PDA

Zobacz pełną wersję : Niepowtarzalność sprzętu - SB800 i SC-29



Adak
20-09-2009, 13:59
Niby każdy o tym wie, ale prawda jest taka, że w przypadku lamp w procesie musi występować duża niepowtarzalność.

Używam trzech egzemplarzy SB800, i okazuje się, że nie są takie same. Elektronika, pomiar itd - tu wszystko wygląda podobnie, ale mechanicznie nie jest to takie oczywiste.
Najczęściej lampa ląduje na brackecie (PressT) na SC-29. I o ile w poziomie nie ma najczęściej żadnego problemu z żadną z lamp, to okazuje się że lampa nr. 2 (średnio używana) w pionie... nie kontaktuje. Po prostu często-gęsto przestaje widzieć puszkę.
Gdy jest zapięta na puszce - problemu nie ma.
Gdy na SC-29 w pionie - masakra.

No i teraz pytanie:
- postępu - niech przywrócą kompatybilność (o ile w ogóle będą wiedzieli o co biega)
- p. Adam Bieniek - niech dogina blaszki
- ja sam je dognę

W ogóle ktoś się z czymś takim spotkał?

Ps. Tak, ta sama lampa chwiała i błyskała mi się kiedyś na D200... Tylko czemu na D300 i na D3 nie chce? :>

marszull
20-09-2009, 20:59
u mnie na sc29 tez czesto sa problemy
a na sc28 nigdy
tez nie wiem co o tym myslec

Adak
20-09-2009, 23:04
U mnie nigdy nie było, a tylko ta konkretnie lampa coś kombinuje - tak samo jak rozrabiała na jednym egzemplarzu D200 :-)

marszull
21-09-2009, 09:30
u mnie po dokladniejszych ogledzinach wczoraj doszedlem, ze to styki i nie zawsze dobrze laczy
chyba trzeba podoginac
u Ciebie moze rzeczywiscie cos z lampa?

Adak
21-09-2009, 09:34
Ale styków w lampie przecież nie dognę - musiałbym wybebeszyć do tego lampę.
Mogę zagiąć blaszki na SC-29, ale ciekawe jak wtedy reszta lamp będzie wchodzić?

Ew. nie będę tej lampy używał na brackecie - przecież nie muszę ;-)

marszull
21-09-2009, 12:14
no tak ;-)
mozna zawsze podrzucic do p. Bienka
to moze by ci podgial te styki