadają wyzwalacz SU-800. Czy z uwagi na jego większy zasięg mogę wnioskować, iż np w plenerze, w słoneczny dzień, kiedy mogą wystąpić trudności w fotografowaniu za pomocą CLS, SU-800 pozwoli mi na większą niezawodność?

Obecnie, przy realizacji poważniejszych zleceń korzystam głownie z tradycyjnych lamp studyjnych wyzwalanych radiowo (pewniej, mocniej itd). Nie mniej kompaktowość całego systemu CLS, wygoda podróżowania, jego ustawienia i korzystania nie pozwala o zapomnieniu o nim. Myślę o zakupie SU-800, jesli faktycznie powala on w tych "trudniejszych" przypadkach na większą niezawodność świecenia w tym systemie. Proszę o opinie.

Kilka prac naświetlanych za pomocą CLSa:
http://www.fridayimage.com/women1.html
lub http://www.fridayimage.com/women9.html (tutaj jedna lampa z tyłu, a blenda przed modelką)

A czy stosował ktoś kompletu R1 (R1C1) do zdjęć portretowych? Jakieś przykłady?
Pozdrawiam

markB
25-09-2009, 18:13
R1C1 używam do makrofotografii i martwej natury. IMO lampki SB-R200 są zbyt słabe do portretów, poza tym powoli się ładują po użyciu z pełną mocą. To nie to samo co lampy pierścieniowe używane do portretów. Jednak przyznaję, że tylko raz spróbowałem zrobić portret tymi lampkami; nie wyszło ciekawie, może dlatego, że to nie moja działka.
Natomiast nigdy nie miałem kłopotów z używaniem SU-800 w słońcu, jest niezawodny. Nie doszedłem, co prawda, do granic jego możliwości (chyba 20m), ale do 10 m zawsze odpalał zdalne lampy. Oczywiście pod warunkiem, że te lampy, a raczej ich sensor, "widzi". Jedyny problem jest z bateriami: nie dosyć, że drogie, to jeszcze wyczerpują się akurat w momencie kiedy owad ustawia się do portretu.

igsux3
26-09-2009, 01:09
Szału nie robi, czasem lepiej, czasem gorzej. Ostatnio miałem sytuację : modelka jakieś 5 m przede mną, czujniki lamp w stronę aparatu, wszystko błyska świetnie. Do czasu aż nie przekręcam aparatu do pionu ; 24-70 z osłonką przeciwsłoneczną zasłania bezpośrednią drogę między su-800 a lampą i lampa 'ta z prawej strony (zasłonięta przez obiektyw)' już nie błyska. Tak więc założyłem lampę na sanki i odbiłem od podłogi błysk sterujący, wtedy problemu nie ma. Ewentualnie można próbować pobawić się dłonią tak, ażeby część fal podczerwonych odbić w stronę drugiej lampy (i działa to w sumie bardzo skutecznie, tylko trzymaj 3 kg w jednej ręce i jeszcze sobie wykadruj poprawnie :evil: ). Mi się SU-800 podoba znacznie bardziej z innych powodów :
- nie błyska
- jest malutkie, można upchnąć i do kieszeni;
- jest też leciutkie, nie czuje się go w torbie
- nie czuje się też specjalnie na aparacie (co przy D3 i cięższych obiektywach jest miłą ulgą, dla mnie stabilne trzymanie D3 z SB-900 w pionie to koszmar :mrgreen: )
- jest w sumie sporo tańsze niż inne najtańsze kontrolery do CLS.

Wady w stosunku do SB-900 :
-nie można odwrócić (no chyba że zamontujemy na SC-28 czy innym takim, ale znów pojawia się problem trzeciej ręki)
-w manualu nie można ustawić mocy lamp zdalnych z podziałką inną niż 1EV, tzn. jest 1/128,1/64,1/32 itd. W SB-900 mamy 1/128,1/128 + 1/3 EV, 1/128 + 2/3 EV, 1/64 itd.

To tak z pamięci, jakbyś miał jakieś pytania to wal śmiało ;)

maciek.evo
27-09-2009, 09:30
ja nigdy nie miałem problemu przy odpalaniu lamp wbudowaną w słońcu, nawet 20metrów, lub w pełnym słońcu, nie wiem czy jest sens więc.

JK
27-09-2009, 09:49
....... Jedyny problem jest z bateriami: nie dosyć, że drogie, to jeszcze wyczerpują się akurat w momencie kiedy owad ustawia się do portretu.
A to nie lepiej kupić akumulatory i ładowarkę? Korzystam z takiego rozwiązania i nie ma problemu. Trzeba tylko pamietać, żeby te akumulatorki naładować, ale to chyba oczywiste.

igsux3
27-09-2009, 14:06
JK a sprawdzałeś jak szybko padają w SU-800 akumulatorki przy strzałach w serii? Z początku myślałem, że lampy nie wyrabiają, a potem dojrzałem, że przy 9fps po 3-4 zdjęciach to bateria w sterowniku nie domaga. Sprawdzałem na typowych bateriach 3V Sony i Sanyo. Na aku jest pod tym względem lepiej?

JK
27-09-2009, 16:18
Nie zauważyłem problemów z zasilaniem, ale przyznam, że zbyt wielu serii z SU-800 nie robiłem.

markB
28-09-2009, 19:04
A to nie lepiej kupić akumulatory i ładowarkę? Korzystam z takiego rozwiązania i nie ma problemu. Trzeba tylko pamietać, żeby te akumulatorki naładować, ale to chyba oczywiste.

Właśnie się do tej opcji przymierzam.

Tommy
10-10-2009, 14:35
ja chyba też muszę się skusić na aku i ładowarkę- myślałem że ta cholernie droga bateryjka starczy na dłużej. Wczoraj na sesji najpierw w sb900 padła bateria oczywiście nie dając znaku wcześniej jakimś słabszym błyskiem czy ewentualnie długim ładowaniem i myślałem że nie widziała błysku z SU, jak już wymieniłem baterie w SB to po dwóch błyskach zdechła bateria w SU i musiałem przejść na wyzwalanie wbudowaną :(

czy macie jakąś godną polecenia w DOBREJ cenie ładowarkę i aku do su800? :)

kruszyna
12-11-2009, 11:15
A to nie lepiej kupić akumulatory i ładowarkę? Korzystam z takiego rozwiązania i nie ma problemu. Trzeba tylko pamietać, żeby te akumulatorki naładować, ale to chyba oczywiste.

Mam do ciebie pytanie. Jak zachowują się te aku po jakimś czasie od ładowania? Mocno spada wartość a tym samym czas błyskania po jakimś czasie. Powiedzmy że po naładowaniu miesiąc leżały w torbie. Potem wsadzasz je do lampki bądź SU i jaką widzisz różnicę do świeżo naładowanych. Pytam się bo nie miałem styczności jeszcze z takimi aku, a wiem np że aku 9V np do mikrofonów bezprzewodowych i innych urządzeń najlepiej ładować przed samym używaniem. Tam po tygodniu spada nawet o połowę. Macie jakieś doświadczenia z tym związane?

JK
12-11-2009, 11:34
Specjalnych doświadczeń nie robiłem, bo ich sens jest raczej niewielki - przed robotą trzeba naładować i tyle. Przed chwilą, tak z ciekawości i dla sprawdzenia, odpaliłem lampki, które leżały sobie ponad miesiąc odłogiem i wszystko nadal działa. Akumulator w SU-800 ładowałem chyba w sierpniu (o ile mnie pamięć nie myli) i też ciągle działa bez najmniejszych kłopotów, bo tu pobór energii jest stosunkowo niewielki. Oczywiście zapasowy akumulator do SU-800 czasem się przydaje :wink:. Nie zauważyłem z tym żadnych problemów, choć zapewne akumulatory trochę energii w tym czasie straciły.

kruszyna
12-11-2009, 12:23
Wszystko jasne dzięki za odpowiedź. Będę miał chyba niedługo zestaw SU800 i 4xSB-r200 więc zakupie sobie 10szt po jednej na wymianę w terenie. Nie miało by sensu na wymianę skoro by traciły moc leżąc w torbie.

darsedz
12-11-2009, 12:34
Jacku, a skąd masz aku do tego SU-800 (jak baterie CR123) - masz jakiś namiar?

JK
12-11-2009, 12:54
Oczywiście. Firma nazywa się Batimex: http://www.batimex.pl/
Np. taki zestaw: http://www.batimex.pl/towar.php?idtowaru=2272&wfraza=cr123a&wfrazat=cr123a&menu=275