PDA

Zobacz pełną wersję : Problem z pomocnikiem klienta, brak porozumienia



pauls
21-09-2009, 19:24
Witam.

W czwartek robiłem z klientem sesje zdjęciową (na jutro zaplanowana jest kolejna), podpisałem z nim zgodę na publikację zdjęć w moim portfolio/galerii.

Sprecyzowaliśmy słownie że to ja zajmuje się obróbką graficzną i sprecyzowaliśmy również cel tej sesji (białe tło, strona www/bilboardy/plakaty). Mój klient ma swojego pomocnika który to tworzy mu stronę www i zajmuje się właśnie owymi plakatami. Problem polega na tym, że kiedy zobaczyłem projekt tejże strony i projekt poprzedniej to złapałem się za głowę. Jako że nie chce aby moje zdjęcia były prezentowane w niegodny ich sposób to dzisiaj na szybo przygotowałem mu projekt graficzny tejże strony zgodny z dzisiejszymi wyznacznikami web-designu że tak powiem i tak on jak i całe biuro przyznało że mój projekt jest lepszy. Po czym usłyszałem od pomocnika, że zaczerpnie on troche z mojego projektu i zrobi go w Dreamweav'erze. Tłumaczyłem mu że stron nie tworzy się w jakiś programikach bo trzeba mieć pojęcie o kodzie gdyż zależnie od przeglądarki strona będzie inaczej się ładować i inaczej wyglądać. Powiedziałem mu że mogę dokonczyć ową strone i zlecić ją znajomemu koledze który napisze ją od początku do końca (chłopak ma kod w małym palcu) i że ten pomocnik będzie mógł się pod tym podpisać, ale on na to nie przystał.

Chciałbym wiedzieć jak Wy byście zareagowali. Bo z jednej strony ja robiłem niby tylko zdjęcia, z drugiej strony rzecz jasna nikt nei chciałby aby jego zdjęcia były publikowane w niewiarygodnie słabej oprawie, która napewno nie zachęci przyszłych klientów do skontaktowania się z fotografem. Poza tym jako, że ja posiadam pełne prawa autorskie do zdjęcia chciałbym się dowiedzieć czy mogę zastrzec i powiadomić mojego klienta iż nie życzę sobie aby te zdjęcia były w drastyczny sposób przerabiane (pomocnik podłozył pod klienta tło jakiegoś miasta co wyglądało koszmarnie).

Z góry dziękuje za odpowiedzi.

Pozdrawiam
Paweł

fIlek
21-09-2009, 19:30
Standardowo - takich kaszaniarzy jest pełno. Ja bym umówił się na spotkanie z klientem, bez obecności pomocnika. Jeśli to nie przyniesie rezultatu, to daj mu to wszystko na co przystał, a do swojego folio dodaj ewentualnie wszystko wg swoich projektów. Inteligentny człowiek rozpozna lepszą robotę.

Mellan
21-09-2009, 19:35
Masz w sumie dwa wyjścia:
- wywiązać się z umowy, skasować swoje zgodnie z umową i nie chwalić się tym w swoim folio,
- wypowiedzieć umowę ponosząc konsekwencje zgodnie z umową.
To jego strona, nie Twoja, więc spróbuj się wziąć to z dystansu....

marszull
21-09-2009, 22:49
zdjecia oddaj, w portfolio pokazuj tylko fotki, bez strony www
klient niech sobie walczy ze swoim lebmajstrem
a ty bedziesz mial spokoj

pauls
21-09-2009, 23:38
Zastrzegłem sobie z miejsca że obróbka graficzna jest w mojej intencji i nie zgadzam się na żadne poprawianie.
Zdecyduje się chyba na olewke tej strony i do portfolio wrzuce swoje prace mając nadzieje ze nikt potem ich nie skojarzy ze stroną :/

Najbardziej mi tylko szkoda tego że to jest kampania wyborcza i te zdjecia beda na bilboardach/plakatach, chciałbym żeby były podpisane moim nazwiskiem ale nie zamierzam się podpisywać pod czymś na co nie da się patrzeć.
Spróbuje jeszcze jutro rozmowy z klientem.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że od klienta nie wziąłem pieniędzy bo powiedziałem mu że tworze swoje portfolio i narazie potrzebuje jedynie ludzi jako "materiał" a nie pieniędzy... (po tym jak na 2 godziny przed sesją kupowałem małe duperele które wyniosły mnie łącznie 300zł stwierdziłem że jednak mogłem wziąć jakąś kase...)

fIlek
21-09-2009, 23:47
Zastrzegłem sobie z miejsca że obróbka graficzna jest w mojej intencji i nie zgadzam się na żadne poprawianie.
Zdecyduje się chyba na olewke tej strony i do portfolio wrzuce swoje prace mając nadzieje ze nikt potem ich nie skojarzy ze stroną :/

Najbardziej mi tylko szkoda tego że to jest kampania wyborcza i te zdjecia beda na bilboardach/plakatach, chciałbym żeby były podpisane moim nazwiskiem ale nie zamierzam się podpisywać pod czymś na co nie da się patrzeć.
Spróbuje jeszcze jutro rozmowy z klientem.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że od klienta nie wziąłem pieniędzy bo powiedziałem mu że tworze swoje portfolio i narazie potrzebuje jedynie ludzi jako "materiał" a nie pieniędzy... (po tym jak na 2 godziny przed sesją kupowałem małe duperele które wyniosły mnie łącznie 300zł stwierdziłem że jednak mogłem wziąć jakąś kase...)

Wiązanie się z konkretną kampanią wyborczą to błąd, bo w ten sposób wykluczasz z grona swoich potencjalnych klientów inne opcje polityczne, więc daruj sobie w ogóle takie materiały w portfolio. Większość firm robi to po cichu i nigdy nie przyznaje się otwarcie do tej roboty :)

pauls
22-09-2009, 01:28
Dlaczego wykluczam? Przecież pracuje jako freelancer, dostałem zlecenie na zdjęcia plakatowe + editorialowe ;) To nie znaczy że mają mnie na wyłączność.

marszull
22-09-2009, 11:01
podstawowy blad to ze zrobiles to za darmo
jesli zdjecia byly dobre to powinny kosztowac

witold68
22-09-2009, 11:30
........i zrobi go w Dreamweav'erze. Tłumaczyłem mu że stron nie tworzy się w jakiś programikach bo trzeba mieć pojęcie o kodzie gdyż zależnie od przeglądarki strona będzie inaczej się ładować i inaczej wyglądać...
Niezły ubaw ! :)

fIlek
22-09-2009, 11:46
Dlaczego wykluczam? Przecież pracuje jako freelancer, dostałem zlecenie na zdjęcia plakatowe + editorialowe ;) To nie znaczy że mają mnie na wyłączność.

Sprawa jest prosta - nie ma znaczenia, że pracujesz jako freelancer. Dla konkurencji stajesz się osobą niegodną zaufania. Wiem coś o tym, bo robiłem już 2 wojewódzkie kampanie do parlamentu i 2 samorządowe :D

MirekM
22-09-2009, 11:59
I jeszcze jedno , poczytaj o prawach autorskich (nie tylko na forum) . Nie koniecznie wszystkie pozostaną Twoimi .

pauls
23-09-2009, 16:42
Porozmawiałem już z owym pomocnikiem (jest to mój kolega ze szkolnej ławki dlatego zdecydowałem sie go skrytykować, rzecz jasna nie zrobiłem tego przy prezesie) i doszliśmy do porozumienia:

przyznał mi iż ma za mało czasu i doświadczenia na tą strone i plakaty, dlatego poprosił mnie o pomoc i zdecydowalismy ze razem zrobimy ten materiał.

Co do kampanii: faktycznie, przyznaje racje ;)

abre
23-09-2009, 20:25
Dobrze, że rozwiązałeś to ugodowo.

A na przyszłość, tak jak radzi MirekM, zapoznaj się lepiej z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Nie można zrzec się autorskich praw osobistych - pomocnik, jak go nazywasz, nie mógłby się podpisać pod Twoją pracą, nawet gdybyś go o to błagał na kolanach.