Zobacz pełną wersję : Pomoc w wykoniu sesji ślubnej
olalala188
22-09-2009, 18:45
Znajomi, poprosili mnie o zrobienie małej sesji ślubnej plener(park+starówka) oraz kościół.
Chciałabym, żeby i zdjęcia był zadowalające. Dysponuje niestety tylko amatorskim nikonem d60 i obiektywem kitem 15-55m oraz sigmą 70-300mm + lampa. Kościół ciemny, liczę chociaż na światło z racji ładnej pogody.
Może ktoś miał styczność z tym sprzętem w takich warunkach, podpowie nastawienia, co zrobić by wyszło dobrze.
Będę wdzięczna za każda radę
jacek.gold
22-09-2009, 19:06
a który to amatorski nikon?
fotokornik
23-09-2009, 14:50
lampa, kit, 70-300 zostaw w domu, i odbijaj od ścian i sufitu
lampa, kit i odbijaj od ścian i sufitu
tak, odbijaj, głównie w parku i na starówce ...
no i oczywiście w kościele od ścian i sufitów przy szkiełku 5.6 - tylko poproś kościelnego, żeby obniżył sufit tak do 3 metrów max :lol:
zastanawiam się czy kolega kiedyś jakikolwiek ślub pstrykał bo rady faktycznie przydatne...
Tomek Konopka
23-09-2009, 16:49
Popytaj w swojej okolicy czy ktoś by nie pożyczył czegoś jasnego do kościoła np. niedrogą 35 1,8 :-D Kościół ciemny nie zawsze tak jest jak sie wydaje ciemny, pamiętaj tylko RAW :-D
Moonbeam
23-09-2009, 17:03
70-300 będzie doskonała na plener, a do kościoła i na sale to jednak 35 1.8 + otwarty kit na 18 i 3.5. Gdy zrobisz wszystko w rawach i porządnie je wywołasz w lightroomie efekty mogą być całkiem zadowalające :)
Znajomi, poprosili mnie o zrobienie małej sesji ślubnej plener(park+starówka) oraz kościół.
Chciałabym, żeby i zdjęcia był zadowalające. Dysponuje niestety tylko amatorskim nikonem d60 i obiektywem kitem 15-55m oraz sigmą 70-300mm + lampa. Kościół ciemny, liczę chociaż na światło z racji ładnej pogody.
Może ktoś miał styczność z tym sprzętem w takich warunkach, podpowie nastawienia, co zrobić by wyszło dobrze.
Będę wdzięczna za każda radę
Jeśli zadajesz takie pytania, z szacunku do swoich znajomych, nie podejmuj się wykonywania zdjęć podczas jednego z najważniejszych dni w ich życiu. To jest niestety najlepsze rozwiązanie dla wszystkich.
Pozdrawiam.
Tomek Konopka
23-09-2009, 19:23
Jeśli zadajesz takie pytania, z szacunku do swoich znajomych, nie podejmuj się wykonywania zdjęć podczas jednego z najważniejszych dni w ich życiu. To jest niestety najlepsze rozwiązanie dla wszystkich.
Pozdrawiam.
ale pomysl kolego WALOD że nie wszyscy maja fotografów na slubie i dla PM lepiej jak maja jakieś tam zdjęcia niz nie maja nic
jacek.gold
23-09-2009, 19:28
kosciół iso 600-800 lampa w pion z lekką korektą na minus czasy jak utrzymasz 1/20 1/30 ale jakbyś miał potrząsnąć to 1/50
sala podobnie choć czasy 1/80 mogą sie też przydać
raczej nie utrzyma 1/20s na 55mm:)bedzie wszystko poruszone.
Jeśli zadajesz takie pytania, z szacunku do swoich znajomych, nie podejmuj się wykonywania zdjęć podczas jednego z najważniejszych dni w ich życiu. To jest niestety najlepsze rozwiązanie dla wszystkich.
Pozdrawiam.
To może nie być najlepszym rozwiązaniem.
Odmawiając wykonania zdjęć być może pozbawisz ich możliwości posiadania zdjęć w ogóle.
Najczęściej za taką prośbą kryją się ograniczone fundusze (a raczej ich brak).
Wtedy taka prośba jest jedyną szansą na posiadanie chociaż kilku zdjęć z tego dnia.
Myślę , że na "dworze" dasz sobie radę . Skoro to znajomi to nie musisz przejmować się swoim ew.
brakiem doświadczenia. Każde ujęcie możesz wielokrotnie powtórzyć , poprawić itp.
Co do "oficjalnej" części to już trochę gorzej. Raczej nie będzie możliwości poprawienia.
Najlepiej idź wcześniej popróbować w kościele. Będziesz mieć jakieś pojęcie o warunkach.
Z posiadanym sprzętem i (jak sądzę po zapytaniu) doświadczeniem nie nastawiaj się na zdjęcia w oświetleniu
naturalnym (zastanym) . Lampa błyskowa (przy nastawionym wysokim iso) nawet wbudowana będzie wystarczająca - oczywiście wystarczająca dla uzyskania poprawnego naświetlenia. Niezbyt ciekawego "plastycznie" jednak dającego szansę na nieporuszone zdjęcia.
Nie znam tego aparatu , ale w ciemno mogę twierdzić , że ISO 800 jest całkowicie użyteczne dla powiększeń
15x21. O ile będziesz właściwie wykorzystywać pole obrazu (o po to masz lustrzankę).
Tak więc w kościele ISO co najmniej 800 , przysłona w okolicach 5,6 (to ci da wyst. głębię ostrości, no i posiadany obiektyw raczej od takiej zaczyna sensownie pracować) czas 1/60 , raczej nie dłuższy - łatwo
poruszyć drugi plan . A jeżeli będzie bardzo jasno w kościele to w pierwszej kolejności skróć czas (o ile szybkość migawki pozwala na nadal poprawną pracę z lampą ) , a w drugiej kolejności obniż ISO . Przysłony raczej nie zwiększaj , ponieważ rośnie kontrast pomiędzy oświetleniem pierwszego i dalszych planów (przy użyciu lampy błyskowej na wprost).
Zdjęcia zrób w rawach (ew. jpeg+raw). Nie znam twojego doświadczenia , jednak w razie czego możesz
poprosić (zlecić) o ich obróbkę jakiegoś "starego wyjadacza". Raw daje nieporównywalnie większe możliwości. Koniecznie zrób próbę na wysokim ISO , aby ocenić , jak daleko możesz się posunąć.
Jakość obrazu oceń na odbitkach wykonanych w "docelowym" formacie. Na ekranie monitora (szczególnie w powiększeniu 100%) na pewno będzie kiepsko.
I nie nastawiaj się jakoś "specjalnie". Z wieloletniego doświadczenia wiem (obróbka prac amatorskich) że mnóstwo amatorów , którzy normalnie "robią" często fenomenalne zdjęcia , zawala w takich sytuacjach.
Po prostu "przekombinowują".
Jeżeli czas ci pozwala , to koniecznie zrób kilka prób , o których pisałem.
A może poproś (o ile znasz) kogoś bardziej doświadczonego , żeby wspomógł cię przy tych trudniejszych zdjęciach (kościół). Miał by okazję "potrenować" , i w końcu co dwa aparaty to nie jeden .
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
...i obiektywem kitem 15-55m...
To nie kit - to teleskop Hubbla :)
A tak już na poważnie: miałem ostatnio podobną sytuację.
Wylądowałem na ślubie (a później weselu) znajomych. Torby ze sprzętem ze sobą nie targałem - szedłem tam się bawić. Przeszło mi tylko przez myśl, że będzie przynajmniej dobra okazja aby podejrzeć fotografa-profesjonalistę w akcji.
Już w kościele okazało się, że Młodzi uznali (prawdopodobnie ze względów finansowych), że wystarczy im film. Tak sobie pomyślałem: ślub bez żadnej fotki? Lipa! Może ja chociaż coś pstryknę (pomijam osoby z kompaktami walącymi lampą na lewo i prawo z 20m od Młodych). Jako, że mam taki zwyczaj, że nawet do toalety nosze ze sobą Nikona D40 + Nikkora 18-70mm (no, może z tą toaletą trochę przesadziłem :) ) uznałem, że podejmę wyzwanie.
Co z tego wyszło? Chyba nietrudno się domyślić.
Wejście Młodych do kościoła: ISO 800, 35mm, maksymalna przysłona (chyba f4.0) -> 1/8s... Cóż, jak się można było spodziewać, wyszło "artystyczne" rozmazanie :)
(cholera, a mogłem oślepić Młodych wbudowaną lampą jak przechodzili obok mnie :) ).
Później, jak już Młodzi byli przy ołtarzu, niby powinno być trochę łatwiej (mniej ruchu), ale to znowu złudne. Żeby uzyskać przynajmniej 1/15s musiałem niedoświetlać o -0,7EV. Wiedziałem, czym to grozi w przypadku D40 + ISO800 i takich warunków (szuuuuuuuum), ale oczekiwałem przynajmniej nieporuszonego zdjęcia.
Tak dla jasności: ISO1600 od razu sobie odpuściłem - nawet na podglądzie na LCD wyglądało to bardzo kiepsko. Ruchy też miałem ograniczone - żeby zrobić ciekawe zdjęcia na 18mm lub np. z wbudowaną lampą (nawet nie wiem, czy w moim D40 jeszcze działa :) ) musiałbym się wepchać pomiędzy księdza a Młodych. Nie chciałem tego robić z oczywistych przyczyn, a także dlatego, żeby nie wchodzić kamerzyście w kadr. Oczywiście można też robić fotki na 18mm a później dodatkowo kadrować, tyle, że w D40 to tylko 6mpix...
Reasumując (kurczę, ale się rozpisałem...), bez przynajmniej jednego porządnego (czytaj: jasnego) szkiełka, bądź bez porządnej lampy błyskowej, to nie ma nawet co wchodzić do kościoła. Oczywiście każdy szanujący się fotograf ślubny przyjdzie na uroczystość z co najmniej dwoma aparatami, zestawem słoików, kart, lamp i czort wie jeszcze czym. No i przede wszystkim z wiedzą i doświadczeniem w głowie. Bez tego ostatniego to od razu lepiej usiąść przy stole i wypić za zdrowie nowożeńców.
Z całej ceremonii ślubu z 5 zdjęć nadawało się do pokazania Młodym. Im się podobały - mi nie... (ale coś wypadało pokazać). Jakby na to nie patrzeć, było to dla mnie ciekawe doświadczenie. Bogu dzięki, że nie robiłem tego za pieniądze i że moje kaszaniaste zdjęcia z kościoła, które można policzyć na palcach jednej ręki, okazały się w sumie miła niespodzianką dla Młodych.
olalala188
23-09-2009, 21:08
bardzo dziękuję za wszystkie podpowiedzi.
Tak jak ktoś wspomniał, Młodzi mają ograniczony budzet, więc jak sami mówili chcą mieć jakieś zdjęcia, a lepiej bym zrobiła to ja niż ktoś z bliskiej rodziny ucinając przy okazji głowy, nogi itd. przy drzacych ze zdenerwowania rękach :)
Jutro idę do kościoła i postaram się zastować to co pisaliście.
Super rezultatów nie oczekuję, bo wiem, że bez doświadczenia i jasniejszego szkła wiele nie zdziałam, ale będę o "jeden ślub mądrzejsza" ;)
To ja jeszcze raz .
Poprzednio nie zauważyłem , że masz dodatkową lampę błyskową (zewnętrzną) .
Nie wiem jakiej jest ona mocy , jednak mimo wszystko sugeruję użycie jej "na wprost".
W kościele oczywiście.
Przy ustawieniu "pionowym" (jak ktoś napisał) lampa przy każdym zdjęciu będzie oddawać błysk o pełnej mocy i może się po prostu nie zdążyć naładować do kolejnego ujęcia.
Jeżeli czas ci pozwoli to zrób kilka fotek "eksperymentalnych".
Jeżeli któreś z nich wyjdą , to będą miłym , "artystycznym" dodatkiem.
Jednak gdy zrobisz im serię poprawnych , "obowiązkowych"(a co za tym idzie - stosunkowo nudnych ) zdjęć , to uwierz mi - będą ci naprawdę wdzięczni.
A z lampą i światłem odbitym od ścian , sufitu itp. poeksperymentuj do woli na sali , w domu i innych , stosunkowo niedużych wnętrzach.
Jeszcze raz życzę powodzenia.
Jeśłi nie mają pieniędzy to poszukaj na forum - zarówno tutaj jak i na CB - ogłoszeń o gratisowym wykonaniu ślubu. Widziałem parę anonsów , co prawda nie pamiętam kiedy, w których autorzy prezentowali naprawdę ciekawe fotki. Jest takich ludzi sporo, którzy gratis wykonają reportaż wzbogacając przy okazji swoje portfolio.
teraz z ciekawości spojrzałem na fotki, jakie robiłem w zeszłym roku na ślubie w ciemnym kościele. Wziąłem pierwszą z brzegu bez użycia dopalacza w postaci sabiny, sprawdziłem exif ipodaję Ci parametry ekspozycji:
ogniskowa 35mm
przesłona f/2
czas 1/45
iso 200
bez korekcji
Fakt, że kościół był megaciemny (w 100% drewniany, góralski kościółek na terenie TPN mieszczący może z 50 osób z oknami jakie bywały w starych domach). Z Twoim szkłem będzie i bez lampy będzie Ci bardzo ciężko. Ale próbuj.
EDIT: faktycznie nteż nie zauważyłem informacji o lampie. Chociaż tego nie sprecyzowałaś to myślę, że chodzi o zewnętrzną. Jeśli tak to jest znacznie lepiej. Możesz nią oczywiście "palić ryj", ale z Twoim ciemnym szkłem tło na fotkach będzie w większości szczątkowe. Idź dzień wcześniej do tego kościoła mniej więcej o tej samej porze i popróbuj porobić przgodnym ludziom fotki (albo w ostateczności przedmiotom takim jak krzesło czy kwiatek) ze światłem odbitym. To da Ci dużo informacji na co możesz sobie pozwolić w tym kościele. I na koniec któryś z przedmówców twierdził, że palnik lampy podniesionej zawsze świeci pełną mocą. Nie wiem jak jest w innych lampach, ale w sb800 można sterować mocą błysku
teraz z ciekawości spojrzałem na fotki, jakie robiłem w zeszłym roku na ślubie w ciemnym kościele. Wziąłem pierwszą z brzegu bez użycia dopalacza w postaci sabiny, sprawdziłem exif ipodaję Ci parametry ekspozycji:
ogniskowa 35mm
przesłona f/2
czas 1/45
iso 200
bez korekcji
Fakt, że kościół był megaciemny
Przy iso 200, f/2 bez korekcji to ja w tej chwili - w środku słonecznego dnia, w mieszkaniu z zaciągniętymi jasnymi, słomkowymi roletkami i prawie białymi tapetami - kierując aparat na środek pokoju i dobrze oświetlone biurko mam czasy ok 1/30s.
Nie wiem co Wy za porady człowiekowi piszecie, bo jak to był megaciemny kościół to ja wysiadam.
W megaciemnych kościołach iso 1600, f/1.4 to i i tak przy 35mm szkle czasy mi ledwo wychodziły na 1/20sek...
baltasar
24-09-2009, 12:06
Może jakiegoś super doświadczenia w temacie nie mam( kilka razy chrzciny u rodzinki za czasów D60 plus kita) ale swoje trzy grosze wtrącę. Temat możliwy do zrobienia na tym sprzęcie ale nie ma co liczyć na rewelację kosćiół- lampa non stop, w plenerze to jeszcze względnie jak będzie pogoda. Proponowałbym żebyś podjechała np do sigmy pro centrum i wypożyczyła np. 50 1.4 na HSMie, albo poszukać znajomych którzy poratują szkiełkiem .
ISO 800 w D60 to już jazda bez trzymanki, a jak kościółek ciemny bardzo to słabo to widzę. Jedyne rozwiązanie to być w miarę blisko młodych i lampą sie ratować jeśli nie uda się wykołować jakiegoś jasnego szkiełka.
Powodzenia.
To może nie być najlepszym rozwiązaniem.
Odmawiając wykonania zdjęć być może pozbawisz ich możliwości posiadania zdjęć w ogóle.
Najczęściej za taką prośbą kryją się ograniczone fundusze (a raczej ich brak).
Wtedy taka prośba jest jedyną szansą na posiadanie chociaż kilku zdjęć z tego dnia.
Jest to prawda. Ponieważ to forum skupia wspaniałych i życzliwych ludzi, znajdą się zapewne tacy, którzy posiadając odpowiedni sprzęt z miłą chęcią pomogą koleżance podczas uroczystości zaślubin w kościele. Myślę ,że gdyby koleżanka podała termin tej uroczystości, znajdą się osoby które z przyjemnością poznają autorkę wątku i chętnie pomogą.
olalala188
24-09-2009, 19:20
Byłam dziś w kościele zrobić kilka próbnych zdjęć i jestem pozytywnie zaskoczona ;)
Mimo, że nie było oświetlenia wyszło nawet, nawet ;)
Byłam dziś w kościele zrobić kilka próbnych zdjęć i jestem pozytywnie zaskoczona ;)
Mimo, że nie było oświetlenia wyszło nawet, nawet ;)
Widzisz , nie jest tak strasznie.
Powodzenia.
arturherda
25-09-2009, 23:29
1. W kosciele ustaw aparat w tryb manualny (popstrykaj sobie przed msza kilka fotek probnych i wg nich dobierz ekspozycje - unikaj okien i ciemnych naw przy probach)
2. O ile to mozliwe nie schodz do najmniejszej przeslony (chodzi o ostrosc)
3. Lampe ustaw w TTL (by panowala nad wszystkim)
3. Balans z czasem 1/30 to naprawde ryzyko, gdyz tak dlugi czas spokojnie zarejestruje poruszenie sie mlodych, a zdjecie wyjdzie jak nieostre - radze wiec sprobowac z 1/60 i ISO400
4. Nie pstrykaj na "kleczacyc"h czesciach Mszy Swietej!
5. Zaloz na lampe dyfuzor - najlepiej szeroki za 50zl na allegro (10x15cm) - z plastikowa nakladka ala dyfuzor odpusc sobie bardzo kiepsko spelnia swoje zadanie (jej powierzchnia jest po prostu zbyt mala)
jak cos to pisz do mnie na priv, a pomoge o ile bede umial
pozdrawiam
tak, odbijaj, głównie w parku i na starówce ...
a ja na plenerze czy to ślubnym czy innym odbijam światełko z lampy - może nie od nieba ani nie od drzew ale od ekranu 90x170cm (domowa kopia Sun-bounce)
Jest to prawda. Ponieważ to forum skupia wspaniałych i życzliwych ludzi, znajdą się zapewne tacy, którzy posiadając odpowiedni sprzęt z miłą chęcią pomogą koleżance podczas uroczystości zaślubin w kościele. Myślę ,że gdyby koleżanka podała termin tej uroczystości, znajdą się osoby które z przyjemnością poznają autorkę wątku i chętnie pomogą.
A ja się pytam gdzie są Ci wspaniali i życzliwi ludzie?? czy tylko płci pięknej wszyscy tak pomagają. bo jeśli chodzi o mnie to nie bardzo są chętni do pomocy,no chyba że wyśmiewanie i dołowanie ktoś uważa za pomoc, to przepraszam bardzo.
jeśli chodzi o czasy, czułości i przysłonę to widzę, ze na forum jak i moi znajomi macie dziwne podejście do ciemnego kościoła. Bo nie rozumiem stwierdzeń, typu super ciemny kościół a wychodzi iso 400 f4 i 1/60 bez lampy. Jak to są super ciemne kościoły to ja chyba trafiam zawsze na noc :) bo bez 1600 iso bez lampy nie ma co podchodzić z d700.
Jedynie, że wszyscy mają rozjaśnione na maxa monitory i zdjęcia z iso 400 są dla nich dobre. Co by wiele wyjaśniało :) zwłaszcza ze to nie pierwsza opinia z jaką się spotykam.
by zostało w temacie to autorowi posta moge powiedzieć by przed ceremonią spróbował róznych ustawien lampy i zobaczył czy "odbijanie od sufitu" daje jakies efekty, a pozatym iso 800 i jpg bo mniej będzie szumił.
A ja się pytam gdzie są Ci wspaniali i życzliwi ludzie?? czy tylko płci pięknej wszyscy tak pomagają. bo jeśli chodzi o mnie to nie bardzo są chętni do pomocy,no chyba że wyśmiewanie i dołowanie ktoś uważa za pomoc, to przepraszam bardzo.
A ja Cię spytam - gdzie prosileś o tę pomoc i któż taki Cię wyśmiewał bo jakoś nie widzę w tym wątku nic takiego..?
Stach2008
15-10-2009, 13:30
A ja Cię spytam - gdzie prosileś o tę pomoc i któż taki Cię wyśmiewał bo jakoś nie widzę w tym wątku nic takiego..?
Może kolega miał na myśli ten wątek:
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=107725
Julita_2
01-11-2009, 23:31
A ja czekam na zdjecia. Koniecznie musisz pokazac jak ci to w rezultacie wyszlo bo az ciekawosc zżera!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.